fbpx

Sprawdź, nim wyjdziesz z domu

Sprawdź, nim wyjdziesz z domu
123RF.com

Czy powietrze jest czyste, „na oko” stwierdzić trudno. Ale już niedługo w internecie znajdziesz dokładne informacje. Dowiesz się, czy warto wyjść na dłuższy spacer, czy raczej pozamykać wszystkie okna. To ważne zwłaszcza w przypadku dzieci i osób starszych.
Dostosowujemy się powoli do unijnych norm. Dotyczy to niemal wszystkich dziedzin życia. Od konserwantów czy barwników, których używa się do produkcji żywności, przez warunki życia hodowanych przez nas kur czy owiec, po, wreszcie, stan czystości wody czy powietrza. W życie niedługo mają wejść kolejne zmiany w ustawie o ochronie środowiska naturalnego.

Kiedy tak się stanie, każdy z nas będzie mógł przeczytać w internecie na stronie wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska, czy może dziś odetchnąć pełną piersią, czy może lepiej zaopatrzyć się w maseczkę chirurgiczną dla ochrony przed zanieczyszczeniami. Dowiemy się, ile w powietrzu jest szkodliwych pyłów, jak dużo tlenków azotu, dwutlenku siarki, tlenku węgla, benzenu i ołowiu. Normy ustalane będą w zależności od tego, w której z trzech stref mieszkamy. Czy jest to duża (powyżej 250 tysięcy) aglomeracja, czy miasto powyżej 100 tysięcy, czy mniejsza miejscowość. Oczywiście na wykresach nie zobaczymy wyłącznie „gołych” liczb, będą one umieszczone w kontekście, z informacją o dopuszczalnej normie. Jeśli stężenie szkodliwych substancji w powietrzu okaże się zbyt wysokie, inspektorzy poinformują o tym mieszkańców.

Generalnie z czystością powietrza w Polsce dobrze nie jest. Najgorzej – na południu. Zwłaszcza, niestety, w Zakopanem. Bywają dni, kiedy zanieczyszczenie jest tam większe niż w centrum Katowic. Zaleca się wtedy… nie wychodzić z domu. Co w miejscowości żyjącej z turystów (i pobierającej słone opłaty, kiedyś zwane taksą klimatyczną, dziś przechrzczone na „opłatę miejscową) jest pomysłem nieco abstrakcyjnym. W dużych miastach najgorszymi trucicielami są zakłady przemysłowe, w małych miejscowościach – domowe piece. Ludzie palą w nich wszystkim, co znajdą, ze skutkiem dla środowiska opłakanym. Dlatego najgorzej bywa zimą.

Co robić, kiedy wyraźnie już widać, że za Unią nie nadążamy i pełną piersią odetchnąć ciągle nie sposób? Oczywiście wydłużyć (na razie do 2015 roku) termin dostosowania naszych warunków do zalecanych norm. To sprawdzony polski sposób na wszelkie trudności…

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze