fbpx

Inteligencja finansowa – sztuka zaakceptowania, że także pieniądze przychodzą i odchodzą

Inteligencja finansowa - sztuka zaakceptowania, że także pieniądze przychodzą i odchodzą
Jeśli twoje talenty jeszcze się nie ujawniły, pozwól im na to. Gdy to już się stanie, będziesz mógł je rozwijać i dzielić się swoimi umiejętnościami – inni to docenią. (Fot. iStock)

Dlaczego niektórzy się bogacą, a innym ledwo starcza na życie? Ken Honda, japoński guru rozwoju osobistego, twierdzi, że za sukcesem materialnym stoi przede wszystkim finansowy iloraz emocjonalny. Jak go rozwinąć?

Pieniądze mają energię: zmieniają się w zależności od tego, z jakim uczuciem są przekazywane – twierdzi Ken Honda, autor książki „Happy money”. Sam zarobił majątek na doradztwie finansowym.
„Wszystkie pieniądze przekazywane z miłością, troską i życzliwością są szczęśliwe (…), z kolei nieszczęśliwe pieniądze to te, które wydajesz niechętnie albo przekazywane są ci pod przymusem” – pisze w swoim poradniku i z przekonaniem podkreśla, że nieszczęśliwe pieniądze unieszczęśliwiają. Na swojej ścieżce zawodowej spotkał wielu bogatych ludzi: jedni byli kochani i szanowani, inni sfrustrowani i zalęknieni – i to niezależnie od stanu konta. Jak twierdzi, każdy może wybrać życie w szczęśliwym przepływie. Wystarczy rozwijać swoją inteligencję finansową.

Najpierw IQ

Iloraz inteligencji finansowej oznacza nie tylko podejście biznesowe, ale i bycie autentycznym. Wiele osób uważa, że zarobienie dużych pieniędzy wymaga wyrzeczenia się własnych wartości. To nie tak – tłumaczy Honda – tylko ludzie, którzy z zaangażowaniem i radością dzielą się swoimi umiejętnościami, przekonają do siebie klientów i ci zechcą im zapłacić. Wierność sobie liczy się także przy wydawaniu pieniędzy, bo wtedy nie skąpimy na siebie, ale też i nie kupujemy niepotrzebnych rzeczy, nawet jeśli wszyscy wokół będą do tego namawiać.

Podobnie jest z zabezpieczaniem pieniędzy. Zdaniem japońskiego guru spory o majątek biorą się przede wszystkim z nieszczerości. „Jeśli sądzisz, że jacyś ludzie z twojego otoczenia (członkowie rodziny, przyjaciele, pracownicy lub klienci) mają chrapkę na twoje pieniądze, to problem nie dotyczy finansów, lecz twoich relacji” – alarmuje. Ostatnim elementem wymagającym ponadbiznesowej perspektywy jest podejście do mnożenia pieniędzy. Ken Honda zaleca, żeby zamiast kierować się prognozami ekonomistów, inwestować w swoje pomysły i wspierać ludzi, z którymi łączą nas wartości. Jednak IQ to nie wszystko…

Porem EQ

„Nawet studia MBA nie zagwarantują ci sukcesu, jeśli twój finansowy EQ jest niski” – czytamy w „Happy money”. EQ to umiejętność zarządzania emocjami, jakich doświadczamy na myśl o finansach. Honda radzi, by zastanowić się, co czujemy, gdy przyjmujemy pieniądze i gdy dzielimy się nimi. Przekonanie na temat przyjmowania pieniędzy wyraża nasz stosunek do siebie, określa otwartość na to, co niesie nam świat. Umiejętność dzielenia się wynika z kolei z tzw. zaufania do przepływu, czyli zaakceptowania, że wszystko jest w ciągłym ruchu, także pieniądze przychodzą i odchodzą.

„Przyjmując pieniądze, dopuszczasz do siebie myśli, że zasługujesz na wszelkie dobro” – podkreśla Honda. Dopiero wtedy możesz uświadomić sobie, jak wiele dostajesz, i naprawdę się tym cieszyć, bo jak wyjaśnia autor: kiedy napawasz się czymś, co sprawia ci przyjemność, jesteś w pełni obecny w danej chwili. A to sposób, by poczuć obfitość i uwolnić się od lęku o przyszłość. To zaś pozwala nam dzielić się z innymi ludźmi tym, co mamy. „Radość, pieniądze, usługi lub talenty nie mają większego znaczenia, jeśli z nich nie korzystasz i nie obdarowujesz nimi najbliższego otoczenia: rodziny, przyjaciół, współpracowników, klientów i społeczeństwa” – pisze. Jak przekuć to w praktykę? Na przykład wspomagając wybrane organizacje charytatywne, wysyłając przyjaciołom kartki z wakacji, czy robiąc zakupy u ulubionych sprzedawców. A przede wszystkim często mówiąc „dziękuję”.

W przyrodzie wszystko jest połączone, więc twoja hojność przyczynia się do równowagi świata. W rezultacie ty sam więcej od niego dostajesz i – jeśli tylko przyjmiesz to z wdzięcznością – możesz mnożyć szczęście i dzięki temu sam być naprawdę szczęśliwy.

Oto pięć zasad szczęśliwego przepływu wg Kena Hondy:

  1. Zrezygnuj z wiary w niedostatek
    Lęk, że zabraknie ci na życie, odbiera ci możliwość cieszenia się tym życiem. Na świecie jest dość pieniędzy, wystarczy rozejrzeć się wokół, żeby zauważyć, w jaki sposób możesz zarobić na tym, co lubisz i w czym możesz być naprawdę dobry.
  2. Uwolnij się od urazy i ulecz swoje rany związane z pieniędzmi
    Przekonania finansowe to rezultat wychowania. Jednak jeśli twoi rodzice zaszczepili ci niezdrowe nawyki dotyczące pieniędzy, to możesz je zmienić. Zacznij od tego, żeby okazać rodzicom empatię, bo na pewno postępowali najlepiej jak umieli i chcieli ci zapewnić lepsze życie niż ich własne. Gdy im wybaczysz, będziesz mógł zbudować własną relację z pieniędzmi.
  3. Odkryj własne talenty i wejdź w przepływ szczęśliwych pieniędzy
    Każdy człowiek ma określone zdolności i dopiero ich odkrycie pozwala mu realizować jego życiowe powołanie. Jeśli twoje talenty jeszcze się nie ujawniły, pozwól im na to. Gdy to już się stanie, będziesz mógł je rozwijać i dzielić się swoimi umiejętnościami – inni to docenią.
  4. Zaufaj życiu
    Zaufanie to jeden z podstawowych składników szczęścia. Jeśli zaufasz innym (ale i sobie), będzie ci łatwiej żyć. Uwolnisz się od lęku, który wstrzymuje cię przed działaniem, bo co jeśli… Zaufanie oznacza także, że wszystko dzieje się po coś, więc przestaniesz tracić czas na zamartwianie się i ucieczkę.
  5. Dziękuj nieustannie
    Wdzięczność to otwartość na branie i dawanie. Kiedy nie trzymasz się kurczowo tego, co posiadasz, pozwalasz sobie doświadczać przepływu szczęśliwych pieniędzy.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>