fbpx

Jak będą wyglądać miasta za 20 lat?

Jak będą wyglądać miasta za 20 lat?
123rf.com

Wzrost zanieczyszczeń, wyższe koszty życia czy starzenie się społeczeństwa stanowią tylko część wyzwań, przed którymi stoją aglomeracje na całym świecie. O tym, jak będą rozwijać się i funkcjonować miasta na przestrzeni lat mówi dr Krzysztof Głuc, ekspert kierunku zarządzanie i przywództwo na Uniwersytecie SWPS.

Do 2050 roku w aglomeracjach zamieszka 80% ludności europejskiej. Granice pomiędzy poszczególnymi metropoliami już teraz zanikają. Prawdopodobnie w przyszłości ten proces będzie tylko przybierał na sile także dzięki osobom, które choć wyprowadzają się za miasto w poszukiwaniu spokoju, przyrody i odpoczynku, to nadal oczekują usług, udogodnień i rozwiązań, które zapewniała im aglomeracja. Miasto będzie również dynamicznie kształtowane przez rewolucję technologiczną, która dzieli i czas i pokolenia na te, które pamiętają życie sprzed ery komputera i komórek oraz tych, którzy urodzili się z telefonem i laptopem „w ręku”. Obecnie żyją obok siebie cyfrowi imigranci, osoby, które przybyły do świata cyfrowego i rządzą obecnym społeczeństwem oraz cyfrowi autochtoni, ludzie, którzy urodzili się w trakcie rewolucji technologicznej i w coraz większym stopniu zasilają istniejące społeczności.

Czego możemy spodziewać się po miastach za kilka, kilkanaście lat?
Coraz większego poziomu zanieczyszczenia smogiem, zwiększającej się ilości śmieci, ścieków i spalin. Ze względu na postępujące rozwarstwienie społeczne, istnieje ryzyko, że w miastach zaczną pojawiać się enklawy, zamieszkałe przez osoby, które nie uczestniczą w głównym nurcie życia społecznego z przyczyn ekonomicznych, braku przystosowania kulturowego lub braku kompetencji. Staną się wyzwaniem dla miast, które już teraz przeciwdziałają procesowi ich powstawania i rozwoju.

W Polsce to zjawisko może wydawać się trudne do zaakceptowania i zrozumienia, ponieważ jesteśmy najbardziej homogenicznym krajem w Europie. Pomimo że nasza wielokulturowość sytuuje nas na ostatnim miejscu wśród krajów starego kontynentu, nie unikniemy zmian w krajobrazie społecznym miast.

Miasta staną się wiekowe w rozumieniu demograficznym, co potwierdzają wskaźniki dzietności, przesuwający się wiek wchodzenia w związki małżeńskie oraz czas narodzin pierwszego dziecka. W 2050 roku Polska będzie najstarszym społeczeństwem w krajach UE. Zmiany doraźne, chwilowe nie pomogą w odwróceniu tego trendu. Procesy, które mogłyby zahamować starzenie się populacji, należą do grupy kompleksowych, wieloletnich rozwiązań. W praktyce oznacza to, że miasta ze wzrastającą liczbą starszych mieszkańców będą musiały pełnić inne funkcje i zupełnie inaczej zorganizować dostęp do usług publicznych, takich jak służba zdrowia, opieka społeczna oraz infrastruktura.

ZAMÓW

E-WYDANIE

Choć za pięć lat polskie instytucje państwowe nie będą mogły liczyć już na fundusze unijne w tak dużym zakresie, jak obecnie, wiele miast wciąż uzależnia swoją politykę inwestycyjną od środków europejskich. W tej sytuacji zmiany mogą okazać się kosztownym wyzwaniem, ponieważ wzrastająca liczba seniorów może oznaczać mniejsze wpływy do budżetu, co przy stale rosnących wymaganiach w zakresie jakości świadczonych usług, będzie trudne do pogodzenia.

dr Krzysztof Głuc, ekspert kierunku zarządzanie i przywództwo na Uniwersytecie SWPS., mat.pras. USWPS

ZAMÓW

E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>