Nowy domownik, czyli jak przygotować dom na przybycie szczeniaka 

Pojawienie się w naszym domu szczeniaka to zawsze chwila wielkiej radości. Nowy, czworonożny kumpel to dawka ciepła, które kruszy lód skuwający najzimniejsze nawet serca. Wielkie emocje nie powinny jednak sprawić, że zapomnimy o tym, że nasz mały przyjaciel to żywa istota, z którą wiąże się szereg obowiązków. Dlatego myśląc o przygarnięciu szczeniaka, oceńmy najpierw naszą sytuację i zastanówmy się, czy naprawdę możemy sobie na to pozwolić.

Jak wybrać szczeniaka? Przede wszystkim adopcji lub zakupu psa nie wolno traktować jak wycieczki do sklepu z ubraniami czy ze sprzętem elektronicznym. Poza wyglądem i rasą powinniśmy również zwracać uwagę na cechy, jakimi charakteryzuje się maluch, bo te potrafią się od siebie bardzo różnić!

Co pies to obyczaj

Internet co chwila „wybucha” informacjami na temat porzuconych psów. Zwierzaki lądują w schroniskach, znajdowane są przy drogach, w lasach lub innych, nierzadko strasznych miejscach. Dlaczego tak się dzieje? Winna jest niefrasobliwość osób, które decydują się na przyjęcie szczeniaka pod swój dach. Zazwyczaj brak odpowiedniego rozeznania prowadzi do sytuacji, w której właściciel nie ma pojęcia, na jakiego psa wyrośnie ta pocieszna kulka futra. Za tym brakiem wiedzy idzie nieprzygotowanie domu oraz domowników na nierzadko dużego i wymagającego czworonoga. Tymczasem specjaliści alarmują, że bezwzględnie należy zastanowić się, ile miejsca przeznaczyć możemy dla naszego nowego przyjaciela domu, jakimi środkami dysponujemy, by zapewnić mu odpowiednie warunki oraz – co jest najważniejsze – jakim psem chcemy się opiekować. Choć brzmi to jak truizm, nadal warto przypominać, że w odróżnieniu od człowieka, zwierzęciem domowym zajmować będziemy się do końca jego dni.

Nowy domownik = wielkie zmiany

Wśród ras psów panuje ogromna różnorodność. Każda wykazuje się innym instynktem, cechami charakteru oraz potrzebami. Jedne są spokojne i wyżej cenią sobie twoją kanapę, niż ogród, inne goniłyby cały dzień, wymagając częstego wyprowadzania i forsownych spacerów. Co zatem jeszcze musimy przemyśleć? Na pewno należy odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki styl życia prowadzimy i jak wiele jesteśmy w stanie w nim zmienić. Jeżeli podoba nam się tak, jak jest teraz, dopasujmy zwierzaka do siebie. Poświęćmy więcej czasu na przegląd cech i zachowań charakterystycznych dla konkretnych ras i na podstawie nich wybierzmy naszego nowego domownika. Pamiętajmy o tym, że nasz czworonożny przyjaciel nie tylko będzie dawał nam szczęście i poczucie bliskości z kimś, kto zawsze bezwarunkowo kocha i rozumie, ale również sprawi, że rytm naszego życia ulegnie drastycznemu przeobrażeniu! Zmienią się również domowe wydatki. Psia karma, wizyty u weterynarza, groomera (psiego fryzjera) itp. — to wszystko, w zależności od rasy i wymagań zwierzaka, może obciążyć domowy budżet. Zastanówmy się zatem, na jaką rasę realnie nas stać. Chcesz wiedzieć więcej na temat warunków, jakie powinno zapewnić się szczeniakowi? Zapraszamy do poradnika Jak wybrać dla siebie najlepszego szczeniaka.

Przygotowujemy dom na przybycie szczeniaka

W zupełnie nowym dla siebie środowisku mały pies może czuć się oszołomiony, a nawet zagrożony. Dlatego należy odpowiednio przygotować się na jego wprowadzkę, oszczędzając mu niepotrzebnego stresu. Zacznijmy od… zakupów.

  1. Legowisko

To zrozumiałe, że nowy domownik zasługuje na jak najlepsze warunki. Nie mylmy jednak troski z nadmierną rozrzutnością. Szczeniak to żywiołowa, ciekawa świata istota, która do poznawania otoczenia wykorzystuje nie tylko zmysł węchu, wzroku, czy słuchu, ale również swoje ostre zęby. Jak nietrudno się domyślić, drogie wiklinowe lub dmuchane legowisko zostanie natychmiast obgryzione i będzie trzeba wymienić je na nowe. Maluchowi wystarczy wygodny kocyk. Posłanie nie powinno być ukryte za kuchennymi drzwiami lub w kącie mieszkania. Poszukajmy takiego miejsca, z którego szczeniak będzie mógł mieć oko na jak największą przestrzeń i ludzi, którzy się po niej poruszają. W ten sposób mały będzie się uczył i przyzwyczajał do nowego środowiska.

  1. Smycz

Smycz, podobnie jak legowisko, nie powinna być droga. Dokładnie z tych samych powodów, co w punkcie powyżej. Młody psiak to żywe srebro, zatem elegancka, skórzana smycz będzie zbędnym wydatkiem. Na ten najwcześniejszy okres życia szczeniaka wystarczy zatem tania, parciana smycz, którą za jakiś czas zastąpimy droższą.

  1. Obroża

Najważniejsze, by obroża była lekka i wygodna. W żadnym wypadku nie kupujmy metalowej, która dla malucha będzie po prostu zbyt ciężka. Specjaliści polecają miękką skórzaną obróżkę z możliwością regulacji. Pamiętajmy również o obroży przeciw kleszczom. Zanim jednak wybierzemy się do sklepu, skonsultujmy ten zakup z weterynarzem.

  1. Karma i witaminy

Karma dla szczeniąt powinna być odpowiednio zoptymalizowana, wspierać ich rozwój i wzrost. Nade wszystko powinna być jednak dopasowana do rasy, wzrostu i warunków zdrowotnych psa. Polecamy sprawdzone produkty renomowanych firm, przygotowane dla psów na różnym etapie rozwoju. Nie ufajmy zamiennikom, których pochodzenie składników często bywa podejrzane. Dobra karma uzupełniona jest w pełen zestaw składników niezbędnych dla rozwoju malca i w przypadku takiej karmy nie ma już potrzeby podawania psu preparatów witaminowych.

  1. Miski

Jeżeli jedzenie, to i naczynie, do którego będziemy je wsypywać, wymaga zakupu. Zarówno młody, jak i dorosły pies potrzebuje dwóch naczyń – jednego na karmę, a drugiego na wodę. Nawet jeśli będzie nas kusiło, by kupić naszemu milusińskiemu ceramiczną, bogato zdobioną miseczkę, specjalista zawsze poleci prostą, stalową. Dlaczego? To proste, naczynie wykonane z tego materiału jest lżejsze, a więc bezpieczniejsze od ceramicznego, a przy tym wygodniej i dokładniej się je myje.

  1. Zabawki dla szczeniaka

Czym bawi się młodziutki pies? Naturalnie, najchętniej naszymi butami i wszystkim, co znajdzie się w zasięgu jego ostrych jak szpilki ząbków. Żeby uniknąć niepotrzebnych strat, należy zapewnić maluchowi maskotkę do gryzienia lub gumową piłeczkę, za którą będzie mógł gonić do woli.

  1. Szczotka

Młodego psa czeszemy częściej niż jego dojrzałego kolegę. Szczenięcą sierść najłatwiej wyczesuje się szczotką z naturalnego włosia.

  1. Szampon

Z najważniejszych rzeczy: szczeniaka, który nie skończył jeszcze dziesiątego tygodnia życia, nie wolno kąpać! Tak młody organizm nie osiągnął jeszcze odporności na chłód i kosmetyki. Dopiero około trzeciego miesiąca możemy zafundować naszemu małemu przyjacielowi pierwszą, inauguracyjną kąpiel. Oszczędźmy mu jednak częstego moczenia — czworonożnego oseska kąpiemy tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę niezbędne. Częstszy kontakt z wodą i kosmetykami wysuszy jego młodą sierść i podrażni skórę, która na tym etapie życia jest wyjątkowo wrażliwa. Korzystaj wyłącznie z szamponów przygotowanych z myślą o szczeniętach.

  1. Smakołyki

Nagradzanie szczeniaka za jego postępy oraz za to, że po prostu z nami jest, to bardzo ważna sprawa. Zawsze warto mieć na podorędziu coś dobrego, pamiętając jednocześnie, by smakołyki nie stały się substytutem regularnych posiłków.

  1. Pasta do zębów

O zdrowie jamy ustnej psa należy dbać od jego najwcześniejszych dni. Codzienne mycie zębów skutecznie hamuje gromadzenie się kamienia nazębnego i chroni przed infekcjami. Stałe zęby zaczynają wyrastać psu w okolicach szóstego – siódmego miesiąca życia. Nie znaczy to, że wcześniej nie ma się czym przejmować. Bynajmniej! Mycie psich mleczaków pozwoli małemu psu przyzwyczaić się do tej czynności, zatem mniej będzie grymasił w późniejszym wieku. Przed przystąpieniem do szczotkowania, warto zafundować szczeniakowi delikatny masaż dziąseł. Kiedy zwierzę się zrelaksuje i zaufa swemu panu (albo pani), łatwiej będzie przekonać go do szczoteczki i pasty dla psów. W specjalne szczoteczki i pasty zaopatruj się w sklepach zoologicznych lub u weterynarza. Zapomnij o korzystaniu ze środków przeznaczonych dla ludzi. Pasta, którą sam szorujesz zęby każdego dnia będzie się nadmiernie pienić i może doprowadzić do rewolucji żołądkowych u zwierzaka.

Więcej godnych uwagi znajdziecie w poradniku na stronie Przygotowanie domu na przybycie szczenięcia.

W ramach podsumowania

Jeżeli zdecydujemy się na zakup szczeniaka pochodzącego ze sprawdzonej hodowli, na pewno dostaniemy jego książeczkę zdrowia. Na jej stronach zawarta będzie informacja na temat zabiegów takich jak szczepienia czy odrobaczanie. Psiak przygarnięty ze schroniska lub z innego źródła wymagał będzie wizyty u weterynarza, który udzieli nam niezbędnych informacji dotyczących niezbędnych badań.

Warto też wiedzieć, kiedy przyjąć szczeniaka pod swój dach. Jest to istotne zwłaszcza w przypadku, kiedy decydujemy się przygarnąć malucha z nieoficjalnego źródła. Małego czworonoga można spokojnie odstawić od matki około 12. tygodnia życia. Nie należy się z tym spieszyć. Warto pamiętać, że im dłużej maluch będzie z matką, tym lepiej nauczy się psiego życia.

Podsumowując, zanim przyjmiesz szczeniaka pod swój dach, powinieneś poważnie zastanowić się nad trzema fundamentalnymi sprawami: twoimi możliwościami finansowymi, dopasowaniem psa do wielkości mieszkania, twoim czasem i potrzebami. Pamiętaj, że twój czworonożny przyjaciel wymaga odpowiedniej przestrzeni do zabaw, biegania i robienia tego wszystkiego, co psy lubią najbardziej. Weź pod uwagę ograniczenia, jakie stawia ci twoje mieszkanie. Jeśli zajmujesz niewielki metraż w bloku, nie przygarniaj dużego czworonoga. Na małej przestrzeni będziecie męczył się nie tylko on, ale również i ty!

A jaki jest twój tryb życia? Jesteś osobą kochającą aktywność fizyczną, czy raczej spokojnym „kanapowcem”? Dopasuj rasę psa do swoich przyzwyczajeń i trybu życia. Pamiętaj, że czworonogi potrzebują regularnych spacerów, a niektóre muszą się solidnie wybiegać, by być zdrowe i szczęśliwe! Zaplanuj swój budżet. Pies to nie tylko wierny przyjaciel, towarzysz zabaw i odpoczynku, ale przede wszystkim żywa istota, która potrzebuje regularnych wizyt u weterynarza, dobrej karmy i pielęgnacji. Dopasuj rasę i gabaryty psa do swojego gospodarstwa domowego. Jeżeli brak ci pewności, skonsultuj się ze specjalistami, zrób solidny research w sieci. Nie przygarniaj szczeniaka na chybił trafił, bo możesz wyrządzić krzywdę zarówno zwierzęciu, jak i sobie!