fbpx

Jak Włosi radzą sobie z odizolowaniem?

Jak Włosi radzą sobie z odizolowaniem?
ilustracja: Martina Heiduczek; źródło: Instagram @martina_illustrates

Pandemia wywołana nieznanym dotąd wirusem COVID-19 spowodowała, że prawie cały świat znalazł się w zupełnie nowej rzeczywistości. Widmo rozprzestrzenienia się wirusa na wszystkie kraje, zarażenia coraz większej liczby ludzi, domowe kwarantanny i puste ulice to sytuacja, z jaką obecnie musimy się mierzyć. Jak w tym ciężkim dla wszystkich czasie znaleźć pozytywne aspekty?

Najcięższa sytuacja w Europie ma miejsce we Włoszech – każdego dnia przybywa zarażonych i ofiar koronawriusa. Jak dotąd potwierdzono w kraju ponad 21 tys. przypadków, a liczby te tylko wzrastają. Rząd zdecydował się, podobnie jak w Polsce, zamknąć granice, placówki kulturalne, szkoły, kawiarnie i restauracje, a Włosi, dla których ograniczenie towarzyskich i rodzinnych spotkań jest dość sporym wyzwaniem, zastosowali się do zaleceń i pozostali w domach.

Ta sytuacja, choć niecodzienna i ciężka dla wszystkich, nie spowodowała jednak, że Włosi poddali się panice i starają się walczyć z pandemią. Jak się okazuje włoski temperament nie tak łatwo okiełznać. Włosi spragnieni kontaktu ze sobą, przyjacielskich uścisków i spotkań na aperitivo, znaleźli sposób, by wspólnie podnosić się na duchu. Od kilku dni w wielu włoskich miastach, mieszkańcy tłumnie (każdy u siebie) pojawiają się na balkonach, by wspólnie śpiewać, grać i okazywać solidarność z włoską służbą zdrowia.

Włosi najchętniej śpiewają włoski hymn, ale w repertuarze pojawiają się także popularne piosenki znane z rozgłośni radiowych. Mieszkańcy, którzy gromadzą się na balkonach często wynoszą ze sobą instrumenty muzyczne lub przedmioty codziennego użytku, jak garnki czy patelnie. Na balkonach odbywają się wspólne koncerty, niektórzy dysponujący większym metrażem, urządzają na balkonach również popisy taneczne.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>