fbpx

Radzka: pierwszy modowy vlog w Polsce

Radzka: pierwszy modowy vlog w Polsce
fot.123rf

O tym, jak dzięki modzie można poznać i polubić siebie – z Magdaleną Kanoniak, popularną Radzką, twórczynią pierwszego w Polsce modowego vloga – rozmawia Katarzyna Droga.
Moda – jak stała się twoim pomysłem na życie?

Jako nastolatka bardzo interesowałam się modą, ale wtedy nikt nie wiedział, że to jest konkretna wiedza, którą można zdobyć, ani kto to jest stylista. Moda, kosmetyka – to nie były poważne tematy, co najwyżej hobby, ale nie coś, z czego można żyć, więc zaczęłam studiować prawo, a potem germanistykę.

Studiowałam we Frankfurcie nad Menem i tam zetknęłam się z barwnym światem mody, jakiego w Polsce nie znałam. Zrozumiałam, że to jest moje powołanie, że skończę prawo, bo lubię kończyć coś, co zaczęłam, ale nie zwiążę z nim przyszłości. Postanowiłam, że będę się uczyć wiedzy o modzie. Przeprowadziłam się do Wrocławia i poszłam do rocznej Akademii Stylizacji i Wizażu. Potem próbowałam pracować jako stylistka. Usłyszałam: Zwariowałaś? Prawo, germanistyka – one dadzą ci pracę. Ale ja byłam pewna swego. Zdobywałam powoli grono klientek. Zawód raczkował, nie można było jeszcze się z tego utrzymać. Założyłam bloga zdjęciowego. Ale czułam, że teksty i zdjęcia nie oddają mojej energii, mnie samej, tego, co mam do przekazania. To było dla mnie za grzeczne, za spokojne. Pewnego dnia zobaczyłam wideoblog o kosmetykach. – To jest to! – pomyślałam. Dużo mówię, lepiej więc wypadam w filmie niż w formie tekstowo-zdjęciowej. Spróbujmy. Mój chłopak, Konrad, wziął się do nagrywania, i to przerodziło się w to, co robię dzisiaj – mam jedyny typowo modowy wideoblog w Polsce, ponad 500 filmów, napisałam też książkę. A jednak pokazałam, że można. I wiem, że to jest mój sposób na życie.

Pasjonuje mnie historia mody i zagadnienia psychologiczne z nią związane: dlaczego nosimy właśnie to, a nie coś innego? Jak nas zmienia ubranie? Jak wpływa na otoczenie?

Piszesz, że moda to energia.

Ubranie jest ważnym elementem naszego życia, wpływa na samopoczucie. Dobrze ubrana kobieta, świadoma swojego wyglądu, jest zadowolona i pewna siebie, a to cecha bardzo potrzebna we współczesnym świecie. Tu trzeba być asertywnym i bez wiary w swoje siły nie dasz rady. Ubranie dobrze dopasowane do człowieka pomoże mu zdobywać kolejne etapy rozwoju, a dobieranie stylu to poznawanie siebie. Dziewczyny często piszą do mnie, że nie interesują się modą, ale dzięki moim poradom znajdują swoje cele życiowe, mogą lepiej się poczuć, otworzyć się na nowe zadania. Podstawą jest zdobycie świadomości tego, co nosimy, po co to nosimy, dlaczego to coś pasuje właśnie do nas. Żyjemy pod obstrzałem, ludzie ciągle się wzajemnie oceniają, komentują, kto jak wygląda. Jeśli spotkamy się z negatywnymi komentarzami, ale będziemy świadome tego, w co i dlaczego jesteśmy ubrane, to żadna krytyka nie wpłynie na nasze samopoczucie. A jeśli ktoś nie rozumie tego, co mamy na sobie, to już tylko jego problem.

Zabawa w poszukiwanie siebie zaczyna się twoim zdaniem od zdziwienia.

Do osoby, która potrzebuje wsparcia w szukaniu własnego stylu, wybieram się osobiście, bo muszę najpierw obejrzeć jej szafę. Często bywa tak, że co innego o sobie mówi kobieta, a zupełnie co innego mówi jej szafa. Oglądamy to, co jest, próbujemy nowych rozwiązań. Mierzymy się! To obowiązkowa czynność, bo bardzo często dziewczyny mają problemy z oceną swojego ciała. Widzą w wyobraźni kompletnie inną osobę, zwykle gorszy obraz siebie. To, niestety, wpływ mediów i lansowanych współcześnie wzorców. Mówię: „Jakie ty masz piękne nogi!”. I słyszę: „No nie, gdzie tam…”. Taka osoba musi najpierw polubić siebie i w tym też jest trochę zasługi stylisty. Dziewczyny mówią: „Mam szeroką pupę, uda” – mierzymy i wychodzi, że wcale nie. „Jak to możliwe” – mówią. – „Że ja mam chłopięcą sylwetkę? Zawsze myślałam, że mam szerokie biodra”. I od tego zdziwienia zaczyna się cała zabawa.

Nie tylko wymiary i kształt sylwetki mają znaczenie – temperament, cel także. Bo to, co nosimy, wpływa na nas, ale i na otoczenie. Czerwień nie jest kolorem dla osób nieśmiałych, które nie chcą zwrócić na siebie uwagi, ale jeśli odwrotnie, ktoś chce zrobić wrażenie na przyjęciu – jak najbardziej – wszyscy zwrócą uwagę na panią w czerwonej sukience. Do biznesu nie pasuje kolor różowy ani jasnoniebieski. Czerń wyszczupla, owszem, ale ciemna zieleń i granat też – przy czym czerń postarza, podkreśla bladość cery, jest też o tyle niebezpieczna, że buduje dystans, jest przecież kolorem powagi i żałoby. Osoba w czerni wzbudza dystans. W granacie – zaufanie. Szary nie niesie przesłania, jest neutralny, a żółty jest pozytywny. Jeśli chcesz załagodzić spór – to właśnie w żółtym.

Sądzisz, że trendy znikną na rzecz indywidualizmu?

Tak, obserwuję to od pewnego czasu. Myślę, że trendów jest za dużo. Znawcy branży przewidują, że nadchodzi moda na indywidualizm, zaczniemy kupować stroje spersonalizowane, dobrane dokładnie do siebie, skrojone na miarę. Są one droższe, ale te pojedyncze sztuki staną się dla nas ważne.

Ludzie będą chcieli mieć coś własnego, na wiele lat, żeby zatrzymać się, chwilę pomyśleć… To też cecha mojego vloga – ja nie idę na ilość, nie pędzę, chcę pokazać coś, w czym każdy może się odnaleźć.

Co najbardziej podoba się odbiorcom w twoim vlogu?

Chcę być żywym człowiekiem, który z emocją, miną i gestem zwraca się wprost do ludzi. Dziewczyny mówią, że jestem swojska, przystępna jak koleżanka, one nie lubią sztuczności. Są głodne wiedzy o modzie, więc staram się poruszać tematy, o których według mnie ciągle mało wiemy. W gazetach jest mnóstwo haseł – a to trendy, a to lata 70 czy minimalizm. Ale nikt nie tłumaczy, na czym dokładnie dany trend polega, dla kogo jest, a komu nie pasuje – ja wiem, że ludzie tego szukają, chcą, żeby ktoś im objaśnił – na przykład dlaczego to pasuje do tego i co doda im pewności siebie. Moją pasją jest historia mody i jej wpływ na ludzi. Tym się dzielę i to się podoba. Tak narodził się też pomysł na książkę. To było duże wyzwanie, ogrom pracy, ale się udało. Radzę w niej, jakie fasony pasują do jakich sylwetek, obalam powszechne mity w rodzaju takich, że paski poszerzają, mówię, jakie kolory pasują do jakich karnacji. Ale przede wszystkim chcę przekazać, że moda jest po to, byśmy cieszyły się swoją kobiecością.

Magdalena Kanoniak stylistka osobista, na swoim vlogu opowiada o modzie i pokazuje codzienne stylizacje www.youtube.com/raaadzka