fbpx

Edyta Ropek – najszybciej wspinająca się kobieta w Europie

Edyta Ropek – najszybciej wspinająca się kobieta w Europie
Getty Images / Flash Press Media

Sportowiec, trener, podróżniczka mimo woli, zdobywczyni Pucharu Świata we wspinaczce sportowej na czas.

Do uprawiania wspinaczki zainspirowała mniechęć poznania czegoś nowego, nietypowego. W latach 90-tych, gdy zaczynałam się wspinać, był to mało popularny sport, niewiele osób wiedziało na czym polega, był czymś ekstremalnym jak na tamte czasy. Wspinaczka w większości kojarzyła się z wysokimi górami. Okazało się jednak, że można ją uprawiać również na sztucznych ścinkach. W góry wyjeżdżało się podczas wakacji, a tu się okazało, że w tygodniu, po szkole, po pracy można pójść się powspinać. To było ciekawym, fajnym wyzwaniem w czasie wolnym.

Moje pierwsze kroki wyglądały tak: Od razu zaczęłam od wspinaczki na sztucznej ściance i wspinaczki w skałach. Dowiedziałam się, że można się wspinać w okolicznym kamieniołomie. Jak to, to nie w górach, tutaj na miejscu? Dla mnie to był szok, zresztą niewiele osób się wspinało w tamtych czasach. Pierwsze wyzwanie, to wejście na samą górę na łatwej ściance, potem nieco trudniejsze trasy, pierwsze zawody dla juniorów, rywalizacja na treningach z innymi wspinaczami.

Najbardziej jestem dumna z tego co robię. Cieszę się, że tak długo mogę robić to co kocham, co sprawia mi przyjemność. Najbardziej jestem dumna z tego, że potrafię pokonywać kolejne bariery, że dzięki wspinaniu, w ogromnym stresie potrafię racjonalnie myśleć i podejmować właściwe decyzje, że pomimo sukcesów pozostałam sobą.

Strach, który pokonuję podczas wspinaczki dotyczy możliwości kontuzjowania się i jest związany z tym, że nie mogłabym się dalej wspinać. Nie boję się wysokości, oswoiłam ją, wspinaczka sportowa to bezpieczna dyscyplina, pod warunkiem przestrzegania określonych zasad.

Kiedy robię to co kocham czuję satysfakcję, radość i wolność.

Gdybym miała robić w życiu coś innego to… uprawiałabym sport, pewnie inną dyscyplinę. Ale nie wyobrażam sobie życia bez aktywnego spędzania czasu wolnego i bez emocji, jakich dostarczają mi zawody.

Mój najbliższy projekt… Przede mną kolejne starty w zawodach i wyzwanie na kolejny rok, czyli wspinaczka w lodzie i skałach z użyciem czekanów i raków. Chcę spróbować czegoś innego, teraz czuję gotowość do podejmowania nowych wyzwań.