fbpx

Zasady wypoczynku nad wodą

Zasady wypoczynku nad jeziorem
123rf.com

Lato w pełni, chętnie wybieramy się nad wodę. Ale żeby chwila wytchnienia była naprawdę przyjemna, powinniśmy szanować otoczenie i siebie nawzajem. Zwłaszcza, że wielu przypadkach zachowania ekologiczne idą w parze ze zdrowym rozsądkiem.
Nad rzekę, jezioro czy staw jedziemy często samochodem. I niestety wielu z nas, zamiast zostawić auto na parkingu lub przy drodze, stara się dojechać jak najbliżej wody. W skrajnych przypadkach kierowcy parkują nawet na kąpielisku. Idiotyczne zachowanie? No właśnie, więc dlaczego tak uparcie łamiemy zakazy i uprzykrzamy sobie życie? Z oczywistych powodów w miejscach, gdzie się kąpiemy nie myjemy też aut ani ich nie naprawiamy. Kto chciałby wejść do wanny, w której właśnie myto opony?

Kolejnym poważnym problemem jest zachowanie porządku. Tu znowu nie trzeba koniecznie mówić o zachowaniu ekologicznym, tylko o zdrowym rozsądku. Wystarczy pomyśleć, że jeśli na plaży zostawiamy opakowania po żywności, papiery czy inne śmieci, a nikt ich nie sprząta, to kiedy za miesiąc wybierzemy się w to miejsce ponownie, będziemy w nich brodzić po kostki. Przyjemne? Raczej nie! Jeszcze groźniejsze skutki może mieć wrzucanie butelek do wody. Nie tylko zanieczyszczają środowisko, ale też ktoś może nadepnąć na nie i prosto z kąpieli będzie musiał jechać na ostry dyżur.

Mimo akcji społecznych i medialnych wiele letnich wypadków nad wodą nadal wynika z brawury. Niestety sprzyja jej alkohol. Niepomni na to, że picie w przestrzeni publicznej jest zabronione i grozi nam minimum 100-złotowy mandat, spożywamy procentowe napoje, a potem idziemy się kąpać. Policyjne dane są zastraszające – 8 na 10 osób, które toną, jest pod wpływem alkoholu. Nierozsądne jest również przecenianie swoich umiejętności. Rzeka czy jezioro to coś zupełnie innego niż basen. Naturalny akwen jest nieprzewidywalny. Jeśli chcemy bić rekordy, to umówmy się z kimś, że nas będzie obserwował i w razie konieczności przyjdzie z pomocą. Tak samo zachowujmy się wobec osób, z którymi wypoczywamy.

Na wycieczkę na wodę często zabieramy ze sobą psy. Pomysł, żeby zafundować zwierzęciu kąpiel dla ochłody jest dobry, pod warunkiem, że ono ma na to ochotę. Każdy zdrowy pies sobie poradzi, ale nie wszystkie rasy lubią wodę, więc nie uszczęśliwiajmy czworonoga na siłę. Poza tym uważajmy, by pryskający wodą i szczekający pupil nie przeszkadzał innym pływakom. Jeśli korzystamy z kąpieliska wspólnie z innymi, to zachowujmy się tak jak w mieście – trzymajmy psa na smyczy.

Wreszcie kwestia hałasu, obecnego nad wodą właściwie bez przerwy – Nie wiem, na czym to polega, ale wszędzie, czy to na publicznych kąpieliskach, czy przy prywatnych pomostach rozbrzmiewa głośna muzyka – mówi Martyna, która od dwudziestu lat jeździ na Warmię i Mazury. – Nie rozumiem dlaczego wszyscy to tolerują. Wybrałam się kiedyś na weekend do leśniczówki Pranie, która znajduje się nad jeziorem, w strefie ciszy. Jakież było moje zdumienie, kiedy, dochodząc tam, usłyszałam bardzo głośną muzykę z jednego z warszawskich spektakli, muzyka piękna, ale nie w tych okolicznościach. Zwłaszcza, że tę wątpliwą przyjemność zafundował nam aktor, człowiek znany, po którym spodziewam się kultury osobistej – dodaje Martyna.

Na koniec jeszcze sprawa tyleż oczywista, co kontrowersyjna. Zachowania dobrych obyczajów. Przyjmijmy na użytek tego artykułu, że bycie modną to znaczy być ubraną stosownie do okoliczności. Zatem, nie opalamy się w dziennej bieliźnie, nawet najładniejszej, ani topless (mowa oczywiście o miejscach publicznych), bo ten zwyczaj, oczywisty na południu Europy, u nas nie jest przyjęty. Powinniśmy również pamiętać, że wprawdzie miłość na łonie natury jest bardzo przyjemna, ale zbyt swobodne zachowanie jest nie tylko krępujące dla otoczenia, ale również niezgodne z prawem i grozi mandatem w wysokości do 500 zł.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze