Złap świadomy oddech na cały rok!

22. stycznia przypada Dzień Świadomego Oddechu. To dobra okazja, aby zastanowić się nad rolą oddechu w naszym życiu i głęboko pooddychać. Nic tak dobrze nie koi skołatanych nerwów i nie daję chwili odetchnienia, jak czas dla siebie w towarzystwie tego niezwykłego narzędzia jakim jest oddech. Grzegorz Pawłowski, licencjonowany coach oddechu, podpowiada w swojej książce Oddech. Oddychaj świadomie, żyj pełniej jak czerpać siłę i energię z oddechu, a także jak zacząć świadomie żyć.

 Oddech jest drzwiami do siebie samego

 Kiedy wchodzimy w stan harmonii, a umysł jest zgodny z duchem, dzieją się fantastyczne rzeczy. Tak się stało w życiu autora książki Oddech. Oddychaj świadomie, żyj pełniej i wielu innych ludzi. Przewodnikiem i spoiwem jest oddech – wspaniałe narzędzie dla zaawansowanych i nowicjuszy, najczulszy wskaźnik i najważniejsze paliwo, które ma konkretny wpływ na wiele poziomów zadowolenia i życiowego spełnienia.

Oddech jest wszędzie tam, gdzie jest świadomość́ i gdzie jest życie

Nie ma nic bardziej naturalnego niż oddech. Mało kto zdaje sobie sprawę, jak potężne jest to narzędzie, które mamy tak blisko. A jeszcze mniej osób podejmuje pracę nad udoskonaleniem umiejętności korzystania z tego, w co natura wyposażyła tę pozornie zwyczajną czynność. Niesłusznie traktujemy oddychanie jako minimum niezbędne do życia. Szukamy wsparcia na zewnątrz nas samych. Raz sięgamy po środki uspokajające, zaraz potem po pobudzające. Gonimy za życiem tak szybko, że nie zauważamy, że ono toczy się tu i teraz. A także nie uświadamiamy sobie, że dla siebie samych jesteśmy najlepszym lekarstwem.

Decydując się na przygodę z oddechem, decydujesz się na przygodę poznania samego siebie… Bardziej niż się tego spodziewasz

Cztery sfery świadomego życia

 Jako ludzie żyjemy poprzez cztery sfery. Żyjemy w ciałach fizycznych, doświadczamy uczuć i emocji, myślimy i jesteśmy „duchowi”. Wszystkie te sfery przenikają̨ się, wzajemnie wpływając na siebie – jeżeli coś dzieje się w jednej, oddziałuje to na wszystkie trzy pozostałe. Zauważył to już Carl Gustav Jung i dlatego chętnie pracował na tym modelu. Każda z tych sfer potrzebuje innego „pokarmu” do optymalnego funkcjonowania, do tego, byśmy byli zdrowi, żywi i witalni. Jednym z najważniejszych aspektów łączących te wszystkie sfery jest to, że każda z nich potrzebuje energii płynącej z oddychania.

Ciało – Najwięcej energii czerpiemy nie z tego, co otrzymujemy przez przewód pokarmowy, ale z tego, co przyswajamy naszymi płucami i przez skórę̨. Układ oddechowy jest naszym pierwszym układem energetyczno-oczyszczającym, bowiem ok. 70% energii życiowej czerpiemy z oddechu i jednocześnie ok. 70% toksyn usuwamy poprzez oddech. Układ pokarmowy dostarcza pozostałą część energii, a układ wydalniczy usuwa resztę̨ niepotrzebnych substancji z organizmu. Najnowsze wersje piramidy zdrowego żywienia WHO, piramida opracowana przez Harvard oraz piramida zatwierdzona przez polskie Ministerstwo Zdrowia wyraźnie informują̨, że ruch jest największą i najważniejszą̨ częścią ̨ naszej „diety”. Ruch wymusza na nas aktywniejsze, pełniejsze oddychanie.

Uczucia – Uczucia ze swej natury są po to, by je czuć. Emocje (ang.: emotion – a motion – ruch) mają dawać energię, będąc w ruchu, w przepływie, dlatego kiedy je tłumimy, zamrażamy, robimy coś wbrew naszej naturze. By to się działo, musimy usztywniać ciało i tłumić oddech. Z natury jest to niezdrowe, często wręcz chorobotwórcze. Większość ludzi przez dużą̨ część dnia używa około 1/3 objętości płuc, by nie odczuwać części swoich uczuć i emocji. Kiedy czujemy się̨ szczęśliwi, doświadczamy uczuć tych, które lubimy, i oddychamy głęboko.

Umysł – Abyśmy mogli jasno myśleć, musimy właściwie oddychać. Kiedy wstrzymujemy oddech, nasza percepcja się zawęża, odcinamy się od swoich zasobów i widzimy sprawy coraz mniej obiektywnie. Szczególnie widać to w stresie, kiedy mały problem nagle urasta do ogromnego. Kiedy faza stresu mija, często dziwimy się, że dane przeżycie tak nas pochłonęło. Kiedy głębiej oddychamy, używamy wszystkich części mózgu. Przy stresie i spłyconym oddechu krew odpływa z kory mózgowej do bardziej pierwotnych części mózgu i odcina nas w ten sposób od zasobów, naszej mocy i sprawczości.

Duch – W wielu starych językach „oddech” i „duch” to jedno i to samo słowo. Z jakiegoś głębszego powodu ludzie nie potrzebowali oddzielania tych dwóch sfer. Inspiracja, inspire, wyzionąć ducha, natchnienie (po rosyjsku ‘uwdochnawienie’) – źródłosłowy jasno pokazują̨ silne powiązanie oddechu z duchowością̨. W starym, jeszcze sumeryjskim, potem żydowskim, w końcu chrześcijańskim micie o stworzeniu człowieka powiedziano: „Bóg ulepił człowieka z gliny i tchnął w niego życie”. W języku hebrajskim jest bardzo interesujące słowo ‘ruah’ łączące sferę̨ ducha, cielesności, uczuć́ i oddechu. To sfera duchowa, w połączeniu z pozostałymi, pomaga człowiekowi być w kontakcie z sensem, poczuciem szczęścia i celowości. Poprzez tę sferę̨ odnajdujemy drogowskazy, by żyć pełnią i doświadczać samorealizacji.

Książka dostępna w naszym sklepie internetowym  oraz w dobrych księgarniach

 

Grzegorz Pawłowski

Licencjonowany coach ICC, life coach, coach oddechem, trener biznesu, praktyk NLP. Związany z formą rozwoju poprzez powrót do naturalnego oddechu jako głównego życiowego paliwa i niezwykle użytecznego narzędzia coachingowego. Twórca środowiska pracy z oddechem w Polsce i założyciel Szkoły CUUD Coachingu Oddechem. Wykładowca coachingu w Akademii Coacha w Wyższej Szkole Bankowej i w Collegium Civitas. Przez dwadzieścia lat przeprowadził kilka tysięcy indywidualnych sesji oddechowych i coachingowych.

Otrzymujesz tę wiadomość ponieważ Twój adres został zapisany w naszej bazie osób zainteresowanych informacjami z Wydawnictwa Zwierciadło. aby nie otrzymywać wiadomości z grupy mailingowej Zwierciadlo.pl, wypisz się z niej, odwiedzając ten link