1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Listy do Psychologa
  4. >
  5. Jestem DDA i tęsknię za domem rodzinnym, mimo że nie był idealny

Jestem DDA i tęsknię za domem rodzinnym, mimo że nie był idealny

- Osłabienie kontaktu z rodzicem, który ma problem z alkoholem, jest słusznym postępowaniem, ponieważ jest dobre dla ciebie. Ale nie wszystko, co jest dobre dla nas, jest zarazem przyjemne - mówi Tomasz Srebrnicki. (Ilustracja: iStock)
- Osłabienie kontaktu z rodzicem, który ma problem z alkoholem, jest słusznym postępowaniem, ponieważ jest dobre dla ciebie. Ale nie wszystko, co jest dobre dla nas, jest zarazem przyjemne - mówi Tomasz Srebrnicki. (Ilustracja: iStock)

Mam 25 lat. Pół roku temu wyprowadziłam się z rodzinnego domu i zamieszkałam z chłopakiem. Przyczyną wyprowadzki był m.in. alkoholizm ojca, który bardzo wpłynął na moje życie codzienne, samoocenę i relacje z mężczyznami. Problem był tak duży, że postanowiłam udać się na terapię dla DDA. Jednak pomimo że już jakiś czas nie mieszkam z rodzicami, wciąż myślę o domu rodzinnym. Całe życie byłam wplątana w relacje między nimi. Teraz, jako dorosła kobieta, nie potrafię odciąć pępowiny, ale z drugiej strony boli mnie brak kontaktu z rodzicami. Czy z czasem i postępującą terapią będę w stanie żyć swoim życiem? Co mam zrobić? DDA

Tomasz Srebrnicki: Sam fakt, że rozpoczęłaś terapię, jest dobrym prognostykiem w kontekście zgłaszanych przez ciebie obaw. Niewiele osób ma na tyle rozwinięty poziom samoświadomości, aby odważyć się najpierw zrozumieć mechanizmy rządzące naszymi relacjami, a następnie pracować nad ich rozpoznawaniem i modyfikacją w codziennym życiu. Rodzice, jacykolwiek są, w pierwszych etapach naszego życia decydują w zasadzie o wszystkim, a my jesteśmy od nich całkowicie zależni. Ta prosta prawda leży u podstaw bardzo silnego mechanizmu ewolucyjnego, jakim jest więź. Zarówno rodzic (w twoim wypadku mający różne problemy osobowościowe czy psychiczne), jak i dziecko będą tę więź zniekształcać, jednak nigdy jej nie zerwą. Dlatego twoja tęsknota za rodzicami jest normalna. Jeżeli ojciec nadal pije, to nie możesz narażać się na kontakt z alkoholem, bo tam nic nie znajdziesz. Osłabienie kontaktu jest słusznym postępowaniem, ponieważ jest dobre dla ciebie. Ale nie wszystko, co jest dobre dla nas, jest zarazem przyjemne. Zachęcam cię, abyś w swojej pracy terapeutycznej włożyła więcej wysiłku ukierunkowanego na wyjście z roli dorosłego dziecka alkoholika, bo nim nie jesteś. Co najwyżej można powiedzieć, że jesteś dorosłą kobietą, na której obecne funkcjonowanie w relacjach z bliskimi miał wpływ problem uzależnienia rodzica. Pamiętaj, że on pił i pewnie robił mnóstwo innych okropnych rzeczy, ale to ty kształtowałaś swoje myślenie o sobie, świecie i innych. Wierzę, że jest w tobie wiele zdrowego dorosłego, którego trzeba wzmocnić, aby czynił sobie dobrze

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze