1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Listy do Psychologa
  4. >
  5. Jak pozbyć się poczucia winy?

Jak pozbyć się poczucia winy?

- Na początku zachęcałbym cię do zastanowienia się nad tym, co podtrzymuje twoje poczucie winy, które jest najczęściej emocjonalną reakcją na przekonania o swojej bezwartościowości i niezasługiwaniu na akceptację - mówi Tomasz Srebrnicki. (Ilustracja: iStock)

Wychowałam się w dosyć biednej rodzinie, mama jest chora, tata nie ma pracy. Ciężko mi nawet opisać tę sytuację. Mimo to cały czas idę do przodu, często wydaje mi się, że to ja jestem głową tej rodziny. Odkąd skończyłam liceum – pracuję, studiuję i pomagam rodzicom finansowo. Moja mama niczego jednak nie docenia, a co więcej, wpędza mnie w poczucie winy i bez przerwy porównuje do innych. Nie dopuszcza do siebie myśli, że chcę mieć swoje życie. Chciałabym się usamodzielnić, ale ona krytykuje wszystkie moje decyzje, ciągle podkreślając, że nie dam sobie rady. Myślę, że z tego powodu mam bardzo niską samoocenę. Nie potrafię przyjąć pochwały, studia ukończyłam z bardzo dobrymi wynikami, otrzymałam stypendium, radzę sobie w pracy i jestem doceniana przez przełożonych, mimo to czuję się gorsza. Często wycofuję się z relacji, które mogłyby zaowocować czymś pozytywnym. Jak pozbyć się poczucia winy względem rodziców i odbudować swoje poczucie wartości?
Agnieszka

Tomasz Srebnicki: Na początku zachęcałbym cię do zastanowienia się nad tym, co podtrzymuje twoje poczucie winy, które jest najczęściej emocjonalną reakcją na przekonania o swojej bezwartościowości i niezasługiwaniu na akceptację. Wobec takiego myślenia często podejmujemy próby „odkupienia“ win w związku z tym, że robimy coś dobrego dla siebie. Często w oczekiwaniu na to, żeby „obiekty krytykujące“ (przeważnie rodzice) w końcu nas pochwaliły. Zastanów się, proszę, jakie zachowania w relacji z rodzicami służą twojej autonomii, a jakie są ukierunkowane na uzyskanie akceptacji, która prawdopodobnie nie nastąpi w takiej formie i intensywności, w jakiej chciałoby twoje Wewnętrzne Dziecko. Gdy już zrobisz taką listę, spróbuj zachowywać się dokładnie odwrotnie (o ile będzie to służyło twojemu rozwojowi). Nie wiem, co się stanie: może spotkasz się ze skrajnym niezadowoleniem lub – co też się zdarza – z podziwem wobec granic, które postawisz swoim najbliższym. Bez względu na rezultaty, ważne, abyś nie odnosiła się w jakikolwiek sposób do efektu pojawiającego się po drugiej stronie. To twoja droga, rodzice to jedynie kibice. A kibice mają stać za barierkami. Być może w ten sposób zaznasz poczucia kontroli, a twoi rodzice zaznają jej braku. I być może wszystkim wam wyjdzie to na dobre.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze