1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Listy do Psychologa
  4. >
  5. Rodzice nie akceptują tego, że kocham kobietę

Rodzice nie akceptują tego, że kocham kobietę

- Myślę, że dobrym sposobem może okazać się wzięcie przez ciebie odpowiedzialności za swoje decyzje i zaakceptowanie faktu, że twoi rodzice nie muszą przyjmować twoich wyborów, czegokolwiek one dotyczą - twierdzi Tomasz Srebnicki. (Ilustracja: iStock)

Kiedy w ubiegłym roku zakończyło się moje małżeństwo, myślałam, że już nic w życiu dobrego mnie nie spotka. Zamknęłam się w sobie, unikałam ludzi i wtedy poznałam Majkę. Zwariowaną, szaloną kobietę, która początkowo była dobrą koleżanką, później przyjaciółką, a w efekcie zostałyśmy parą. Świetnie się rozumiemy i chcemy razem zamieszkać. Rodzice mojej partnerki akceptują nasz związek, jednak moi rodzice wariują na samą myśl o tym, że mogę kochać kobietę, a nie mężczyznę. Są przeciwni temu związkowi, mówią, że przynoszę im wstyd... Nie chcą słuchać tego, że jestem szczęśliwa, że związek z Majką traktuję poważnie. Nie wiem, jak ich przekonać do mojego wyboru, jak sprawić, by zaakceptowali ten związek i moją partnerkę.
Aneta

Tomasz Srebnicki: Sytuacja jest dość skomplikowana, a jeśli coś jest skomplikowane, to może warto to uprościć, dystansując się emocjonalnie choć na chwilkę. Wyobrażam sobie takie przeformułowanie twojego problemu: „Dotąd spotykałem się z blondynkami w niebieskich sukienkach i moi rodzice to akceptowali, teraz spotykam się z łysymi kobietami z bananem na głowie i moi rodzice zaczęli wyraźnie okazywać swoje niezadowolenie. Mnie jest dobrze i jestem szczęśliwy w takiej sytuacji, ale bardzo chciałbym, żeby oni chętnie zaprosili nas do siebie na Wigilię“. Gdybym przyszedł do ciebie z takim problemem – co byś mi mogła poradzić? Wracając do meritum – wydaje mi się, że podjęłaś bardzo ważną i skomplikowaną decyzję odnośnie do swojego życia. Za podjęciem decyzji z definicji płynie czyjeś niezadowolenie, ponieważ decyzja niesie za sobą przekształcenie rzeczywistości. Wobec twojego przekształcenia rodzice zareagowali niezadowoleniem, ponieważ zmieniło ono także ich rzeczywistość – prawdopodobnie nie byli zainteresowani taką zmianą i nie potrafią lub nie chcą się do niej dostosować. I takie ich święte prawo, tak samo jak twoim świętym prawem jest zmienianie swojego życia. Jak rozwiązać ten węzeł? Myślę, że dobrym sposobem może okazać się wzięcie przez ciebie odpowiedzialności za swoje decyzje i zaakceptowanie faktu, że twoi rodzice nie muszą przyjmować twoich wyborów, czegokolwiek one dotyczą. Może warto to także im powiedzieć: „Mamo, tato – przyjmuję i akceptuję wasze niezadowolenie, a ponieważ jestem dorosła i odpowiedzialna, to przeżyję także to, że nie chcecie lub nie możecie uczestniczyć w przemeblowaniu mojego życia“.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze