1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Listy do Psychologa

Mam depresję. Jak przekonać męża, że potrzebuję pomocy?

„Mój mąż nie zgadza się, abym na kilka tygodni wyjechała do szpitala, nazywa mnie „egoistką myślącą tylko o swoim zdrowiu i samopoczuciu”. Nie sądzę, żeby tak było. Ja po prostu już nie mam siły dalej” – pisze nasza czytelniczka. (Ilustracja: iStock)

Od dziesięciu lat jestem pełnoetatową mamą trójki chłopców (najmłodszy ma trzy latka) i jeszcze dodatkowo pracuję zawodowo. Zajmuję się wszystkim sama (nie miałam takiego szczęścia, że mogłam liczyć na pomoc – moja mama umarła, gdy byłam nastolatką, a reszta rodziny pochłonięta jest tylko sobą). Od jakiegoś czasu jestem w psychicznym kryzysie i mam depresję. Jestem osobą o wysokiej wrażliwości i chłonę emocje innych; szybko się męczę, co dodatkowo utrudnia mi życie. Macierzyństwo nie sprawia mi już takiej radości. Jestem po prostu wyczerpana fizycznie i psychicznie. Cierpię. Psycholog zasugerował mi udanie się do szpitala psychiatrycznego. Znalazłam miejsce w Krakowie z terapią TMS stosowaną przy leczeniu depresji. Mój mąż nie zgadza się, abym na kilka tygodni wyjechała do szpitala, nazywa mnie „egoistką myślącą tylko o swoim zdrowiu i samopoczuciu”. Nie sądzę, żeby tak było. Ja po prostu już nie mam siły dalej. Co robić?
Agnieszka

Ewa Klepacka-Gryz: Agnieszko, depresja to bardzo poważna choroba, czasami bywa śmiertelna. Jeśli Twój terapeuta zasugerował szpital psychiatryczny, to nie ma co z tym dyskutować. Może warto, żeby terapeuta porozmawiał z Twoim mężem i uświadomił mu, czym grozi nieleczona depresja. Wytłumaczył, że od Twojego zdrowia i samopoczucia zależy funkcjonowanie całej rodziny.

Jest bardzo prawdopodobne, że bez leczenia Twój stan będzie się pogarszał. Może okazać się, że Twój mąż zostanie (na zawsze) sam z trójką dzieci. W Twoim wypadku (matki trójki małych dzieci) leczenie w oddziale na pewno przyniesie szybsze i lepsze efekty niż leczenie domowe. W szpitalu będziesz miała zrobione wszystkie badania medyczne. To ważne, bo czasami podłoże silnej depresji jest somatyczne (np. niedobory witamin czy choroby tarczycy). Na najbliższej sesji powiedz terapeucie, że potrzebujesz jego pomocy w przekonaniu męża do tego, że wymagasz leczenia szpitalnego. Możesz również poprosić o wsparcie kogoś z rodziny. Piszesz, że Twoja mama nie żyje, a co z teściową? Pamiętaj, że teraz najważniejsze jest Twoje zdrowie i to Twój mąż powinien zająć się dziećmi albo zorganizować pomoc do opieki nad nimi. Kochana, zadbaj o siebie. Depresję można wyleczyć. Jestem pewna, że będziesz jeszcze się cieszyć z zajmowania synami.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze