1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. REKLAMA

„Pisanie zawsze było dla mnie sposobem na zrozumienie świata” – rozmowa z Lisą Regan, autorką bestsellerowej serii o Josie Quinn

(Fot. materiały partnera)
„Mam kontrakt na napisanie dwudziestu książek o Josie Quinn, a ostatnio podpisałam kontrakt na kolejnych piętnaście. Tom szesnasty ukaże się w grudniu 2022 roku, a ja mam już szczegółowe plany dotyczące części od siedemnastej do dwudziestej siódmej” – mówi Lisa Regan, autorka serii o Josie Quinn.

Skąd pomysł na pisanie książek? Czy było to marzenie z dziecięcych lat, czy raczej impuls?
To marzenie z dzieciństwa. Pisanie zawsze było dla mnie sposobem na zrozumienie świata. Kiedy coś wydawało mi się zagmatwane czy przytłaczające, ratunku szukałam w książkach, opowieściach – dzięki nim radziłam sobie z uczuciami. Wkrótce pokochałam możliwość ucieczki, jaką zapewniało pisanie. Uwielbiam przenosić się za jego sprawą do innego świata – zaczęło się to w bardzo młodym wieku. Kiedy miałam jedenaście lat, dostałam od rodziców maszynę do pisania. Na niej zapisałam setki stron! Całkowicie uzależniłam się od tworzenia historii i zostało mi to do dzisiaj.

Polscy czytelnicy pokochali Josie Quinn za bezkompromisowość, wyrazisty charakter i oddanie sprawie. Czy zgadzasz się z tymi opiniami? Za co Ty najbardziej lubisz Josie?
Całkowicie zgadzam się z tym opisem Josie. Najbardziej podoba mi się w niej silne poczucie sprawiedliwości i to, że nie omija niebezpieczeństw. Nigdy się nie waha. Nie boi się trudnych spraw. Ochrona innych jest jej naturalną potrzebą, to ją napędza. Niestety, czasem odbija się to na jej życiu osobistym, jednak zawsze jest gotowa na takie poświęcenie.

W tej serii stawiasz na kobiety. Mamy tu nie tylko wyrazistą główną bohaterkę, ale także historie kobiecych ofiar. Czy to celowy zabieg?
Wybór kobiety na główną bohaterkę był gruntownie przemyślany. Chciałam stworzyć postać, która łączyłaby w sobie wszystkie cechy klasycznego detektywa: problemy z gniewem, nadmierne picie, trudności w życiu osobistym… I pociąg do przekraczania granic akceptowalnego zachowania – jeśli tego wymaga sprawiedliwość. Tyle że chciałam, aby ten detektyw był kobietą. Jako kobieta czułam, że to będzie miało najwięcej sensu, a dodatkowo sprawi, że powieść stanie się o wiele ciekawsza: muszę pokazywać Josie w zdominowanym przez mężczyzn środowisku, w męskich układach. Wydawało mi się, że jest to dodatkowe wyzwanie dla Josie, ale także dla mnie jako pisarki. Uważam też, że wybór, by ofiarami były przede wszystkim kobiety, odzwierciedla rzeczywistość, w której to one najczęściej są ofiarami przemocy i nie jest to coś, od czego świat powinien odwracać wzrok.

W Polsce świętujemy premierę drugiego tomu, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych wydano już 15 części. Czy masz pomysł, jak zakończy się ta seria, czy to nadal otwarta sprawa?
Mam kontrakt na napisanie dwudziestu książek o Josie Quinn, a ostatnio podpisałam kontrakt na kolejnych piętnaście. Tom szesnasty ukaże się w grudniu 2022 roku, a ja mam już szczegółowe plany dotyczące części od siedemnastej do dwudziestej siódmej, w zanadrzu chowam więcej pomysłów na następne powieści, więc jest nadzieja, że w sumie będzie ich trzydzieści pięć. Tak długo, jak fani będą chcieli czytać o Josie, będę o niej pisała.

Czym byś się zajmowała, gdybyś nie była pisarką?
Byłabym prawniczką. Przez trzynaście lat pracowałam jako asystentka prawna – i była to niesamowita praca. Trudna, ale i interesująca. Naprawdę ją kochałam. Zrezygnowałam z niej, żeby pisać na pełny etat. Gdybym nie zajmowała się pisaniem, na pewno zdecydowałabym się na studia prawnicze.

Skąd czerpiesz inspiracje? Niektóre zdarzenia są naprawdę potworne. Czy jesteś fanką podcastów kryminalnych, w których opisywane są prawdziwe historie niezwykłych morderstw i zaginięć?
Lubię podcasty i programy kryminalne. Częściej jednak czytam książki opisujące prawdziwe zbrodnie, dotyczące kryminalistyki i umysłów przestępców. Większość moich pomysłów rodzi się z pytania „A co, jeśli…?”. Na przykład w drugim tomie serii o Josie zadałam sobie pytanie: „Co by było, gdyby dziecko i policjant stanowy zaginęli w tym samym czasie?”, a potem rozwinęłam tę myśl. Lubię rozważać różne scenariusze. W przypadku pierwszej książki zadałam sobie pytanie: „A co, jeśli zaginęła dziewczyna, ale jej odnalezienie było jedynie początkiem, a nie końcem tej historii?”. I zaczęłam tworzyć powieść, rozpoczynając właśnie od tego pytania.

Jako czytelniczka najchętniej sięgasz po kryminały czy masz inny ulubiony gatunek?
Kryminały to mój ulubiony gatunek, bez dwóch zdań, ale próbuję wszystkiego. Jeśli książka zapowiada się interesująco, przeczytam ją bez względu na gatunek. Po prostu najbardziej lubię kryminały.

Jak wspominasz swój debiut? Czy zakładałaś wtedy, że seria aż tak się rozrośnie?
Kiedy w końcu twoja książka trafia na półki w księgarniach, uczucie jest za każdym razem wyjątkowe. Często przez lata trzeba pracować, aby tekst dopieścić, a następnie opublikować. Wydanie mojej pierwszej powieści było jedną z najważniejszych chwil w moim życiu, podobnie jak narodziny córki czy ślub. Włożyłam w to tyle pracy! Tyle razy książka została odrzucona… Kiedy trzymałam ją wreszcie w dłoniach, to była po prostu euforia. Wtedy nie obchodziło mnie nawet, ile książek sprzedam. Nie wybiegałam myślami tak daleko. Byłam po prostu szczęśliwa, że po tylu latach ciężkiej pracy w końcu dotarłam do tego wyjątkowego momentu. Kiedy ukazała się pierwsza książka z serii o Josie Quinn, również czułam ekscytację, chociaż przyznam, że byłam też bardzo zestresowana. Bardzo zależało mi na tym, żeby powieść spodobała się czytelnikom. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że seria odniesie tak ogromny sukces. To naprawdę niesamowite, że czytelnicy tak polubili Josie. To zaszczyt móc pisać dla nich te historie. A gdy trzecia książka w cyklu prawie przez dziesięć tygodni nie schodziła z listy bestsellerów „USA Today”, wiedziałam już, że seria będzie prawdziwym hitem.

Czy masz już plany na kolejną dużą serię?
Jestem jedną z tych pisarek, którym nie brakuje pomysłów, ale na razie w pełni angażuję się w pisanie serii o Josie Quinn. Uwielbiam o niej pisać i mam nadzieję, że będę mogła to robić jeszcze przez wiele lat.

(Fot. materiały partnera)

Książki z serii o Josie Quinn znajdziecie TU i TU.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze