1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Plamy po opalaniu - skąd się biorą przebarwienia słoneczne i jak je usunąć?

Plamy po opalaniu - skąd się biorą przebarwienia słoneczne i jak je usunąć?

Osoby ze skłonnością do przebarwień powinny chronić skórę kremem z wysokim filtrem przez cały rok (Fot. iStock)
Osoby ze skłonnością do przebarwień powinny chronić skórę kremem z wysokim filtrem przez cały rok (Fot. iStock)
Lato to twoja ulubiona pora roku? Cieszysz się z każdego słonecznego dnia? Miłość do  słońca ma niestety swoje ciemne strony. Z czasem na skórze mogą pojawiać się ciemne plamy – przebarwienia. Przy bardziej rozległych uszkodzeniach mogą też pojawić się białe plamy, chociaż one mogą mieć też inną przyczynę. Ale po kolei.

Przebarwienia

Przebarwienia, określane też jako hiperpigmentacja, to ciemniejsze od naturalnego koloru skóry plamy o nieregularnym kształcie. Ich powstawaniu sprzyja słońce. Powstają, gdy skóra nie nadąża z produkcją melaniny, barwnika odpowiedzialnego za opaleniznę. Gromadzi się on wtedy w jednym miejscu, zamiast rozkładać się równomiernie, a efektem tego są właśnie przebarwienia.

Po 40. roku życia na skórze pojawiają się plamy soczewicowate. Zmiany widoczne są na tych częściach ciała, które najczęściej eksponujemy na promieniowanie UV: głównie na twarzy, dekolcie i rękach.

Innym rodzajem przebarwień jest ostuda, znana też jako melasma. Dotyka głównie kobiet, pojawiając się w postaci brązowych plamek na twarzy czy bocznych partiach szyi. Taki problem ma około 30 proc. kobiet po 35. roku życia, a po pięćdziesiątce dotyczy już 90 proc. pań.

Przebarwienia mogą mieć różny charakter. Żeby je usunąć, trzeba zacząć od właściwej diagnozy.
Przyczyny powstawania przebarwień nadal nie są do końca jasne. Możemy mieć skłonności genetyczne, ale cały proces uruchamiają czynniki zewnętrzne. Do niedawna za głównego winnego uważano słońce. Powstawaniu przebarwień sprzyja też smog, leki hormonalne oraz miejscowe stany zapalne skóry.

Oprócz przebarwień, za które odpowiada słońce, na skórze mogą pojawiać się też przebarwienia bliznowate, w miejscach gdzie skóra była uszkodzona, a także przebarwienia pozapalne, na przykład po krostkach związanych z trądzikiem.

Jak usunąć przebarwienia?

Jeśli masz skłonność do pojawiania się przebarwień, przede wszystkim musisz stosować kremy z wysokim filtrem SPF 50 i nie odstawiać ich po powrocie z urlopu. Potrzebujesz pełnego spektrum ochrony przez cały rok. Twój krem powinien chronić przed światłem niebieskim i podczerwonym (oznaczenie IR na tubce).
Najnowsze badania wykazują, że przebarwienia powstają także pod wpływem światła niebieskiego emitowanego przez telefony i komputery, czy podczerwonego.
Do tego warto dobrać pielęgnację rozjaśniającą przebarwienia. Nie jest to jednak łatwe i najlepiej jest wybrać się na konsultację do dermatologa. Jeśli palmy są powierzchowne, pomogą preparaty z kwasami owocowymi, kwasem glikolowym czy kojowym. Przy głębszych sprawdzą się kremy z hidrochinonem, który ma wpływ na zmniejszenie liczby melanocytów. Rozjaśniająco na skórę działają także retinoidy.

Najlepsze efekty daję jednak profesjonalna terapia w gabinecie dermatologicznym (peelingi lub laser) połączona z odpowiednią pielęgnacją domową.

Potraktujmy każde przebarwienie na skórze poważnie. Mogą one być po prostu problemem kosmetycznym, ale także objawem choroby. Dlatego warto pójść do specjalisty dermatologa, który oceni zmiany na skórze i przede wszystkim zadba o zdrowie. Jeśli okaże się, że nasze przebarwienia to nic poważnego - w medycynie estetycznej mamy cały arsenał środków, aby skutecznie z nimi walczyć. Najlepiej sprawdzają się nowoczesne pilingi i lasery. Kluczowa jest jednak konsultacja dermatologiczna, która rozwieje wątpliwości i wytyczy kierunek działania” - Dr Agnieszka Bliżanowska, specjalistka dermatolog WellDerm.

Dr Agnieszka Bliżanowska (Fot. materiały prasowe) Dr Agnieszka Bliżanowska (Fot. materiały prasowe)

Białe plamy po opalaniu

Depigmentacja objawiająca się białymi plamami na skórze może być spowodowana różnymi czynnikami, jest jednak duże prawdopodobieństwo, że ich przyczyną jest łupież pstry. Łupież pstry jest chorobą skóry, którą wywołują grzyby drożdżopodobne o wdzięcznej nazwie Malassezia furfur. Jest o wiele mniej przerażający, niż się wydaje. Drożdże w pewnej ilości naturalnie zamieszkują naszą skórę, ale kiedy robi się cieplej, bardziej wilgotno, drożdże mają tendencję do kwitnienia, co sprawia, że zaczynają kolonizować naszą skórę. Pojawiają się plamy, często łuszczące się i swędzące. Ekspozycja na słońce sprawia, że plamy są bardziej zauważalne i często blakną wraz z opalenizną. Czemu? To dlatego, że grzyb produkuje związek chemiczny, będący inhibitorem powstawania melanin, które umożliwiają powstawanie opalenizny. Stąd też w tych miejscach pozostają białe plamy. Stąd właśnie nazwa “pstry”. Grzyb wywołujący łupież pstry uwielbia wilgoć, czy to pod prysznicem na siłowni, na siłowni, czy przy basenie.

Jak usunąć białe plamy po opalaniu

Dobra wiadomość jest taka, że łatwo leczyć i wyrównywać przebarwienia skóry. Jeśli zmiany nie są nasilone, to zazwyczaj wystarcza leczenie miejscowe. Najczęściej do tego celu wykorzystuje się szampony przeciwłupieżowe (zawierające m.in. ketokonazol lub ekonazol, czyli leki przeciwgrzybicze).

Istnieje także wiele maści, kremów czy lotionów przeznaczonych do stosowania na chorobowo zmienioną skórę. Bez recepty szukaj kremów zawierających siarkę lub selen (ten drugi jest składnikiem szamponu przeciwłupieżowego Selsun Blue, który dostępny jest bez recepty).

Grzyby wywołujące łupież pstry są łatwe do zabicia w ciągu dwóch tygodni, jednak powrót skóry do normalnego koloru może zająć tygodnie lub miesiące. Dlatego tak jak w przypadku przebarwień podstawą jest stosowanie ochrony przeciwsłonecznej, czyli kremu z wysokim filtrem ochronnym, a najlepiej unikanie kąpieli słonecznych. Jeśli stosowanie preparatów bez recepty nie przyniesie rezultatu w ciągu czterech tygodni, należy zgłosić się do lekarza po specjalne ogólnoustrojowe leki. Chociaż białe plamy na skórze zwykle nie są powodem do niepokoju dobrze jest, żeby zobaczył je dermatolog.

Czerwone plamy po opalaniu

Bardzo prawdopodobne, że jest to wysypka powstająca w wyniku przedawkowania słońca. Możesz mieć uczulenie na słońce. Jest to specyficzny rodzaj alergii, w której alergenem jest czynnik fizyczny, jakim są promienie słoneczne. Na skutek nadwrażliwości na ten czynnik pojawiają się objawy typowe dla alergii skórnych. Może mieć różne formy, zwykle są to różowe lub czerwone plamki wielkości od 2 mm do 5 mm, u niektórych osób pojawiają się pęcherze, które zmieniają się w większe, suche, czerwone plamy – wygląda to trochę jak egzema, rzadziej plamy na skórze wyglądają jak tarcze. Objawy zwykle przechodzą, gdy unikamy bezpośredniego wystawiania skóry na promienie słoneczne, szczególnie w godzinach między 11 a 15. Pomaga też stosowanie kremów z filtrami SPF.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Kwas hialuronowy - poznaj sekret młodości

Kompleksowa i systematyczna pielęgnacja przynosi pożądany efekt – optymalne nawilżenie i odmłodzenie wyglądu skóry. (Fot. materiały prasowe)
Kompleksowa i systematyczna pielęgnacja przynosi pożądany efekt – optymalne nawilżenie i odmłodzenie wyglądu skóry. (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 11 Zdjęć
Dobrze nawilżona skóra wygląda młodo niezależnie od wieku. O odpowiednie nawodnienie organizmu trzeba dbać, pijąc dużo płynów i stosując skuteczne kosmetyki nawilżające.

Kwas hialuronowy jest jedną z najbardziej higroskopijnych cząsteczek występujących w naturze. Oznacza to, że skutecznie magazynuje wodę. Jednak możliwości tego składnika zastosowanego w pielęgnacji cery, są o wiele większe, a kosmetyczne zalety – niezwykłe. Dlatego przyjrzyjmy mu się z bliska.

Wyobraź sobie małą cząsteczkę kwasu hialuronowego, która potrafi zatrzymać nawet 250 cząsteczek wody. W przeliczeniu na masę ważą one 1000 razy więcej niż cząsteczka kwasu. Robi wrażenie, prawda? Jednak niezwykła jest również droga, jaką ten składnik przeszedł, by znaleźć się wreszcie w szeroko pojętej medycynie i kosmetologii.

Naturalnie odmładzający

Odkryty w latach 30. XX wieku kwas hialuronowy stosowano w leczeniu weterynaryjnym, ale już w latach 80. trafił do medycyny jako remedium na problemy ze stawami. Przede wszystkim przydał się więc w ortopedii, okulistyce, a dużo później wszedł przebojem do dwóch dziedzin: medycyny estetycznej oraz kosmetologii. Jako niezwykle skuteczny składnik nawilżający i odmładzający był i ciągle jest udoskonalany. Wciąż dowiadujemy się o nim więcej. Otóż kwas hialuronowy należy do grupy polisacharydów (inaczej cukrów) i występuje naturalnie w naszym organizmie. Gdzie? We wszystkich tkankach i płynach ustrojowych. Gdyby położyć go na wadze, uzyskalibyśmy wynik ok. 15 g, z czego ponad połowa znajduje się w skórze. Tu właśnie jest produkowany dzięki ciągłej pracy fibroblastów (w skórze właściwej) oraz keratynocytów (w naskórku), a prościej rzecz ujmując: sami wytwarzamy ten cenny składnik. Dzięki niemu mamy gładką i nawilżoną cerę. Jemu zawdzięczamy „młodzieńczy wygląd”. Jednak na tym etapie zaczynają się kłopoty, bo ilość tego cudownego składnika w skórze ulega ciągłej zmianie.

 

Odkryj sekret młodej skóry z kosmetykami Fortefusion Yonelle (Fot. materiały prasowe) Odkryj sekret młodej skóry z kosmetykami Fortefusion Yonelle (Fot. materiały prasowe)

Chcemy więcej

W świetle badań już od 25. roku życia ilość kwasu hialuronowego zaczyna powoli spadać. Do 50. roku życia zachowujemy już tylko połowę zasobów tego cennego „odmładzacza”. Pogarsza się zatem elastyczność skóry, jędrność, pogłębiają się zmarszczki oraz bruzdki. Dlatego właśnie dostarczanie kwasu hialuronowego skórze jest tak ważne, tym bardziej że zaburzenia hormonalne, palenie tytoniu i zanieczyszczone środowisko tylko przyspieszają utratę hydrofilowych cząsteczek. Efekt ich braku jest bardzo charakterystyczny: cera traci zdrowy koloryt, jest poszarzała, bruzdki stają się głębsze, a twarz wygląda na zmęczoną.

Bank wody dla skóry. Sprawdź, czy masz go w swoim kremie

 „Nie sztuką jest zastosować w kosmetykach wszystkie najnowsze składniki przeciwzmarszczkowe. Sztuką jest sprawić, by przebiły się przez barierę naskórka, która na ogół jest nie do pokonania. Tylko wtedy mogą skutecznie działać. Zgodnie z koncepcją Yonelle w nowej serii zdecydowałyśmy się na użycie kwasu hialuronowego, który zachwyca nas swoją skutecznością i światowymi badaniami. W Fortefusion podajemy go w postaci trójwymiarowej gąbki molekularnej, stanowiącej dla skóry „bank wody”. W ten sposób udało się nam osiągnąć rekordową siłę nawilżania i rewelacyjny efekt młodzieńczego wyglądu skóry, o którym tak marzymy” –  komentują założycielki marki Yonelle: Jolanta Zwolińska, biolog oraz Małgorzata Chełkowska, dr n. chemicznych, kosmetolog.

Jolanta Zwolińska, biolog oraz Małgorzata Chełkowska, dr n. chemicznych, kosmetolog. (Fot. materiały prasowe) Jolanta Zwolińska, biolog oraz Małgorzata Chełkowska, dr n. chemicznych, kosmetolog. (Fot. materiały prasowe)

Kwas Hialuronowy Forte to wspomniany bank wody dla skóry, czyli aktywna forma kwasu hialuronowego z dodatkową biomolekułą, której jedna cząsteczka potrafi zmagazynować nawet 5000 cząsteczek wody, co sprawia, że cera błyskawicznie odzyskuje świeżość. Poza tym stosowany regularnie krem Yonelle Fortefusion z kwasem hialuronowym na dzień i na noc, przywraca komfort i niezwykłe wrażenie wypełnienia skóry, uczucie „mokrej” cery oraz przyjemny „plumping effect”. Dzięki temu, nawet w suchym powietrzu i w przegrzanych pomieszczeniach domowego biura cera zachowuje prawidłowy poziom nawilżenia. To bardzo ważne, szczególnie teraz. W trudnych czasach pandemii, kiedy najczęściej pracujemy z domu, pielęgnacja powinna być dopasowana do nowych warunków. Stąd w linii Yonelle Fortefusion znalazły się: Krem pod oczy i na powieki z kwasem hialuronowym Forte oraz Upiększające płatki pod oczy. Aż dwie niezwykle skuteczne formuły pod oczy, ponieważ pielęgnacja tych delikatnych okolic, stała się najważniejszym etapem codziennej rutyny. Zasłonięci maskami, patrzymy sobie prosto w oczy i chcemy, by wyglądały młodo i świeżo. W formule kremu jest więc kwas hialuronowy forte, a obok niego ekstrakt z alg, polifenole z jaśminu arabskiego oraz głogu. W połączeniu, dają szybki efekt odmłodzenia, rozświetlenia oraz niwelują cienie i opuchnięcia pod oczami. Na koniec warto wymienić jeszcze jeden kosmetyk, oparty na działaniu kwasu hialuronowego w skoncentrowanej formie, który można nazwać bombą supernawilżającą. Jest to Fortefusion Kwas hialuronowy Forte. Stosowany na twarz, szyję i dekolt samodzielnie lub pod krem, sprawia, że wrażliwa cera staje się odporna na podrażnienia i wygląda młodziej. Poza tym wzmacnia działanie kosmetyków nawilżających i spektakularnie odmładza wygląd cery.

www.yonelle.pl

 

  1. Moda i uroda

Krem +, czyli pielęgnacja i metryka

Jeśli nie mamy specjalnych problemów ze skórą, to właśnie metryka zwykle decyduje o tym, jakie są potrzeby. (Fot. iStock)
Jeśli nie mamy specjalnych problemów ze skórą, to właśnie metryka zwykle decyduje o tym, jakie są potrzeby. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Na początku wystarczą nam krem nawilżający i filtr SPF. Cera dojrzała wymaga jednak intensywniejszej pielęgnacji. O tym, jakie jej składniki sprawdzają się najlepiej, mówi dr Agnieszka Bliżanowska.

Na opakowaniach kremów w drogeriach są oznaczenia typu 25+, 40+ czy 50+. Mają ułatwiać decyzję, jeśli nie masz czasu ani ochoty przedzierać się przez listę składników lub decydować, czy w tej chwili bardziej potrzebujesz nawilżenia, czy ujędrnienia. Z drugiej strony nie zawsze lubimy, gdy na każdym kroku przypomina nam się o wieku. Niektóre marki kosmetyczne zrezygnowały nawet z umieszczania informacji typu wiek+ na opakowaniu w obawie o posądzenie o ageizm. Przez kilka lat szkoleniowcy różnych marek kosmetycznych powtarzali też hasło: „Pielęgnację dobieramy do potrzeb skóry, a nie do wieku”. Jednak jeśli nie mamy jakichś specjalnych problemów, na przykład trądziku, to właśnie metryka zwykle decyduje o tym, jakie są to potrzeby.

Po 30. urodzinach przychodzi pora, by na poważnie zająć się prewencją przeciwstarzeniową. „Trzydziestolatkom, które przychodzą do mojego gabinetu, zwykle najbardziej przeszkadzają drobne zmarszczki wokół oczu i przebarwienia”, mówi dr Bliżanowska. Gdy zaczynamy się starzeć, regeneracja zajmuje organizmowi coraz więcej czasu. O ile w czasie studiów wystarczyło kilka godzin snu, żeby następnego dnia świetnie funkcjonować, to z każdym kolejnym rokiem zaczynamy sobie bardziej cenić spokojne wieczory i dobrze przespane noce. Nasza skóra też potrzebuje więcej czasu na regenerację. „Żeby komórki skóry sprawnie się odbudowywały i naprawiały, codzienne uszkodzenia potrzebują antyoksydantów. Tak więc po ochronie skóry za pomocą kremów przeciw­słonecznych i nawilżających nadszedł czas, aby dodatkowo stosować serum z witaminą C jako kolejną warstwę ochronną. Będzie chroniło skórę przed fotostarzeniem i działało rozświetlająco” – mówi dr Bliżanowska. „Witamina C jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy, neutralizuje szkodliwe wolne rodniki, zanim te aktywują proces rozpadu kolagenu i przedwczesnego starzenia” – dodaje.

1. Lady Sunshine krem z filtrem SPF 25 Be The sky Girl 50 ml/89 zł. 2. Krem BX wygładzająco-ujędrniający Purite 30 ml/147 zł. 3. Krem antyoksydacyjny anti-aging Synergy L’Orient 50 ml/139 zł (ufranciszka.pl). 4. Krem z witaminą C pod oczy Eye Souffle rodial 15 ml/365 zł (pell.pl). 5. Nowa formuła serum Advanced Night Repair Synchronized Multi-Recovery Complex Estée Lauder 30 ml/335 zł. 6. C15 Super Booster – Serum z witaminą C i kwasem ferulowym Paula’s Choice 20 ml/214 zł (cosibella.pl). 1. Lady Sunshine krem z filtrem SPF 25 Be The sky Girl 50 ml/89 zł. 2. Krem BX wygładzająco-ujędrniający Purite 30 ml/147 zł. 3. Krem antyoksydacyjny anti-aging Synergy L’Orient 50 ml/139 zł (ufranciszka.pl). 4. Krem z witaminą C pod oczy Eye Souffle rodial 15 ml/365 zł (pell.pl). 5. Nowa formuła serum Advanced Night Repair Synchronized Multi-Recovery Complex Estée Lauder 30 ml/335 zł. 6. C15 Super Booster – Serum z witaminą C i kwasem ferulowym Paula’s Choice 20 ml/214 zł (cosibella.pl).

Pielęgnacja cery dojrzałej - retinol do końca życia

„Czterdziestolatki już nie zwracają uwagi na kurze łapki. To drobiazg w momencie, gdy skóra traci jędrność, zmienia się owal twarzy, pojawiają się głębsze zmarszczki. To czas, żeby wprowadzić do wieczornej pielęgnacji każdego dnia krem z retinolem. I już nigdy się z nim nie rozstawać. Retinol może podrażniać skórę, dlatego należy ją stopniowo przyzwyczając do działania tego składnika, początkowo aplikujemy krem czy serum z witaminą A dwa, trzy razy w tygodniu. Zaczynamy od produktów o mniejszym stężeniu. Potem stosujemy je codziennie, w kolejnych miesiącach przechodząc do większych stężeń”, radzi dermatolog. W przypadku wrażliwej, nadreaktywnej skóry można sięgnąć po formułę z bakuchiolem, nazywany roślinnym retinolem. Do codziennej pielęgnacji skóry dojrzałej poza antyoksydantami i retinolem, warto dodać kosmetyk o działaniu regeneracyjnym, z czynnikami wzrostu i peptydami.

1. Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Intense Eye Crème Zo Skin HEALTH 16 g/599 zł.2. Kojący krem nawilżający Ultra-Daily Facial Moisture lavido 50 ml/198 zł (lavido.pl). 3. Nawilżający krem anti-age z wysoką ochroną SPF 50 Eisenberg 50 ml/439 zł (Sephora). 4. Serum Retinol Youth Renewal Murad 30 ml/579 zł (Sephora). 5. Ampułki ujędrniające L’Esprit Dermatologique Selvert Thermal 10 x 2 ml/227 zł. 6. Esencja rewitalizująca z serii kuracja dermatologiczna z witaminą C+HA/P Ziaja med 30 ml/17 zł.
1. Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Intense Eye Crème Zo Skin HEALTH 16 g/599 zł.
2. Kojący krem nawilżający Ultra-Daily Facial Moisture lavido 50 ml/198 zł (lavido.pl). 3. Nawilżający krem anti-age z wysoką ochroną SPF 50 Eisenberg 50 ml/439 zł (Sephora). 4. Serum Retinol Youth Renewal Murad 30 ml/579 zł (Sephora). 5. Ampułki ujędrniające L’Esprit Dermatologique Selvert Thermal 10 x 2 ml/227 zł. 6. Esencja rewitalizująca z serii kuracja dermatologiczna z witaminą C+HA/P Ziaja med 30 ml/17 zł.

Pielęgnacja 60 +

1. Retinoids Concentrate Serum 0,5% neauvia 30 ml/260 zł (topestetic.pl). 2. Lifting Serumwygładza powierzchnię skóry i wyraźnie liftinguje dzięki siateczce biopolimerów, dr. Barbara Sturm 30 ml/1120 zł (galilu.pl). 3. Odmładzający krem pod oczy Premier Cru caudalie 15 ml/215 zł. 4. Time back super serum na twarz i pod oczy Imperial yoskine 30 ml/148,99 zł. 5. Krem na noc Timeless orphica 50 ml/149 zł (nutridome.pl). 6. Bogaty krem korygujący widoczne zmarszczki do skóry suchej Merveillance Expert NUXE 50 ml/162 zł.
1. Retinoids Concentrate Serum 0,5% neauvia 30 ml/260 zł (topestetic.pl). 2. Lifting Serum
wygładza powierzchnię skóry i wyraźnie liftinguje dzięki siateczce biopolimerów, dr. Barbara Sturm 30 ml/1120 zł (galilu.pl). 3. Odmładzający krem pod oczy Premier Cru caudalie 15 ml/215 zł. 4. Time back super serum na twarz i pod oczy Imperial yoskine 30 ml/148,99 zł. 5. Krem na noc Timeless orphica 50 ml/149 zł (nutridome.pl). 6. Bogaty krem korygujący widoczne zmarszczki do skóry suchej Merveillance Expert NUXE 50 ml/162 zł.

  1. Moda i uroda

Woda termalna - jak stosować wodę termalną i która jest najlepsza?

Co to jest woda termalna? – W skrócie można powiedzieć, że jest to nieskazitelnie czysta woda głębinowa, wzbogacona o korzystne dla naszej skóry i zdrowia minerały. (fot. iStock)
Co to jest woda termalna? – W skrócie można powiedzieć, że jest to nieskazitelnie czysta woda głębinowa, wzbogacona o korzystne dla naszej skóry i zdrowia minerały. (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Woda termalna kojarzy nam się z uzdrowiskami i zdrowotną kąpielą. Jako kosmetyk - z ochłodą podczas lata, która pomoże przetrwać upały. Jednak w sezonie grzewczym może okazać się doskonałym antidotum na przesuszoną skórę. Jak używać wody termalnej?

Dobrze nawilżona skóra daje ogromne uczucie komfortu. Nic więc dziwnego, że woda termalna cieszy się tak dużym powodzeniem. Trudno jest jednak określić, która z nich jest najlepsza – zależy to od składu wody termalnej oraz od potrzeb naszej skóry i organizmu.

Woda już u starożytnych często otaczana była kultem. W starożytnej Grecji świątynie Asklepiosa zawsze budowano blisko źródeł czystej wody. Z właściwości leczniczych wód termalnych masowo korzystali Rzymianie i to oni rozpowszechnili łaźnie termalne zgodnie z maksymą „Sanus Per Aquam” („Zdrowy Przez Wodę”) - czyli dzisiejsze SPA.

Co to jest woda termalna?

Woda termalna jest naturalnie czystą wodą, podgrzewaną przez aktywność geotermalną. Zanim wydostanie się na zewnątrz poprzez źródło, przechodzi przez różne warstwy gleby i warstwy skalne. Podczas tego procesu woda termalna zostaje naturalnie wzbogacona o sole mineralne, dwutlenek węgla i jod. Minerały, jakie zyskuje, wzmacniają naszą barierę skórną i mają korzystny wpływ na organizm. Należą do nich: sód, potas, selen, magnez, żelazo, krzem, siarka, wapń, a także chlorki. W zależności od źródła, zawartość minerałów w poszczególnych wodach termalnych może być różna. Warto jeszcze zaznaczyć, że źródła termalne mają zazwyczaj temperaturę wyższą niż temperatura powietrza, co wywołuje szereg reakcji chemicznych, w wyniku których powstają nowe, cenne substancje.

Jak używać wody termalnej?

Wody termalnej najczęściej używamy do celów oczyszczająco-nawilżających. Jej zaletą jest to, że może być stosowana do wszystkich rodzajów skóry. Okazuje się naprawdę pomocna w łagodzeniu wszelkich podrażnień. Łagodzi skutki egzemy, łuszczycy i trądziku różowatego. Wykazuje też właściwości przeciwzapalne. Zaleca się jej stosowanie przy atopowym zapaleniu skóry.

Jak używać wody termalnej w codziennej pielęgnacji? Oto kilka wskazówek:

  • Po dokładnym oczyszczeniu skóry spryskaj ją na koniec wodą termalną. Możesz to robić rano i wieczorem.
  • Dobrze też spryskiwać skórę po aktywności fizycznej, a także gdy długo przebywasz w klimatyzowanych, suchych pomieszczeniach.
  • W okresie letnim wodę termalną warto stosować po ekspozycji na słońce, dla odświeżenia skóry, a także na lekkie poparzenia słoneczne, gdyż przyspiesza ona proces regeneracji komórek.
  • Woda termalna sprawdza się również przy podrażnieniach skórnych. Jak stosować? – Nawilżać np. skórę po goleniu, spryskiwać miejsca po ugryzieniu owadów; bezpieczna jest również dla dzieci w przypadku odparzeń pieluszkowych.
  • Wodę termalną można też stosować do zwilżenia podkładu, gdy nakładamy makijaż. Przedłuża ona także trwałość makijażu, więc zaleca się psikanie na gotowy make-up.
Jak używać wody termalnej zimą? W okresie jesienno-zimowym, gdy mamy duże zmiany temperatur i przebywamy w ogrzewanych pomieszczeniach, skóra szybko się wysusza i pęka. Jeśli twoja twarz jest wysuszona z powodu zimna, warto pomyśleć o kompresach z wody termalnej. Po prostu zrób kompres na twarz z ręcznika nasączonego wodą termalną i pozostaw go na 10 minut (może być umieszczony na twarzy lub innym przesuszonym miejscu). Ten prosty zabieg zdziała również cuda w przypadku popękanych ust.

Woda termalna – która najlepsza?

Jeśli zależy nam na kąpielach i bardziej zdrowotnych właściwościach wód termalnych – trzeba po prostu zapoznać się z ofertami poszczególnych uzdrowisk. Na stronach muszą być umieszczone informacje o zawartości minerałów, a także na jakie dolegliwości zaleca się dane źródła.

W kwestii pielęgnacji mamy na rynku kilka wód termalnych, głównie francuskich marek. Warto wymienić kilka z nich. Pamiętajmy, że najlepsza woda termalna to taka, która najszybciej przyniesie ukojenie podrażnionej, zmęczonej i przesuszonej skórze. A każda skóra ma inne potrzeby…

Woda termalna przynosi ukojenie suchej skórze, a także skórze z problemami. Która woda termalna jest najlepsza? – to już zależy on naszych indywidualnych preferencji. (fot. iStock) Woda termalna przynosi ukojenie suchej skórze, a także skórze z problemami. Która woda termalna jest najlepsza? – to już zależy on naszych indywidualnych preferencji. (fot. iStock)

Eau Thermale Avène z południa Francji – najlepsza woda termalna na swędzącą, podrażnioną i zaczerwienioną skórę

Właściwości tej wody termalnej znane są już od ponad 200 lat. Ich właściwości odkrył Pierre Fabre, przedsiębiorczy farmaceuta. Terapeutyczna moc wody została szybko uznana przez środowisko naukowe, a w roku 1874 Francuska Krajowa Akademia Medycyny ogłosiła źródło wody termalnej Avène dobrem publicznym. Pierre Fabre chciał udostępnić jej kojące i regenerujące zalety jak największej liczbie ludzi. W 1990 r. stworzył zatem wodę termalną zamkniętą w aerozolu o nazwie Eau Thermale Avène - bogatą w składniki aktywne, kojącą i łagodzącą podrażnienia, nawet w przypadku wyjątkowo wrażliwej skóry.

La Roche-Posay Eau Thermale – najlepsza woda termalna na stres oksydacyjny o działaniu zmiękczającym, ochronnym i przeciwutleniającym

Woda termalna ze źródeł La Roche-Posay została po raz pierwszy wykorzystana do celu pielęgnacji skóry w 1928 roku, jednak jej niezwykle korzystny wpływ na skórę był znany już od setek lat. Stanowi ona niezbędny element terapii mających na celu leczenie wielu schorzeń skóry, takich jak egzema czy łuszczyca. Woda ma też korzystny wpływ na układ odpornościowy i jest w stanie doprowadzić do zatrzymania mediatorów stanu zapalnego. Oprócz tego to jedyna na świecie woda termalna o odpowiednim stężeniu Selenu, który nadaje jej wyjątkowe właściwości antyoksydacyjne, co pozwala chronić przed wolnymi rodnikami, a tym samym przed starzeniem się skóry i stresem oksydacyjnym.

Vichy Eau Thermale z wulkanicznego rejonu Owernii we Francji – najlepsza woda termalna do regeneracji skóry

Francuska miejscowość Owernia znana jest jako „kraina wulkanów”. I właśnie dlatego kolekcja minerałów zawarta w tym dermokosmetyku jest czymś unikatowym! Wydobywana z głębi skał magmowych woda termalna, zawiera aż 15 minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania skóry. W 100% czysta, naturalna hipoalergiczna. Nie zawiera środków zapachowych. Doskonale łagodzi podrażnienia, wspiera naturalne mechanizmy obronne skóry, stymuluje regenerację komórek. Wysoka skuteczność potwierdzona jest badaniami klinicznymi (redukuje uczucie ściągnięcia i pieczenia, zmniejsza suchość skóry).

Uriage Eau Thermale z francuskich Alp – najlepsza woda termalna do nawilżania skóry

Woda Termalna Uriage jest pakowana bezpośrednio u źródła, aby zachować swoje liczne właściwości. Jedną z jej podstawowych zalet jest izotoniczność – nie narusza kształtu ani objętości komórek. Dzięki zawartości wapnia i cynku woda termalna Uriage wykazuje działanie łagodzące. Ponadto, poprawia kondycję skóry i zapewnia jej równowagę fizjologiczną oraz regenerację. Zawarty w wodzie termalnej Uriage mangan zapobiega szkodliwemu działaniu wolnych rodników, a krzem tworzy na skórze warstwę ochronną.

  1. Moda i uroda

Trądzik a negatywne emocje

Trądzik to duży problem estetyczny, który pogarsza poczucie własnej wartości, a czasem też jakość życia. (Fot. Getty Images)
Trądzik to duży problem estetyczny, który pogarsza poczucie własnej wartości, a czasem też jakość życia. (Fot. Getty Images)
Jeśli masz problemy z cerą, naucz się być łagodna dla swojej skóry i… dla siebie. Oprócz skutecznej, ale delikatnej pielęgnacji pomoże praca z emocjami, bo to one często są przyczyną chorób dermatologicznych.

Dzisiejsze zanieczyszczenie środowiska, zła dieta, nadmiar chemii w kosmetykach, ciągły pośpiech, stres spowodowały prawdziwą plagę schorzeń skóry. Cera normalna, czyli zdrowa, prawie nie występuje, przynajmniej wśród mieszkańców dużych miast, a problemy dermatologiczne towarzyszą nam niemal od urodzenia do późnej starości. Trądzik, potocznie uznawany za przypadłość nastolatków, też może się pojawić na każdym etapie życia. Na szczęście kuracje u dermatologa i wsparcie psychiki pozwalają pozbyć się go dosyć skutecznie. – Trądzik to duży problem estetyczny, który pogarsza poczucie własnej wartości i jakość życia – mówi psychodermatolog Joanna Magdziarz-Orlitz. – Stan emocjonalny wpływa na postrzeganie siebie przez nas samych, ale i przez innych. Utrudnia kontakty zawodowe, osobiste, towarzyskie

Jak żyć z krostkami?

Pojawia się lęk, złość, wstyd, a także poczucie winy: „być może coś źle robię, niewłaściwie dbam o skórę”. Dochodzą do tego problemy społeczne, bo panuje przekonanie, że „ładnym” wszystko idzie łatwiej: mają lepsze życie towarzyskie, pracę oraz związki. Osoby z widocznymi problemami dermatologicznymi czują się niedoceniane, odrzucane, często też same się izolują. Dotyczy to nie tylko nastolatków, dla których są one przyczyną kompleksów, ale także osób dorosłych. Znane są badania nad depresją, w których trądzik i problemy skórne są jednymi z ważniejszych przyczyn. A ich podleczenie natychmiast wpływa na poprawę samopoczucia psychicznego. Trudno stwierdzić, na ile dzieje się tak z powodów obiektywnych (pacjenci dostają gorszą pracę, żyją w przekonaniu, że są nieatrakcyjni towarzysko, trudniej im wejść w intymny związek, a potem go utrzymać), a na ile to ich subiektywne odczucia. Jednak wiemy już, że jakość życia osób z zaawansowanymi problemami dermatologicznymi jest podobna do tej, o jakiej mówią osoby z cukrzycą, chorobą wieńcową czy astmą.

Nie denerwuj się!

– Stan skóry pogarszają negatywne emocje – mówi dr Joanna Magdziarz-Orlitz. – Choroby dermatologiczne są dla pacjentów bardzo uciążliwe, a stres pogłębia zmiany, powoduje niedogodności w codziennym życiu. Stres może sprzyjać wydzielaniu łoju czy zmianom zapalnym. – Z moich obserwacji wynika, że mniejszy wpływ na skórę ma nagły, nawet bardzo silny wstrząs, np. wypadek, niż tzw. przewlekły stres – mówi psychodermatolog Magdziarz-Orlitz. – Skóra jest ogólnie w gorszej kondycji: poszarzała, zmęczona.

Nastawienie do świata osób z trądzikiem zdecydowanie się pogarsza i nie ma znaczenia, czy ktoś ma 20, czy 40 lat. – Trądzik zawsze jest problemem, także emocjonalnym. Dlatego leczenie dermatologiczne czasem wspomaga się leczeniem psychologicznym (psychoterapią lub farmakologią przepisaną przez psychiatrę) – wyjaśnia dr Joanna Magdziarz-Orlitz. – Przy czym często wystarczy tylko rozmowa z psychologiem lub psychiatrą.

Na szczęście farmakologia, przemysł kosmetyczny i medycyna estetyczna mają dziś wiele do zaoferowania. Sama pielęgnacja kosmetyczna nie wystarczy, ale jest niezwykle ważna jako podtrzymanie kuracji leczniczej. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że trądzik to problem dermatologiczny przewlekły. Leczenie trwa pół roku, ale podtrzymanie jego efektów o wiele dłużej. Jeśli chcemy, by skóra ładnie wyglądała, trzeba ją pielęgnować każdego dnia.

Traktuj skórę łagodnie

Dużym problemem dla wielu osób jest konsekwentne leczenie – często początki kuracji nawet nasilają zmiany, wówczas pacjent przerywa ją i szuka czegoś nowego, a czasem innego dermatologa.

– Ważne jest, by pacjent był świadomy, że poprawa nie przyjdzie z dnia na dzień, a początkowo problemy mogą się nawet zaostrzyć – mówi dr Joanna Magdziarz-Orlitz. – Ja proponuję leczenie farmakologiczne do momentu, kiedy nastąpi poprawa. Dopiero wtedy można zrezygnować z części leków i zacząć zabiegi w gabinecie oraz odpowiednią kurację domową dermokosmetykami. Trzeba je stosować codziennie. Najlepiej, aby dobrał je lekarz.  – Szczególnie ważne jest dokładne, ale łagodne oczyszczanie. Doskonałe są wody micelarne, bo usuwają wszelkie zabrudzenia – dodaje psychodermatolog. – Dobre są też łagodne preparaty typu „mydło bez mydła” i niektóre łagodne i niewysuszające mydła. Tymczasem pacjenci kupują mydła siarkowe czy antybakteryjne, a one mogą dać wręcz odwrotny skutek – nadmiernie wysuszają skórę, a w połączeniu z lekami, które też to robią, powodują błędne koło – gruczoły łojowe zaczynają jeszcze silniej pracować, skóra mocniej się przetłuszcza, flora bakteryjna na jej powierzchni zmienia się i problemy z trądzikiem wręcz się nasilają.

Dermatolog namawia też zazwyczaj pacjentów na zmianę diety, bo usunięcie z niej mleka, cukru czy ostrych przypraw szybko przynosi poprawę i ulgę. Zachęca też do tego, aby zadbać o relaks, pójść na spacer zamiast siedzieć w domu i zamartwiać się swoim stanem.

  1. Moda i uroda

Wpływ emocji na wygląd skóry

Emocje i stres bardzo nasilają problemy z cerą, a w niektórych przypadkach są wręcz ich przyczyną. (Fot. Getty Images)
Emocje i stres bardzo nasilają problemy z cerą, a w niektórych przypadkach są wręcz ich przyczyną. (Fot. Getty Images)
Dysfunkcje skóry, a zwłaszcza jej wrażliwość, przysparzają wielu problemów. Kojąca pielęgnacja to jednak za mało, bo przyczyną dermatologicznych chorób często są... emocje.

Dzisiejsze zanieczyszczenie środowiska, ciągły pośpiech, stres oraz niewłaściwa dieta spowodowały prawdziwą plagę problemów ze skórą. Cera normalna, czyli zdrowa, występuje rzadko i zazwyczaj przyjmujemy to za normę. Jednak jeśli uznamy definicję, jaką podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO): „Zdrowie to nie tyle brak choroby czy kalectwa, ale stan pełnego fizycznego, umysłowego i społecznego dobrostanu”, to nadwrażliwość skóry i jej problemy dermatologiczne uznamy za patologię, którą trzeba leczyć, i to na wiele sposobów.

Ładny, czyli zdrowy

– Pacjenci są dziś bardziej świadomi niż kiedyś. Częściej przychodzą z problemami mniej widocznymi, nie dopuszczają do rozwinięcia się choroby – mówi dr n. med. Joanna Magdziarz-Orlitz, psychodermatolog, dermatolog estetyczny. – Skóra wrażliwa może współistnieć z każdym innym rodzajem skóry problemowej: atopową, trądzikową, naczyniową oraz suchą, i dlatego jest tak trudna w pielęgnacji.

A co łączy te wszystkie z pozoru odmienne problemy? Czynnik psychologiczny. Emocje, stres bardzo je nasilają, a w niektórych przypadkach są wręcz ich przyczyną. – Widoczne zmiany na twarzy powodują dodatkowe obciążenie – mówi psychodermatolog. – U pacjentów pojawia się lęk, złość, wstyd, poczucie winy („może coś źle robię, niewłaściwie dbam o skórę”). Dochodzą do tego też problemy społeczne, bo panuje przekonanie, że ładnym i gładkim wszystko się udaje: mają bogatsze życie towarzyskie, pracę, związki. I nawet jeśli to nie do końca prawda, to takie myślenie często towarzyszy pacjentom. Czasem nawet niewielkie obiektywnie zmiany, w ich mniemaniu, urastają do rangi dużych problemów.

Nie da się ukryć, żyjemy w epoce, w której niezwykle ceni się młodość i piękno. Nic dziwnego, że osoby z widocznymi problemami dermatologicznymi czują się niedoceniane, odrzucane, często też same się izolują. Dotyczy to nie tylko nastolatków, dla których są one przyczyną ogromnego dyskomfortu i kompleksów, ale także dorosłych. Znane są badania nad depresją, w których trądzik i problemy skórne okazały się jednymi z ważniejszych jej przyczyn. Robiono też badania dotyczące jakości życia osób z łuszczycą, atopią, łysieniem, wypryskiem oraz trądzikiem i okazuje się, że istotnie jest ona dużo gorsza niż u osób zdrowych: dostają gorszą pracę, żyją w przekonaniu, że są nieatrakcyjni towarzysko, trudniej im wejść w intymną relację, a potem ją utrzymać. Ciężko stwierdzić, na ile dzieje się tak z powodów obiektywnych, a na ile to ich subiektywne odczucia, ale fakt, że jakość życia pacjentów z zaawansowanymi problemami dermatologicznymi jest podobna do tej, o jakiej mówią osoby z cukrzycą, chorobą wieńcową czy astmą.

Tylko się nie denerwuj

– Nie dość, że choroby dermatologiczne są dla pacjentów bardzo uciążliwe, to stres dodatkowo pogłębia zmiany, powodując większą wrażliwość skóry i postępujące za tym inne niedogodności w codziennym życiu – mówi dr Magdziarz-Orlitz. – Miałam na przykład pacjenta, który starał się o pracę w policji, ale jego problemem był napadowy rumień na tle naczyniowym. To go dyskwalifikowało. Zastosowaliśmy kurację laserową i sonoforezę w gabinecie oraz odpowiednią pielęgnację domową dermokosmetykami uszczelniającymi naczynka i łagodzącymi nadwrażliwość. Widziałam, jak poprawa objawów wpływała na jego poczucie własnej wartości. A na koniec dostał wymarzoną pracę. Dla pacjenta bardzo ważne jest dobre porozumienie z lekarzem, poczucie „jestem w dobrych rękach, ktoś pomoże mi uporać się z moimi problemami”. Na szczęście zarówno farmakologia, jak i przemysł kosmetyczny czy medycyna estetyczna mają dziś wiele do zaoferowania.

Jednak same leki czy kosmetyki nie wystarczą. Kluczowa jest tu praca z emocjami. Chociaż oba czynniki się uzupełniają, bo zabiegi estetyczne wpływają na poczucie własnej wartości. – Kiedy pacjent odczuwa nawet minimalną poprawę stanu skóry, zaczyna czuć się pewniej, a to z kolei wpływa na szybsze postępy w leczeniu – dodaje psychodermatolog dr Magdziarz-Orlitz. Jeśli jeszcze wyłączy z diety mleko, cukier oraz ostre przyprawy – poprawa i ulga przyjdą szybciej. Warto też zadbać o relaks, obejrzeć film, przeczytać książkę, zamiast ciągle zamartwiać się swoim stanem.

Ekspert: dr Joanna Magdziarz-Orlitz, psychodermatolog, właścicielka Kliniki Medycyny Estetycznej Derma-Clinic w Częstochowie.