1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Jak nawilżyć skórę głowy? Przyczyny i sposoby na przesuszenie

Jak nawilżyć skórę głowy? Przyczyny i sposoby na przesuszenie

Piękne włosy zaczynają się od zdrowej skóry głowy. (Fot. iStock)
Piękne włosy zaczynają się od zdrowej skóry głowy. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 7 Zdjęć
Przesuszona skóra głowy to problem dotkliwy i krępujący. Nieprzyjemne uczucie swędzenia i chęć drapania się po głowie to tylko zewnętrze objawy przesuszenia, a zaniedbanie sprawy, może przyczynić się nawet do pogorszenia kondycji włosów - ponieważ od zdrowej skóry zależy stan naszych włosów.

Sucha skóra głowy - przyczyny

Uczucie ciągnięcia skóry na głowie oraz pojawiające się we włosach suche płatki naskórka, nie zawsze oznaczają łupież - czasem to znak, że doszło do przesuszenia naskórka. Zdarza się to dość często, a przyczyną jest na ogół niewłaściwa pielęgnacja.

- Przede wszystkim źle wybieramy szampon, najczęściej z myślą o włosach, a nie skórze głowy - a to nie to samo. To podstawowy błąd, który popełnia większość ludzi, zarówno kobiet jak i mężczyzn - mówi Magdalena Szymczak-Kępka psycholog, trycholog z Klinki Włosów Hair Lab w Warszawie. Szampon służy przede wszystkim do oczyszczenia skóry głowy z nadmiaru łoju i zanieczyszczeń, by zadbać o ujścia mieszków włosowych i stworzyć dobre warunki do wzrostu włosów. Odżywka z kolei utrzymuje nasze włosy (łodygę włosa, martwą jego część) w dobrej kondycji, czyli wygładza je, pozwala lepiej rozczesywać, poprawia wygląd zewnętrzny. Warto rozdzielić te procesy - dodaje.

Jeśli ktoś ma przetłuszczające się włosy i codziennie, albo przez kilka tygodni, będzie używał szamponów mocno oczyszczających, to może naruszyć warstwę hydro-lipidową na skórze głowy, doprowadzając do jej przesuszenia, a następnie jeszcze większego wyrzutu produkcji łoju, bo skóra broniąc się przed przesuszeniem, zwiększy jego produkcję (efekt jojo).

Inny przykład - jeśli ktoś ma suche włosy, ale skórę skłonną do łojotoku i użyje szamponu do włosów suchych z silikonami i innymi okluzyjnymi substancjami, to raczej nie pomoże swojej skórze - zaczopuje ją składnikami z szamponu. Dlatego warto przede wszystkim pamietać, że szampon dobieramy do skóry głowy, a odżywkę do potrzeb włosów - wyjaśnia. 

Istnieją również inne przyczyny przesuszenia skóry głowy, nie wynikające z niewłaściwej pielęgnacji. Większość ludzi cierpiących na AZS również na głowie może odczuwać skutki tej choroby. Także osoby starsze, u których gruczoły łojowe nie pracują już tak intensywnie jak w młodości, narzeka na przesuszenie skalpu. Czasem też suchość czy uwrażliwienie tej części skóry jest skutkiem problemów hormonalnych, np. niedoczynności tarczycy. Diagnozując przyczynę problemów ze skalpem, należy zacząć od najczęstszych jej powodów, czyli niewłaściwej pielęgnacji. W razie wątpliwości, warto skorzystać z konsultacji trychologa albo dermatologa.   

Nie powinno się ignorować problemu. - Przesuszona skóra głowy to nie tylko dyskomfort. Lepiej zająć się sprawą od razu, gdyż z czasem może to pogłębiać problemy skórne wynikające z jej odwodnienia - mówi Magdalena Szymczak-Kępka psycholog, trycholog z Klinki Włosów Hair Lab w Warszawie. W rzadszych przypadkach przesuszenie może nawet doprowadzać do osłabienia wzrostu naszych włosów - dodaje.

Sucha skóra głowy -  jak nawilżyć

Jeśli problem przesuszenia nie jest przewlekły, regeneracja suchej skóry nie jest trudna. Wystarczy dobór odpowiednich  kosmetyków, w składzie których znajdą się składniki, które pomogą skórze odbudować płaszcz hydro-lipidowy, czyli przywrócą odpowiedni poziom nawilżenia i natłuszczenia.

Warto wybierać szampony, które zawierają: ceramidy i oleje, np. arganowy, lniany, słonecznikowy, z wiesiołka, migdałowy, oraz składniki kojące, łagodzące i niwelujące świąd: pantenol, alantoinę, aloes. Do pielęgnacji skóry przesuszonej, która jest często bardzo wrażliwa, lepiej wybierać szampon bezzapachowy, bo środki zapachowe mogą uczulać. Osoby z przesuszoną skórą na głowie powinny szczególnie zadbać o ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi - zimą przez mrozem, latem szkodliwymi promieniami UV.

Przykładowe produkty zawierające w swoim składzie  składniki odbudowujące płasz hydro-lipidowy na skórze głowy

Natura Siberica Oblepikha Professional, rokitnikowy szampon do włosów normalnych i suchych intensywne nawilżanie

29,99 zł/400 ml (w drogeriach Rossmann) 29,99 zł/400 ml (w drogeriach Rossmann)

Zawiera organiczny olej z rokitnika ałtajskiego i marokański olej arganowy, które głęboko odżywiają i stymulują produkcję naturalnej keratyny, dzięki czemu włosy odzyskują swoją siłę i blask. Oleje z syberyjskiej sosny i kiełków pszenicy silnie nawilżają i zapobiegają odparowywaniu wody z wnętrza włosa. Witaminy, aminokwasy i ekstrakt z miodunki plamistej odżywiają i regenerują.

Head& Shoulders, Linia Suprême Moisture z olejkiem arganowym i olejkiem kokosowym oraz Suprême Repair z olejkiem arganowym i olejkiem z awokado

17,50 zł/270 ml (cena promocyjna z superpharm.pl) 17,50 zł/270 ml (cena promocyjna z superpharm.pl)

Olej arganowy i kokosowy to dobre połączenie dla osób z suchą i bardzo suchą skórą głowy. Ta gama produktów ukoi i uspokoi skalp, przynosząc mu nawilżenie. Linia - Suprême Repair z olejkiem arganowym i olejkiem z awokado to najlepsza formuła przeznaczona dla osób potrzebujących intensywnego nawilżenia przesuszonych końcówek włosów i suchej skóry głowy.

Klorane, szampon na bazie masła Cupuaçu

28,69 zł/200 ml (cena promocyjna na superpharm.pl) 28,69 zł/200 ml (cena promocyjna na superpharm.pl)

Szampon z organicznym masłem Cupuaçu głęboko odżywia i regeneruje, delikatnie ale skutecznie oczyszczając. Składniki w 83 proc. mają pochodzenie naturalne. Dobry dla skóry i włosów - dzięki niemu włosy stają się wytrzymałe i łatwe do ułożenia, zyskują długotrwały blask i miękkość. Idealny do włosów falowanych, kręconych oraz puszących się. Odżywia i uelastycznia włosy, bez obciążania ich.

Eleven Australia, Hydrate My Hair Shampoo

79,90 zł/500 ml (na hair2go.pl) 79,90 zł/500 ml (na hair2go.pl)

Nawilżający szampon, zawiera hydrolizowane proteiny  pszenicy oraz hydrolizowaną skrobię pszeniczną - składniki te przywracają i utrzymują właściwy poziom nawilżenia nawet w bardzo wietrzne  i gorące dni. Dodatkowo w składzie znajdują się związki krzemu, które odżywiają i nawilżają włosy i lekkie silikony, chroniące włosy przed elektryzowaniem się i puszeniem. Szampon idealnie nawilża skórę głowy i włosy w każdym klimacie. Chroni kolor przed płowieniem.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Zapisane w genach

Za urodę odpowiada skomplikowana kombinacja genów. (Fot. BEW)
Za urodę odpowiada skomplikowana kombinacja genów. (Fot. BEW)
Pamiętam, jak moja mama rozdzielała sklejone tuszem rzęsy igłą, obserwowałam to z fascynacją. Dziś zmieniły się produkty do makijażu i kremy, ale wspomnienie zostało. O to, co dziedziczymy po rodzicach, jak dbać o swoją skórę i czego uczyć własną córkę, zapytałam genetyczkę, dermatolożkę i wizażystkę.

Ewa Bartnik, genetyk, profesor biologii, popularyzatorka nauki

Pani profesor, znane osoby w wywiadach na pytanie o to, jak dbają o cerę, mówią, że „ich piękna cera to zasługa genów”…
Raczej dobrego lekarza, przynajmniej gdy patrzy się na amerykańskie aktorki. Oczywiście pewne typy karnacji starzeją się lepiej niż inne. Ważna jest też kwestia struktury kostnej. Jednak na ten temat genetycznie naprawdę nic nie wiemy. Wiemy natomiast, że fotostarzenie ma duży wpływ na wygląd cery, więc na pewno warto stosować kremy z filtrami SPF. Coś na pewno jest zapisane w DNA, ale wiele rzeczy zależy od nas. Są kobiety tak nieprawdopodobnie piękne, że aż serce ściska. Ale skąd to się wzięło? Kształt twarzy, struktura kości, wielkość oczu. To na pewno jest jakaś kombinacja genów. Ale czy wszystkie piękne aktorki mają pięknych rodziców? Niekoniecznie.

Więc nie jest prawdą, że inteligencję dziedziczy się po matce, a urodę po ojcu?
To błędne zdanie, nie wiem, skąd się wzięło. Moim najukochańszym przykładem są Ingrid Bergman i Isabella Rossellini – matka i córka, obie aktorki, obie przepiękne. Tata Isabelli Rossellini był reżyserem, który słynął z tego, że był reżyserem, a nie ze swojej urody. Z drugiej strony mamy przykłady ojców i synów, którzy otrzymali Nagrodę Nobla. Jak Arthur Kornberg, amerykański biochemik i lekarz, oraz Roger Kornberg, chemik, profesor biologii, obaj uhonorowani Noblem. Podobnie jak Bohrowie, ojciec i syn. Myślę, że przykładów znalazłoby się więcej.
Od obojga rodziców dziedziczymy po 23 chromosomy, w tym dwa chromosomy odpowiedzialne za naszą płeć – dziewczynki mają dwa chromosomy X, po jednym od mamy i taty, a chłopcy jeden chromosom X od mamy oraz jeden chromosom Y od taty. Ale geny na inteligencję nie są umieszczone tylko w jednym chromosomie. Podobnie cechy wyglądu, takie jak: kształt twarzy, kolor oczu, włosów, skóry, są zapisane w kilku lub kilkudziesięciu czy więcej genach. Nie można w prosty sposób powiedzieć, po kim te cechy zostały odziedziczone.

Można powiedzieć, że jesteśmy miksem genów rodziców?
Jesteśmy miksem genów naszych przodków. Dzieci nie są przecież identyczne jak rodzice i choć charakterystyczne cechy przechodzą z pokolenia na pokolenie, to zdarzają się różne niespodzianki. Do niedawna jako swoisty papierek lakmusowy zdrady traktowany był kolor oczu. Dziś wiemy, że niesłusznie. Dziecko niebieskookich rodziców może mieć brązowe oczy. A dziecko rodziców o czarnych oczach może mieć zielone tęczówki. Kolor oczu nie zależy wcale od jednego genu. W dzisiejszych testach, które służą do nam do określania koloru oczu czy włosów, na przykład w medycynie sądowej, mamy aż kilkanaście markerów genowych do oznaczenia i dopiero poznanie ich wszystkich pozwala nam ustalić, jaki kolor oczu miał dany człowiek. A geny naszych przodków mogą się wymieszać tak, że dają najróżniejsze odcienie tęczówek. Wiem to po sobie. Mój ojciec miał oczy piwne, mama miała szaroniebieskie, ja mam zielone. Mój mąż z kolei ma szare, a nasze dzieci zielone.

W książce „Co kryje się w naszych genach?” pisze pani, że w przypadku cech charakteru, inteligencji czy predyspozycji do różnych dolegliwości geny mają wpływ w 50 proc., pozostałe 50 proc. to czynniki środowiskowe. Czy podobnie jest z procesem starzenia, jakością cery?
Opowiem pani anegdotkę, którą opowiadam studentom. Gdy byłam młoda, jeszcze nie miałam dzieci, byliśmy z grupą znajomych na kajakach i wysłali mnie do wsi po masło. Musiałam je sama ubijać, bo go nie było. Gospodyni mnie pyta, ile mam lat. Mówię, że 27. Ona mówi: „Ja też!”. Tyle że ta kobieta była bezzębna, pomarszczona, zasuszona. Szóstka dzieci. Złe żywienie.

Czyli jednak warto po prostu dbać o siebie.
Każdej cerze zrobi dobrze stosowanie dobrych kosmetyków. Ja zawsze wydawałam na to dużo pieniędzy. Jestem z 1949 roku, więc sporą część mojego życia spędziłam w czasach, kiedy krem był albo go nie było. Kiedy kosmetyki stały się bardziej dostępne, zawsze stosowałam kremy z filtrem. Moja mama była ruda i bardzo dbała, żebym unikała słońca. Dzięki temu mam mało przebarwień na skórze. Zawdzięczam to nie genom, tylko bezpośrednio mamie.

(Fot. materiały prasowe)(Fot. materiały prasowe)

Aleksandra Jagielska, dermatolog, lekarz medycyny estetycznej, właścicielka warszawskiej Kliniki Sthetic, mama Pauliny

Aleksandra Jagielska, dermatolog, lekarz medycyny estetycznej, właścicielka warszawskiej Kliniki Sthetic, mama Pauliny. (Fot. archiwum prywatne)Aleksandra Jagielska, dermatolog, lekarz medycyny estetycznej, właścicielka warszawskiej Kliniki Sthetic, mama Pauliny. (Fot. archiwum prywatne)

Pani doktor, jak pani pielęgnuje swoją skórę?
Przede wszystkim bardzo dokładnie ją oczyszczam. Do zmywania makijażu używam mleczka kosmetycznego, które rozprowadzam szczoteczką soniczną. Mam przy okazji lekki masaż twarzy. Spłukuję mleczko wodą. Potem przecieram skórę tonikiem na bazie wody różanej. Codziennie rano używam serum z antyoksydantami (moje ulubione to Tannic CF Serum marki Alphascience) i kremu pielęgnacyjnego. Lubię odżywcze formuły, na przykład Vichy Neovadiol czy Lierac Premium. A pod oczy od lat używam Shiseido Benefiance. To bogaty krem, który daje mi uczucie komfortu przez cały dzień. Na noc również nakładam na twarz serum. W okresie jesienno-zimowym jest to produkt z retinolem. W dzień obowiązkowo krem z SPF, staram się wybierać filtry mineralne.

Czy tej uważności w dbaniu o siebie nauczyła się pani od mamy?
Moja mama lubiła się malować, zawsze używała perfum. Ja też to lubię i na co dzień używam perfum. Podobnie jak ona nie lubię pudru. Mama była piękną kobietą, w której się wszyscy kochali, ale nie pamiętam, żeby miała rozbudowane rytuały pielęgnacyjne. Latem robiła sobie maseczki z plasterków ogórka czy rozgniecionych truskawek, to jeszcze zostało mi w pamięci.

A pani córka sięga po kremy, których pani używa?
Ona też lubi się malować, ale kremów jeszcze nie używa na co dzień. Ma piękną młodą skórę, nie ma takiej potrzeby.

Naprawdę? Nie mówi pani córce, że od najmłodszych lat trzeba dbać o skórę?
Nie! Może czasem, jak widzę, że ma bardziej przesuszoną skórę. Paulina nigdy nie miała skłonności do trądziku, podobnie jak moja mama i ja. Wszystkie trzy mamy piękną, porcelanową skórę. Nie jestem zwolenniczką nadmiernej pielęgnacji, gdy nie ma takiej potrzeby. Na wakacjach dbam o to, żeby się smarowała kremem z filtrem. Czasem wysyłam ją na zabieg Geneo. Działa złuszczająco, zwęża pory, dotlenia skórę. To naprawdę wystarczy.

Ale teraz jest tak dużo rzeczy na półkach w drogeriach, do tego reklamy przekonują, że od urodzenia niemal zaczynamy się starzeć, więc trzeba smarować, wklepywać, masować…
Jesteśmy na to odporne, zawsze kierujemy się swoim rozsądkiem. Dlatego zamiast zbędnych kremów dbam o dobrej jakości wodę (nie z plastiku) i jedzenie. Holistyczne podejście jest ważne.

Stosuje pani suplementację?
Na co dzień bierzemy witaminę D3, jesienią i zimą także olej lniany i acerolę. Ja robię sobie jeszcze kuracje z kolagenem.

Ma pani piękne włosy. Dba pani o nie w szczególny sposób?
Jest taki świetny olejek Khadi Ayurvedic Hair Oil, który sobie wcieram w skórę głowy. Lubię też olej z korzenia łopianu z ziołami Nami. Do moich systematycznych rytuałów pielęgnacyjnych należy też kąpiel w soli. Może to być sól z Morza Martwego, ale może też być nasza kłodawska. Wsypuję do wanny kilogram soli, dodaję pół butelki octu jabłkowego i dwie łyżki miodu. Mam mały ręczniczek, którym robię sobie też kompres na twarz. Skóra jest potem jedwabista. Uważam, że takie kąpiele i wcieranie oleju we włosy działają rewelacyjnie.

To proszę zdradzić jeszcze swoje ulubione zabiegi gabinetowe.
Lubię wszelkiego typu mezoterapie, na przykład Restylane Skinboosters Vital. Ostatnio testowałam nowy Dermapen na twarz i szyję. Z zabiegów, które kondycjonują skórę, lubię laser oraz HIFU. Raz w roku robię sobie SonoQueen, które wykorzystuje tę technologię. Chodzę też na refleksologię twarzy do pani Mai Krauze. Twarz po masażu jest zliftingowana, rozświetlona i wypoczęta. Na ciało stosuję zabiegi modelujące, choćby Ondę. Polecam też endermologię.

Łazienkowa półka doktor Aleksandry Jagielskiej: 1. Krem Premium Lierac  50 ml/380 zł. 2. Anti-age booster NEAUVIA 10 × 25 ml/138 zł. 3. Serum Retinol 10TR Intense MEDIK8  15 ml/233 zł. 4. Szczoteczka soniczna Luna 3 foreo 849 zł. 5. Tonik różany PIXI 100 ml/59 zł (Sephora). 6. Serum do twarzy i szyi SPF 50 Lamelat™ pharmann 30 ml/195 zł. (Fot. materiały prasowe)Łazienkowa półka doktor Aleksandry Jagielskiej: 1. Krem Premium Lierac 50 ml/380 zł. 2. Anti-age booster NEAUVIA 10 × 25 ml/138 zł. 3. Serum Retinol 10TR Intense MEDIK8 15 ml/233 zł. 4. Szczoteczka soniczna Luna 3 foreo 849 zł. 5. Tonik różany PIXI 100 ml/59 zł (Sephora). 6. Serum do twarzy i szyi SPF 50 Lamelat™ pharmann 30 ml/195 zł. (Fot. materiały prasowe)

Aneta Kacprzak, makijażystka i stylistka fryzur, stworzyła własną markę akcesoriów Kacase, firmę prowadzi z córką Alicją

Aneta Kacprzak, makijażystka i stylistka fryzur, stworzyła własną markę akcesoriów Kacase, firmę prowadzi z córką Alicją. (Fot. Ania Powałowska)Aneta Kacprzak, makijażystka i stylistka fryzur, stworzyła własną markę akcesoriów Kacase, firmę prowadzi z córką Alicją. (Fot. Ania Powałowska)

Czy pani mama się malowała i stąd pani miłość do makijażu?
Moja mama zawsze się malowała. Ma urodę, która kojarzy się z latami 60. Robiła sobie charakterystyczny dla tego czasu makijaż – kreska na górnej powiece, brew podkreślona, róż Bourjois, kolor na ustach – brąz albo róż. Zawsze była idealnie umalowana. Tak po prostu było, nie odbierałam tego jako czegoś wyjątkowego. Ale tak naprawdę fascynacja makijażem narodziła się dopiero, gdy zaczęłam studiować charakteryzację. Zakochałam się w tym, że można człowieka zmienić, że jest tyle możliwości.


Makijaż należy dopasowywać do wieku czy wszystko wolno?
Kiedyś było takie popularne określenie „stara maleńka”. Pokazuje, że jednak są pewne zasady, których dobrze jest się trzymać. Przede wszystkim nie przesadzać, nie przemalowywać się. Mam dwudziestoletnią córkę i wiem, że dziewczyny chcą się malować. Czasem po prostu potrzebują, żeby na przykład przykryć trądzik. Sypkie kilkuskładnikowe podkłady mineralne, jak Annabelle Minerals, nie tylko maskują, lecz nawet ratują skórę, przysuszają zmiany trądzikowe.

Pani torba z kosmetykami to musiał być raj dla córki.
Moja torba z kosmetykami to moja praca. Nie można jej dotykać. Taka była zasada od zawsze. Ale mamy w domu koszyk z kosmetykami, do którego trafiają rzeczy, których już nie używam na sesjach. Poza kremami i podkładami, które mamy swoje ulubione, można tam zawsze znaleźć różne różności. Wystarczy poszperać.

Jakie są ulubione kosmetyki pani córki?
Alicja czyta uważnie składy, szuka naturalnych produktów dobrej jakości. Używa mineralnych podkładów, przedłuża brew. Zwykle robi sobie delikatną kreskę nad rzęsą, rozciera ją cieniem. Oczywiście, nie raz, nie dwa malowałam Alicję na imprezę i ona wie, gdzie co sobie położyć. Zresztą jest młoda, więc może wszystko! Chociaż serce mnie boli, gdy widzę młode dziewczyny, które robią ze swojej twarzy kopie kogoś innego. Nie zawsze w tym, co jest modne, będziemy dobrze wyglądać. Dlatego dobrze jest usiąść ze sobą przed lustrem. Nie unosić brwi, nie robić min, tylko usiąść bezmyślnie. Wtedy dopiero zobaczymy wszystkie mankamenty, każdą asymetrię. Makijaż to jest magia. Możemy dużo zmienić, ale trzeba się malować, widząc prawdziwą siebie.

Co warto zmienić w makijażu z wiekiem, gdy zmieniają się rysy i jakość skóry? Czy pani makijaż się zmienił?
Kiedyś używałam mocno matujących kosmetyków. Dziś moja skóra wyglądałaby w nich jak zasuszona skórka jabłka. Teraz wybieram lekkie, rozświetlające podkłady. Korektor pod oczy – u dojrzałych kobiet to jak najbardziej konieczne – i to taki fajny, żeby odbijał światło, a nie był kamuflażem, który kumuluje się w zmarszczkach. Lubię też róż na policzkach. Z latami widzę, że ta apetyczna świeżość na policzkach dobrze robi, odmładza. Sama coraz chętniej sięgam po róż, chociaż wcześniej używałam tylko bronzerów. Do tego delikatny rozświetlacz w kremie (jak MyStarLighter polskiej marki Miya), którego używam na kość jarzmową, na powiekę górną i na szczyt kości nosowej. Staram się nie nakładać na brodę, bo to wygląda, jakby się zjadło rosół. Wytuszowane rzęsy zawsze otwierają oko. Cieni używam na co dzień mało. Jeśli już, to naturalny kolor roztarty palcem. Coś opalizującego, żeby oko połyskiwało przy mruganiu. Tylko że nie może to być perła. Lepsze będą drobno zmielone drobinki, wręcz jak brokat. Perła wyciąga każde załamanie skóry.

A co z ustami?
Gdy malujemy usta, a mamy opadające kąciki, co zdarza się z wiekiem – nie należy do końca ich podkreślać. Lepiej wytracić kreskę troszkę wcześniej, żeby makijaż był „niedopowiedziany”. Albo po prostu rozetrzeć odrobinę pomadki palcem.

Z kosmetyczki Anety Kacprzak: 1. Róż NÉo Make up 62 zł (Douglas). 2. Mineralny podkład rozświetlający Annabelle Minerals pojemność podkładu – albo 4g - 39,99zł albo 10g - 64,90zł. 3. Rozświetlacz Miracle Glow Duo MAX Factor 28,10 zł. 4. Cień z palety Master Metals Makeup by Mario 220 zł (makeupbymario.com). 5. Naturalny, wegański tusz do rzęs Nature Enhanced Length ISADora 69 zł. 6. Szminka MIYA 39,99 zł(miyacosmetics.com). (Fot. Materiały prasowe)Z kosmetyczki Anety Kacprzak: 1. Róż NÉo Make up 62 zł (Douglas). 2. Mineralny podkład rozświetlający Annabelle Minerals pojemność podkładu – albo 4g - 39,99zł albo 10g - 64,90zł. 3. Rozświetlacz Miracle Glow Duo MAX Factor 28,10 zł. 4. Cień z palety Master Metals Makeup by Mario 220 zł (makeupbymario.com). 5. Naturalny, wegański tusz do rzęs Nature Enhanced Length ISADora 69 zł. 6. Szminka MIYA 39,99 zł(miyacosmetics.com). (Fot. Materiały prasowe)

  1. Moda i uroda

Kosmetyki, których potrzebujemy w nowym sezonie

Fot. Ports (Imaxtree)
Fot. Ports (Imaxtree)
Promienna, oczyszczona i nawilżona cera, przygotowane na upały włosy i piękne ciało. Te kosmetyki sprawią cuda i przyniosą pożądane efekty. Sprawdźcie nasze najciekawsze polecenia - wszystkie warte grzechu.

Kto z nas nie kocha kombuchy? Ten popularny napój to nie tylko alternatywa dla soków i lemoniad, ale również składnik nowej linii produktów OnlyBio. Kombucha, ze względu na swoje bogactwo cennych witamin (B, C) i minerałów, sprawdzi się w pielęgnacji wymagającej skóry, także tej ze skłonnością do trądziku i z wszelkimi niedoskonałościami. Moc kombuchy pozwoli na przywrócenie skórze prawidłowego pH. Dodatkowo detoksykuje, działa antyoksydacyjnie i wykazuje właściwości antybakteryjne. Minimalizuje widoczność porów i reguluje wydzielanie sebum bez naruszania naturalnego mikrobiomu skóry i przesuszania. Idealna linia na przygotowanie cery na wakacje.

Fot. materiały prasowe OnlyBioFot. materiały prasowe OnlyBio

Skuteczne nawilżanie? Po zimie potrzeba nam tego ze zdwojoną siłą. Nowa linia kosmetyków Yonelle to gwarancja młodzieżowego wyglądu, dzięki aktywnym formom kwasu hialuronowego. W jej skład wchodzi m.in. krem na dzień z SPF30 polecany do każdego rodzaju skóry (dobry zwłaszcza dla tej skłonnej do przebarwień, tracącej jędrność i elastyczność), krem na noc z melatoniną, czy krem pod oczy i na powieki. Cała linia zapewnia spektakularne nawilżenie, zmniejsza widoczność zmarszczek i przebarwień skóry.

Fot. materiały prasowe YonelleFot. materiały prasowe Yonelle

Świadoma pielęgnacja skóry na lato z nowościami od Hagi będzie nie tylko przyjemna dla ciała, ale również dla innych zmysłów. Nowością, którą prezentuje marka są przede wszystkim naturalne olejki do ciała i balsamy powstałe na bazie naturalnych olejów, ekstraktów roślinnych, olejków eterycznych i witamin. Odżywiający balsam z serii Ziołowo Mi to propozycja dla osób, które chcą dodać swojej skórze witalności i mocy. Zawiera bogate w witaminy i nienasycone kwasy tłuszczowe oleje: z pestek moreli, słonecznika i winogron, a także olej makadamia i ryżowy. Dzięki dodatkowi witamin E i H, które odpowiadają za równowagę hydrolipidową naskórka oraz spowalnianie procesów starzenia, balsam świetnie natłuszcza i odżywia skórę. Olejek do ciała przeznaczony jest zaś do skóry suchej i zmęczonej, która potrzebuje natychmiastowej pielęgnacji. Zawiera mieszankę bogatych olejów zimno tłoczonych z awokado, konopi siewnej i krokosza, które są pełne antyoksydantów i fitosteroli. Idealna odpowiedź na nasze potrzeby, dzięki którym przywrócimy skórze równowagę i odpowiednie nawilżenie.

Fot. materiały prasowe HagiFot. materiały prasowe Hagi

Skóra rąk, narażona na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych i poddawana częstej dezynfekcji, wymaga solidnej porcji odżywienia i nawilżenia. O piękny wygląd dłoni zadba wegański odżywczy krem do rąk na bazie hydrolatu z rokitnika od marki Natura Siberica. W jego składzie znajdują się również dobroczynne oleje z amarantusa i rokitnika ałtajskiego, które wyjątkowo skutecznie odżywiają i nawilżają nawet najbardziej suchą skórę rąk. Formuła wzbogacona została także o olej z żurawiny, bogaty w witaminy i antyoksydanty. Dzięki temu krem wzmacnia i chroni dłonie przed niekorzystnym wpływem czynników środowiskowych. Kosmetyk szybko się wchłania i delikatnie pachnie, a skóra po aplikacji staje się miękka i jedwabista w dotyku. Warto mieć go pod ręką.

Fot. materiały prasowe Natura SibericaFot. materiały prasowe Natura Siberica

Lekko to marka na trudne czasy. Oferta marki opiera się na chęci powrotu do harmonii, równowagi i przywrócenia spokoju wszystkim tym, którzy w ostatnim czasie choć raz zastanawiali się, jak polepszyć swój stan psychiczny. W ofercie lekko znajdują się cztery wyspecjalizowane olejki. Silne i łagodne, wyostrzające zmysły, a zarazem pozwalające łatwiej patrzeć na świat. Zależnie od tego czy dopiero zaczynamy swoją przygodę z CBD, czy szukamy łatwości w zasypianiu - lekko znajdzie odpowiednią formułę. Dzięki kalkulatorowi znajdującemu się na stronie, z łatwością obliczymy swoją potrzebną, dzienną dawkę, która pomoże zacząć od podstaw dbać o kompleksową opiekę nad swoją duszą i ciałem. Dla początkujących i tych, którzy potrzebują odrobiny wsparcia przed snem polecamy zwłaszcza olejek z melatoniną, który działa cuda. Poczuj to - bez presji, przyjemnie i... po prostu lekko. Już teraz nie wyobrażamy sobie bez niego nocy...

Fot. Gosia Turczyńska (materiały prasowe lekko)Fot. Gosia Turczyńska (materiały prasowe lekko)

Eko odpowiednik ulubionego szamponu? Idealny na wyjazd, szampon w kostce od Davines to propozycja dla osób poszukujących alternatywy dla kosmetyków w plastikowych opakowaniach. Formuły 4 produktów, dbających o włosy pozbawione objętości, puszące się, odwodnione i wymagające uniwersalnej pielęgnacji, zapakowano w papier FSC, nadający się w 100% do recyklingu. Szampony w kostce są tak samo kremowe i delikatne jak ich odpowiedniki w postaci płynnej – dzięki opakowaniom zredukowanym do minimum zajmują mniej miejsca i są jeszcze bardziej przyjazne środowisku. Naszym hitem jest zwiększający objętość szampon do cienkich i zniszczonych włosów - praktyczny i przygotowujący włosy na sezon.

Fot. materiały prasowe DavinesFot. materiały prasowe Davines

Odpowiednie nawodnienie organizmu to podstawa, jeśli chodzi o naszą kondycję i wygląd. Skóra pozbawiona wody staje się sucha, wrażliwa i bardziej skłonna do powstawiania zmarszczek. Innowacyjna formuła nowej linii kosmetyków Nivea Hydra Skin Effect wypełniona czystym kwasem hialuronowym nie tylko zapewnia intensywne nawilżenie skóry i widoczne wygładzenie, ale także aktywuje komórki skóry do trzykrotnie większej produkcji własnego kwasu hialuronowego. W linii znajduje się lekki żelowy krem na dzień, który dzięki innowacyjnej formule nie pozostawia uczucia lepkości; regeneracyjny żel-krem na noc, który sprawia, że skóra
o poranku skóra jest promienna i sprężysta; esencja-serum, która wchłania się już w 20 sekund i natychmiast zwiększa poziom nawodnienia oraz ampułki, które działają jak upiększająca kuracja. Całość sprawdzi się świetnie zarówno jako pielęgnacja przygotowująca na lato, jak i w czasie najgorętszych upałów.

Fot. materiały prasowe NiveaFot. materiały prasowe Nivea

W nadchodzących miesiącach powinnyśmy bazować na naturalnych i delikatnych kosmetykach do makijażu, które wspomogą kondycję i wygląd naszej cery. Marka Veoli Botanica przychodzi nam tu z pomocą dostarczając linię naturalnych kosmetyków opartych na zaawansowanych składnikach aktywnych i wegańskich formułach łącząc makijaż z pielęgnacją na najwyższym poziomie. Drop of Perfection to krem wyrównujący koloryt skóry, poprawiający jej kondycję wskutek działania m.in. ekstraktu z lnu, selera i cyklopeptydy. Składnik ten wpływa na ujędrnienie i zagęszczenie skóry, tym samym redukuje widoczność rozszerzonych porów, a w dłuższej perspektywie użytkowania, wielopoziomowo oddziałuje na struktury skóry, nadając jej zdrowy wygląd. Za nawilżające działanie kremu BB odpowiada kwas hialuronowy, który dzięki swoim higroskopijnym właściwościom wspiera sprężystość i elastyczność skóry, działa przeciwzmarszczkowo i odmładzająco. Dodatkowo poprzez ujędrnienie i napięcie skóry, zmniejsza widoczność porów, a także poprawia kontur twarzy. Koniecznie wypróbujcie.

Fot. materiały prasowe Veoli BotanicaFot. materiały prasowe Veoli Botanica

Zbliżające się wyjazdy i ekspozycja ciała na słońce muszą mogą narazić nas na jego niekorzystne działanie. Pamiętamy więc o odpowiednim zabezpieczeniu i ochronie przeciwsłonecznej, którą zapewnią nam kosmetyki Derma Sun zawierające wyłączenie filtry nieprzenikające do głębszych warstw skóry i krwiobiegu, które są bezpieczne także dla środowiska, ekosystemu morskiego i raf koralowych. Wśród dostępnych produktów marki znajdziemy też wersję kremu idealną dla dzieci zapewniającą wysoką ochronę przed szerokim spektrum promieniowania UVA i UVB, z wysoką wodoodpornością i brakiem substancji zapachowych, niebezpiecznych konserwantów oraz barwników.

Fot. materiały prasowe Derma SunFot. materiały prasowe Derma Sun

Kosmetyki z linii beBIO Sun by Ewa Chodakowska zapewniają wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB. W linii słonecznej beBIO znajduje się m.in. krem z filtrem mineralnym czyli fizycznym, a w jego składzie aż 99% składników pochodzenia naturalnego. Produkty beBIO Sun są nie tylko bezpieczne, skuteczne i wodoodporne, ale także pielęgnują skórę. Kryje się w nich kojący aloes, roślinna gliceryna i witamina E. W nowej kolekcji znajdują się też nawilżające i łagodzące produkty po opalaniu. Idealny set na wyjazd.

Fot. materiały prasowe beBIOFot. materiały prasowe beBIO

Na rynku kosmetycznym zadebiutowała właśnie nowa marka naturalnych kosmetyków do włosów NEBOA. Stworzona zgodnie z filozofią „Respect the nature” udowadnia, że piękno nie ma granic, a troska o wygląd staje się czymś więcej niż tylko pielęgnacją. Podejmując zobowiązanie codziennej dbałości o Planetę marka stawia na unikalny na rynku polskim koncept w zakresie produkcji opakowań kosmetyków. Są one wytwarzane z plastiku wydobytego z morskich głębin. NEBOA to 14 kosmetyków do pielęgnacji włosów i skóry głowy. Nowatorskie wegańskie formuły produktów czerpią z bogactwa składników naturalnych o potwierdzonej wysokiej skuteczności. Każda z pięciu linii to kompletny zestaw szamponu i odżywki, który stanowi podstawę codziennej rutyny i spełnia potrzeby nawet najbardziej wymagających włosów. Pięknie i odpowiedzialnie!

Fot. materiały prasowe NEBOAFot. materiały prasowe NEBOA

Pielęgnacja i powrót do formy dla mężczyzn? Idealną propozycją będzie delikatny, choć silnie nawilżający krem na dzień true z filtrem SPF15. Preparat łączy w sobie 6 skutecznych składników odżywczych w wysokich stężeniach, które zapewniają intensywne właściwości nawilżające, przeciwstarzeniowe i ochronne, w tym m.in. kwas hialuronowy, olej abisyński oraz stevię, która działa naprawczo, spowalnia powstawanie zmarszczek bez niepożądanych efektów. W ofercie znajdziemy też alternatywę na noc, która silnie nawilża skórę podczas nocnego wypoczynku. Ten zestaw to świetny pomysł na odmłodzenie i nawilżenie w okresie wiosenno-letnim.

Fot. materiały prasowe trueFot. materiały prasowe true

  1. Moda i uroda

Bambus – najlepszy sposób na lśniące włosy!

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Błyszczące, gładkie i zdrowe włosy to marzenie każdej kobiety. Lubisz przyciągać spojrzenia innych? Pragniesz cieszyć się mocnymi kosmykami, które delikatnie połyskują w słońcu, a może chcesz wzmocnić swoje pasma i zadbać o nie w najlepszy możliwy sposób? Warto sięgnąć po produkty z dodatkiem bambusa, czyli najcenniejszego składnika, jaki oferuje natura. Poznaj jego właściwości!

Bambus kojarzy Ci się z meblami, drewnianymi dodatkami do domu i misiem pandą? To nie jedyne skojarzenia, jakie warto mieć z tą rośliną. Coraz częściej bambus jest wykorzystywany również w dietetyce i kosmetyce. Zawiera wiele cennych składników, które pomagają poprawić nie tylko wygląd skóry, ale także wspierają walkę o lepsze samopoczucie.

Sposób na lśniące włosy, czyli bambus w kosmetykach

Szukasz sprawdzonego sposobu na szybki porost włosów, a może chcesz wzmocnić efekty dotychczasowej pielęgnacji? Dobrym pomysłem jest stosowanie produktów z ekstraktem z bambusa.

To składnik pochodzenia naturalnego, który stanowi bogate źródło cennych składników aktywnych, takich jak:

  • naturalny krzem w postaci krzemionki – wspiera integralność i elastyczność tkanek zarówno skóry, jak i paznokci oraz włosów. Dodatkowo pomaga wzmocnić je i przeciwdziałać skutkom starzenia, dzięki czemu wspomaga procesy naprawcze i regenerujące naskórek i kosmyki;
  • antyoksydanty, flawonoidy, aminokwasy, witaminy i białka – wspomagają działania przeciwzapalne, przeciwalergiczne, przeciwstarzeniowe i antybakteryjne.

Składnik świetnie sprawdza się w kosmetykach ze względu na to, że wspomaga także ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB oraz zabezpiecza kosmyki przed rozdwajaniem. Wiesz, że bambus wykazuje działanie podobne do silikonów – wspomaga rozczesywanie pasm, nadaje im miękkość oraz blask, a także dyscyplinuje je. Warto zauważyć, że bambus wspomaga także produkcję kolagenu. Kolagen wzmacnia, odżywia i rewitalizuje cebulki włosów, a przez to wspiera szybki porost nowych kosmyków.

Ekstrakt z bambusa obecny w kosmetykach działa nie tylko na włosy, ale także skórę i paznokcie. Nic dziwnego, że jego popularność rośnie i coraz częściej staje się głównym składnikiem receptur produktów.

Jakie produkty z bambusem i zabiegi pielęgnacyjne na włosy są najlepsze?

Chcesz cieszyć się taflą gładkich i lśniących pasm? Taki efekt osiągniesz, jeśli kompleksowo zadbasz o swoje włosy poprzez używanie profesjonalnych kosmetyków oraz stosowanie odpowiedniej diety na zdrowe włosy.

Dobrym przykładem produktu, który pomoże wzmocnić kosmyki i ujarzmi niesforne pasma, jest żel bambusowy na włosy. To świetna alternatywa dla popularnego aloesu wspierającego nawilżanie. Roślinny ekstrakt z bambusa wspiera regenerację łamliwych i podatnych na uszkodzenia kosmyki, dzięki czemu pomaga uzyskać efekt mocnych i zdrowych pasm. Dodatkowo wspomaga ochronę przed promieniowaniem UV, a przez to wpływa też na proces starzenia się preparatu. Z tego powodu warto włączyć go do codziennej pielęgnacji włosów i stosować go jako:

  • podkład pod olejowanie – nałóż produkt na suche kosmyki i delikatnie wmasuj. Następnie dodaj jedną łyżkę ulubionego oleju i pozostaw na 30 minut. Po tym czasie zmyj. Efekty zauważysz od razu;
  • dodatek do odżywki – żel w ilości orzecha włoskiego połącz z odżywką i wmasuj w pasma, a następnie zmyj jak zawsze. To świetny sposób dla zabieganych osób, które nie mają czasu na długą pielęgnację.

Jednak kosmetyki to nie wszystko. Warto również wzmocnić pasma od wewnątrz. Zastanawiasz się, co jeść na zdrowe włosy? Zadbaj przede wszystkim o zdrowo zbilansowaną dietę. Na rynku jest wiele produktów przeznaczonych dla osób, które walczą ze słabymi kosmykami. Dodatkowo możesz sięgnąć po specjalistyczny suplement diety VITAPIL®, który zawiera m.in. bambus, a także miedź, cynk i biotynę. Składniki te wspierają utrzymanie właściwej pigmentacji pasm oraz pomagają od wewnątrz chronić kosmyki przed niekorzystnym działaniem wolnych rodników.

Zdrowe włosy i piękna cera? To możliwe! Wystarczy, że zmienisz swoją dietę i urozmaicisz pielęgnację włosów, uwzględniając w niej bambus. Zobacz, jakie to proste.

  1. Moda i uroda

Siwe włosy na życzenie

Naturalnie siwiejące długie włosy to trend wśród kobiet, które cenią sobie życie w zgodzie z naturą. (Fot. iStock)
Naturalnie siwiejące długie włosy to trend wśród kobiet, które cenią sobie życie w zgodzie z naturą. (Fot. iStock)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
O ile srebrne nitki we włosach dodają uroku, to o siwych odrostach powiedzieć tak trudno. W czasie pandemii, kiedy zamknięto salony fryzjerskie, wiele z nas miało z nimi nie lada zgryz. I zapewne wielu z nas przyszła wtedy do głowy myśl: a może przestać się farbować i zaufać naturze?

Taka myśl i mnie przyszła do głowy. Mam ciemne włosy, więc siwe odrosty widać na nich wyraźnie. Nie lubię, gdy się pojawiają, czuję się z nimi niechlujnie. Na nic się zdają zaczeski, spineczki, gumeczki… Siwy pasek w przedziałku widać na kilometr.

Nie odważyłam się sama pofarbować włosów – wizja „efektu moro” skutecznie mnie zniechęciła. Kupiłam sobie za to korektor do retuszu odrostów i siwych włosów. Niestety nie specjalnie się sprawdził - nie maskował wystarczająco siwizny, za to brudził skórę. Doczekałam do otwarcia salonów i przy pierwszej możliwej okazji poleciałam na farbę jak na skrzydłach.

Myśl o siwych włosach nie daje mi jednak spokoju. Po pierwsze podobają mi się dojrzałe kobiety, które nie wstydzą się zmarszczek, ani naturalnego koloru włosów, co w pewnym wieku oznacza po prostu siwe. Po drugie nie uśmiecha mi się malowanie odrostów co trzy tygodnie. Wydawałoby się zatem, że decyzja jest prosta… A jednak tak nie jest – jak bowiem przetrwać etap tych koszmarnych odrostów? Czy da się osiągnąć siwą fryzurę drogą ewolucji, czy czeka mnie radykalna zmiana?! Zapytałam o to Jagę Hupało, stylistkę fryzur, właścicielkę marki Jaga Hupało Born to Create, autorkę wielu spektakularnych metamorfoz.

MW: Przychodzę do Ciebie z siwymi odrostami na centymetr, ale nie chcę już dłużej farbować włosów. Postanowiłam zaufać naturze. Co mi radzisz? JH: Zauważyłam, że coraz więcej kobiet poszukuje wyjścia z tej sytuacji. Na pewno odradzałabym osobie o ciemnych włosach, takiej jak ty, radykalną zmianę. Bo choć technologia daje nam takie możliwości, to zmiana koloru z ciemnych na siwe w czasie jednej wizyty w salonie, to ogromne obciążenie dla włosów. Każde rozjaśnianie, nie mówiąc już o tak intensywnym, powoduje osłabienie włosów. Ściąganie pigmentu to nie tylko zabieranie koloru, ale również zmniejszanie ilości białka we włosie przez co stają się wrażliwe, kruche i łamliwe. A więc chcąc dokonać na głowie rewolucji, trzeba się z tym liczyć i pamiętać, że siwe włosy w kiepskiej kondycji mogą nam się nie spodobać...

Co zatem proponujesz? Na pewno polecałabym szukanie bezpiecznych dróg dojścia do siwych włosów, a tych jest co najmniej kilka. I, może zaznaczę to od razu na wstępie, im wcześniej się wejdzie na tę drogę tym lepiej. Inaczej dochodzi się bowiem do siwych włosów, kiedy pozwalamy srebrnym nitkom przekształcać się w piękne siwe pasma, a inaczej kiedy „walczymy” z siwym odrostem na ciemnej fryzurze.

Siwe włosy stają się powoli symbolem manifestem dojrzałej kobiecości. (Fot. iStock)Siwe włosy stają się powoli symbolem manifestem dojrzałej kobiecości. (Fot. iStock)

A więc sposób, który dość często proponuję osobom, które zaczynają siwieć, to wybieranie najładniejszych pasm i pozostawianiu ich naturze - po prostu pozwalamy im swobodnie rosnąć. Dobrze to wygląda zwłaszcza wtedy, gdy tymi siwiejącymi pasmami konturujemy twarz. Pięknie dodają blasku.

Coraz więcej młodych kobiet pozwala swobodnie rosnąć pierwszym siwym włosom. (Fot. iStock)Coraz więcej młodych kobiet pozwala swobodnie rosnąć pierwszym siwym włosom. (Fot. iStock)

Można również rozjaśniać włosy fragmentarycznie, wybierasz pasma do rozjaśnienia, separujesz je, zawijasz w folię, a resztę farbujesz na poprzedni kolor. Niestety ta metoda jest trudna, a efekt bywa niezadowalający, bo rozjaśnianie często powoduje ocieplanie koloru, co w efekcie daje nie zawsze pożądane rudości.

Trzeba pamiętać, że każdy siwieje inaczej, w zależności od rodzaju keratyny i melaniny we włosach. Z wiekiem, a to się dzieje już około 30. roku życia, mieszki włosowe przestają produkować melaninę, czyli pigment odpowiadający za kolor włosów. Siwe włosy, czyli te pozbawione barwnika, mają odcień keratyn, z których są zbudowane. Mogą być białe, srebrne, żółtawe lub lekko beżowe.

No tak, nie każdy ma szlachetny kolor siwizny… żółtawe lub szaro-bure kosmyki dodają lat. Na szczęście jest cała gama produktów, dzięki którym można ten odcień tonować: żółty kolor siwizny kompensuje się fioletem, szary podrasowujemy odcieniem neutralnym, a zbyt beżowy równoważymy szarym.

Wciąż jednak nie wiem, co ma zrobić osoba, która, tak jak ja, decyduje się oddać naturze, mając ciemnie włosy z odrostem. I na to jest sposób – bardzo modny, krótki jeż.

Na tak krótką fryzurę mogą sobie pozwolić osoby o ładnym kształcie czaszki. (Fot. iStock)Na tak krótką fryzurę mogą sobie pozwolić osoby o ładnym kształcie czaszki. (Fot. iStock)

O matko, nie dość, że diametralna zmiana koloru, to jeszcze nowa fryzura! Zauważyłam, że teraz jest taki czas, że ludzie są skłonni to dużych zmian również tych dotyczących wyglądu. Przeżyć coś, czego jeszcze się nie przeżyło, a warto by było – to pragnienie przygody jest w nas bardzo silne. I powiem ci, że większość osób, które decydują się na taki krok jest zachwycona.

A więc jednak jeż? Obcinamy włosy na jakieś 3 cm. Końcówki czyścimy z pozostałości koloru specjalistycznymi preparatami usuwającymi farbę i pigment i tonujemy całość, starając się uzyskać jak najpiękniejsze odcień siwizny współgrający z naturalną karnacją i kolorem tęczówki. A potem odpowiednio pielęgnujemy – siwe włosy są bardziej sztywne i kruche, a więc wbrew pozorom wymagające, trzeba je regularnie nawilżać, odżywiać stosując specjalistyczne produkty regenerujące do włosów siwych.

Szpakowaty jeż zamiast dodawać odejmuje lat. (Fot. iStock)Szpakowaty jeż zamiast dodawać odejmuje lat. (Fot. iStock)

Brzmi zachęcająco, ale nie wiem czy starczy mi odwagi… To może wolisz zaszaleć? Pobawić się trochę kolorem na głowie? I pofarbować odrosty i zrobić z nich atut? Kolorowy odrost nie wygląda niechlujnie, nabiera zupełnie innego wyrazu. Fajnym przykładem takiej fryzury była jedna z kreacji piosenkarki Billie Eilish.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez BILLIE EILISH (@billieeilish)

No pomyślę, pomyślę.... Nie słyszę wielkiego entuzjamu w twoim głosie... Masz zatem jeszcze jedno wyjście – długie wakacje w słońcu, które naturalnie osłabi kolor i rozjaśni włosy, niwelując kontrast pomiędzy odrostem i farbą.

Albo samotna wyprawa dookoła świata – po takiej podróży z siwego odrostu można byłoby od razu zrobić biały koczek. To prawda! [śmiech]

Jaga Hupało jest artystką włosów, stylistką i projektantką. Swoją pracą nadaje nowy kształt rzeczywistości, w widoczny sposób pozwalając ujawnić się osobowości tych, którzy do niej przychodzą. W nich poszukuje inspiracji, wydobywając ich charakter, podkreślając naturalne piękno, przywracając spokój i optymizm. Stworzyła studio Jaga Hupało Born To Create, które stało się miejscem artystycznych i kulturalnych spotkań, ale przede wszystkim pracownią, w której kieruje zespołem stylistów.

Fot. Instagram Jagi HupałoFot. Instagram Jagi Hupało
  1. Moda i uroda

Wiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochasz

(Fot. materiały partnera)
(Fot. materiały partnera)
Zobacz galerię 8 Zdjęć
Przez nasze okna wpada już coraz więcej nieśmiałych promieni słońca. Coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu i decydujemy się na lżejsze ubrania. Przyroda budzi się w pełni do życia, dlatego to również idealny czas na rewitalizację i odświeżenie naszej skóry! Podaruj jej prawdziwy zastrzyk energii!

Po długich miesiącach, które cechowała zmienna temperatura, zimny wiatr i przede wszystkim brak słońca nasza skóra jest poszarzała, niedotleniona, zmęczona i przesuszona. Dlatego szczególnie wiosenną porą potrzebuje prawdziwej regeneracji, bez udziału silnych składników aktywnych. Niezmiennie aby uzyskać wymarzone efekty, należy zacząć od określenia indywidualnych potrzeb naszej skóry.

Które zabiegi i kosmetyki do domowej pielęgnacji są godne uwagi? Koniecznie przeczytajcie!

O wiosennych hitach zabiegowych opowiada dr Łukasz Preibisz z warszawskiej kliniki Preibisz SkinDoctors!

dr Łukasz Preibisz dr Łukasz Preibisz

Naturalny lifting i efekt rozświetlenia z Nucleofill

Nucleofill jest preparatem dedykowanym do głębokiej odnowy i bioresktukturyzacji skóry, opartym na naturalnych składnikach. Działa aż na trzech poziomach: liftingu, antyoksydacji i nawilżenia. Zabieg można wykonać niezależnie od wieku i rodzaju skóry, dlatego cieszy się ogromną popularnością wśród Pacjentów. Efekty widać już po jednym zabiegu! – Szczególnie polecam go osobom z wyraźną utratą elastyczności skóry oraz widocznymi oznakami starzenia oraz tym, u których występuje alergia na inne preparaty, stosowane przy zabiegach liftingujących. Wiosną idealnie sprawdzi się w celu silnego odżywienia, nawilżenia i rozświetlenia skóry – wspomina dr Łukasz Preibisz.

Bezpieczne pobudzanie skóry do pracy z peelingiem PQ Age

Peelingi są zabiegami, których generalnie nie stosuje się w okresach mocniejszego nasłonecznienia, ale są od tego wyjątki, czyli peelingi przeznaczone do bardzo powierzchownego złuszczania naskórka. Jednym z nich jest PQ Age oraz te o małych stężeniach substancji złuszczających i niewielkiej penetracji w skórę. PQ Age to bardzo skuteczne narzędzie w walce z bliznami, trądzikiem, zaskórnikami, bliznami, zmarszczkami oraz przebarwieniami. Peeling swoimi właściwościami doskonale rewitalizuje skórę, zapewniając jej zdrowy i młody wygląd. – Należy zwrócić uwagę, że mogą peelingi  powinny być stosowane jedynie przez bardzo doświadczonego kosmetologa lub lekarza – mówi dr Preibisz.

Smukłe ciało z Accent SPADEEP

W celu poprawy kondycji naszej sylwetki niezbędna jest regularna aktywność fizyczna oraz zbilansowana dieta. Efekty codziennego, zdrowego stylu życia, można wspomóc zabiegami w gabinecie. SPADEEP jest nieinwazyjnym systemem, który wykorzystuje skoncentrowaną energię fal radiowych do ujędrniania i modelowania ciała. Zabieg szczególnie polecany jest tam, gdzie spalanie tkanki tłuszczowej jest bardzo trudne – np. w okolicach brzucha, boczków, bryczesów, ramion czy wewnętrznej strony ud. Jego działanie docenimy już po pierwszym zabiegu. – SPADEEP skutecznie poprawia kształt i kontury różnych obszarów twarzy i ciała. Urządzenie ma szerokie zastosowanie, z powodzeniem uwolni nas od niechcianego cellulitu, sprawi, że skóra będzie jędrna i odmłodzona. To również świetne rozwiązanie do radzenia sobie z tkanką tłuszczową i zwiotczałą skórą po wewnętrznej stronie ud – wymienia dr Łukasz Preibisz z kliniki Preibisz SkinDoctors. Co więcej, zmniejszając objętość komórek tłuszczowych, pozbywamy się cellulitu.

Nieinwazyjny efekt ujędrnienia z Hifu Ultraskin II

Technologia HIFU stanowi prawdziwą rewolucję w medycynie estetycznej! To zabieg nie tylko na twarz, ale również na trudne obszary ciała. – Działanie Hifu UltraSkin II opiera się na wywołaniu kontrolowanego, bezpiecznego stanu zapalnego w okolicy zabiegowej na dużej głębokości, w wyniku czego struktury skóry i tkanki podskórnej mobilizowane są do przebudowy. W konsekwencji dochodzi do wywołania efektu liftingu porównywalnego do tego, który osiągany jest w trakcie działań chirurgicznych. Wykonując zabieg Hifu Ultraskin II osiągamy lifting bez  bólu i bez konieczności wykonania nakłuć – tłumaczy dr Preibisz. Zabieg idealnie sprawdza się u kobiet po ciąży lub po dużej utracie wagi, po których często dochodzi do znacznej utraty elastyczności skóry. Rezultatem zabiegu jest natychmiastowe napięcie oraz pobudzenie organizmu do naturalnych procesów regeneracji, gojenia i przebudowy tkanek oraz likwidacji tkanki tłuszczowej. Pierwsze efekty widoczne są natychmiast, ostateczny efekt widoczny jest po 2-3 miesiącach i utrzymuje się do 2 lat!

Porządki w wiosennej kosmetyczce

Zabiegi wykonywane pod okiem profesjonalistów idealnie uzupełnia prawidłowo dobrana pielęgnacja domowa. Aby wiosenna regeneracja była skuteczna, nie należy zapominać o codziennym, dokładnym oczyszczaniu skóry. Podstawą w każdej kosmetyczce powinien być krem z wysokim filtrem SPF, najlepiej z czynnikami ochrony UVA/UVB, który określa się podstawowym kosmetykiem anti-aging. Regularnie używaj produktów nawilżających, a w trakcie ciepłych dni rutynę pielęgnacyjną uzupełnij o antyoksydanty, zapewniające promienny wygląd.  Wiosną nie zapominajmy również o kondycji naszej skóry ciała, która zasługuje na prawdziwą regenerację!

RHA® Micellar Solution (200 ml) Teoxane

Wiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochaszWiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochasz

Woda micelarna 3 w 1: oczyszcza, tonizuje i delikatnie usuwa makijaż. Unikalny kompleks starannie dobranych składników, które delikatnie oczyszczają i przygotowują skórę do kolejnych etapów pielęgnacji. Do skóry twarzy i oczu. Formuła bez detergentów, nie narusza naturalnej, ochronnej bariery lipidowej skóry. Efekt ukojenia gwarantowany!

RHA® SERUM (30 ml) Teoxane

Wiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochaszWiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochasz

Zaawansowane serum o precyzyjnie opracowanej formule, poprawiające wygląd odwodnionej, ziemistej i starzejącej się skóry. Ta przeznaczona do wszystkich rodzajów skóry mieszanka silnie działających przeciwutleniaczy i składników przeciwdziałających starzeniu pomaga w reaktywacji naturalnych mechanizmów zapewniających głęboką regenerację skóry. Od 14. dnia skóra staje się gładsza, jaśniejsza i wyraźnie poprawia się jej nawilżenie.

Advanced Perfecting  Shield SPF30 (50 ml) Teoxane

Wiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochaszWiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochasz

Ten zawierający przeciwutleniacze  preparat chroniący skórę w środowisku miejskim to idealne rozwiązanie zapewniające doskonałą kondycję skóry i jej ochronę. Połączenie RHA®, aktywnych czynników przeciwdziałających starzeniu oraz zestawu przeciwutleniaczy o silnym działaniu zapobiega pojawianiu się wyraźnych oznak starzenia oraz ziemistości i zmęczeniu, jednocześnie wzmacniając naturalną ochronę skóry. Lekko barwiona formuła produktu oraz jego struktura przypominająca drugą skórę zwiększają promienistość w przypadku cery o każdym kolorycie, nadając jej doskonały wygląd przez cały dzień. Możesz zrezygnować z podkładu!

Advanced Filler, wariant do skóry suchej lub normalnej/mieszanej (50 ml) Teoxane

Wiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochaszWiosenny beauty alert! Poznaj zabiegi i kosmetyki do codziennej pielęgnacji, które pokochasz

Wyjątkowe połączenie RHA® i składników odbudowujących pomaga w utrzymaniu długofalowego nawilżenia, jednocześnie stymulując produkcję kwasu hialuronowego i kolagenu w skórze, wygładza drobne i głębokie zmarszczki. Krem dzienny sprawdza się doskonale w przypadku osób pragnących poprawić wygląd ziemistej, suchej i starzejącej się suchej skóry.

Kosmetyki Teoxane są dostępne na eshopie z rabatem -25% na wszystko oraz ofertą 1+1 – do każdego pełnowartościowego produktu, mini bestseller w prezencie!

Celulex, żel antycellulitowy (200 ml), Sesderma

Celulex to intensywnie działający preparat do stosowania w walce z cellulitem. Wygładza, ujędrnia i poprawia elastyczność skóry. Wspomaga działanie eliminujące nadmierne gromadzenie się tkanki tłuszczowej. Wysoką skuteczność zawdzięcza specjalnie dobranym składnikom – m.in. kofeinie i karnitynie.

Estryses, serum na rozstępy (50 ml), Sesderma

Rozstępy to jeden z najczęstszych problemów skórnych, z którym zmagają się nie tylko kobiety. Serum idealnie sprawdza się do „terapii szokowej” w walce z rozstępami – ma bardzo silne działanie regenerujące i restrukturyzujące. W składzie linii ESTRYSES znajdziemy m.in. retinol zamknięty w liposomach, witaminę C oraz witaminę E.

Sesnatura, krem ujędrniający biust i ciało (250 ml), Sesderma

Linia Sesnatura została stworzona, aby przywrócić skórze ciała elastyczność i odmłodzić jej wygląd. Sesnatura stosuje się miejscowo, m.in. na biust, brzuch czy na tzw. „motylkach”. Zawartość DMAE powoduje szybki efekt liftingu.

Linia Sesnatura, Sesderma Linia Sesnatura, Sesderma