1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Kloszowana, z falbankami, princeska czy szmizjerka? Jaki rodzaj sukienki jest dla Ciebie odpowiedni?

Kloszowana, z falbankami, princeska czy szmizjerka? Jaki rodzaj sukienki jest dla Ciebie odpowiedni?

Fot. materiały prasowe partnera
Fot. materiały prasowe partnera
Sukienki to element kobiecej garderoby, który uwielbiamy! Chętnie ubieramy je do pracy, na spacery oraz imprezy ze znajomymi. Jednak wybierając idealną sukienkę, dobrze wziąć pod uwagę kilka istotnych czynników. Na rynku znajduje się bardzo duża oferta sukienek, dlatego stworzyliśmy krótki poradnik dotyczący dobierania fasonów. Poznaj cztery popularne w tym sezonie sukienki i wybierz idealną dla siebie!

Sukienka kloszowana - uniwersalny wybór

Sukienka kloszowana to klasyczny fason, który warto mieć w swojej szafie. Jest na tyle uniwersalna, że doskonale sprawdzi się dla większości typów sylwetek. Taka sukienka będzie dobry wyborem dla klepsydry, czyli sylwetki charakteryzującej się linią ramion równą do linii bioder oraz wyraźnym wcięciem w talii. Przyjęło się mówić, że jest to najbardziej pożądany typ sylwetki, który pasuje do wielu fasonów ubrań.

Kloszowana sukienka to również doskonały wybór dla gruszki, czyli sylwetki charakteryzującej się węższą linią ramion od linii bioder. Rozkloszowana dolna część sukienki ukryje szersze biodra i nie zaburzy odpowiednich proporcji sylwetki. Jeśli jesteście posiadaczkami innej sylwetki, np. jabłka, trójkąta lub litery H, również możecie spróbować, czy sukienka kloszowana jest dla Was. To dość uniwersalny fason. Dodatkowo, wygląda dobrze jednocześnie u niskich i wysokich kobiet.

Ważny aspekt wyboru sukienki - okazja

Przy wyborze swojej idealnej sukienki, oprócz sylwetki, warto wziąć pod uwagę okazję. Jeśli szukamy sukienki na co dzień, kloszowany fason będzie niezawodny. Najlepiej wybierać wtedy sukienki midi, które świetnie sprawdzą się zarówno w stylizacji do pracy, jak wyjście ze znajomymi.

Znakomitym wyborem będzie również sukienka kopertowa, która dzięki dekoltowi w literę V doskonale wydłuży sylwetkę - to dobry wybór m.in. dla figury jabłka. Taki fason świetnie sprawdzi się również na lato. Gdzie szukać sukienek kloszowanych w internecie? Szeroki wybór sukienek w różnych stylach, opcjach kolorystycznych i długościach, znajdziesz m.in. na Sellektor.com.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

Sukienka z falbanami - idealna sukienka na lato

Na lato świetnie sprawdzi się sukienka z falbanami w stylu boho. Falbany i bufiaste rękawy w tym sezonie są w trendzie, dlatego śmiało możesz sięgać po takie fasony.

Dla kogo jest najlepsza sukienka z falbanami? To znakomity wybór dla osób, które chciałyby optycznie powiększyć niektóre partie swojej sylwetki. Sukienka z falbanami może nam m.in. zbudować biust, poszerzyć ramiona lub biodra.

Jeśli masz sylwetkę gruszki, doskonale sprawdzi się tutaj model z falbanami w górnej części sukienki, z luźniejszym dołem. Taki zabieg nada idealnych proporcji twojej figurze.

Sukienki z falbanami doskonale prezentują się na większości sylwetek. Pamiętaj jednak, że falbany mogą nas poszerzać w miejscach, w których tego nie chcemy. Dlatego ważne jest odpowiednie dopasowanie sukienki do figury i zmierzenie jej z butami, które chcesz do niej nosić.

Sukienka z falbanami to fason, który jest bardzo kobiecy i może nadać letniego klimatu całej stylizacji. Jeśli szukasz idealnej sukienki na lato, wybierz sukienkę maxi, która rewelacyjnie prezentuje się w połączeniu z modnymi w tym sezonie - białymi sneakersami. NIezawodnym i modnym fasonem jest także sukienka bez ramion, tzw. hiszpanka. NIe jest jednak dobrym wyborem dla kobiet o szerokiej linii ramion.

Sukienka princeska - na wiele okazji

Sukienka princeska to sukienka bez rękawów, którą określa się często mianem sukienki wyszczuplającej. Doskonale sprawdzi się dla wielu typów sylwetek. Ten fason często występuje w wersji sukienki koktajlowej.

W zależności od modelu, sukienka może okazać się rewelacyjnym pomysłem na stylizację do pracy. Jeśli szukasz stosownej sukienki do biura, wybierz princeskę z dopasowaną spódnicą, natomiast jeśli wybierasz się na imprezę, postaw na rozkloszowany dół.

Jesteś klepsydrą? Sukienka princeska będzie dla ciebie idealna! Wybierz fason z dopasowanym dołem, który podkreśli twoje kształty. Sylwetki o typie trójkąta, litery H oraz gruszki również świetnie będą wyglądać w sukience princesce. Najbardziej polecamy sukienki do kolan, które nie zaburzają proporcji sylwetki. Masz sylwetkę jabłka? Lepiej sięgnąć wtedy po sukienkę bombkę, która poszerzy dolną partię ciała.

Fot. materiały prasowe partneraFot. materiały prasowe partnera

Sukienka szmizjerka - czyli fason sukienki ponadczasowej

Sukienka szmizjerka, czyli sukienka jak koszula. To fason, który idealnie sprawdzi się na co dzień. Dla jakiej sylwetki najlepsza będzie szmizjerka? To doskonały wybór dla klepsydr i gruszek. Dobrze poczują się w niej również osoby o typie sylwetki H. Dzięki długości midi zakryjesz większe uda. Natomiast za sprawą wiązania w talii podkreślisz wcięcie w talii. Jeśli nie lubisz zabudowania przy szyi, możesz odpiąć kilka guzików, które stworzą wyszczuplający dekolt.

Szmizjerka to klasyk, który warto mieć w swojej garderobie. Idealnie sprawdzi się jako letnia sukienka na co dzień. Jeśli lubisz zakryte ramiona, najlepsza będzie sukienka z długim rękawem. Natomiast jeśli zbliżają się upały, doskonale sprawdzi się wersja szmijzerki z krótkim rękawem.

Jakie buty pasują do szmijzerki? To bardzo uniwersalny i ponadczasowy fason, który najbardziej polecamy do casualowych stylizacji. Dlatego do tego rodzaju sukienki najlepiej pasują lekkie buty - sandały, czółenka na niższym obcasie, letnie espadryle i wygodne sneakersy.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Sukienki na wesele - najmodniejsze modele w sezonie 2021

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Niebawem ruszy sezon letnich wesel 2021 - już najwyższy czas, by zacząć poszukiwania kreacji. Zrezygnuj z oklepanych kolorów i wyróżnij się w tłumie gości. Poznaj najnowsze trendy i sprawdź, jaką sukienkę założyć w tym roku. Idealna sukienka na wesele musi być gustowna, szykowna oraz sprostać pod względem wygody.

Wybierasz się na wesele w tym roku? Pierwsze co zwykle przychodzi do głowy przy planowaniu kreacji to jej kolor. Obraz wesel z wielu ostatnich lat to tłum kobiet w jasno różowych sukienkach, a pośród nich wiele pań chcących się wyróżnić czerwoną kreacją. Niestety ta klasyka lawiruje już na granicy banału. Choć pudrowy róż i czerwień to bardzo kobiece kolory, warto w tym roku spróbować czegoś nowego i wyjątkowego, a równie efektownego.

Kolorystyka wiosna/lato 2021

Eleganckie pastele doskonale łączą się z dodatkami i biżuterią. Pasują nastolatkom i kobietom w każdym wieku, budując bardzo subtelny i delikatny wygląd. Zwykle wybierany pudrowy róż zastąp w tym roku odcieniem lila i jasnego fioletu. Te odcienie mocno podkreślają opaleniznę i pasują do każdego rodzaju włosów. Warto łączyć je ze srebrną biżuterią i białymi lub beżowymi dodatkami. W tym roku rządzi także błękit i odcień miętowy.

Sukienki na wesele w modnym odcieniu szarości

Dla kobiet lubiących stonowane kolory modna jest również matowa szarość o średniej tonacji. Zwykle jeśli decydujemy się na szare kreacje, są one jasne, błyszczące i wpadają w srebrne tony. Jednak w tym roku nieco ciemniejsza tonacja jest hitem mody, choć nie jest to łatwy kolor pod względem doboru akcesoriów. Szarość świetnie współgra w kontrastach - co powiesz na przełamanie jej żółtymi dodatkami? Takie orzeźwiające duo roztoczy aurę oryginalności. W przypadku pozostania przy jednolitej kolorystyce, warto zdecydować się na sukienkę subtelnie zdobioną motywami kwiatów lub drobnych ornamentów. Pamiętaj jednak, iż modny jest minimalizm - lepiej zachwycić fasonem drapowań, subtelnych nadruków i pojedynczych falban, aniżeli zbyt wieloma koronkami i haftami. Szarość może być też akcentem i grać drugie skrzypce. Cudownie łączy się jasnym różem i fioletem.

Kobieca fuksja modnie zastąpi czerwień

Jeśli lubisz się w wyrazistych, kobiecych kolorach i zwykle wybierasz czerwień - w tym sezonie zaskocz na weselu ciemnym odcieniem różu. Fuksja to świetny kolor, który najlepiej wybierać w matowym wydaniu. Połyskujące tkaniny w tej tonacji często wyglądają jarmarcznie, a nie o taki przesadzony efekt nam chodzi. Do ciemno różowych sukienek dobrze pasuje biżuteria w chłodnych odcieniach, zwłaszcza srebrna. Do takiej sukienki nie musisz kupować nowych szpilek - wystarczy Twoja ulubiona para klasycznych, czarnych czółenek.

Sukienki na wesele w 2021 - na topie kwieciste modele

Groszki, geometryczne wzory i zwierzęce printy? Na wesele niekoniecznie. Korzystaj z utrzymujących się na szczycie trendów kwiecistych deseni - naprawdę jest w czym wybierać! Kwiecisty wzór jest bardzo kobiecy i doskonale wpisuje się w klimat letnich wesel. Sukienki w kwiaty dobrze się prezentują zarówno przy długości maxi, jak i mini.

 

Szeroki wybór sukienek na wesele znajdziesz w sklepie Mosquito. To polska marka, której sukienki powstają w lokalnych szwalniach. Wybieraj zwiewne tkaniny, na przykład szyfon. Młodzieńczego uroku dodadzą Ci subtelne falbany - zarówno zdobiące dekolt, jak i dolną część sukienki. Połączenie kwiatowego motywu wraz z tymi zwiewnymi falami materiału to przepis na udaną stylizację weselną.

Więcej sukienek na wesele znajdziesz na stronie: https://mosquito-sklep.pl/pl/77-sukienki-na-wesele

  1. Moda i uroda

Regencycore - nowy trend po serialu Netflixa

Kadr z filmu
Kadr z filmu "Bridgertonowie" (Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Hit Netflixa – serial „Bridgertonowie” – przyczynił się do powstania nowego trendu, w którym moda regencji łączy się ze współczesnymi rozwiązaniami. Regencycore jest pełne romantyzmu, kolorów, piór i pereł. W nowym świetle pokazuje styl znany nam choćby z powieści Jane Austen. I sprawia, że tym bardziej tęsknimy za możliwością „wielkiego wyjścia”.

Czasy regencji – uznawane za jedne z najbardziej eleganckich, stylowych i dekadenckich. Na ulicach wielkich miast spacerowali dandysi, dla których codzienne ubieranie było normą performance’u. Biżuteria i ozdoby błyszczały w blasku słońca, a na salony wkraczał walc. Nowy, kontrowersyjny taniec, początkowo, przez publiczne obejmowanie, uznany za niemoralny. Gdy odtańczono go w Wiedniu po raz pierwszy, urażone damy ostentacyjnie opuściły salę balową, sugerując, że tak bliskie przytulanie może wywołać różnego rodzaju choroby. Ale młodzi go pokochali i wkrótce stał się nieodłączną częścią europejskich przyjęć. W tym samym takcie wirują bohaterowie jednej z najgłośniejszych produkcji Netflixa, serialu „Bridgertonowie”, który zaraz po premierze na całym świecie zebrał widownię liczącą ponad 60 milionów. Mariaż ulubionych kostiumowych filmów z intrygą przypominającą tą ze słynnej „Plotkary” okazał się przepisem na sukces, a styl w nim prezentowany przyczynił się do powstania nowego trendu 2021 roku, który otrzymał nazwę regencycore.

Tajemnice arystokracji

Oparty na popularnej serii książek Julii Quinn serial to pełna dramatów historia szlacheckich rodzin rozgrywająca się w 1813 roku. Londyńskie czasy regencji pokazane są jako pełne skandali i tajemnic (rozgrywających się wśród arystokratów, monarchii, debiutantek i ich zalotników), które regularnie w swoich felietonach ujawnia anonimowa Lady Whistledown. Ale co tam fabuła – spójrzcie na ich stroje! Kolorowe i pełne fantazji, ukazujące modę czasów georgiańskich w nowym świetle. To właśnie za ich sprawą na popularności zyskują dziś empirowe, odcięte przy biuście kreacje, bufiaste rękawy, pełne barw i wzorów, czy mieniące się muśliny. Potwierdza to raport analityków Lyst, zgodnie z którym od czasu premiery serialu liczba wyszukiwań frazy „gorsety” wzrosła o 123 proc. O 93 proc. wzrosło zainteresowanie sukniami empirowymi, o 49 proc. – opaskami z pereł i piór. Długie rękawiczki w stylu Daphne Bridgerton wyszukujemy o 23 proc. częściej. Podobnie dzieje się z kolorami. Zgodnie z badaniami Lyst pod względem barw dominują popularne w czasach regencji róż i żółć.

Veronique Heilbrunner na paryskim tygodniu mody (2020) (Fot. Imaxtree) Veronique Heilbrunner na paryskim tygodniu mody (2020) (Fot. Imaxtree)

Blichtr i piękno

Moda czasów regencji odcinała się od nienaturalnych sylwetek stylu rokoko. Choć wciąż obowiązywały w niej gorsety, brak sztywnej krynoliny sprawiał, że była o wiele bardziej nowoczesna. Idealna na zmiany, jakie niosła za sobą nowa era. A było ich sporo, bowiem od 1811 roku nastąpił moment wielkich przemian obyczajowo-kulturalnych, często porównywanych do rewolucji lat 60. XX wieku. Dokładnie w tym roku w Wielkiej Brytanii król Jerzy III, przez chorobę, został uznany za niezdolnego do rządzenia, a tron jako regent przejął jego syn, książę Walii. Jerzy (później koronowany jako Jerzy IV) dał się poznać jako niegrzeczny, lubiący zabawę książę, który choć nigdy nie postawił stopy na polu bitwy, pokonał najsłynniejszego człowieka ówczesnej Europy, Napoleona Bonapartego. Paradoksem jest, że określany mianem grubego głupca regent rozpoczął erę wznoszącą Wielką Brytanię na szczyty wyrafinowania. Jak tylko uwolnił się spod kontroli rodzicielskiej, zaczął prawdziwie szaleńcze życie – niezliczone kochanki (mówi się, że szantażował kobiety samobójstwem), nielegalny ślub i gigantyczne sumy przeznaczane na stroje. To wszystko sprawiło, że ówcześni twórcy karykatur zyskali nową muzę i doskonałą ofiarę swoich prześmiewczych szkiców. Na jednym z nich umieszczono scenę z głośnego przyjęcia, które książę regent wyprawił w 1811 roku z okazji otrzymania nowej funkcji. W sali próbowało się zmieścić 30 tysięcy osób, przez co część została poturbowana i wyszła ze złamaniami, inni – z poszarpanymi ubraniami. A te były przecież nie tylko piękne, lecz także szalenie drogie.

Powrót do natury

By znaleźć początki romantycznego stylu regencji, musimy cofnąć się o parę lat i przenieść na drugą stronę kanału La Manche, gdzie królowa Francji Maria Antonina z fascynacją słucha o naturalistach pokroju Jeana-Jacques’a Rousseau. Postanawia więc wydać majątek na sztucznie wykreowaną niedaleko Wersalu wioskę, przypominającą normandzką wieś. Tuż przed rewolucją francuską spędzała tam całe dnie, zrzucając przy tym mało wygodne warstwy tafty i zastępując je delikatnymi, bawełnianymi białymi sukienkami przypominającymi halki. Na cześć królowej nazwano je chemise à la reine. Ku zaskoczeniu dworu w takiej kreacji pozowała także do portretu pędzla Élisabeth Vigée-Lebrun, który wywołał we Francji niemałe oburzenie. Nie zmienia to faktu, że fason chemise à la reine stał się niezwykle popularny, po latach także w Wielkiej Brytanii czasów regencji.

Moda regencji a Bridgertonowie

Choć kostiumy z serialu „Bridgertonowie” niewątpliwie czerpią z mody czasów regencji, to przez wprowadzone unowocześ­nienia różnią się od tych z filmów „Duma i uprzedzenie” czy nawet z najnowszej ekranizacji słynnej powieści „Emma”. Może właśnie dlatego pokochał je Internet XXI wieku?

Anya Taylor-Joy w filmie „Emma” (2020). (Fot. BEW) Anya Taylor-Joy w filmie „Emma” (2020). (Fot. BEW)

Regencycore, zgodnie z XIX-wieczną modą, skupia się na sylwetce z wysoko odciętą talią i głębokim, kwadratowym dekoltem. Choć wciąż korzystano z gorsetów, nie musiały być one tak ciasno wiązane, bowiem nowe kroje nie podkreślały talii. Suknie wciąż sięgały ziemi, czasem doszywano do nich sunący po ziemi tren. Arystokracja kochała biżuterię, dodatki w rodzaju eleganckich rękawiczek czy charakterystycznych zdobionych czapek oraz kolory, które świadczyły o ich bogactwie. Intensywne pigmenty były przecież bardzo drogie. Ale też barwy przez nie uzyskane nie były tak intensywne jak w serialu Netflixa. Dla przykładu ostrą magentę udało się uzyskać dopiero dekady później, w 1859 roku. Podobnie sprawa wygląda z dekoracyjnością kreacji Bridgertonów i Featheringtonów – choć hafty i zdobienia były w czasach regencji niezwykle popularne, w rzeczywistości nie były aż tak strojne. Wszystkie tkaniny zdobiono wówczas ręcznie, więc by ceny materiałów nie sięgały kosmosu, trzeba było się ograniczyć. W regencycore nie ma tego problemu. Kreacje są zdobne, mieniące i pełne nasyconych kolorów, co było celem Ellen Mirojnick, kostiumografki serialu, która nadzorowała ręczne szycie 7500 strojów. Nowoczesności dodają im mocno uwspółcześnione makijaże, fryzury, brokat, a także akcesoria – sztuczna biżuteria, perły, pióra, spinki, kolie. Nowa wizja mody regencyjnej jest więc mieszanką obecnych trendów z tymi z epoki georgiańskiej, przez co łatwiej nam je przetłumaczyć na język współczesnej ulicy. Współcześni projektanci już od kilku sezonów czerpią z mody czasów georgiańskich i wiktoriańskich, chętnie bawiąc się historycznymi rozwiązaniami, typu: romantyczne falbany, bufki, kryzy, stójki, a nawet podkreślając talię gorsetami. Takie rozwiązania dodają nowoczesnym kreacjom romantyzmu i kobiecości. Często korzystają z nich: Simone Rocha, Sarah Burton z Alexander McQueen, Giambattista Valli, Alessandro Michele z Gucci, Julien Dossena z Paco Rabanne czy Kate i Laura Mulleavy z Rodarte. Regencycore doskonale się w te tendencje wpisuje, bo choć sama regencja księcia Walii trwała dziewięć lat, to o modzie regencyjnej często mówi się jako o tej panującej do czasów wiktoriańskich.

Inna rzeczywistość

Jest jeszcze jeden aspekt obecnej mody na historię. Według ekspertek psychologii mediów, dr Pameli B. Rutledge i dr Shiry Gabriel, oglądanie filmów kostiumowych przynosi pozytywne korzyści, w tym poprawę zdrowia psychicznego. Nic więc dziwnego, że w tak trudnym roku, jakim był 2020, jeszcze chętniej wracamy do ulubionych historycznych dramatów, a nowe produkcje, jak „Małe kobietki”, „Emma” czy właśnie „Bridgertonowie”, biją rekordy popularności. „Oglądając kolejny odcinek serialu kostiumowego, na błogie 40 minut przenosimy się do świata niezwykle oddalonego i różnego od tego, w którym obecnie żyjemy. Łatwiej jest zapomnieć o swoich problemach, gdy zastanawiasz się, jak do licha żyli ludzie, którzy musieli borykać się z koniecznością korzystania z nocnika, nie wspominając już o niepraktycznych ubraniach”, czytamy w magazynie wydawanym przez British Council. Przenosząc się do czasów bez prądu, bieżącej wody i zwyczajnych dla nas wygód, zdajemy sobie sprawę z tego, w jak komfortowych czasach żyjemy. Obserwujemy świat bez telefonów, Inter­netu i aplikacji, w którym rozrywką byli inni ludzie, a życie toczyło się wolniej. Na listy czekało się tygodnie lub miesiące, podczas gdy dzisiaj na wysłane wiadomości spodziewamy się natychmiastowej odpowiedzi.

Keira Knightley w filmie „Duma i uprzedzenie” (2005). (Fot. BEW) Keira Knightley w filmie „Duma i uprzedzenie” (2005). (Fot. BEW)

W czasach rozszalałego konsumpcjonizmu i świata instant mamy wyrzuty sumienia, gdy się nie rozwijamy albo nie jesteśmy produktywni, co przy lockdownie może być szczególnie uciążliwe. Podróże po przeszłości pozwalają więc nie tylko oderwać się na chwilę od tego, co wokół, lecz także utwierdzają w przekonaniu, że wolniejszy i niezależny od Internetu tryb życia też może być fascynujący. Załóżmy więc suknię z wysokim stanem, perły i biżuterię w stylu regencycore i wirujmy w rytm walca. Nawet jeśli na razie tylko we własnym domu. 

  1. Moda i uroda

Jak dobrać torebkę do butów i sukienki?

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Dodatki do sukienki są ważnym elementem wykańczającym stylizację. Kiedyś panowało przekonanie, że powinny być w tym samym kolorze. Na jakiej zasadzie dziś dobieramy buty i torby damskie?

Strój musi być adekwatny do okazji

Niemal w każdej kobiecej szafie znajdzie się sukienka na co dzień, sukienka na świąteczny obiad z rodziną, weekendową imprezę, a także większe okazje, jak np. wesele. Różne sukienki pasują na różne wydarzenia. Podobnie jest z dodatkami. Można również powiedzieć, że odpowiednio dobrane dodatki są w stanie zmienić charakter kreacji. Klasyczna "mała czarna" sprawdzi się podczas weekendowego spotkania ze znajomymi na mieście. Możesz do niej włożyć jeansową kurtkę, espadryle na koturnie, a na ramię zarzucić żółtą shopperkę. Ta sama sukienka w komplecie z czerwonymi szpilkami i złotą kopertówką sprawi, że zabłyśniesz wieczorem w ekskluzywnej restauracji.

Nie bez znaczenia jest rozmiar torebki. Im bardziej uroczysta okazja, tym mniejsza torebka jest wskazana. W casualowym wydaniu najmodniejsze są aktualnie duże, pojemne torby damskie, shopperki lub listonoszki. Wybierając się na zakupy, do pracy, lunch z przyjaciółmi, możesz zabrać ze sobą ulubioną torebkę, która pomieści wszystko, czego na co dzień potrzebujesz. Szykując się na przyjęcie, na którym musisz mieć przy sobie telefon, klucze, chusteczki i kilka kosmetyków do poprawienia makijażu, wybierz niewielka torebkę na długim pasku, łańcuszku lub saszetkę zapinaną na biodrze.

Torebka i buty do sukienki koktajlowej

Sukienka tego rodzaju jest elegancka, lecz nie wytworna. Dodatki nie powinny być zbyt mocne, bez nadmiernego błysku i nadmiaru elementów biżuteryjnych. Sprawdzi się tu mała torebka trzymana w dłoni lub na krótkim uchwycie, który można wsunąć na przedramię. Unikaj torby na długim pasku, nie będzie w tym wypadku wyglądać dobrze.

Buty do sukienki koktajlowej powinny być typowo kobiece, czółenka na niewielkim słupku lub cienkiej szpilce. Bardzo ładnie będą się prezentować buty z paskiem wokół kostki.

Dodatki do kreacji wieczorowej

Na dużych przyjęciach, weselach, balach, możesz sobie pozwolić na więcej szaleństwa, blasku i ciekawych dodatków. Jeżeli lubisz rzucać się w oczy, postaw na intensywne kolory oraz elementy biżuteryjne. Kopertówka wysadzana kamieniami, złote buty, świetnie się tu odnajdą. Musisz jednak pamiętać o umiarze. Do bardzo strojnej, mocno zdobionej sukienki wybierz skromniejsze buty i torebkę. Jeśli zaś Twoja kreacja jest dość prosta, zdecydowanie możesz ją uzupełnić o mocne akcenty. Zwróć też uwagę na odpowiedni dobór biżuterii. Ciężki naszyjnik, długie błyszczące kolczyki powinny być zestawione już raczej z delikatną torebką.

Suknia wieczorowa najlepiej będzie się prezentować ze szpilkami. Jeżeli źle się czujesz na wysokim obcasie lub czeka na Ciebie parkiet, wybierz mniejszą szpilkę. Zadbaj o swoją wygodę, samopoczucie i dobrą zabawę. Do sukienki na wesele warto założyć czółenka z zapięciem na kostce, ale tylko pod warunkiem, że nie zależy Ci na zgubieniu pantofelka o północy. Takie buty dobrze trzymają się nogi, dając większy komfort podczas tańca i zwiększając Twoje bezpieczeństwo.

Jak dobrać kolor butów i torebki do sukienki?

Dodatki nie muszą być w tym samym kolorze, co sukienka. Aktualne trendy modowe wskazują wręcz na szukanie ciekawych kontrastów. Do czarnej lub białej sukienki możesz w zasadzie wybrać dowolny kolor butów i torebki. Z granatem świetnie komponuje się czerwień, żółć, róż lub spokojny beż. Do fioletowej sukienki możesz włożyć srebrne lub złote buty. Brązowa kreacja będzie doskonale współgrać z żółtymi, bądź pomarańczowymi dodatkami. Jeżeli nie lubisz rzucać się w oczy, postaw na uniwersalną czerń ze srebrnymi, bądź złotymi zdobieniami.

Kolor butów i torebki nie musi być identyczny. Ważne jednak jest, by stylizacja tworzyła spójną całość.

  1. Zdrowie

Chromoterapia – jak działają na nas kolory?

Chromoterapia, inaczej zwana koloroterapią to niekonwencjonalna metoda oddziaływania i leczenia kolorami (fot. iStock)
Chromoterapia, inaczej zwana koloroterapią to niekonwencjonalna metoda oddziaływania i leczenia kolorami (fot. iStock)
Angielski filozof Francis Bacon, doradzał, by otaczać się słonecznymi odcieniami żółci, jeśli chcemy się rozweselić, a wpatrywać się w czerwień, gdy potrzeba nam odwagi. Uwaga! Kolor porusza nieświadome sfery psychiki, więc może wywołać zaskakujące reakcje.

Zdarza się, że patrzymy przez różowe okulary, od czasu do czasu marzymy o niebieskich migdałach, bywa, że czerwieniejemy ze złości. Ukryte kody barw odgrywają w naszym życiu ogromną rolę. Wpływają nie tylko na sposób wysławiania się, ale także na zachowanie. Ich tajemnicę starali się rozwikłać od stuleci najwięksi uczeni wszech czasów: Kartezjusz, Isaac Newton, Thomas Young [1773–1829, angielski fizyk i lekarz]. „Miejcie się na baczności z kolorami, gdyż działają na ciało i duszę. Mogą spowodować pojawienie się różnych stanów emocjonalnych, wzbudzić w nas radość lub smutek” – przestrzegał Goethe w „Traktacie o barwach” z 1810 roku. Chociaż brzmiało to bardziej jak literacka fantazja niż naukowy wniosek, okazało się, że słynny poeta i przyrodoznawca słusznie przypisał barwom tak wielkie znaczenie. Dr Morton Walker z amerykańskiego Institute of Preventive Medicine w Michigan twierdzi, że kolor rejestrowany przez oko, docierając następnie do mózgowego ośrodka wzroku, powoduje wydzielanie w układzie nerwowym neuroprzekaźników, które wpływają na nasze samopoczucie i wiele funkcji organizmu.

Genialne fiolety

Dziś wiadomo, że kolor to dawka energii świetlnej przenikająca przestrzeń w formie fal elektromagnetycznych. Dowód? Pąsowa róża w nocy traci barwę. Chociaż rzadko zastanawiamy się nad tym, jak działa taka energia, to instynktownie potrafimy ocenić jej wpływ na siebie i otoczenie. Coś podpowiada nam, że nie wypoczniemy psychicznie w pokoju z czerwonymi ścianami (intensywna czerwień podnosi poziom adrenaliny). Zarówno relaks, jak i sen ułatwią nam kolory zieleni i pastelowego, rozmytego błękitu. Jeśli czeka nas twórcza praca wymagająca dużej kreatywności, najlepiej otoczyć się fioletami. Pomysły dosłownie same wpadają wtedy do głowy! Już same odczucia wywołane barwą wpływają na określone funkcje organizmu, nawet na apetyt i trawienie. Wiadomo, że nikt nie tknie np. szynki, na którą pada światło z zielonej żarówki. Zjedzenie takiej wędliny (choć jest świeża) może grozić nawet efektami podobnymi do zatrucia pokarmowego!

Ludzki wzrok jest w stanie dostrzec aż 200 różnych odcieni barw. Ale – jak wskazują badania naukowe – również niewidome osoby odbierają wrażenia ciepła, chłodu czy szorstkości, dotykając tych samych przedmiotów o różnych barwach. Każdy kolor prze-kazuje bowiem naszemu organizmowi specyficzny rodzaj energii.

Ukrytą symbolikę kolorów wykorzystują dekoratorzy wnętrz. Dlaczego np. w barach typu fast food przeważa kolor pomarańczowy? Po prostu pomarańczowy pobudza i dynamiczne zachowania, i apetyt. Sprawia, że zamiast wygodnie się rozsiąść za stołem, szybko rozprawiamy się z posiłkiem i zwalniamy miejsce dla następnego klienta. Działaniu barw nie są w stanie oprzeć się nawet zwierzęta. Najlepszym sposobem na przegonienie much i komarów z pokoju jest włączenie w nim niebieskiego światła – owady bardzo go nie lubią. Niebieskie promienie zabijają też bakterie takie jak gronkowce, paciorkowce i pałeczki błonicy (podobnie działają promienie czerwone).

Czerwień cię odmłodzi

Gdy barwne fale światła padają na naszą skórę, działają jak stymulator biologiczny, wywołując określone procesy w organizmie. Ich wpływ na zapobieganie chorobom i leczenie różnych dolegliwości wykorzystuje od lat medycyna. W ostatnich latach chromoterapią (terapią kolorami) zajęły się również firmy kosmetyczne (Phytobiodermie, VIP Int. czy Collin). W kosmetyce kuracja barwami opiera się na metodzie wynalezionej w latach 70. przez niemieckiego akupunkturzystę Petera Mandela. Aparat przez niego skonstruowany emituje wiązki kolorowego światła nakierowywane na receptory akupunkturowe ciała (zgodnie z mapami ciała chińskiej medycyny). Ta nowa kuracja nazywana jest chromopunkturą. Zasada jest prosta: po przeanalizowaniu problemu kosmetycznego wystarczy „bombardować” odpowiednie punkty akupunkturowe przez kilka minut wybranym promieniem świetlnym. W ten sposób po odbyciu serii zabiegów, np. czerwonym i fioletowym światłem, można pozbyć się cellulitu, a za pomocą naświetlania indygo i purpurą – trądziku. Energia czerwieni w połączeniu z żółcią potrafi zmniejszyć ilość i głębokość zmarszczek, a „koktajl” czerwieni, indygo, fioletu i purpury pomaga schudnąć. Wyjątkowo relaksującym i jednocześnie energetyzującym zabiegiem jest tzw. koloromasaż świetlnymi chromosferami, czyli bańkami promieniującymi określoną barwą: czerwoną, niebieską, fioletową lub zieloną. Kolor światła emitowanego przez bańkę dobiera się indywidualnie do roku urodzenia klienta (zgodnie z filozofią Wschodu urodzenie się w danym roku powoduje szczególną podatność na energię fal określonego koloru).
 

Wszystkie barwy tęczy

Wystarczy wkręcić do pokojowej lampy zwykłą żarówkę w wybranym kolorze i pobyć 30 minut w odmiennej „atmosferze”, by odczuć kojący wpływ kolorowego światła na samopoczucie. Pomalowana żarówka emituje jednak rozproszoną energię i kolor działa na nas wtedy poprzez zmysł wzroku, a więc zmienia emocje i nastrój. Jeśli chcemy się wyleczyć z przeziębienia, bólu głowy czy innej cielesnej dolegliwości, lepiej użyć specjalnych promienników, które są dostępne w sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym i zdrowotnym. Z barwną falą emitowaną przez promiennik dociera do naszego ciała także jej energia, wywołując uzdrawiające procesy w miejscu naświetlania. Szczególne właściwości lecznicze ma tzw. światło spolaryzowane (lampy bioptron). Różni się ono od innych rodzajów światła tym, że jego fale poruszają się w równoległych płaszczyznach. Dzięki temu, padając na skórę, wywołują reakcje w całym organizmie: poprawiają krążenie krwi, regulują przemianę materii, wzmacniają odporność, pobudzają regenerację komórek i łagodzą dolegliwości bólowe. Ze względu na silne działanie taka terapia może być stosowana raz lub dwa razy dziennie tylko przez kilka minut.

Jak wpływają na nas kolory

Czerwony

Wzmaga krążenie krwi i przemianę materii, leczy osłabioną odporność, uaktywnia procesy życiowe, wydobywa głęboko zablokowaną energię, pobudza umysł i zmysły. Czerwone światło  poprawia ukrwienie skóry, regeneruje ją i odmładza. Psychologiczna siła czerwonego: kojarzy się ze zdrowiem, witalnością, miłością. Osoba ubrana na czerwono sprawia wrażenie ekscytującej i wpływowej.

Pomarańczowy

Inspiruje i poprawia nastrój, pobudza łagodniej niż kolor czerwony. Leczy stany depresyjne, zmniejsza napięcie mięśni i likwiduje ich skurcze. Pomarańczowe światło wspomaga odbudowę włókien kolagenowych i odnawia płaszcz ochronny skóry. Siła psychologiczna pomarańczowego: lubimy go, bo przypomina nam lato, radość i ciepło. Jest to kolor odwagi, optymizmu, pewności siebie, pomaga lepiej komunikować się z innymi osobami.

Żółty

Ożywia umysł, wzmacnia odporność nerwową i pomaga otrząsnąć się z odrętwienia. Sprzyja zadaniom wymagającym aktywności umysłowej. Pobudza układ nerwowy, a także leczy dolegliwości trawienne. Żółte światło koi podrażnienia i wzmacnia naturalną odporność skóry. Psychologiczna siła żółtego: kojarzy się z sukcesem, a także żartobliwością, wesołością, serdecznością oraz pogodnym nastawieniem do życia.

Zielony

Utrzymuje energię fizyczną i psychiczną w stanie równowagi, likwiduje napięcia i bóle. Wzmacnia serce i układ krążenia, pobudza wydzielanie hormonów. Zielone światło łagodzi dolegliwości skórne, sprzyja dobremu nawilżeniu skóry, zmniejsza zmarszczki spowodowane przesuszeniem cery. Psychologiczna siła zielonego: kojarzy nam się z naturą, spokojem, nadzieją i harmonią. Osoby ubrane na zielono sprawiają wrażenie konsekwentnych, pewnych siebie i niezależnych.

Niebieski

To światło uśmierza ból, daje wypocząć oczom, niszczy bakterie i leczy stany zapalne, relaksuje i usypia. Reguluje pracę gruczołów łojotokowych cery, leczy trądzik i opryszczkę. Psychologiczna siła niebieskiego: przywodzi na myśl świeżość i chłód. Niebieski strój sugeruje duchową równowagę, kulturę osobistą i filozoficzne podejście do życia.

Fioletowy

Pobudza twórcze myślenie, wyciszając jednocześnie stany nerwowości. Reguluje przemianę materii i obniża gorączkę. Wzmacnia naczynia krwionośne skóry, leczy trądzik różowaty. Psychologiczna siła fioletu: powoduje wzrost zaufania podczas rozmowy i pomaga osiągnąć porozumienie.

Biały

Wzmacnia odporność i pobudza tworzenie czerwonych krwinek. Poprawia elastyczność i sprężystość skóry, dotlenienie organizmu, reguluje gospodarkę płynami w organizmie. Psychologiczna siła bieli: symbolizuje zdrowie, młodość, otwartość i dobre intencje.

Lecznicze naświetlania

Kolorowych promienników światła możemy używać do terapii różnych dolegliwości i chorób.
Choroba Kolor światła Miejsce naświetlania
angina zielony i niebieski gardło
zapalenie gardła niebieski  gardło
bóle głowy niebieski, zielony i żółty środek czoła, płatki uszu
grypa zielony i niebieski okolice nosa, gardło, mostek
odmrożenia czerwony i pomara czowy  miejscowo
przeziębienie czerwony klatka piersiowa, plecy
reumatyzm żółty, czerwony, niebieski i pomarańczowy miejscowo
trądzik czerwony i niebieski miejscowo
zaburzenia snu zielony i niebieski czoło
zatrucie pokarmowe żółty brzuch
żylaki fioletowy i niebieski miejscowo

  1. Moda i uroda

Jeans czy dzianina? Jaką sukienkę wybrać na wiosnę 2021?

Jeans czy dzianina? Jaką sukienkę wybrać na wiosnę 2021? (Fot. materiały partnera)
Jeans czy dzianina? Jaką sukienkę wybrać na wiosnę 2021? (Fot. materiały partnera)
Sezon wiosna-lato 2021 zbliża się wielkimi krokami. Dla kobiet śledzących trendy z wybiegów jest to ostatni dzwonek na uzupełnienie garderoby o najmodniejsze sukienki. Jakie modele będą królować w nadchodzących miesiącach? Czy warto postawić na sukienki jeansowe lub dzianinowe?

Jeansowe sukienki - wybierz ponadczasowy luz

Spodnie jeansowe są wyjątkowo wygodne, jednak wiosną i latem warto z nich zrezygnować na rzecz jeansowych sukienek. Długie i krótkie sukienki z tego materiału świetnie sprawdzają się na co dzień, wpisując się w miejski luz i streetwearowe stylizacje.

Jeansowa mini, ogrodniczka lub szmizjerka dobrze wygląda w różnych odcieniach. Klasyczny jeans indygo dobrze łączy się z wieloma barwami, dlatego daje pełną dowolność w dobieraniu dodatków. Jasny denim pasuje za to do casualowych stylizacji, a ciemny można wybrać nawet na romantyczną kolację lub rodzinną uroczystość.

Wiosną 2021 szczególną uwagę warto zwrócić na ogrodniczki z jeansu z szelkami, inspirowane stylem lat 90. Świeża i swobodna odsłona ogrodniczki jest idealnym wyborem na lato - zwłaszcza w wersji mini. Taka sukienka przyda się na wieczorny spacer po plaży lub na wyjście na miasto. Można połączyć ją z balerinami, espadrylami lub płaskimi sandałami, a także plecakiem w formie worka i słomianym kapeluszem z dużym rondem.

Jeansowa szmizjerka jest natomiast polecana na randkę. Sukienka zapinana na urocze guziki, wiązana w pasie, podkreśla kobiece krągłości i doskonale prezentuje się na różnych typach sylwetki. Elegancją wyróżnia się zwłaszcza szmizjerka z jeansu w wersji maxi, do której można dobrać wysokie szpilki i błyszczącą kopertówkę.

Modne sukienki jeansowe znajdziesz na https://manwoman.co/pl/search/sukienki-dzinsowe

Elegancko i na co dzień - sukienki dzianinowe na wiosnę 2021

Dzianinowe sukienki są równie wygodne co jeansowe. Miękki materiał swobodnie układa się na sylwetce, dopasowując się do jej kształtu i umożliwiając poruszanie się bez żadnego skrępowania. Na https://manwoman.co/pl/search/sukienki panie znajdą sukienki na wiosnę z dzianiny w kwiaty. Choć kwiatowe wzory na wiosnę nie są niczym odkrywczym, to od lat znajdują się pośród najgorętszych trendów modowych w cieplejszych miesiącach.

Sukienka z dzianiny z bufiastymi rękawami i marszczeniami wokół talii to jeden z głównych trendów w nadchodzącym sezonie. Modne są również dzianinowe outfity z efektownymi wycięciami. Otwory na wysokości talii na obu bokach oraz głębokie dekolty na plecach to jedne z najciekawszych propozycji na wiosnę i lato 2021. Modne sukienki o długości maxi odważnie eksponują ciało i kuszą w iście paryskim stylu.

Dla miłośniczek nieśmiertelnej klasyki i stylu Coco Chanel odpowiednie są dzianinowe sukienki w czarno-białej odsłonie. Takie modele nigdy nie wychodzą z mody. W sezonie wiosna-lato uwagę warto zwrócić zwłaszcza na sukienki w wersji mini o prostym kroju, uzupełnione bufiastymi rękawami o długości ¾. Ubrania w tym stylu są popularne zarówno na wybiegach najwiekszych domów mody na świecie, jak i w sieciówkach.

Więcej modnych sukienek z dzianiny znajdziesz na https://manwoman.co/pl/search/sukienki-dzianinowe