1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda

Piękna skóra w każdym wieku

(Fot. materiały partnera)
Piękna skóra jest oznaką dobrego zdrowia fizycznego i ogólnej świetnej kondycji całego organizmu. Troszcząc się o nią i chcąc długo cieszyć ładnym wyglądem, powinniśmy działać wszechstronnie – generalnie należy unikać tego, co może zaszkodzić skórze i dawać jej to, co jest dla niej najlepsze. Niekorzystnie na skórę wpływają czynniki środowiskowe, którym możemy przeciwdziałać, stosując odpowiednio dobraną pielęgnację, ale również my sami szkodzimy organizmowi, nie dbając o zdrową dietę. Najtrudniejszym przeciwnikiem, z którym musimy się mierzyć i na którego nie mamy wpływu, jest czas. Jednak korzystając z dobrodziejstw medycyny estetycznej, będziemy w stanie znacznie opóźnić i ograniczyć jego wpływ na nasz wygląd. Jak zatem przebiega proces starzenia i co powinniśmy zrobić?

Rozpocznijmy od genezy problemu, czyli starzenia. To postępujący proces, który rozpoczyna się już po dwudziestym piątym roku życia. W skórze zaczyna wtedy ubywać kolagenu, który wpływa na jej jędrność i gęstość. Początkowo na twarzy, szyi czy dekolcie zauważamy pojedyncze linie, następnie zmarszczki (najczęściej kurze łapki i bruzdy nosowo-wargowe), które z czasem się pogłębiają. Wreszcie następuje utrata objętości skóry, która to staje się też matowa, sucha i pozbawiona blasku. Pogłębiają się rozszerzone pory i obserwujemy przebarwienia. Proces starzenia przyspiesza po czterdziestym roku życia, kiedy to skóra zaczyna bardziej wiotczeć, a owal twarzy ulega zmianie. Pojawiają się też nielubiane „chomiczki”. Wszystkie te problemy wynikają ze zmniejszonej produkcji nowych włókien kolagenowych i elastyny, a te już obecne w skórze tracą elastyczność. Na wiotczenie skóry duży wpływ ma również postępująca z wiekiem utrata kwasu hialuronowego – odpowiedzialnego za zatrzymywanie wody w komórkach, a w efekcie nawilżenie i promienny wygląd skóry.

Wiemy, że starzenia nie zatrzymamy, ale możemy je spowolnić. Co możemy zrobić? Gdzie się udać? Od czego zacząć? Odpowiedź jest jedna. Zaczynamy od konsultacji lekarza medycyny estetycznej w gabinecie. Lekarz przeprowadza wywiad, pyta pacjenta o to, co mu najbardziej przeszkadza, co chciałby poprawić, bada go, ocenia jakość skóry, przedstawia możliwości zabiegowe i plan postępowania.

Bez względu na rodzaj cery i panujące warunki każda skóra wymaga odpowiedniej pielęgnacji. Pamiętajmy, że dbanie o naszą cerę nie jest jednorazowym zabiegiem. To proces, na który składa się wiele etapów. Podstawa to odpowiednio dobrana i systematycznie stosowana pielęgnacja w domu. Kluczową czynnością, niezbędną do rozpoczęcia zabiegów domowych, jest „interpretacja” cery. Aby nie pogorszyć jej kondycji, warto zadbać o odpowiednie kosmetyki, właściwe dla danego rodzaju skóry, który mamy zapisany w genach. Choć typów cery jest wiele, wspólny mianownik dla nich wszystkich stanowi potrzeba nawilżenia. Nie zawsze wystarczy pielęgnacja domowa, choć ta jest bardzo ważna. Często wspomagamy się zabiegami z zakresu medycyny estetycznej, które mają za zadanie zadbać o piękny, zdrowy wygląd naskórka, nawilżyć skórę, a przy tym odbudować jej płaszcz hydrolipidowy. Sprawdzą się mezoterapie, osocze bogatopłytkowe, skinboostery czy stymulatory skóry. Uważam, że wśród zabiegów medycyny estetycznej najważniejsze są te odpowiedzialne za poprawę wyglądu i jakości skóry. Co szczególnie ważne, stan skóry jest podstawą dalszych procedur. Omówię moje dwie ulubione technologie, których efekty uzupełniają się, potęgując wzajemnie efekt terapii. Obie wyjątkowo skuteczne z minimalnym okresem rekonwalescencji pozabiegowej – są ta zabiegi z użyciem nowoczesnych urządzeń i skutecznych, sprawdzonych w medycynie estetycznej technologii.

(Fot. materiały partnera)

Pierwsze urządzenie to Secret RF 2.0, powszechnie zwane radiofrekwencją mikroigłową, łączące dwie doskonale znane w medycynie estetycznej procedury: fale radiowe (RF) i mikronakłuwanie. Jest to zabieg bezoperacyjnego liftingu twarzy, który polega na wprowadzeniu bardzo cienkich igieł w głąb skóry na głębokość od 0,5 mm do 3,5 mm, emitując jednocześnie fale radiowe, które wywołują efekt termiczny w tkance wokół powierzchni igieł. Powstałe punkty koagulacji w tkance zapoczątkowują proces regeneracji i tworzenia nowych struktur kolagenowych. Redukcja zmarszczek, chęć poprawy napięcia skóry i zmniejszenie głębokości porów są podstawowym wskazaniem do tego zabiegu. Rozstępy, blizny pooperacyjne czy pozabiegowe ulegają znacznemu zmniejszeniu wskutek terapii. Secret RF 2.0 wykorzystywany jest też do leczenia nadpotliwości, a nawet zamykania rozszerzonych naczyń krwionośnych. Jest krótką procedurą – trwa od piętnastu do trzydziestu minut, w zależności od obszaru poddawanego zabiegowi. Nie wymaga szczególnego przygotowania i należy do całorocznych procedur. Przed rozpoczęciem obszar zabiegowy jest znieczulany miejscowo kremem. Możliwe jest uzyskanie dobrego rezultatu już po jednym zabiegu, jednak jest to uzależnione od stanu skóry pacjenta i zalecane jest wykonanie 3–5 procedur w odstępie 3–4 tygodni. W przypadku leczenia nadpotliwości należy wykonać 2 zabiegi w odstępie miesięcznym. Tuż po zabiegu należy nałożyć krem regenerujący. Dodatkowo można zastosować wodę termalną lub zimne okłady. Zaczerwienienie znika po upływie około 3 godzin. Praktycznie natychmiast po zabiegu można wrócić do codziennych czynności. Pamiętać należy jednak o codziennej ochronie przeciwsłonecznej kremem SPF 50.

(Fot. materiały partnera)

Drugim urządzeniem, a zarazem rewelacyjnym uzupełnieniem efektów po zabiegu Secret RF 2.0, jest laser tulowy Lavieen. Ta wyjątkowa technologia o specyficznej charakterystyce działania zastępuje kilka innych laserów. Terapia z wykorzystaniem lasera Lavieen to świetny sposób zarówno na odmłodzenie skóry, jak i zwalczanie wszelkich jej niedoskonałości, poprawę kolorytu i napięcia, wygładzenie zmarszczek czy zwężenie porów i wyrównanie blizn. Efekty widoczne są już po pierwszym zabiegu. Głównym wskazaniem do zabiegu są przebarwienia pozapalne i posłoneczne, ale też melasma hormonalna. Tu należy wykonać minimum 2–3 procedury w odstępie co cztery tygodnie. Podobnie jak przed zabiegiem radiofrekwencją wymagane jest trzydziestominutowe znieczulenie. Sam zabieg jest krótki – w zależności od wielkości obszaru trwa od pięciu do maksymalnie dwudziestu minut. Skóra po nim jest zaczerwieniona i delikatnie piecze. Dolegliwości ustępują po kilku godzinach (zaczerwienienie trwa około doby). W kolejnych dniach postępuje proces regeneracji i skóra delikatnie się wyłuszcza. Do pielęgnacji zaleca się stosowanie kilka razy dziennie kremu o działaniu regeneracyjnym i nawilżającym oraz kremu z filtrem SPF 50.

Moi pacjenci pokochali rezultaty obu tych procedur, ale i każdej z nich z osobna. Najbardziej lubią efekt „baby face” w postaci aksamitnej, gładkiej skóry, bez przebarwień z wyraźnym efektem odmłodzenia.

Więcej informacji na: https://drmudel.com/

Katarzyna Mudel (Fot. materiały partnera)
Share on Facebook Send on Messenger Share by email
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze