1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Kostium w stylu eko

Kostium w stylu eko

Materiały prasowe
Materiały prasowe
Bycie eko jest modne. I to bardzo dobra wiadomość. Coraz więcej firm promuje bycie eko i dbałość o środowisko naturalne. I tak już w kwietniu ruszył nowy projekt związany z marką Calzedonia.

W ramach tej nowej akcji, przynosząc stary kostium kąpielowy, dostaniesz zniżkę na kostium z nowej kolekcji. Zużyty i niepotrzebny kostium zostanie poddany recyclingowi. To ważne, bo prawdziwym problemem staje się to, że kupujemy mnóstwo ubrań, a potem je wyrzucamy. Brak takich danych dla Polski, ale statystyczne mieszkaniec Monachium wyrzuca ok.15 kg ubrań rocznie... Używane kostiumy będą zbierane  przez międzynarodową firmę “I: COLLECT AG”, która zajmuje się recyclingiem zgodnie z zasadami ekorozwoju i  normami etycznymi.

Akcja potrwa do 30 czerwca w każdym sklepie marki  Calzedonia. Każdy klient będzie miał możliwość wymienić swój stary strój kąpielowy na nowy. Każdy używany kostium, który przyniesiemy, niezależnie, czy będzie to jedna część, czy całe bikini (marka nie ma znaczenia) będzie wart 20 złotych, które jednocześnie staną się rabatem na zakup nowego modelu. Rabat za dziecięcy kostium kąpielowy wynosi 8 złotych, natomiast za męskie kąpielówki - 12 złotych. Co ważne, promocja nie jest łączona (na jeden kostium możemy uzyskać rabat 20zł). Bardzo podobną akcję w zeszłym roku przeprowadziła marka Intimissimi z biustonoszami.

Każde działanie, które wspiera eko modę, ma sens. Możemy bez wyrzutów sumienia kupić nowy kostium.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Moda z drugiego obiegu, recykling, transparentność - najsilniejsze trendy minionego roku

Kupujemy bardziej świadomie i ograniczamy marnotrawstwo - aż 44 proc. badanych rezygnuje z planowanego zakupu, żeby ograniczyć niepotrzebną konsumpcję, co siódmy badany chciałby robić zakupy bardziej ekologiczne, choć wcześniej nie przywiązywał do tego wagi. (Fot. iStock)
Kupujemy bardziej świadomie i ograniczamy marnotrawstwo - aż 44 proc. badanych rezygnuje z planowanego zakupu, żeby ograniczyć niepotrzebną konsumpcję, co siódmy badany chciałby robić zakupy bardziej ekologiczne, choć wcześniej nie przywiązywał do tego wagi. (Fot. iStock)
Nigdy wcześniej nie dyskutowaliśmy tyle o odpowiedzialności w modzie, ale czy zainteresowanie transparentnością i etyczną postawą w branży odzieżowej miało przełożenie na nasze realne decyzje zakupowe? Jakie wydarzenia i trendy 2020 roku były kluczowe dla mody odpowiedzialnej i czy któreś z nich przyczynią się do trwałych zmian?  

Kiedy kończył się rok 2019 szala zainteresowania modą odpowiedzialną przechylała się na korzyść zrównoważonego rozwoju. Po wielu latach dyskusji na łamach branżowych magazynów, podczas edukacyjnych konferencji i spotkań w gronie ekspertów ds. zrównoważonego rozwoju, branża odzieżowa zaczęła wreszcie dostrzegać potrzebę bardziej świadomego i społecznie odpowiedzialnego sposobu produkowania odzieży. Jednak w marcu 2020 roku, gdy świat pogrążył się w chaosie, a na Dalekim Wschodzie stanęły fabryki tekstyliów, moda pogrążyła się w kryzysie. Świat próbował odnaleźć się w nowej rzeczywistości, a branżowi eksperci zaczęli się zastanawiać, czy znajdzie się w niej miejsce dla zadeklarowanych obietnic neutralności węglowej, czy może zrównoważony rozwój zostanie odłożony na bliżej nieokreśloną przyszłość, gdy marki będą walczyć o przetrwanie?

Niektórzy eksperci, jak trendsetterka Li Edelkoort twierdzili, że koronawirus nauczy nas, jak być szczęśliwym posiadając jedną sukienkę i doprowadzi do przebudowy świata oraz gospodarki, zmieniając nasze podejście do konsumpcji i kierując naszą uwagę w stronę lokalnych produktów i rzemieślnictwa. Gdy na Dalekim Wschodzie produkcja stanęła z dnia na dzień, a wyceniany na 2,5 biliona dolarów przemysł pogrążył się w kryzysie, wielu odzieżowych producentów anulowało zamówienia lub wstrzymało wypłaty za już zrealizowane zlecenia, pozbawiając dostawców ponad 16,2 miliarda dolarów wpływów, wywołując tym samym humanitarny kryzys w regionie. Gdy pandemia uderzyła w Europę i Stany Zjednoczone, zamknięto sklepy, a sprzedaż drastycznie zmalała, producenci odsunęli od siebie ryzyko strat, obarczając nim znajdujących się na samym końcu łańcucha dostaw, właścicieli fabryk, którzy żeby pokryć poniesione wcześniej koszty, wstrzymali wypłaty wynagrodzeń dla swoich pracowników. Dzięki prowadzonej w mediach społecznościowych kampanii #PayUp zorganizowanej przez organizację Clean Clothes, część marek zdecydowała się zapłacić dostawcom za zrealizowane czy anulowane zamówienia, jednak wiele odmówiło lub starało się wynegocjować korzystne dla siebie rabaty. Kiedy producenci zostali z górą niesprzedanej odzieży, coraz więcej osób zaczęło dostrzegać problem, o którym aktywiści i organizacje ekologiczne mówiły od lat, mianowicie nadprodukcji w branży odzieżowej.

Moda z drugiego obiegu 

Według najnowszego raportu Accenture, opracowanego razem z fundacją Kupuj Odpowiedzialnie i serwisem fashionbiznes.pl, kupujemy bardziej świadomie i ograniczamy marnotrawstwo. Aż 44 proc. respondentów zrezygnowało z planowanego zakupu, żeby ograniczyć niepotrzebną konsumpcję, co siódmy badany chciałby robić zakupy bardziej ekologiczne, choć wcześniej nie przywiązywał do tego wagi. Ograniczenie konsumpcji na niespotykaną dotąd skalę z jednej strony wiązało się ze zmniejszeniem wydatków, spowodowanych utratą pracy czy mniejszymi dochodami, z drugiej sporo osób, które odkryło, że posiada mnóstwo rzeczy wykonanych z kiepskiej jakości materiałów, postanowiło świadomie ograniczyć nadmierną konsumpcję w sieciówkach i zwrócić się w stronę ubrań z drugiego obiegu. W ciągu ostatniego półrocza aż 45 proc. Polaków kupowało w internecie produkty z drugiej ręki i pozbywało się w ten sposób wielu ubrań ze swoich szaf. Oczywiście pozostaje pytanie, czy konsumpcja wróci do poziomu sprzed pandemii (lub nawet go przekroczy), czy jednak nowe nawyki konsumentów - takie jak kupowanie odzieży z drugiego obiegu czy wybieranie lokalnych produktów - zostaną z nami na dłużej, przyczyniając się tym samym do zmniejszania śladu węglowego.

Od recyklingu do lokalnego rzemiosła 

Rok 2020 to również czas wielu oddolnych akcji zainicjowanych w mediach społecznościowych: inspirujących do naprawiania, przerabiania i upcyklingowania tego, co znajduje się w naszych szafach (#ciuchoweSPA), zachęcających do odkrywania zapomnianych metod rzemiosła (#sashiko, #visualmending), odwiedzania i wspierania lokalnych biznesów. Zwiększone zainteresowanie produkowaną w Polsce odzieżą zbiegło się w tym roku z ujawnieniem przez popularnych blogerów oszust i nieuczciwych praktyk, których dopuściły się “celebryckie” marki (afera “metkowa” Veclaim, problemy La Manii i Wishbone) oraz wynikami dziennikarskiego śledztwa na temat katastrofalnych warunków pracy polskich szwaczek (opisanego przez dziennikarkę Grażynę Latos, aktywistkę fundacji Kupuj Odpowiedzialnie). Zainteresowanie transparentnością i przejrzystością łańcucha dostaw w branży odzieżowej skłoniło dwójkę prawników, Magdalenę Niewelt i Olega Marcinowskiego, do opracowania Kodeksu Etyki dla branży odzieżowej, zbioru zasad pomagających polskim markom zwiększyć przejrzystość w sektorze odzieżowym i rozpocząć dyskusję odnośnie standardów produkcji w Polsce. Zainteresowanie modą zrównoważoną sprawiło, że coraz więcej konsumentów potrafi rozpoznać greenwashingowe działania marek oraz zaczyna doceniać autentyczność i uczciwość tych producentów, którzy dbają o transparentność i ekologiczność, na tyle, na ile to możliwe w branży odzieżowej. W tym roku więcej osób zdecydowało się na zakupy u lokalnych dostawców, którzy dbają o certyfikaty, przejrzystość w komunikacji, szyją na miejscu i zgodnie z hasłem #whomademyclothes, pokazują swoje szwalnie i osoby, które zajmują się produkcją odzieży. Marki, które zdecydowały się wystartować w tym roku i od początku uznały, że odpowiedzialność i przejrzystość jest kluczowa dla ich biznesu, są przez konsumentów traktowane poważnie.

Internetowy aktywizm 

W minionym roku aktywizm niemal całkowicie przeniósł się do sieci. Walkę o zmianę systemu w  branży odzieżowej podejmowały międzynarodowe organizacje, inicjując w mediach społecznościowych kampanie (wspomniana wcześniej #PayUp Clean Clothes, działania Fashion Act Now dążące do przekształcenia branży mody i bojkotowania Międzynarodowego Tygodnia Mody, #whomademyclothes - coroczna kampania w ramach Fashion Revolution Week) oraz organizując inspirujące panele, spotkania, warsztaty i webinary poświęcone modzie odpowiedzialnej. Paradoksalnie, dzięki pandemii koronawirusa, wszystkie wydarzenia przeniosły się do sieci, umożliwiając tym samym łatwiejszy dostęp do eksperckiej wiedzy, demokratyzując modę zrównoważoną oraz ograniczając tym samym zbędne podróżowanie samolotem do odległych miejsc.

Choć cyfrowe doświadczenia nie są w stanie zastąpić osobistego kontaktu z drugim człowiekiem, oferują jednak możliwość uczestniczenia w wydarzeniach na niespotykaną dotąd skalę. W 2020 roku internetowym aktywizmem zaczęło interesować się coraz więcej osób, które do tej pory nie miało wiele wspólnego z modą zrównoważoną. Wielu z nas zdało sobie sprawę, że aktywizm może przybierać bardzo różne formy i nie musi polegać wyłącznie na braniu udziału w ulicznych protestach.

Regulacje prawne 

Pod koniec 2020 wiemy na pewno tylko jedno: ten rok nie zamknął dyskusji na temat zrównoważonego rozwoju, ale nie sprawił również, że tak szybko będziemy chcieli zrezygnować z mody fast fashion. Wiele wskazuje jednak na to, że po dziesięcioleciach błędów, wypaczeń i problemów, które generowała branża mody, kierując się zasadą “business as usual”, rok 2020 zmusi przemysł odzieżowy do uznania swojego negatywnego wpływu na środowisko oraz podjęcia zdecydowanych działań w celu znalezienia rozwiązań najbardziej palących problemów.

Jednym z nich powinny być systemowe regulacje, które wymuszają na producentach wzięcie odpowiedzialności za swoją działalność. 11 marca 2020 Komisja Europejska przyjęła jeden z najważniejszych elementów Europejskiego Zielonego Ładu. New Circular Economy Action Plan to nowy plan działania w dążeniu do gospodarki obiegu zamkniętego. Odpowiednie przepisy mają zagwarantować, że wprowadzane na europejski rynek produkty będą nadawać się do ponownego użytku, naprawy i recyklingu, co wpłynie na zmniejszenie ilości produkowanych odpadów i umożliwi konsumentom dokonanie świadomego wyboru, uwzględniającego wpływ na środowisko. Na producentów tekstyliów nałożony zostanie także obowiązek zwiększenia korzystania z surowców wtórnych oraz materiałów zgodnych z koncepcją gospodarki obiegu zamkniętego.

Obserwując wszystko to, co działo się w 2020 roku, ciężko prognozować, jak będzie wyglądała rozmowa o zrównoważonym rozwoju w przyszłości. Dzięki dramatycznym okolicznościom otrzymaliśmy szansę, aby się zatrzymać i przemyśleć na nowo sposób, w jaki kupujemy czy sprzedajemy ubrania; przewartościować to, czego potrzebujemy i co jest dla nas ważne, abyśmy mogli żyć i być szczęśliwymi osobami. Czy kiedy nadejdzie "nowa rzeczywistość” uda nam się uczynić ją lepszą i bardziej zrównoważoną?

  1. Styl Życia

LPP stawia na zrównoważony rozwój

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Myśląc o modzie często mamy przed oczami wystawy sklepowe lub wybiegi, na których prezentowane są nowe kolekcje. Tymczasem to efekt końcowy, na który składa się konieczność zadbania wcześniej o wiele elementów procesu powstawania i dystrybucji odzieży. Przykładem spółki, która w tych kwestiach stawia na zrównoważony rozwój, jest LPP. Ta polska firma odzieżowa, do której należy m.in. Reserved i Mohito, sukcesywnie wdraża nowe rozwiązania i realizuje kolejne plany w tym zakresie. Jak wygląda to w praktyce?

Choć nasze codzienne wybory – również te konsumenckie – mają dla środowiska znaczenie, niezwykle ważny jest też sposób funkcjonowania dużych przedsiębiorstw. Ze względu na skalę działania mogą one przyczynić się do zachowania naszej planety w jak najlepszym stanie dla kolejnych pokoleń. Dostrzega to także branża fashion. W ramach przewidzianej na lata 2020-2025 pod hasłem „For People For Our Planet” swojej Strategii Zrównoważonego Rozwoju LPP sukcesywnie wdraża działania mające na celu ograniczenie wpływu spółki na środowisko w czterech kluczowych obszarach: projektowanie i produkcja, opakowania, bezpieczeństwo chemiczne, a także infrastruktura i budynki.

Zielone metki i eko dżinsy – czyli co oznacza odpowiedzialna produkcja?

W branży odzieżowej niezwykle ważną kwestią związaną ze zrównoważonym rozwojem jest dbałość o każdy etap procesu produkcji, począwszy od pozyskiwania materiałów. LPP w ramach swojego programu Eco Aware Production w 2020 roku skupiło się na wypracowywaniu jakościowych i ekologicznych standardów dotyczących ograniczania zużycia wody i energii w procesie obróbki tkanin i produkcji odzieży, a także wdrażaniu ich przez dostawców. W 2021 roku opierać ma się na nich już 30% wszystkich fabryk szyjących dla LPP w południowej Azji, a do 2023 roku – 100% fabryk dżinsów. Ponadto w 2020 roku LPP jako pierwsza polska firma dołączyło do globalnej inicjatywy ZDHC (Zero Discharge of Hazardous Chemicals), przyczyniającej się do poprawy bezpieczeństwa chemicznego w produkcji branży odzieżowej.

O zrównoważony rozwój LPP dba także poprzez konsekwentne zwiększanie udziału kolekcji Eco Aware w ofertach swoich marek. Od 2019 roku opatrzona tym znakiem odzież produkowana z materiałów bardziej przyjaznych środowisku, czyli organicznych, pochodzących z recyklingu lub wykonanych w zrównoważonym procesie, jest obecna w propozycjach wszystkich brandów spółki, czyli Reserved, House, Mohito, Cropp i Sinsay. Obecnie już 23% dostępnych w nich rzeczy jest przyjazna środowisku, co oznacza, że LPP już w pod koniec 2020 roku jest blisko realizacji celu założonego dopiero na 2021 rok (25%). Prym wiedzie tu Reserved, gdzie 33% asortymentu to rzeczy z zieloną metką Eco Aware.

525 ton plastiku mniej

Ważną kwestią, którą mają na uwadze przedsiębiorstwa stawiające na zrównoważony rozwój, jest również eliminowanie nadmiaru tworzyw sztucznych w obiegu. LPP konsekwentnie ogranicza wykorzystywanie opakowań i wypełniaczy wykonanych z jednorazowego plastiku. Dzięki podjętym działaniom ta polska firma odzieżowa już wyeliminowała ten surowiec z opakowań do wysyłki zamówień online marek Mohito i Reserved, redukując w ten sposób w 2020 roku zużycie jednorazowego plastiku o 255 ton. Do zamówień online marek House, Cropp i Sinsay od 2020 roku w 100% wykorzystywana jest z kolei folia z recyklingu. Przewidywany na koniec roku zakres redukcji plastiku zsumowany z wynikiem z trzech ubiegłych lat ma pozwolić spółce na wyeliminowanie z obiegu łącznie aż 525 ton tego tworzywa w ciągu ostatnich czterech lat. Do końca 2025 roku ta polska firma odzieżowa z Gdańska planuje natomiast w pełni wyeliminować opakowania niepodlegające obiegowi zamkniętemu z sieci sprzedaży i łańcucha dostaw.

Biura i salony przyjazne środowisku

Choć mogłoby się wydawać, że zrównoważony rozwój w branży odzieżowej odnosi się tylko do procesu odpowiedzialnej produkcji, to LPP jest przykładem na to, że przedsiębiorstwo z tego sektora może działać proekologicznie na różne sposoby. Dla tej polskiej firmy odzieżowej bardzo istotna jest też bowiem kwestia energii wykorzystywanej w sklepach oraz biurach. W zmniejszaniu jej zużycia pomaga spółce wdrażanie nowego konceptu salonów, którego podstawą jest inteligentny i energooszczędny system zarządzający m.in. oświetleniem, ogrzewaniem, wentylacją czy klimatyzacją. LPP planuje też, że w 2021 roku wszystkie serwery i sklepy internetowe spółki będą zasilane wyłącznie poprzez „zieloną energię”. Dodatkowo nowe budynki spółki są projektowane i budowane według zasad zrównoważonego rozwoju, a także zgodnie z nimi będą eksploatowane.

Jak widać zrównoważony rozwój w przypadku polskiej firmy odzieżowej może opierać się na różnych filarach i odnosić się nie tylko do procesu produkcji ubrań. Długofalowa perspektywa działalności przedsiębiorstwa z myślą o kolejnych pokoleniach, a zarazem konsekwentna realizacja konkretnych prośrodowiskowych działań wynikających ze Strategii Zrównoważonego Rozwoju LPP to dla spółki pomysł na biznes prowadzony w sposób odpowiedzialny wobec ludzi i środowiska. Dla naszej planety niezwykle ważne jest, by zarówno nasze codzienne decyzje, jak i aktywności dużych przedsiębiorstw miały wspólny kierunek – dążenie ku zrównoważonej działalności.

  1. Styl Życia

Cięta czy w doniczce? – Jaka choinka jest bardziej „ekologiczna”?

Jak pielęgnować drzewko w doniczce? - Choinka przeznaczona do ogrodu powinna być od początku w dużej donicy. Najlepiej, jeśli była w tej donicy „produkowana”. Jeśli nie – dobrze, żeby drzewko rosło w niej chociaż rok. (fot. iStock)
Jak pielęgnować drzewko w doniczce? - Choinka przeznaczona do ogrodu powinna być od początku w dużej donicy. Najlepiej, jeśli była w tej donicy „produkowana”. Jeśli nie – dobrze, żeby drzewko rosło w niej chociaż rok. (fot. iStock)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Sztuczna choinka jest już passé. Uważana kiedyś za bardziej praktyczną i „ekologiczną” – bo jest przecież wielorazowego użytku – na dobre ustąpiła miejsca tej prawdziwej. I słusznie! Bo nie podlega recyklingowi i rozkłada się blisko pół tysiąca lat. O ekologii nie może tu być mowy. Jakiego dokonać więc wyboru spośród choinek naturalnych?

Cięte drzewka

Naturalne choinki są w 100% biodegradowalne. Rosną, jak wiadomo, na specjalnych plantacjach leśnych. Przy wycinaniu korzenie pozostawia się w glebie (co wzbogaca ją później w próchnicę). Błędem jest myślenie, że kupując choinkę w jakikolwiek sposób dewastujemy lasy. Zwykle na plantacjach sadzi się zaraz nowe drzewka. Część plantacji znajduje się pod liniami wysokiego napięcia, gdzie nie mogą rosnąć wysokie drzewa. Poza tym, rosnące choinki emitują tlen a pochłaniają dwutlenek węgla. Te poświąteczne, które mieliśmy w domu, możemy oddać na kompost, użyć jako opał do kominka, albo też oddać do specjalnego punktu zbioru choinek, gdzie zostaną rozdrobnione i wykorzystane jako nawóz w ogrodach lub spalone w elektrociepłowni.

Jeśli chcemy, aby choinka przetrwała jak najdłużej, postawmy ją z dala od grzejnika, najlepiej blisko okna i podlewajmy regularnie.

To, o czym warto pamiętać przy zakupie ciętej choinki, to legalny zakup. Sprzedawca powinien okazać dokument potwierdzający legalne pozyskanie drzewka. Bez obaw można też kupić choinkę w nadleśnictwie lub leśnictwie. Postarajmy się najlepiej o choinkę ze zrównoważonej lokalnej hodowli.

Choinkowe plantacje (fot. iStock) Choinkowe plantacje (fot. iStock)

Wersja doniczkowa

Choinki doniczkowe cieszą się coraz większym powodzeniem. Jednak ich pielęgnacja to prawdziwe wyzwanie, a to, czy przyjmą się później w ogrodzie – łut szczęścia plus specjalne starania włożone w utrzymanie takiego drzewka. Bez odpowiednich zabiegów drzewko nie pożyje zbyt długo. Z drugiej strony, jeśli i tak mamy względem niego plany ogrodnicze lub chcemy mieć choinkę na balkonie (tylko nie od strony południowej) – warto zainwestować w takie rozwiązanie i podjąć wysiłek.

Jak podkreślają właściciele szkółek: do każdego etapu życia rośliny musi być „instrukcja obsługi”. Gdy kupujemy choinkę w doniczce – powinniśmy mieć taką instrukcję zapewnioną.

Gdzie kupować?

Możemy mieć pewność, że choinki w szkółkach leśnych to bezpieczny zakup, pochodzący ze sprawdzonego źródła. W sklepach ogrodniczych powinniśmy z kolei otrzymać informację, skąd choinka pochodzi. Wiarygodnymi miejscami zakupu będą też prywatne szkółki zadrzewieniowe lub ozdobne.

O czym pamiętać, gdy zdecydujemy się na choinkę w doniczce? Jak najlepiej zaopiekować się drzewkiem?

Jak podkreśla Marek Sapiejewski, leśniczy z warszawskich Lasów Państwowych, istnieją podstawowe zasady, które trzeba zastosować, żeby utrzymać drzewko w dobrym stanie:
  1. Jak najkrócej trzymać w domu.
  2. Pilnować, żeby korzenie miały zapewnioną wilgoć.
  3. Trzymać w chłodnym i ciemnym miejscu.
  4. Okrywać ciepło donicę, gdy wystawimy ją na zewnątrz.
W ciepłym pomieszczeniu drzewo zaczyna tracić swoją zimową odporność, którą nabyło jesienią i „budzi się” z zimowego snu. Odbiera ciepło jako nadejście wiosny. Fundujemy mu więc pewnego rodzaju „traumę”, zakłócając naturalny cykl, jakiemu zwykle podlega. Jeśli procesy wegetacyjne ruszą to obieg soków w drzewku już się nie zatrzyma. Grozi to tym, że później, w trakcje mrozów, roślina (która i tak „straciła orientację”) przemarznie i zacznie obumierać.

Jeżeli choinkę planujemy przesadzić wiosną (można i wcześniej) do ogrodu, powinna stać w domu jak najkrócej (maksymalnie do tygodnia, a najlepiej do 3 dni), w zacienionym i chłodnym miejscu, a jeśli to możliwe - na balkonie.

- Jeżeli drzewko świąteczne stoi w domu krótko, a pogoda na to pozwala, to możemy je od razu posadzić w ogrodzie. Chyba, że jest mróz - wtedy czekamy - tłumaczy Marek Sapiejewski - Od wiosny dobrze jest się nim zaopiekować i podlewać, bo pamiętajmy, że jest to duże drzewko i potrzeby też ma duże.

Nie wystawiajmy od razu choinki z ciepłego pomieszczenia na zimno, bo to zbyt duży szok termiczny. Dobrym przejściowym miejscem będzie np. nieogrzewany garaż.

Pamiętajmy też o ociepleniu doniczki, gdy wystawimy ją na balkon lub taras – to bardzo ważne dla systemu korzeniowego, który podczas przymrozków może ulec uszkodzeniu. Doniczkę można ocieplić styropianem, wełną mineralną lub folią bąbelkową. I koniecznie podlewajmy (oczywiście nie podczas mrozu)! Chociaż zimą korzenie nie będą pobierały wody, muszą mieć dużo wilgoci, dlatego ziemia w doniczce powinna być cały czas mokra, żeby korzenie nie wyschły.

Pamiętajmy:  im krócej choinka będzie stała w domu – tym większą ma później szansę na przeżycie.

Ze światełek zrezygnujmy (mogą ogrzewać choinkę), albo wybierzmy lampki ledowe energooszczędne. Nie obwieszajmy też żywej choinki ciężkimi ozdobami i zrezygnujmy ze śnieżnego sprayu.

Problem przyciętych korzeni - o co pytać przy zakupie doniczkowej choinki?

Zdaniem szkółkarzy hodowane drzewko powinno mieć, w trakcie sezonu, przycinane korzenie. Wówczas nie rozrasta się tak bardzo, i gdy zostanie wykopane jesienią, będzie miało całe korzenie - wtedy jest większe prawdopodobieństwo, że się przyjmie w ogrodzie. Jednak zdaniem leśniczego - Roślina powinna być od razu hodowana w donicy. Dlatego, przy zakupie, warto pytać, czy dana choinka była produkowana w tej doniczce lub czy była w niej przynajmniej przez jeden okres wegetacyjny. Wtedy ma większą szansę na przeżycie po przesadzeniu jej do gruntu.

Czyli im mniejsze drzewko (najlepiej w dużej donicy), tym lepiej się przyjmie. Przy zbyt małej donicy istnieje zagrożenie, że choinka będzie miała zniekształcone korzenie i po kilku latach w ogrodzie może się np. przewrócić.

Przewagą choinki doniczkowej jest z pewnością to, że nawet jak nie mamy zamiaru jej później sadzić, to i tak w domu postoi dużo dłużej niż cięta (przy podlewaniu).

Choinkowe wynalazki, czyli „konstrukcja” zamiast drzewka

'Brzozowa' choinka (fot. iStock) "Brzozowa" choinka (fot. iStock)

Niektóre osoby, w imię ekologii czy też „inwencji twórczej”, w ogóle rezygnują z choinek i decydują się na przyozdobienie domu według własnej koncepcji: lampki i bombki na doniczkowych kwiatach, sosnowe bukiety w wazonach, stroiki lub „pseudochoinki”.

Wpisując w wyszukiwarkę hasło „ekologiczna choinka” znajdziemy całe mnóstwo inspiracji: od „drzewek” zrobionych z szyszek, patyczków, deseczek, makaronu, kartonów, czy nawet z pudełek po jajkach, po twory „choinko podobne”, takie jak obraz na ścianie w kształcie choinki, czy rozstawiona drabina obwieszona lampkami, gałązkami i ozdobami. Można, w każdym razie, odnieść wrażenie, że niektórzy ludzie prześcigają się w pomysłach na oryginalne choinki. Niemniej, ich kreatywność naprawdę zasługuje na uznanie…

'Choinkowe zamienniki' - inspiracje (fot. iStock) "Choinkowe zamienniki" - inspiracje (fot. iStock)

A wracając do ekologicznych zakupów… Pamiętajmy, że w niektórych miastach istnieje możliwość wypożyczenia choinki. Zamawiamy wówczas choinkę w doniczce z dostawą i odbiorem. Koszty wynajmu stanowią zwykle ¾ wartości rośliny. Takie wypożyczalnie działają na całym świecie, jednak w Polsce nie są jeszcze zbyt popularne.

Konsultacja merytoryczna dot. choinek w doniczkach: leśniczy Marek Sapiejewski z Nadleśnictwa Jabłonna; właściciele prywatnych szkółek leśnych.

Źródło inf. dot. choinek ciętych: materiały prasowe Lasów Państwowych.

  1. Moda i uroda

Moda zrównoważona kontra kryzys klimatyczny. Jak kupować mądrze?

Najnowsza kolekcja marki Levi's® składa się z materiałów wyprodukowanych z włókien konopi, a także pochodzących z recyklingu i wyprodukowanych w sposób zrównoważony. (Fot. materiały partnera)
Najnowsza kolekcja marki Levi's® składa się z materiałów wyprodukowanych z włókien konopi, a także pochodzących z recyklingu i wyprodukowanych w sposób zrównoważony. (Fot. materiały partnera)
Zobacz galerię 10 Zdjęć
Śmiało możemy stwierdzić, że wkraczamy w erę świadomości ekologicznej. By nadeszła ona w pełni, potrzebujemy zmiany podejścia w wielu istotnych kwestiach, zarówno ze strony jednostek, jak i największych przedsiębiorstw. Moda to dla nas codzienność, dlatego bardzo ważne jest, by kupować świadomie, troszcząc się o naszą planetę. Co więc tak naprawdę znaczy sustainable fashion?

Sustainable fashion, czyli moda zrównoważona lub moda ekologiczna, to zjawisko, które można nazwać trendem współczesnego świata. I choć już samo słowo "trend" kojarzy się z czymś przemijalnym i modnym tylko chwilowo, w tym przypadku wydaje się być zupełnie inaczej. Z roku na rok bowiem moda ekologiczna rośnie w siłę. Urosła wręcz do rangi pewnego silnego nurtu, a nawet współczesnej filozofii desigu.

Na czym więc w praktyce polega moda zrównoważona? Najprościej mówiąc, na świadomym podejściu do tego, co nosimy. Należy jednak pamiętać, że przybiera ona wiele form, a do jej osiągnięcia potrzebne są działania dwóch stron - firm odzieżowych i nas, klientów. Chodzi o produkcję odzieży, obuwia i akcesoriów w sposób zrównoważony pod względem ekologicznym i społeczno-gospodarczym, ale także na bardziej zrównoważonych wzorcach konsumpcji i użytkowania, które wymagają zmian indywidualnych postaw i zachowań. Oznacza to więc ciągłą pracę nad poprawą wszystkich etapów cyklu życia produktu, począwszy od projektowania, produkcji surowców, transportu, przechowywania, marketingu i sprzedaży końcowej, a skończywszy na użytkowaniu, ponownym użyciu, naprawie, przetwarzaniu i recyklingu produktu oraz jego komponentów. I choć brzmi to skomplikowanie, w rzeczywistości nie do końca takie jest. Wiele bowiem zależy od naszych najprostszych, codziennych wyborów, które mają ogromną wartość - polepszają żywot naszej planety.

Moda na ekologię i zrównoważony rozwój

Dbałość o środowisko i zrównoważona moda mają swój początek tam, gdzie zaczyna się prawdziwa świadomość tego, co kupujemy. Owa świadomość jest kluczowa. Bo jeśli podchodzimy do zakupu ubrań rozsądnie i uważnie oraz zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze zakupowe wybory pomagają planecie, na której żyjemy - kupujemy zupełnie inaczej. Co to oznacza w praktyce? Między innymi ograniczenie ilości kupowanych ubrań, wybieranie naturalnych lub pochodzących z recyklingu tkanin, decydowanie się na materiały, przy produkcji których ogranicza się zużywanie wody, kupowanie ubrań "z drugiej ręki", a także edukowanie się w zakresie ekologii, nie tylko w kontekście mody. Takie działania nie wymagają wielkiego wysiłku, a dzięki ich wdrożeniu w nasze życie z dumą możemy nazywać siebie świadomymi konsumentami. Planeta z czasem nam za to podziękuje.

Jednak odpowiedzialność za nasze środowisko nie leży tylko po naszej stronie. Działania jednostek sią bardzo ważne, ale największy krok w kierunku zrównoważonej mody należy do wszelkich firm z branży odzieżowej. To one w ogromnym stopniu wpływają na swoich konsumentów i, by odpowiednio zadbać o naszą planetę, muszą zaszczepić w swoich klientach właśnie trend sustainable fashion, według którego jedyną słuszną modą w dzisiejszych czasach jest ta, na którą składa się ekologia i zrównoważony rozwój. Z roku na rok coraz więcej marek pokazuje, że w temacie ochrony środowiska moda może zdziałać dużo więcej, niż moglibyśmy się spodziewać.

Przede wszystkim marki zmieniają swoje praktyki i strategie produkcyjne, dystrybucyjne i marketingowe tak, by były jak najbardziej zrównoważone. Wprowadzają rozwiązania, które są zgodne z normami ochrony środowiska, a jednocześnie przyczyniają się do zwiększenia świadomości ekologicznej klientów. Takie działania to na przykład tworzenie kolekcji ubrań pochodzących z recyklingu, ograniczanie ilości ubrań w danej kolekcji, zmniejszanie użycia chemikaliów, ograniczanie zużycia wody przy produkcji oraz kampanie promujące ekologiczną modę.

Ubrania z konopi

Coraz więcej przedsiębiorstw odzieżowych decyduje się na produkowanie ekologicznych zamienników najpopularniejszego materiału, z którego tworzone są ubrania - bawełny. Dlaczego bawełna, która przecież jest włóknem naturalnym, powinna mieć swoją ekologiczną alternatywę? Otóż proces wytwarzania przędzy bawełnianej jest wieloetapowy i jednocześnie bardzo szkodliwy dla środowiska. Bawełna musi być oczyszczana, wybielana, farbowana, a do tego zużywa się olbrzymie ilości wody, nawet do  30 tys. litrów wody na 1 kg bawełny. Co więcej, do uprawy bawełny używane są pestycydy (20 tys. ludzi rocznie umiera w wyniku zatrucia pestycydami), a przemysł tekstylny wypuszcza do wody tysiące ton farby.

Na ten problem firma Levi's® zwróciła uwagę już w 2011 roku. Wprowadziła wtedy innowacyjne technologie o nazwie Levi's® Water<Less, które polegają na tym, że zamiast prania jeansów z użyciem płynu do płukania tkanin, materiał poddawany jest działaniu nakrętek od butelek i piłeczek golfowych, całkowicie eliminując konieczność wykorzystania wody. Dzięki temu w procesie wykańczania ubrań Levi's® zaoszczędził już ponad 3,5 miliarda litrów wody (to tyle, ile wystarczyłoby do wypełnienia 12 basenów olimpijskich!), a kolejne 5 miliardów zostało poddane recyklingowi. Do 2021 roku firma planuje stosować techniki Water<Less w przypadku co najmniej 80 proc. dżinsów. Co więcej, technologia ta nie jest zastrzeżona, co oznacza, że Levi's® chętnie dzieli się nią ze swoimi konkurentami, by pokazać im odpowiedzialne i pomysłowe metody wykańczania dżinsów, które dają porównywalne wyniki.

Jednym z najbardziej innowacyjnych materiałów, który świetnie sprawdza się jako zamiennik bawełny, a jego produkcja odbywa się w sposób zrównoważony, jest materiał konopny. Dlaczego konopie? Bo w porównaniu z bawełną rosną znacznie szybciej, ich uprawa wymaga o wiele mniej wody i pestycydów oraz pozostawiają po sobie czystsze i zdrowsze gleby. Materiał konopny jako pierwsza do swojej kolekcji wprowadziła firma Levi's®, w której to praktyki zrównoważonego rozwoju i produkowanie zgodnie z potrzebami naszej planety stosowane są od lat.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Ubrania z włókien konopi pod metką Levi's® pochodzą z upraw nawadnianych wodą deszczową, co jeszcze bardziej redukuje zużycie wody. Następnie konopie poddawane są procesom, które likwidują szorstkość i upodabniają je do bawełny w takim stopniu, że w dotyku i wyglądzie odróżnienie ich od bawełny jest praktycznie niemożliwe. Tak powstaje materiał Cottonized Hemp, który po raz pierwszy pojawił się w kolekcji Levi’s® Wellthread, promującej innowacyjne materiały. Teraz materiał Cottonized Hemp został wykorzystany w głównej kolekcji marki.

Najbardziej zrównoważona kolekcja w historii

Słowo "zrównoważony" w branży odzieżowej często oznacza po prostu lepszy wybór, czyli właśnie pozyskiwanie bardziej zrównoważonych materiałów, a co za tym idzie znajdowanie sposobów na mniejsze zużycie wody, tworzenie ubrań przyjaznych środowisku, wdrażanie praktyk związanych z recyklingiem, a także tworzenie ubrań dobrej jakości, które służą nam przez lata. Te przeróżne formy dbałości o środowisko w firmie Levi's® nie są obce, a ich doskonałym przykładem jest najnowsza kolekcja na sezon jesienno-zimowy 2020, która jest najbardziej zrównoważoną kolekcją w historii marki.

Co świadczy o jej zrównoważeniu? Przede wszystkim fakt, że prawie każdy element kolekcji tego sezonu to krok w kierunku zrównoważonego rozwoju. Oprócz tkaniny z włókien konopnych Cottonized Hemp, Levi's® postawił się na szereg nowych tkanin, które zostały nazwane Sustainably Soft. Tkaniny te zawierają miękkie włókna, które w sposób zrównoważony zostały pozyskane z drzew. Wykorzystanie włókien pozyskanych z hodowli regeneracyjnych wspiera ochronę starych lasów, które są istotne dla naszego ekosystemu. Powstałe w ten sposób Tencel, Lyocell i EcoVero będzie można znaleźć w wybranych kurtkach Trucker, plecionych koszulach i sukienkach.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Levi's® do nowej kolekcji wprowadził także materiały pochodzące z recyklingu. W kurtkach i puchówkach zostały wykorzystane materiały Thermore, czyli w 50 proc. powtórnie przetworzony poliester wykorzystywany do termicznych podszewek oraz Thermore EcoDown - włókno, które w 100 proc pochodzi z recyklingu i jest wykonane z butelek PET. Z kolei materiał Repreve, który również jest formą poliestru wytworzonego z plastikowych butelek, będziemy mogli znaleźć w kurtkach Sherpa Trucker, polarach i szerokiej gamie plecaków.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Zrównoważony rozwój zmierza ku temu, by stać się czymś znacznie większym, niż tylko chwytliwą frazą. Nasze jednostkowe podejście do ekologii się zmienia, a największe firmy prężnie działają w kierunku ochrony środowiska, bo dobro naszej planety nie jest już dla nas czymś obojętnym. Odpowiedzialność leży po obu stronach, a od nas zależy czy będziemy kupować produkowane masowo, tanie ubrania, czy zaczniemy zwracać uwagę na sposób, w jaki odzież została wytworzona. Nasze jednostkowe decyzje w ogromnym stopniu wpływają na postanowienia największych firm, które to mogą zdziałać wiele dobra dla naszej planety. Zacznijmy więc wybierać mądrze.

  1. Moda i uroda

Moda na czas kryzysu - ekologiczny dżins, kolekcje ograniczające zużycie wody, zrównoważony rozwój

fot. materiały prasowe Zalando
fot. materiały prasowe Zalando
Zobacz galerię 18 Zdjęć

Czy pandemia zmieniła nasze podejście do mody? Czy to, co dzieje się na świecie wpływa na odpowiedzialniejsze kupowanie i ograniczenie konsumpcjonizmu? Marki coraz chętniej wprowadzają rozwiązania, które lansują zrównoważoną modę i zdroworozsądkowe podejście do nowych trendów.

Jednym z przykładów jest marka Guess, która wprowadza nowe technologie w produkcji kolekcji Smart Guess obejmujacej serię produktów dla kobiet, mężczyzn i dzieci wykonaną z przyjaznych środowisku materiałów przy użyciu odpowiedzialnych metod produkcji. W produkcji kolekcji Smart Guess wykorzystywane są m.in. innowacyjne technologie farbowania denimu. Dry Indigo to bezwodny proces, który barwi materiał spienionym pigmentem, a specjalna technologia farbowania ogranicza zużycie wody nawet o 70%.

Ciekawe rozwiązanie wprowadzono także w produkcji dżinsu. Dotychczas produkcja dżinsów miała wyjątkowo negatywny wpływ na środowisko, obecnie zaś produkowany jest on z recyklingu nieużywanej bawełny i farbowany w innowacyjnym procesie bez użycia wody. Ponadto, z używanych dżinsów, marka Guess tworzy zupełnie nowe modele, co na znaczne ograniczenie wytwarzania odpadów.

Przełomowe innowacje są częścią realizacji strategii zrównoważonego rozwoju Guess Sustainability Plan. Technologie ograniczające zużycie wody i promocja zamkniętego obiegu surowców to tylko część procesów, które wprowadza marka po to, by stać się dostosowana do potrzeb środowiska i konieczności jak największego minimalizowania negatywnych wpływów branży na ekologię.

Zalando od dawna podejmuje działania mające wprowadzić ideę zrównoważonego rozwoju i uczynić z niego długoterminowy trend. Kolekcja kapsułowa na zimę 2020 "Małe kroki. Duża zmiana. Razem z Zalando" ułatwi klientom podejmowanie świadomych decyzji zakupowych, bez konieczności rezygnacji z własnego stylu. Po udanym początku współpracy marek pod szyldem "Małe kroki. Duża zmiana. Razem z Zalando" w styczniu 2020 r., platforma modowa rozszerza koncepcję zarówno na odzież męską jak i damską. Kolekcja to efekt wspólnych działań ośmiu europejskich marek: Closed, Designer’s Remix, Henrik Vibskov, Holzweiler, House of Dagmar, Mother of Pearl, Mykke Hofmann i Progetto Quid.

Kolekcja kapsułowa nawiązuje w bezpośredni sposób do Strategii Zrównoważonego Rozwoju do.MORE, ogłoszonej przez Zalando w październiku w 2019 roku. Zalando mając świadomość tego, że branża modowa w sposób znaczący przyczynia się do problemów środowiska naturalnego na świecie, dąży do tego, aby być częścią ich rozwiązania.

W nowej kolekcji, osiem wyjątkowych marek prezentuje naturalną estetykę w połączeniu z wygodą i stylem. W całej kolekcji są obecne: organiczna bawełna, gładki lyocell i przyjazny środowisku trioctan. Wykorzystanie bawełny, poliestru i wełny z recyklingu zmniejsza negatywny wpływ produkcji odzieży na środowisko naturalne.

Moda to także mocny głos w kontekście walki o równość i brak dyskryminacji. Hasła solidarności i otwartości na innych coraz chętniej towarzyszą nowym kolekcjom i kampaniom marketingowym światowych marek - mając niesamowitą moc przekazu podkreślają, jak ważna jest tolerancja i szacunek dla wszystkich ludzi - niezależnie od wieku, wyglądu, czy pochodzenia.

Marka Tommy Hilfiger stworzyła niezwykłą kampanię kolekcji Tommy Icons na jesień 2020. Jako najnowsza odsłona sezonowej kampanii Moving Forward Together, jest obrazem otwartości, inkluzywności i różnorodności twarzy marki Tommy Hilfiger. Umacniając tych, którzy nie są wystarczająco reprezentowani w świecie mody, marka z każdym sezonem przedstawia wzór tego, jak w obecnych czasach powinny wyglądać kampanie wizerunkowe.

Występują w nich modelki i modele z różnorodnych środowisk, różnego pochodzenia, wieku, rozmiaru i tożsamości płciowej. Kampania kolekcji Tommy Icons jest kolejnym krokiem tej podróży i kontynuacją tradycji marki w przesuwaniu granic świata mody.

Pocieszeniem w ostatnich, ciężkich miesiącach ogarniętych pandemią i strachem o zdrowie nas i naszych najbliższych są wyrazy wsparcia i troski ze strony innych. Podobną taktykę obrał Levi's, który w tych nietypowych czasach wrócił z globalną, kultową kampanią z 2017 roku „Circles”, która opowiada o wspólnocie i życiu ponad podziałami poprzez taniec.

"Wkrótce znów razem zatańczymy" to hasło, którym marka chce podkreślić, że wspólnie damy radę pokonać przeciwności, a jedność i solidarność w tym ciężkim czasie są podstawą pozytywnego myślenia. Reklama, którą przypomina nam Levi's niesie ze sobą uniwersalny przekaz, który jest szczególnie aktualny właśnie w dzisiejszym świecie.