1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Moda i uroda
  4. >
  5. Regina, kolekcja królewska

Regina, kolekcja królewska

fot. materiały prasowe W.Kruk
fot. materiały prasowe W.Kruk
Zobacz galerię 10 Zdjęć
Kamienie naturalne w oprawie żółtego złota to zestaw niemal obowiązkowy dla każdej z nas na tegoroczne lato. W.KRUK przedstawia nową kolekcję o nazwie REGINA, które oferuje to, co najlepsze dla kobiety: elegancję, wytworność i klasę.

REGINA to złota kolekcja, na którą składają się pokaźne wzory wisiorków, kolczyków i bransoletek. Złote ornamenty prezentują wyłącznie kamienie naturalne takie jak onyks, blue topaz, zielony ametyst i różowy kwarc.

fot. materiały prasowe W.Kruk fot. materiały prasowe W.Kruk

Kolekcja REGINA to propozycja dla kobiet ceniących klasykę z nutą nowoczesności i elegancji. Ozdobne, złote ornamenty dodają szyku, z kolei pastelowe kolory kamieni naturalnych są zgodne z aktualnymi trendami w modzie.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Moda i uroda

Konkurs Ziaja Baltic Home Spa Fit - rozstrzygnięcie

Baltic Home Spa Fit to nowa seria nawilżających, ujędrniających i kondycjonujących kosmetyków Ziaja. Linia zawiera produkty niezbędne w codziennej pielęgnacji, będące częścią stylu życia fit. Pomogą przygotować ciało do treningu, ale też doskonale sprawdzą się po aktywności fizycznej.

Seria kosmetyków Ziaja Baltic Home Spa Fit przypomina o codziennych aktywnościach na świeżym powietrzu, zachęca do poświęcenia czasu sobie oraz zainwestowaniu w swój dobrostan w oderwaniu od pędu życia. Linia odpowiada na współczesne trendy konsumenckie, ale też pozostaje spójna z filozofią marki. Produkty posiadają prosty, oszczędny design, a wizerunek serii nawiązuje do odpoczynku w nadbałtyckich kurortach, który można zapewnić sobie w domu.

Dlaczego kosmetyki Baltic Home Spa Fit są wyjątkowe? Przede wszystkim zawierają receptury z wysokim udziałem składników pochodzenia naturalnego oraz substancje aktywne o udowodnionej wysokiej skuteczności działania.

  • Kofeina posiadająca właściwości antyoksydacyjne pobudza mikrokrążenie i sprzyja redukcji tkanki tłuszczowej.
  • Ekstrakt z figi zawiera polisacharydy, kwasy organiczne, mikroelementy oraz witaminy A, B i C. Działa antyoksydacyjnie, nawilża, koi, regeneruje oraz poprawia kondycję skóry i włosów.
  • Kwas alginowy działa przeciwzmarszczkowo, nawilżająco i antyoksydacyjnie. W połączeniu z organicznym krzemem wygładza, ujędrnia oraz regeneruje.
  • Glikozaminoglikany wykazują działanie nawilżające i łagodzące, utrzymują odpowiednią jędrność i elastyczność skóry oraz wzmacniają barierę naskórkową
  • Masło illipe to bogate źródło kwasów tłuszczowych, które nawilżają i zmiękczają skórę.
  • Aromat z mango zapewnia świeżość i orzeźwienie.

Weź udział w konkursie i wygraj zestaw kosmetyków Ziaja z serii Baltic Home Spa Fit. Co trzeba zrobić?

1. Wyślij odpowiedź na pytanie: „Jakie jest twoje ulubione miejsce do wypoczynku?” na adres konkurs@zwierciadlo.pl w treści maila wpisując nazwę konkursu „Ziaja Baltic Home Spa Fit”. 2. Na odpowiedzi (maksymalnie w pięciu zdaniach) czekamy w terminie od 1 do 10 lipca 2020 roku.  3. Biorąc udział w konkursie, akceptujesz regulamin konkursu. 4. Zestawy kosmetyków Ziaja Baltic Home Spa Fit trafią do autorów najciekawszych odpowiedzi.

Konkurs zakończony. Prezentujemy listę zwycięzców: 

1.Damian N. 2. Anna B. 3. Elżbieta J. 4. isabelvonka20 5. Joanna S. 6. Grażyna M. 7. Aleksandra K. 8. Weronika M. 9. monika-73_12 10. Dominika J. 11. oleskor 12. nasze.babelkowo 13. Natalia G. 14. Justyna M. 15. cytcytcyt63

Kosmetyki Baltic Home Spa Fit

Lekki krem nawilżająco-dotleniający do twarzy (50 ml). Odświeża i tonizuje naskórek. Aktywnie nawilża i wygładza zmarszczki. Poprawia koloryt cery, wyraźnie upiększa skórę. Zawiera substancje o aktywności nawilżającej, anti-pollution i anti-blue light: kwas hialuronowy, masło illipe, algę oceaniczną.

Żel 3 w 1 do mycia twarzy, ciała i włosów (500 ml). Łagodnie oczyszcza skórę i myje włosy. Zapewnia świeżość i odprężenie. Nie narusza naturalnego pH skóry. Przyjemnie pachnie. Sprawdza się w domowej aplikacji spa. Zawiera substancje o aktywności antycellulitowej i kondycjonującej: kofeinę, mało illipe, glikozaminoglikany, krzem, kwas alginowy i inulinę.

Peeling do ciała (300 ml). Peelinguje i wygładza naskórek. Natłuszcza, zmiękcza i uelastycznia. Pozostawia skórę zadbaną i pachnącą. Sprawdza się w domowej aplikacji spa. Zawiera substancje o aktywności antycellulitowej i ujędrniającej: kofeinę, figę, masło illipe, glikozaminoglikany, krzem i kwas alginowy.

Serum nawilżające do ciała (400 ml). Skoncentrowana formuła ujędrnia i uelastycznia skórę. Poprawia sprężystość oraz intensywnie nawilża. Przyjemnie pachnie. Sprawdza się w domowej aplikacji spa. Zawiera wysokie stężenie substancji o aktywności antycellulitowej i ujędrniającej: kofeinę, figę, glikozaminoglikany, masło illipe, krzem i kwas alginowy.

Mus nawilżający do ciała (300 ml). Aktywnie pielęgnuje skórę. Odczuwalnie nawilża naskórek. Zapewnia skórze wyjątkową gładkość i jędrność. Utrzymuje na skórze przyjemny zapach. Sprawdza się w domowej aplikacji spa. Zawiera substancje o aktywności antycellulitowej i ujędrniającej: kofeinę, figę, glikozaminoglikany, masło illipe, krzem i kwas alginowy.

Mgiełka do ciała i włosów (90 ml). Pachnie nasyconym aromatem mango. Zapewnia przyjemne uczucie odprężenia. Sprawdza się w upalne dni oraz po ćwiczeniach i treningach.

  1. Moda i uroda

Orska kocha Ziemię - nowa kolekcja New Stone made by Homo Sapiens

(Fot. materiały prasowe)
(Fot. materiały prasowe)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Anna Orska jest znana z eksperymentalnego podejścia do tworzenia biżuterii. Tym razem sięgnęła po odpady plastiku. A z nich, dzięki współpracy ze specjalistami od innowacji, stworzyła syntetyczny kamień. To on gra w tej kolekcji pierwsze skrzypce.

Anna Orska jest znana z eksperymentalnego podejścia do tworzenia biżuterii. Tym razem zaeksperymentowała z odpadami plastiku. I stworzyła z nich, dzięki współpracy ze specjalistami od innowacji,  syntetyczny kamień. To on gra w tej kolekcji pierwsze skrzypce.

Czarne bryły o tęczowym połysku i fakturze przywodzącej na myśl krystalizację naturalnych minerałów zostały wykonane z recyklingowanego plastiku z dodatkiem opiłków mosiądzu przez Weronikę Banaś i zespół Boomplastic w pracowni Orska. Każdy kamień jest opatrzony pieczęcią „made by Homo Sapiens” i ma przypominać o tym, że ludzkie dzieła to również nasza odpowiedzialność, gdyż planeta nie poradzi sobie sama z tym, co po nas zostanie.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

 

„Powstanie kolekcji New Stone, której sercem jest syntetyczny kamień w 100% stworzony z materiałów odpadowych, zainspirował niepokój o to, co pozostawimy po sobie na świecie. Idea narodziła się w oparciu o przekonanie, że wydobycie czy nawet wytwarzanie, docelowo można zastąpić przetwórstwem. Tak powstało coś nowego. Kolekcja nie rozwiąże globalnego problemu utylizacji i zagospodarowania odpadów z tworzyw sztucznych. Mam jednak nadzieję, że zainspiruje innych do poszukiwania kolejnych ciekawych pomysłów na wykorzystanie surowca, który wciąż jest dla nas wyzwaniem.” - mówi Anna Orska.

 

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

 

Czarny syntetyczny kamień znajduje się prawie we wszystkich projektach z kolekcji. Oprawiony w mosiądz w kolorze złotym lub ciemnoszarym tworzy pierścienie, obrączki, piny, naszyjniki i kolczyki. Jest również coś typowo dla panów - spinki do mankietów.

Oprócz biżuterii z kamieniem są również oryginalne projekty z samego mosiądzu. Ich formy przywodzą na myśl nadtopiony, lekko zniekształcony plastik.

(Fot. materiały prasowe) (Fot. materiały prasowe)

Ceny produktów z kolekcji New Stone. Made by Homo Sapiens wahają się od 140 zł do 1960 zł. Całkowity dochód ze sprzedaży pinów z kolekcji New Stone wesprze działania Fundacji MARE, która chroni Morze Bałtyckie przed szkodliwym wpływem działalności człowieka.

 

 

 

  1. Moda i uroda

Nowa kolekcja Ani Kuczyńskiej inspirowana nadzieją i świeżą energią

materiały prasowe
materiały prasowe
Zobacz galerię 16 Zdjęć
Ania Kuczyńska zamknęła wprawdzie swój flagowy butik w Warszawie, ale swoich fanek nie zawiodła. Rozwija markę online i tworzy kolejne kolekcje. Właśnie pojawiła się nowa - Stella.

Nowa kolekcja Ani Kuczyńskiej Stella jest, jak zawsze w przypadku tej projektantki, inspirowana pięknem przeszłości. Tym razem czarno - białymi filmami włoskiego neorealizmu. Muzą kolekcji jest Ingrid Bergman włoska aktorka, która emanowała nie tylko urodą, ale także osobliwym czarem zabarwionym kroplą nostalgii.

Tę nostalgię można dostrzec w projektach, które tworzą kolekcję, jednak wyraźnie widać  w nich także powiew świeżej, pozytywnej energii. Elegancka czerń, denim i skóra przeplata się tu z soczystymi barwami, jedwabiem i białą hiszpańską koronką. Z koronki powstały sukienka i bluzka, które niezwykle efektownie wyglądają na tle czerni. Głęboka elegancka czerń, pojawiająca się w każdej kolekcji Ani Kuczyńskiej, podkreśla ponadczasowy charakter projektów.

Kolekcję Stella charakteryzują lekkie, szlachetne i naturalne tkaniny, choć nie jest to kolekcja typowo letnia. Oprócz jedwabnych koszul i sukienek z pięknymi detalami jak zakładki, marszczenia i drapowane rękawy, są tu również płaszcze z charakterystycznymi dla marki stójkami lub kołnierzami inspirowanymi krojem dwurzędowej marynarki.

materiały prasowe materiały prasowe

materiały prasowe materiały prasowe

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

materiały prasowe materiały prasowe

 

  1. Moda i uroda

Sama sprawdziłam - 11 polskich kosmetyków, które warto poznać

materiały prasowe
materiały prasowe
Zobacz galerię 17 Zdjęć
Dobry kosmetyk powinien nie tylko działać, czyli nawilżać, odżywiać, rozjaśniać, wygładzać, ale także przyjemnie pachnieć, dobrze się rozprowadzać i pięknie wyglądać. A ponieważ jesteśmy różne, dla każdej z nas znaczy to nieco co innego.

Te kosmetyki sprawdziłam na własnej skórze. Każdy z nich w jakiś sposób mnie zachwycił - a to konsystencją, a to zapachem, a to pięknym opakowaniem (nie ukrywam, że zdarza mi się kupować kosmetyk z powodu pięknego słoiczka czy flakonika).

Oczywiście najważniejsza jest skuteczność kosmetyków, ale ocenić możemy ją tylko przy dłuższym stosowaniu. Mając na półce krem o pięknym zapachu, balsam, który idealnie się rozprowadza czy serum pod oczy nadające im blask, trudniej zapomnieć o porannej pielęgnacji, relaksującym masażu czy wieczornym demakijażu.

Używam prawie wyłącznie polskich kosmetyków. Cieszy mnie, że małe polskie marki kosmetyczne tak pięknie się ostatnio rozwinęły. Oby obecny kryzys tylko im nie zaszkodził, bo czym się będę w przyszłości zachwycać?

Oto kosmetyki i marki kosmetyczne, które warto poznać. Kolejność jest nieprzypadkowa, zależy od intensywności zachwytu.

1. Brzask, Krem Pierwszy

To była miłość od pierwszego wejrzenia, a raczej od pierwszej aplikacji. Cudowny orzeźwiający zapach i uczucie porannej morskiej bryzy na twarzy. Lekka konsystencja, idealne wchłanianie, no i ten kolor...

Stosuję Krem Pierwszy to cery suchej i naczynkowej. Jest to krem o działaniu przeciwstarzeniowym z ekstraktem z owoców rokitnika i nasion granatu. Zawiera również mnóstwo innych cennych składników organicznych: hydrolat róży damasceńskiej, ekologiczny olej z czarnuszki, ekologiczny olej z wiesiołka, kwas hialuronowy, skwalan, ester witaminy E, naturalną aktywną witaminę C oraz olejki rozmarynowy i cytrynowy.

Cena: 120 zł

materiały prasowe materiały prasowe

2. Lushbotanicals, Crème de la Crème

Ten krem kupiłam zimą. Służył mi jako ratunek dla spierzchniętych rąk, choć przeznaczony jest tak naprawdę nie tylko do ciała, ale również do twarzy. Nie zamierzam jednak z niego rezygnować latem, gdy potraktuje mnie mocniej słońce czy wiatr.

Jest naprawdę wyjątkowo skuteczny. Do tego fantastycznie pachnie dzięki kompozycji zapachu różowego lotosu, frangipani oraz cytrusów. I ma maślaną, treściwą konsystencję - idealną dla mojej dojrzałej skóry.

Crème de la crème zawiera oleje z pestek kiwi, winogron, czarnej porzeczki i moreli oraz masła z pestek mango, shea, cupuacu, murumuru i awokado; ekstrakty: z guarany, z owoców truskawki, pomarańczy,  i z zielonej kawy oraz witaminy C i E.

Według zaleceń twórczyni marki, produkty Lushbotanicals należy przechowywać w lodówce. Ja jednak zimą wolałam używać ciepłego masełka - trzymanie poza lodówką nic a nic mu nie zaszkodziło.

Cena: 165 zł

materiały prasowe materiały prasowe

3. Ministerstwo Dobrego Mydła, Hydrolat różany

Ubóstwiam! Ta różana mgiełka skutecznie rozbudza mnie rano, dodaje animuszu w ciągu dnia, łagodzi podrażnioną skórę wieczorową porą. Rozpylam ją również na twarz przed nałożeniem olejków i przed masażem. Przyznaję, jestem od niej uzależniona. Tak naprawdę ta mgiełka to ekologiczny hydrolat z róży damasceńskiej - powstały podczas destylacji roślin parą wodną, zawierający najcenniejsze substancje aktywne roślin.

Cena: 26 zł

materiały prasowe materiały prasowe

4. D'Alchemy, Age‑Delay Eye Concentrate

Krem pod oczy to jeden z ważniejszych, jeśli nie najważniejszy kosmetyk w pewnym wieku. Ja mam wyjątkową cienką skórę pod oczami, więc potrzebuję solidnej dawki preparatu pielęgnacyjnego, żeby mi się za szybko nie pomarszczyła. Ten krem o bogatym składzie (zawiera hydrolaty: z róży damasceńskiej i oczaru, wyciąg z mikro-algi z krwawnika, nagietka, kasztanowca, oczaru, dziurawca, malwy, rumianku, mięty i lipy, oleje: z róży rdzawej, arganowy i lniany, masła roślinne: shea i shorea i olejki eteryczne: z róży damasceńskiej i lawendy) i równie bogatej konsystencji naprawdę na nią działa: nawilża i odżywia i rzeczywiście - jak obiecuje producent - daje efekt „wypoczętego oka”.

Dodatkowym kremu jest opakowanie - czarny szklany słoiczek nie tylko ładnie wygląda, ale jest również "zdrowszy" dla planety, niż plastikowe opakowanie.

Cena: 160 zł

materiały prasowe materiały prasowe

5. Bless me, Ujędrniające Serum Pod Oczy Golden Eye

To moje nowe odkrycie, zupełna świeżynka wśród moich kosmetyków, a także najnowsze dziecko Anety Kolendo-Borawskiej, charakteryzatorki i makijażystki, która stworzyła markę Bless me. W maleńkiej buteleczce znajduje się mieniący się złotymi drobinkami miki olejek, nie bez powodu nazwany eliksirem. Znajduje się w nim aż 17 składników o zbawiennym działaniu dla skóry, prym wśród nich wiodą ogórecznik, marula, kocanka i witamina C.

Olejek jest wyjątkowo wydajny - wystarczy jedna kropelka, aby odżywić i rozświetlić skórę wokół oczu. Ja stosuję go również do masażu okolicy oczu - wówczas nakładam go nieco więcej, a potem dokładnie wklepuję.

Cena: 137 zł

materiały prasowe materiały prasowe

6. My Magic Essence, Hydration Base i Vitamin Bomb

"Skóra chce pić!" Zapewne znacie nie tylko to powiedzenie, ale również to uczucie ściągniętej, napiętej, piekącej skóry. Długo szukałam produktu, który potrafi ukoić odwodnioną skórę i skutecznie ją napoić. I znalazłam! Hydration Base marki My Magic Essence, czyli baza nawilżająca, zawierająca kwas hialuronowy, sok z aloesu, zieloną herbatę, wyciąg z miłorzębu japońskiego i pomarańczy oraz prowitaminę B5, to dla mojej skóry jak szklanka źródlanej wody w upalny dzień. Stosuję ją rano, aplikując na oczyszczoną i zroszoną hydrolatem skórę, a potem -  zanim baza wyschnie - nakładam pod krem lub olejek witaminowy, również od My Magic Essence. Olejek nosi nazwę Vitamin Bomb i jest rzeczywiście bombowy - zawiera 7 % witaminy C, witaminę E, olejek jojoba, skwalan, olejki z malin, przeciwstarzeniowej dzikiej róży oraz śliwki oraz wyciąg z granatów i dzikiej róży. Ma bardzo miły zapach i kolor, który nadaje ładny odcień skórze.

Ceny: Hydaration base 90 zł; Vitamin Bomb 120 zł

materiały prasowe materiały prasowe

7. Mokosh, Brązujący balsam do ciała i twarzy Pomarańcza z cynamonem

To jedyny produkt do ciała, którego używam, nie tylko ze względu na obietnicę złocistej skóry. Znów uwiódł mnie zapach -pomarańczy z cynamonem - który czaruje nie tylko w okolicy Bożego Narodzenia, ale przez okrągły rok. Balsam ma też idealną konsystencję do stosowania przez cały rok, nie jest za ciężki, ale nie jest też zbyt wodnisty. Zawiera naturalne oleje: z baobabu, słonecznika i z marchewki.

Cena: 79 zł

materiały prasowe materiały prasowe

8. Kiré Skin, Serum z Fermentowanym Korzeniem Czerwonego Żeń-szenia i Nasion Papai

Ten zakup był podyktowany zachwytem nad pięknym opakowaniem - od razu przyznaję. Spójna oszczędna japońska stylistyka charakteryzuje całą markę, która nie ukrywa fascynacji kulturą azjatycką. Skusił mnie również opis preparatu, który w swoim składzie zawiera rzadko spotykane sfermentowane składniki. A fermentowane produkty są dobre nie tylko dla naszych jelit. Powstałe w procesie fermentacji składniki przyczyniają się do wytwarzania dobroczynnych bakterii, które wpływają na regenerację skóry. W skład serum wchodzą również oleje z nasion papai, słonecznikowy, jojoba, ze słodkich migdałów, olejek różany, i  lawendowy oraz wyciąg z algi Laminaria. Serum jest oleiste, bogate, oryginalnie pachnie - wyśmienite do stosowania na noc.

Cena: 95 zł

materiały prasowe materiały prasowe

9. Creamy, Moringa For You, olejek do mycia i demakijażu

Dzięki temu olejkowi do demakijażu wieczorna pielęgnacja stała się dla mnie przyjemnością. Nie lubię żeli ani mleczek, chusteczki do demakijażu nie dają mi wystarczającego poczucia czystości. Ten olejek doskonale radzi sobie i z makijażem i z miejskim zanieczyszczeniem.

Do zakupu skusił mnie egzotyczny składnik, który stanowi bazę olejku - olej moringa tłoczony na zimno z nasion "drzewa życia" sprowadzany przez właścicielkę marki z jej rodzinnego Haiti. Poza nim w składzie jest olej migdałowy i substancja myjąca pozyskana między innymi z orzechów drzewa kokosowego.

Moją uwagę przykuł również piękny czarny flakonik z pipetką, która ułatwia dozowanie produktu. Na pewno po zużyciu olejku wykorzystam go ponownie.

Cena: 79 zł

materiały prasowe materiały prasowe

10. Resibo, Instant Beauty Mask

Nigdy nie zapałałam miłością do modnych maseczek w płachtach. Wolę te klasyczne, najchętniej cięższe, mocno kremowe. Taka właśnie jest maska Resibo. Skutecznie i co więcej na długo nawilża, napina i wygładza skórę. Ma aksamitną konsystencję, miły zapach i cudowny kolor - za który odpowiada olej rokitnikowy, do którego mam wyraźną słabość.  W składzie maski jest olej z kiełków pszenicy, witamina C i E oraz wspomniany olej rokitnikowy.

Cena: ok 100 zł

materiały prasowe materiały prasowe

11. Purepura, mydełko do mycia twarzy

Marka kosmetyków przeznaczonych do oczyszczania twarzy, która dba nie tylko o nas, ale również o planetę. Wszystkie produkty używane do produkcji kosmetyków są w 100% wegańskie, a składniki - naturalne i ekologiczne, co jest potwierdzone odpowiednimi certyfikatami. Proponowane dla różnych rodzajów cery zestawy składają się z olejku do mycia twarzy, mydła, toniku i peelingu enzymatycznego. Mnie najbardziej urzekło mydełko, które świetnie zmywa warstwę olejową po pierwszym etapie oczyszczania.

Cena mydełka: 26 zł

materiały prasowe materiały prasowe

  1. Materiał partnera

Gustowna biżuteria modna w 2020 roku

(Fot. materiały partnera)
(Fot. materiały partnera)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Każdy rok przynosi nowe trendy w modzie i jubilerstwie. Zainspirowani najnowszymi stylami, stworzyliśmy krótkie podsumowanie, które prezentuje, jakie dodatki są najbardziej modne w tym roku. Wybierając je, na pewno będziemy błyszczeć!

Kolory na każdy dzień

Rok 2020 stawia na wyraziste barwy dodatków. Szczególnie dobrze wpisują się w ten trend intensywne kolory kamieni szlachetnych, które mogą znaleźć się w każdym elemencie biżuterii. Niezależnie od tego, czy wybierzemy zielony szmaragd czy fioletowy ametyst, na pewno będą więc modne i przyciągające spojrzenia.

Każdy, kto gustuje w wyraźnej biżuterii, pełnej żywych kolorów, na pewno będzie mógł zainspirować się kolekcją Violet z atelier . Jest ona wypełniona radosną biżuterią, która rozświetli każdy strój i każdy dzień. Taka biżuteria będzie też świetnym pomysłem na urozmaicenie klasycznej, małej czarnej podczas wyjątkowej uroczystości.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Kolorowe pierścionki zaręczynowe

Skoro już mowa o kolorach, to zagościły one nie tylko w codziennej czy odświętnej biżuterii. Swoje miejsce znalazły także w pierścionkach zaręczynowych, które odznaczają się niezwykłym wyglądem i symboliką, wynikającą ze znaczenia kolorowych klejnotów. Idealnie sprawdzą się one samodzielnie, jak również w biżuterii łączącej kolorowy kamień szlachetny z czystym diamentem.

W tym roku niezwykle modne są także , najlepiej o dużym rozmiarze i nietypowym, bogatym szlifie. Otoczone złotem, bez wątpienia będą pamiątką najważniejszej chwili w życiu przez wiele dekad.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Nowoczesne perły

Biżuteria z pereł cieszy się nieprzemijającą popularnością od setek lat. Pomimo iż czasem uważana jest za nieco staromodną, w nowych odsłonach potrafi zachwycić nawet miłośników najbardziej nowoczesnych ozdób. Idealnym wyborem będą na przykład innowacyjne, perłowe kolczyki o kształcie kulek, które pięknie ozdobią zarówno codzienny, jak i wieczorowy strój. Z kolei dla miłośniczek tradycyjnych rodzajów biżuterii, niezwykle atrakcyjne mogą okazać się proste sznury pereł, zarówno białych, jak i kolorowych.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Sezon na biżuterię z motywami kół

Koła to jeden z najbardziej popularnych motywów w biżuterii nie tylko w ostatnim sezonie. Moda na nie regularnie pojawia się i znika, nigdy jednak nie odchodzą całkowicie w zapomnienie.

Od pewnego czasu trend obrał nowy kierunek i koła zaczęły być coraz bardziej popularne, a w roku 2020 zagościły na dobre w jubilerstwie. Jednymi z najbardziej nieprzemijających ozdób, które opierają się o ten właśnie kształt, są proste kolczyki koła. Idealnie wpisują się one także w trendy minimalistyczne.

Na nich jednak moda się nie kończy, gdyż również dużym zainteresowaniem cieszą się w tym roku bransoletki typu flexi. Ich otwarty kształt, który może zawierać ciekawe zakończenia, od prostych kulek aż po bardziej ozdobne, kolorowe kamienie szlachetne, to kolejny krok w kierunku minimalistycznej, eleganckiej biżuterii. Dzięki łatwości ich zakładania i zdejmowania są ponadto wygodne w codziennym użytkowaniu.

W naszej kolekcji znajduje się cały szereg interesujących , wykonanych ze złota w różnych odcieniach: białego, żółtego lub różowego. W szczególności to ostatnie zachwyca w ostatnich latach, będąc wyrazem kobiecego, subtelnego stylu i romantyzmu.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Tylko jeden kolczyk

Na zakończenie propozycja dla nowoczesnych, odważnych kobiet, które lubią odchodzić od stereotypowych stylizacji. Zamiast dwóch kolczyków w tym sezonie mogą założyć tylko jeden, który na pewno przyciągnie do nich uwagę! Jeśli jednak pragną już zdecydować się na taki krok, powinny zadbać, aby był to naprawdę niebanalny dodatek, który będzie jak wisienka na torcie całej stylizacji.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)