fbpx

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji
Spa można urządzić we własnej łazience. Miły wystrój sprzyja regularnej pielęgnacji. (Fot iStock)

Firmy kosmetyczne intensywnie pracują nad tym, żebyśmy nie musiały wychodzić z domu, przynajmniej nie do kosmetyczki. Urządzenia do domowej pielęgnacji to już nie są zwykłe gadżety, ale prawdziwy high-tech. Jedyne, co musisz zrobić, to ich używać, najlepiej codziennie.

Łazienka jest jedynym miejscem w mieszkaniu, gdzie mogę zamknąć drzwi na kluczyk i mieć choć chwilę czasu dla siebie. Dlatego zaczęłam sobie ten czas uprzyjemniać. Świetnie nadają się do tego olejki aromaterapeutyczne. Można w łazience postawić klasyczny kominek ze świeczką, ale moim ostatnim odkryciem jest zestaw olejków aromaterapeutycznych Mind & Mood marki Oriflame, który można kupić wraz z dyfuzorem. Urządzenie to napełniamy wodą, dodajemy kilka kropli olejku, a ono uwalnia mgiełkę zapachową, która szybko wypełnia łazienkę. Dyfuzor emituje też przyjemne miękkie światło, powoli zmieniające kolor i poprawiające nastrój. Same olejki z kolekcji Mind & Mood zostały opracowane na bazie starannie dobranych, naturalnych ekstraktów z roślin. Ich skuteczność potwierdziły badania neurobiologiczne. Do wyboru są cztery mieszanki: Energise Me, Empower Me, Balance Me i Relax Me. Dwie ostatnie należą do moich ulubionych. Równowadze sprzyja zapach olibanum (żywica pozyskiwana z drzewa kadzidłowca) i drzewa cedrowego, a relaks pachnie lawendą i drzewem sandałowym. W tak miłej atmosferze można zająć się urodowymi rytuałami.

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji
Dyfuzor i olejki aromaterapeutyczne Oriflame 79,99 zł i 169,99 zł za olejek 5 ml.

Elektryzujący masaż

Od lat obiecuję sobie, że będę codziennie masowała twarz i robiła ćwiczenia wzmacniające mięśnie – fitness czy jogę twarzy. Kończy się na tym, że robię to od święta i nigdy dobrze nie pamiętam sekwencji ruchów. Jakby z myślą o mnie powstał Bear Foreo. „Miś” jest jak domowy trener fitnessu twarzy. Wzmacnia skórę, daje efekt glow i modeluje kontur twarzy. Już po pierwszym użyciu widać różnicę, co motywuje do regularnego stosowania. Jak działa? Stymuluje skórę za pomocą mikroprądów, czyli technologii chętnie wykorzystywanej w gabinetach medycyny estetycznej. Dodatkowo soniczne pulsacje T-Sonic relaksują mięśnie twarzy, działając tam, gdzie pojawia się największe napięcie. Zrelaksowane mięśnie to mniej zmarszczek. Mikroprądy, czyli impulsy elektryczne o bardzo małym natężeniu, stymulują procesy fizjologiczne w skórze, dzięki czemu staje się ona jędrniejsza, a kontur twarzy wysmuklony. Urządzenie jest całkowicie bezpieczne, idealne do domowego użytku. Samo dostosowuje siłę działania do potrzeb twojej skóry. Jak zrobić pełny zabieg, podpowiada aplikacja w telefonie. Jedyna rzecz, o której nie można zapomnieć, to położenie na twarz serum nawilżającego przed użyciem masażera. Może to być Serum Serum Serum Foreo lub inny produkt nawilżający – jego zadaniem jest właściwe przewodzenie mikroprądów.

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji
Bear, urządzenie do modelowania twarzy, FOREO 1299 zł.

Wsparcie dla serum

Dermasonic Artistry jest na rynku od kilku lat. Warto sobie o nim przypomnieć, szczególnie że właśnie pojawiła się nowa nakładka przeznaczona do pielęgnacji okolic oczu. Teraz to urządzenie 3 w 1. Składa się z głowicy z ultradźwiękową szpatułką, głowicy z galwanicznym jonem dermalnym i nowej nakładki Ultimate Eye. Szpatułka ultradźwiękowa służy do gruntownego oczyszczania. Włączamy ją i przykładamy do zwilżonej wodą lub tonikiem skóry. Urządzenie wytwarza wibracje dźwiękowe na poziomie 30 tysięcy herców, które rozbijają wodę na mikroskopijne kropelki. Te z kolei sprawnie oczyszczają pory, usuwając zaskórniki, martwy naskórek, sebum i pozostałości makijażu. Osoby, które mają problem z trądzikiem, mogą używać szpatułki ultradźwiękowej nawet dwa razy dziennie. Już po samym oczyszczaniu skóra jest wygładzona, miękka i wydaje się jaśniejsza. Drugi etap pielęgnacji to użycie głowicy z jonem dermalnym. Pracuje ona w dwóch trybach. W pierwszym wytwarza mikroprądy, które w połączeniu z wibracjami głowicy działają jak stymulujący masaż. Drugi tryb służy do wtłaczania w głąb skóry składników aktywnych serum za pomocą prądu galwanicznego, który zwiększa przepuszczalność błon w tkankach. Dodatkowo w czasie masażu skóra lekko się rozgrzewa, co powoduje otwarcie porów i również sprzyja lepszemu wchłanianiu się kosmetyków. Nakładka do pielęgnacji okolic oczu wykorzystuje te same technologie. Łagodna galwanizacja wspomaga wchłanianie składników kremów pod oczy, delikatna kuracja termiczna poprawia krążenie płynów w skórze, eliminując opuchnięcia, a mikrowibracje stymulują skórę i zapewniają jej witalność. Głowica powleczona jest rodem (pierwiastkiem z rodziny platynowców) i dobrze sprawdza się jako manualny masażer. Choć brzmi to jak bardzo skomplikowany długi zabieg, tak naprawdę zajmuje kilkanaście minut.

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji
Dermasonic ARTISTRY 1369 zł plus nakładka Ultimate Eyse 310 zł (www.amway.pl)

Japoński patent na dobranoc

Marzysz o perfekcyjnej skórze, jaką mają Azjatki? Jeśli tylko możesz zainwestować w Biomimesis Sensai, na pewno zobaczysz poprawę kondycji skóry. To cudo to dyfuzor, który pokrywa skórę cieniutką niewidzialną mgiełką mikrowłókien, otulającą twarz jak kokon. Po co? Żeby składniki pielęgnacji, którą nałożyłaś wcześniej, lepiej się wchłaniały, a woda nie wydostawała się z naskórka. Rano ściągasz z twarzy tę delikatną powłokę jednym pociągnięciem (rób to bez świadków, bo możesz wzbudzić przerażenie wśród osób niezorientowanych, na przykład dzieci) i odkrywasz gładziutką, mięciutką skórę.

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji
Dyfuzor Biomimesis SENSAI 2790 zł.

 

Sprawy przyziemne

Gdy doszłaś już do perfekcji w domowym oczyszczaniu, masowaniu i pielęgnowaniu skóry, pozostaje kwestia spraw praktycznych, jak depilacja. Wąsik bez problemu usuniesz depilatorem do twarzy. Braun FaceSpa Pro 911 poza końcówką, która szybko i delikatnie usuwa włoski wraz z cebulkami, ma szczoteczkę do mycia twarzy i wibrującą głowicę, która służy do wmasowywania w skórę serum czy kremu.

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji
Depilator FaceSpa Pro 911 Braun 499 zł.

Profesjonalne podejście

Po pierwszej fali epidemii i lockdownu dermatolodzy mieli pełne ręce roboty. Zgłaszało się do nich bardzo dużo pacjentek, które korzystając z wolnego czasu (lub ukrywając się przed domownikami w łazience), kompulsywnie nakładały na twarz dziesiątki warstw kosmetyków. Nadmiar składników aktywnych lub nakładanie ich w niewłaściwej kolejności doprowadziły do tego, że cera, zamiast wyglądać promiennie i zdrowo, była w gorszej kondycji niż wcześniej. Jeśli chcesz zrobić coś dobrego dla swojej skóry i poprawić jej kondycję, możesz się zdecydować na domową pielęgnację opracowaną przez tak zwane marki gabinetowe. Są to zwykle produkty sprzedawane jako uzupełnienie i kontynuacja profesjonalnych zabiegów. Ale można też po prostu umówić się z dermatologiem lub kosmetologiem na konsultację. Specjalista fachowym okiem obejrzy skórę, zada kilka pytań i opracuje optymalny zestaw pielęgnacyjny. Produkty jednej marki, dobrze dobrane i stosowane zgodnie z zaleceniami, dają szybkie i widoczne efekty poprawy wyglądu skóry. Poniżej kilka marek, w których kosmetyki warto zainwestować. Najlepiej w profesjonalnie dobranym pakiecie.

Łazienkowi super heroes, czyli urządzenia do domowej pielęgnacji
1. Serum peptydowe Bakuchiol Peptides Medik8 30ml/275 zł. 2. Lotion P50W, złuszczający lotion do cery wrażliwej, Biologique Recherche 150 ml/199 zł. 3. SKIN MAP Booster dla zmęczonych oczu diego dalla palma professional 15 ml/216 zł. 4. Radical Night Repair, preparat z retinolem, zo skin Health 60 ml/720 zł (esteva.pl).

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze