Moda na przydymione szkiełka

Hulton Archive/Archive Photo/Getty Images/ Flash Press Media

Okulary przeciwsłoneczne – nieodłączny element letniej garderoby. Choć ich kariera na dobre rozpoczęła się w latach 30. XX wieku, korzeni przyciemnianych okularów możemy szukać już w starożytności.

Pliniusz Starszy w swoim słynnym dziele: „Historia Naturalna” pisał, że cesarz Neron, który był krótkowidzem, do przeglądania dokumentów i  oglądania walk gladiatorów używał  wielkiego oszlifowanego jak soczewka szmaragdu pochodzącego z Egiptu lub z Baktrii (krainy leżącej w starożytności na terenach północnego Afganistanu). Święcie bowiem wierzono, że szmaragdy poprawiają wzrok i mają dobry wpływ na oczy.  Ale tak naprawdę okulary, które można by uznać za przodków współczesnych okularów przeciwsłonecznych, zostały wynalezione w okresie średniowiecza w Chinach. To tam około XII wieku zaczęto używać przydymionych kwarcowych szkieł, które miały skrywać oczy przed ciekawskimi. Co ciekawe, trend ów przyjął się szczególnie wśród chińskich sędziów, którzy przepytując świadków lubili kryć przed nimi wzrok…

XIX / XX wiek – era automobili!

Na przełomie XIX i XX wieku okulary zrobiły największą karierę wśród wielbicieli sportów zimowych i automobilistów! Pionierzy i pionierki automobilizmu, śmigając po pylistych drogach samochodami pozbawionymi przedniej szyby, nakładali specjalne przyciemniane okulary lub gogle. Słynna Misia z Godebskich – Sert, córka znanego rzeźbiarza Cypriana Godebskiego, przyjaciółka Cocco Chanel  i zarazem jedna z pierwszych kobiet we Francji samodzielnie prowadząca automobil skarżyła się, że ciemne automobilowe okulary kryją całą twarz i są wyłupiaste jak oczy żaby.

XX wiek – opalenizna rodem z Hollywood

Swoją prawdziwą karierę okulary przeciwsłoneczne rozpoczęły w XX wieku w Stanach Zjednoczonych.  Jako pierwsi zaczęli je nosić amerykańscy gwiazdorzy kina niemego – nie tylko, aby chronić oczy od mocnych lamp w studiach filmowych, ale też by ukryć się przed natrętnymi fanami. Era rozwoju kina w USA zbiega się w czasie z prawdziwą obsesją na tle plażowania oraz opalenizny. To w tym właśnie okresie w Europie modne stają się wakacje na Lazurowym Wybrzeżu czy Lido, a w Stanach Zjednoczonych w Miami czy Californii. W latach 30. XX wieku, na które przypada prawdziwy szał na opalanie, najmodniejsze są okulary przeciwsłoneczne o okrągłych bardzo ciemnych szkłach, koniecznie w białych oprawkach podkreślających brązowy kolor skóry.  Słynny amerykański dom towarowy Sears, w tym okresie sprzedawał je w kompletach z białymi tenisówkami, skarpetkami i torebką.  Również w tym okresie, w Stanach Zjednoczonych powstają popularne po dziś dzień firmy produkujące okulary przeciwsłoneczne, takie jak założona w 1919 roku Foster Grand,  czy powstała w 1937 roku Ray-Ban.

„Ciemki”- generała Mac Arthura

Do firmy Ray-Ban należą m.in. słynne: „Aviators”- czyli okulary o zielonych szkłach i złotych, lekkich oprawkach, zaprojektowane w 1937 roku specjalnie dla porucznika armii amerykańskiej Johna Mac Cready, które szybko stały się ulubionymi „sunglasses” amerykańskich lotników. W Polsce nazywano je „ciemkami” lub „mekarturkami”, ponieważ bardzo lubił nosić je słynny generał Douglas Mac Arthur. To właśnie te okulary miał na sobie w czasie lądowania na plażach Filipin w czasie II Wojny Światowej, a zdjęcie ukazujące go w owych „aviators” obiegło świat przyczyniając się tym samym do ich zawrotnej kariery. W Polsce, widząc w nich podówczas jeden z elementów „kapitalistycznej zgnilizny” zabraniono ich noszenia. Co bardziej sprytni młodzieńcy załatwiali sobie jednak zaświadczenia lekarskie, które poświadczały stan chronicznego zapalenia spojówek.

Dziś….

Na szczęście dziś możemy do woli cieszyć się tak praktycznymi jak i estetycznymi zaletami „przydymionych szkiełek”, pieści oko mnogość kolorów oprawek i wymyślne fasony.