Bezpieczeństwo i profesjonalizm – jak wybrać gabinet medycyny estetycznej, żeby nie żałować?

Zdrowa, gładka i promienna - taka cera to ideał. (Fot. iStock)

Dbanie o skórę – nasz największy organ – wcale nie jest łatwe, mimo zaawansowanych odkryć medycyny i kosmetologii. Nawet jeśli inwestujemy w kosmetyki i poświęcamy na codzienne rytuały pielęgnacyjne wiele czasu, efekty często nie spełniają naszych oczekiwań.

Najważniejszy jest dla nas stan skóry na twarzy, szyi, dekolcie oraz dłoniach. Dla tych partii ciała chcielibyśmy zrobić coś więcej, bo to na nich z reguły widać pierwsze oznaki starzenia. Kiedy pojawiają się pierwsze widoczne zmarszczki, zaczynamy zadawać sobie pytanie, czy sięgnąć po zabiegi medycyny estetycznej?
O ich skuteczności mówi się dużo dobrego, jednak czasem spotyka się również osoby, którym zabiegi w gabinecie nie dodały urody. Jak uniknąć wpadki? I jak w epoce botoksu i kwasu hialuronowego wyglądać po prostu dobrze spytaliśmy eksperta z warszawskiej kliniki Medical Hair & Esthetic – lekarza medycyny estetycznej Martę Kuryło.

Czy botox i nieusieciowany kwas hialuronowy to już przeszłość?

Oczywiście, że nie! Ciągle zabiegi z ich użyciem są jednymi z częściej wybieranych przez pacjentów. Przynoszą one szybkie i zadowalające efekty. Należy jednak pamiętać, że o końcowym wyniku zabiegu decyduje nie tylko użyty preparat, ale również technika jego podania, właściwa kwalifikacja do zabiegu, warunki w jakich zabieg zostaje przeprowadzony oraz osoba, która ten zabieg wykonuje. Ponad połowa osób korzystających z zabiegów medycyny estetycznej nie wie zbyt wiele na ich temat.

O co warto lekarza zapytać przed podjęciem decyzji o zabiegu?

Ważne byśmy otrzymali od lekarza nie tylko informacje dotyczące samej procedury, ale również informacje o ewentualnych skutkach ubocznych czy powikłaniach jakie mogą się pojawić na skutek przeprowadzanej terapii. Tymczasem najczęściej zadawane pytanie przed zabiegiem dotyczy jego bolesności oraz długości okresu rekonwalescencji. Bardzo rzadko pacjent sam z siebie zapyta o ewentualne skutki uboczne, nazwę preparatu, jego długoterminowe oddziaływanie na skórę. Dla wielu pacjentów liczy się efekt tu i teraz – a najlepiej jeśli widoczny jest od razu i na długo. W mojej ocenie te kwestie są bardzo istotne i zawsze staram się uświadamiać moich pacjentów tak by wiedzieli co robię, jaki to ma wpływ na ich skórę, dlaczego stosuję takie a nie inne zabiegi i dlaczego w takiej a nie innej kolejności. Za sukces terapeutyczny uważam stan, gdzie pacjent po przeprowadzonych procedurach jest zadbany, jego skóra ma odpowiednią strukturę, koloryt i nawilżenie, twarz zachowuje prawidłowe proporcje oraz naturalne cechy, a codzienne otoczenie pacjenta nie jest w stanie wskazać co zostało zrobione, poza
faktem, że wygląda się po prostu dobrze.

Co jest najważniejsze w podjęciu decyzji o zabiegu?

Przede wszystkim sprawdźmy kwalifikacje osoby podającej się za specjalistę z zakresu medycyny estetycznej. Pod tym tytułem kryć się powinny przede wszystkim ukończone studia medyczne, najlepiej ze studiami podyplomowymi z tej dziedziny. Osoba ta powinna również poza wiedzą mieć zdolności manualne i poczucie estetyki. Mówiąc wprost- wybierzmy lekarza, który budzi nasze zaufanie, w końcu będzie się opiekował naszym wyglądem. Zwróćmy również uwagę na doświadczenie i zakres zabiegów, które wykonuje. Warto zasięgnąć również opinii osób, które z danym lekarzem miały do czynienia.

Na jaki zabieg się zdecydować? Co zatem radzi Pani osobom, które poza
kremem i peelingiem chciałyby zrobić coś więcej?

Dostępna obecnie paleta możliwości jaką dysponuje medycyna estetyczna to nie tylko toksyna botulinowa i wypełniacze na bazie kwasu hialuronowego. Mamy do dyspozycji wiele stymulatorów kolagenu, preparatów lipolitycznych, masę zabiegów wykorzystujących najnowsze technologie takie jak chociażby hi-fu, czyli skoncentrowane ultradźwięki o wysokiej częstotliwości dające efekt liftingu i napięcia skóry, lasery czy fale radiowe. Samych preparatów do mezoterapii są dziesiątki – każdy z nich da odmienny efekt. Nie warto zatem wskazywać gotowych rozwiązań lecz
porozmawiać z lekarzem o tym, co jest najlepsze w danym momencie dla kondycji naszej skóry, co można zrobić by wyglądać korzystniej i wspólnie z nim zaplanować plan działania, który nie będzie polegał tylko na osłabieniu mimiki i wypełnieniu ust.

Pamiętajmy też, że każdy z nas jest inny i to co przyniosło zamierzony efekt u kolegi czy koleżanki nie koniecznie będzie najlepszym z możliwych rozwiązań dla nas samych.

Wspominała Pani o efektach niepożądanych. Co o nich powinniśmy wiedzieć?

Poza tymi, które już chyba weszły do naszego języka potocznego i każdy jest w stanie je rozpoznać, czyli tzw. „kaczy dziubek”, a więc zbyt wydatne usta i efekt Mefisto (zbyt szpiczasto uniesione brwi) jest ich niestety bardzo wiele. Chociażby: nadmierne wyłączenie mimiki, opadanie i niedowład brwi, opadanie powiek, asymetria brwi czy nawet podwójne widzenie. Wymieniłam tylko niektóre, które mogą wystąpić na skutek nieumiejętnego podania lub dobrania dawki botoksu. Dlatego tak ważne jest, by zabieg wykonywał doświadczony specjalista. Coraz częściej zdarzają się również powikłania po zabiegach z użyciem wypełniaczy. Klasycznym przykładem są grudki po wypełnianiu ust kwasem hialuronowym.
Chcąc pomóc takim pacjentom często nie jesteśmy w stanie uzyskać od nich podstawowych informacji dotyczących np. nazwy preparatu, który został
wykorzystany do zabiegu. Czasem zdarza się też tak, że uzyskując te informacje niewiele nam to daje – są niewiadomego pochodzenia o niewiadomym składzie i nie wiadomo jak zareagują na standardowe procedury jakie wdrażamy w takich przypadkach. Tego typu sytuacje zdarzają się najczęściej u osób, które zdecydowały się na zabieg w niskiej cenie u osób bez kwalifikacji.
Warto o tym pamiętać decydując się na zabieg z zakresu medycyny
estetycznej, bo poza tym, że ma pozytywnie wpłynąć na wygląd, przede
wszystkim ma nie szkodzić.