Włosy pod lupą

Włosy pod lupą
Właściwe dobranie preparatów to klucz w pielęgnacji włosów. Na zdjęciu: Redemption, sezon wiosna-lato 2020, pokaz w Paryżu. (Fot. iStock)

Popełniłam ostatnio zdradę i poszłam do innego fryzjera. Wizyta zaczęła się więc od tego, że musiałam opowiedzieć o swoich włosach. Co mi w nich przeszkadza, a co lubię.

Wyszło na to, że mam włosy z „podwójną osobowością”, przetłuszczająca się skóra głowy i suche końce. Fryzjer, a przy okazji szkoleniowiec marki Authentic Beauty Concept, polecił mi pięć różnych produktów. Szampon intensywnie oczyszczający, ale też odżywkę do mycia i różne maski – jedną na skórę głowy, drugą na końcówki, plus jeszcze coś do stylizacji. Szaleństwo!

Z mycia głowy można zrobić magisterkę. Czy naprawdę dobra pielęgnacja musi być ultraspersonalizowana? Zapytałam o to Agnieszkę Trepkę, trycholożkę, czyli specjalistkę kosmetologiczną od skóry głowy i włosów.
„Dobranie odpowiedniej pielęgnacji to rzeczywiście kluczowa sprawa w przypadku włosów. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że szampon dobieramy do skóry głowy. Jeśli jest przesuszona, powinien być nawilżający. Jeśli ma skłonność do przetłuszczania się, powinien regulować produkcję sebum. Przy codziennym myciu powinniśmy wybrać szampon do częstego stosowania. Poza tym co jakiś czas niezależnie od kondycji skóry trzeba zastosować piling, który rozpuści wszelkie pozostałości produktów do stylizacji i obumarły naskórek. To dotyczy wszystkich poza osobami z atopowym zapaleniem skóry. Profesjonalny piling można kupić, ale można też zrobić sobie w domu z sody oczyszczonej lub kawy z solą”.

Włosy pod prysznicem

Od czasu pojawienia się odżywek do mycia włosów, a wraz z nimi dyskusji na temat częstotliwości mycia głowy, wokół tego tematu zaczęło narastać wiele mitów. Czy zbyt częste mycie włosów może prowadzić do ich puszenia się i łamania? Czy szampon sam w sobie może powodować przesuszenie się skóry głowy i włosów? Więc dla jasności, według trycholożki: „Myjemy włosy tak często, jak tego potrzebują, w letniej wodzie. Może to być codziennie, jeśli włosy się przetłuszczają. Jeśli nie, wystarczy dwa razy w tygodniu. Dopuszczanie do przetłuszczania się skóry głowy prowadzi do zatkania mieszków włosowych i ich degradacji. Włosy robią się coraz cieńsze, a potem zaczynają wypadać. Do mycia i pielęgnacji najlepiej jest sięgnąć po preparaty trychologiczne, które mają formuły nawilżające i wzmacniające. Często zawierają one składniki poprawiające ukrwienie skóry głowy, jak np. kofeina. Dzięki temu więcej substancji odżywczych dociera do cebulek włosowych”. A jeśli jednak kupujemy drogeryjny szampon? „Niech będzie to ten o najprostszym składzie. Bez parabenów, silikonów i sztucznego zapachu. Jeśli nie mamy bardzo wrażliwej skóry głowy lub AZS, lepiej sięgnąć po szampon z SLS. To substancja, która nie ma teraz dobrego PR-u, ale badania nie wykazują, żeby miała szkodliwe działanie na skórę głowy, a rzeczywiście potrafi ją domyć. Jednym z błędów, jakie popełniają kobiety, jest używanie szamponów dla dzieci. Maluszki mają niewykształcone gruczoły łojowe, więc produkty przeznaczone dla nich mają łagodne składy, które nie sprawdzają się przy oczyszczaniu skóry głowy u dorosłych”, mówi Agnieszka Trepka.

Maski, odżywki i balsamy dobieramy do rodzaju włosów. „Przy bardzo suchych i zniszczonych lepiej sprawdzają się maski ze względu na bogatsze konsystencje. Dobrze jest, jeśli przy ich wyborze pomoże nam specjalista”, mówi Agnieszka Trepka. Mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia, dlatego dobrze je rozczesać przed myciem. Potem zaś zastosować odżywkę w spreju, która sprawi, że grzebień będzie się łatwiej po nich prześlizgiwał. „Nie używaj olejku, w większości przypadków będzie on działał wysuszająco. Olejowanie jest dobre przy grubych włosach afroamerykańskich, azjatyckich”, wyjaśnia Agnieszka Trepka.

Skóra głowy i włosy mają tak samo „indywidualną osobowość” jak skóra twarzy. Branża kosmetyczna idzie w kierunku coraz większej personalizacji.

Stylizacja włosów

Niezależnie od tego, czy układasz włosy na szczotkę, używasz prostownicy, czy pozwalasz im wyschnąć naturalnie, nigdy nie chodź spać z mokrymi włosami. Wilgoć tworzy idealne środowisko dla rozwoju różnego rodzaju drobnoustrojów, często niekorzystnych dla skóry głowy. Z kolei przy suszeniu lepiej jest nastawić suszarkę na letnią temperaturę. Skóra głowy nie lubi gorąca.

Włosy na diecie

Dieta wpływa na całe ciało, także na włosy. Gdy zaczynamy się zbyt restrykcyjnie odchudzać, zwykle włosy cierpią na tym pierwsze. Cebulki pozbawione odpowiedniej ilości składników odżywczych nie funkcjonują właściwie i włosy zaczynają wypadać. A jaką dietę lubią włosy? Z dużą ilością zielonych roślin liściastych, dobrych kwasów tłuszczowych i produktów pełnoziarnistych. Jeśli nie serwujesz im tego wszystkiego, możesz wesprzeć się suplementami. Najlepiej, jeśli zawierają kolagen, biotynę, aminokwasy i antyoksydanty. „Poza tym, że przyspieszają wzrost włosów, poprawiają ich jakość. Przy okazji wzmacniają też paznokcie”, mówi trycholożka. Warto też pamiętać, że niedobory witaminy D3 mogą powodować wypadanie włosów.

 

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>