Zdrowe lśniące włosy potrzebują wzmocnienia. Sprawdź, co stosować, by były piękne!

fot. iStock

Gęste, lśniące, sprężyste – która z nas nie marzy o takich włosach? Zrealizować to marzenie pomogą ci zarówno specjaliści od pielęgnacji, jak i dobrze dobrane kosmetyki. Trudno byłoby znaleźć osobę, która choć raz w życiu nie doświadczyłaby zwiększonego wypadania włosów. Ważne, by zdiagnozować przyczynę kłopotów i szybko zacząć działać.

Włosy osłabione, ze zwiększoną tendencją do wypadania można wzmocnić, odpowiednio je pielęgnując. Jak dobrze wybrać kosmetyki? Oto co radzi mgr Edyta Pawluś, trycholog kosmetyczny:

  • Skuteczne dermokosmetyki hamujące nadmierną utratę włosów to preparaty o wielokierunkowym działaniu, zawierające wysokie stężenie składników aktywnych, o działaniu potwierdzonym badaniami. Najlepiej po takie preparaty wybrać się do apteki, gdzie możemy także poprosić o poradę farmaceutę.
  • Kosmetyki, które działają kompleksowo na skórę głowy, mieszki włosowe i cebulki włosów, powinny zawierać składniki pobudzające mikrokrążenie (np. ekstrakt z żeń-szenia) oraz dostarczać cebulkom niezbędnych składników odżywczych, takich jak: minerały (np. krzem, potas, magnez, selen zawarty w skrzypie polnym), aminokwasy (arginina, tyrozyna), peptydy oraz witaminy (biotyna, witamina PP). Przy łysieniu androgenowym ważne są także składniki hamujące aktywność enzymu 5-alfa-reduktazy.
  • Dodatkowym atutem kosmetyku do włosów jest nawilżanie i łagodzenie podrażnień skóry głowy, a także dbanie o naturalną florę fizjologiczną skóry (np. poprzez zawartość inuliny), działanie przeciwzapalne, antyseptyczne i przeciwrodnikowe.
  • Kuracja wzmacniająca powinna być stosowana systematycznie i przez minimum trzy miesiące. Najlepiej, by była trzyetapowa – powinny się więc na nią składać szampon, odżywka i preparaty wcierane w skórę głowy.

PYTANIA DO TRYCHOLOGA

Odpowiada Anna Kuznetsova – specjalista trycholog z warszawskiej kliniki Dr Beata Dethloff.

W czym może pomóc trycholog, jeśli niepokoi nas osłabienie włosów?

Zadaniem trychologa jest analiza stanu skóry głowy, cebulek włosów, schorzeń związanych ze skórą głowy, ustalenie przyczyn wypadania włosów oraz dobranie indywidualnego sposobu leczenia skóry głowy i pielęgnacji włosów. Może on też zasugerować badania laboratoryjne lub skierować na konsultacje medyczne.

Dlaczego wypadanie włosów często nasila się wiosną?

Wypadanie włosów nie zawsze zależy od stanu zdrowia czy kondycji psychicznej. Jest to również proces fizjologiczny. Zdrowy człowiek ma 15 proc. włosów w fazie wypadania (telogenu) i jest to normą. 85 proc. włosów jest natomiast w fazie wzrostu. Jest to związane z tym, że mieszek włosowy ma swój konkretny okres życia, który trwa różnie, od 2 do 8 lat. Zgodnie z cyklem wzrostu włosa dwa razy w roku następuje synchronizacja fazy telogenu i wtedy wypadanie może być silniejsze. Synchronizacja odbywa się zazwyczaj zimą i latem, a włosy zaczynają wypadać po 3 miesiącach – czyli wiosną i jesienią. To fizjologia, nie choroba, więc nie trzeba się tego bać.

Czy warto łykać suplementy diety?

Witaminy i mikroelementy są potrzebne organizmowi. Ale kiedy łykamy suplementy, organizm najpierw kieruje składniki odżywcze do tych organów, w których występują niedobory. W pierwszej kolejności wspierane są i ratowane ważne funkcje życiowe. A skóra, włosy i paznokcie nie pełnią ważnych funkcji w organizmie, więc przy rozdziale witamin, minerałów, składników odżywczych są ostatnie w kolejce. Warto również wiedzieć, że zwykle niedobory mikroelementów i witamin nie powodują wypadania włosów. Może natomiast być ono związane z niedoborem żelaza lub witaminy D3.

Czy są profesjonalne zabiegi, które pomagają włosom i skórze głowy wrócić do dobrej formy?

Oczywiście, że tak. Trycholog jest tym specjalistą, który przeprowadza takie zabiegi w swoim gabinecie.

Co osłabia nasze włosy?

Mogą to być problemy związane z chorobami przewlekłymi (anemia, zaburzenia hormonalne lub metaboliczne) oraz zdarzenia krótkotrwałe (operacja, rozpoczęcie terapii lub odstawienie leków, wysoka gorączka, dieta, stres).

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »