Kiedy Kate Middleton pojawia się na weselu, modowe redakcje wstrzymują oddech. Tym razem księżna Walii postawiła na coś nieoczekiwanego – zamiast bezpiecznych kwiatowych wzorów wybrała tweedową suknię w odcieniu nude. I choć beż na uroczystości weselnej niejednemu zapala czerwoną lampkę, efekt końcowy jest jednym słowem: bezbłędny.
W sobotni ranek Kate Middleton dołączyła do księcia Williama na uroczystości zaślubin Petera Phillipsa – syna księżniczki Anny, a zarazem pierwszego kuzyna Williama – i pielęgniarki NHS Harriet Sperling. Ceremonia odbyła się w kościele All Saints w malowniczej angielskiej wsi Kemble w hrabstwie Gloucestershire, niedaleko rodzinnych stron panny młodej.
Zamiast przewidywalnych kwiatowych wzorów, Kate postawiła na elegancką sukienkę tweedową projektu Rolanda Moureta – marki cenionej również przez Meghan Markle. Kreacja w subtelnym odcieniu nude przykuwa uwagę finezyjnymi detalami: postrzępionym kołnierzem obszytym frędzlami, dekoltem w kształcie litery V, lekko poszerzonymi ramionami, paskiem podkreślającym talię i zwiewną plisowaną spódnicą. Całość dopełnia faux zapięcie na guziki.
(Fot. Chris Jackson/Getty Images)
Księżna sięgnęła po kapelusz w stylu boater od Jane Taylor ozdobiony brązową wstążką, który świetnie zgrał się z całą stylizacją w stylu lat 40. Do kompletu dobrała kremową kopertówkę marki Forever New, szpilki od Gianvito Rossi i kolczyki projektu Kiki McDonough. Co do biżuterii, Kate zdecydowała się na delikatny naszyjnik z diamentową zawieszką, swój pierścionek zaręczynowy i bransoletkę z trzech rzędów pereł, która należała kiedyś do księżnej Diany.
Beż i biel – gdzie przebiega granica?
Beż na weselu to wybór, który od lat budzi kontrowersje. Tradycyjna etykieta nakazuje unikać bieli, by nie przyćmić panny młodej – a beż, nude i kremowe odcienie balansują niekiedy niebezpiecznie blisko tej granicy. Czy księżna Walii złamała zasady?
Odpowiedź brzmi: absolutnie nie. Kate zrobiła dokładnie to, co powinna każda gościni rozważająca jaśniejszą paletę barw – postawiła na fakturę i detal. Tweedowy materiał, frędzle i wyraźna struktura tkaniny sprawiają, że sukienka jest jednoznacznie kolorowym akcentem, nie mylącą kalką ślubnej bieli. Do tego ziemiste brązy w nakryciu głowy i dodatkach skutecznie ocieplają całość i oddalają ją od strefy zarezerwowanej dla panny młodej.
To elegancka lekcja stylu: beż może być świetnym wyborem weselnym, jeśli zadbasz o wyrazisty krój, fakturę i stonowane akcenty, które nadają głębi całej stylizacji.