Nowości w medycynie estetycznej i kosmotologii
JESIEŃ - ZIMA 2018/19

Skóra po lecie: Na ratunek każdej cerze

fot. iStock

Nawet jeśli chroniłaś i nawilżałaś skórę latem, po wakacjach będzie przesuszona, pojawią się na niej plamki czy rozszerzone naczynka. Nadeszła pora na naprawienie szkód i przygotowanie do zimy.

TEKST Lara Adamczyk

W rezultacie działania słońca i innych „składników” lata, takich jak słona i chlorowana woda, wiatr, klimatyzacja w biurze, w skórze uruchamiają się mechanizmy obronne, które sprawiają, że staje się odwodniona, pogrubia się warstwa rogowa naskórka, zaostrzają się problemy: rozszerzone naczynka, przebarwienia czy trądzik. Teraz musisz skupić się na leczeniu i regeneracji cery. Wykorzystaj jesień na kuracje naprawcze i przygotowujące do zimy. Zgłoś się do doświadczonego specjalisty, który ustali indywidualną terapię oraz plan zabiegów na cały rok.

NAWILŻANIE DLA KAŻDEGO

Po lecie skóra zawsze jest trochę pogrubiona i przesuszona, a ta z natury sucha – dodatkowo napięta i szorstka.

Najskuteczniejsze substancje nawilżające, jak kwas hialuronowy, gliceryna, aminokwasy, mocznik, wiążą wodę w naskórku i nie pozwalają jej uciec. Szukaj też kosmetyków ze składnikami, które dostarczają wilgoć, a także wzmocnią spojenia międzykomórkowe oraz barierę ochronną skóry, m.in. fosfolipidy, nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT i ceramidy. Dobry kosmetyk regenerujący na noc powinien zawierać substancje przyspieszające odnowę skóry, np. retinol, kwasy owocowe lub witaminę C. Jeśli skóra jest napięta, zaróżowiona, swędzi i zaczyna się łuszczyć, sięgnij po apteczny krem ratunek dla cery podrażnionej – wyeliminuje dyskomfort i pomoże zregenerować skórę. Kosmetyki tego typu zawierają lipidy, emolienty, a często też minerały: cynk, miedź, magnez, przyspieszające regenerację skóry. Kojące działanie mają aloes i d-panthenol w piance.

Juvéderm Volite to bardzo silny stymulator tkankowy o przedłużonym działaniu (nawet do 9 miesięcy) bez efektu wypełnienia. Zabieg z zastosowaniem preparatu jest mało inwazyjny i polega na licznych drobnych ukłuciach bardzo cienką igiełką po uprzednim dokładnym demakijażu i dezynfekcji skóry. Zabieg trwa około 15 minut. Można go stosować w obszarze twarzy, szyi, dekoltu, dłoni. Zaleca się powtarzanie zabiegu co pół roku w celu podtrzymania uzyskanych rezultatów. Ale już po jednym zobaczysz poprawę elastyczności i nawilżenia skóry. Znikną liczne drobne zmarszczki, a twarz stanie się młodsza i pełna blasku.

RUMIEŃ I NACZYNKA

Na nadwrażliwą cerę naczyniową należy chuchać i dmuchać, bo źle pielęgnowane zmiany mogą rozwinąć się w trądzik różowaty. Jego zwiastunem jest rumień, późniejsze stadia objawiają się swędzeniem i pieczeniem, krostkami i grudkami oraz licznymi teleangiektazjami (rozszerzonymi naczynkami).

W pielęgnacji skóry naczyniowej najistotniejsze jest nie to, co robisz, lecz to, czego unikasz. Pamiętaj, że podrażniają i wysuszają ją mydła, a nawet detergenty, w jakich pierzesz ręczniki czy pościel. Unikaj też kosmetyków z dużą ilością konserwantów. Do demakijażu używaj delikatnych kosmetyków i toniku do skóry wrażliwej, który zapobiega przesuszeniu. Przede wszystkim nie trzyj skóry – ani ręcznikiem, ani pilingiem drobnoziarnistym. Podrażnić mogą ją też kosmetyki kolorowe, dlatego do makijażu stosuj lekkie podkłady i kremy BB do cery naczyniowej. Jeśli potrzebujesz lepszego krycia, mocniej kryjący fluid lub korektor nałóż na bazę dla cery wrażliwej.

Przy tendencji do rumienia elementarną zasadą jest ochrona przed promieniowaniem UV. Kremy lub inne kosmetyki z wysokim filtrem SPF stosuj przez cały rok: wczesną jesienią ciągle z najwyższym faktorem SPF 50+, zimą wystarczy filtr SPF 15, w jaki zaopatrzone są kremy. Do walki z niewielkim, przemijającym zaczerwienieniem wystarczy jeden produkt dla cery naczyniowej, ze składnikami łagodzącymi, przeciwzapalnymi i niwelującymi zaczerwienienia: wyciąg z arniki górskiej, wyciąg z kasztanowca czy nagietek lekarski. Warto regularnie stosować maskę łagodzącą, np. algami. Kosmetyki z linii dla cery naczyniowej działają ochronnie i przeciwzapalnie, uelastyczniają i wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, zmniejszają ich kruchość i poprawiają krążenie. W ich składzie znajdziesz miłorząb japoński, krwawnik pospolity, rutynę, kwas lakrobionowy, witaminy PP, K, C. W wieku dojrzałym warto połączyć ich działanie z kosmetykami ze składnikami aktywnymi, które toleruje skóra nadwrażliwa, np. flawonoidami czy hesperydyną.

POWRÓT TRĄDZIKU

Kondycja skóry trądzikowej latem uległa poprawie, ale tuż po urlopie choroba wraca, często w ostrzejszej postaci. Powakacyjny trądzik jest powszechny, a jedna z jego odmian zyskała nawet miano „trądziku Majorka”. Po kosmetyki do codziennej pielęgnacji udaj się do apteki. Dermokosmetyki zawierają substancje aktywne w dużych stężeniach, m.in. kwas salicylowy, glikolowy, retinaldehydy, kwas azelainowy, które mają działanie lecznicze, odkażające i przeciwzapalne. Jeśli doskwierają ci zaskórniki i krostki, nie wyciskaj ich – grozi to tzw. przebarwieniami pozapalnymi, które pozostaną na skórze, nawet jeśli choroba minie. Stosuj preparaty punktowe, np. z olejkiem herbacianym. Nie lekceważ zaś nasilonych czerwonych guzków, które są bolesne przy dotyku – nieleczone mogą pozostawić blizny. Powierz problem lekarzowi, który zaleci profesjonalną terapię. Cera z trądzikiem bywa zaniedbana i przesuszona, wydziela wtedy więcej sebum. Nowoczesne kremy o działaniu normalizującym odżywiają i nawilżają skórę. Dodatek kwasu cytrynowego, cynku i wyciągów z roślin (np. jeżówki, tymianku, szałwii) rozjaśni skórę, pozbawi ją niezdrowego połysku, oczyści i zwęzi pory. Na noc możesz wybrać krem z retinolem, który lekko złuszcza i wygładza skórę. Jednak nie stosuj zbyt wielu różnych metod i kosmetyków. Eksperci ostrzegają, że nadmiar może zaszkodzić i skończyć się… „trądzikiem kosmetycznym”. To efekt krzyżowania zbyt wielu substancji aktywnych. Minimalizm dotyczy kosmetyków korygujących i do makijażu: badania dowiodły, że ciężkie podkłady, korektory i pudry nasilają trądzik!

Polecany zabieg: Peeling Acnelan redukuje zmiany trądzikowe oraz pozostałości po nim: blizny, rumień, hiperpigmentację. Zmniejsza pory i zapobiega powstawaniu zaskórników. Bazuje na właściwościach kwasu salicylowego, migdałowego, azelainianu sodu i unikatowego kwasu szikimowego, który spektakularnie wygładza i rozjaśnia skórę oraz reguluje wydzielanie sebum. Zabieg nie jest bolesny, polega na złuszczaniu z pomocą wieloczynnikowej maski Acnelan. Skóra po zabiegu może być lekko zaczerwieniona, co jednak szybko mija. W 2.–3. dobie po zabiegu rozpoczyna się złuszczanie naskórka, które trwa zwykle do 7 dni i nie zakłóca trybu życia. Najlepsze efekty dają 3 sesji w odstępie 15–21 dni.

BEZ PLAMKI

Przebarwienia – jeśli masz do nich skłonność – pojawiają się po lecie, bo przed promieniowaniem UV, które powoduje zmiany w skórze, nie ma ucieczki. Operuje ono nawet pod kapeluszem czy parasolem i w mieście, gdzie słońce silnie odbija się od budynków i chodników. Oprócz plam, które są wynikiem ekspozycji słonecznej, mogą mieć podłoże genetyczne, hormonalne, powstają w wyniku stosowania kosmetyków, leków i środków fotouczulających. Po powrocie z wakacji cierpliwie nawilżaj skórę i czekaj, aż komórki naskórka się złuszczą. Raz na kilka dni funduj skórze piling enzymatyczny, nie stosuj jednak agresywnych preparatów– mechanicznych ani chemicznych, by nie doprowadzić do mikrouszkodzeń skóry.

Promienie UV są niebezpieczne także jesienią, więc mimo zachmurzenia stosuj kremy SPF 50+.

Zwalczaj przebarwienia rano i wieczorem za pomocą różnych kosmetyków, które razem działają wielokierunkowo. Podstawa to dobry krem rozjaśniający na dzień i serum depigmentacyjne, które niweluje plamki punktowo. Zainwestuj w specjalistyczny rozjaśniający krem na noc likwidujący przebarwienia. Skuteczniejsza jest pielęgnacja kosmetykami z jednej serii, bo są ze sobą kompatybilne i wzajemnie wzmacniają swoje działanie.

Preparaty do cery z przebarwieniami hamują działanie melaniny, głównego sprawcy przebarwień, plamek i piegów. W kremach szukaj aktywnych składników rozjaśniających, złuszczających lub hamujących wytwarzanie tyrozynazy – enzymu uczestniczącego w produkcji melaniny, czyli m.in. kwasów: retinowego, kojowego, ferulowego, salicylowego, arbutyny. W składzie preparatów gabinetowych i kosmetyków stosuje się też innowacyjne składniki rozjaśniające, takie jak chromabright, molekuła działająca silniej niż kwas kojowy, lub silne antyoksydanty: idebenone light i emblica.

Nowe przebarwienia pojawiają się w miejscach, które są zawsze odkryte: na twarzy, dekolcie i grzbietach dłoni. Po wakacjach nie przestawaj ich chronić. Rano aplikuj krem z filtrem, a w ciągu dnia „poprawiaj” efekt ochrony kieszonkowym preparatem w sztyfcie. Niewielkie pojedyncze przebarwienia rozjaśnią preparaty wybielające działające miejscowo oraz krem lub serum z witaminą C o wysokim stężeniu, która delikatnie rozjaśnia skórę.

Zabieg z użyciem pulsującego światła IPL o wyselekcjonowanej długości fali likwiduje zmiany pigmentacyjne skóry. Emituje wiązkę o wysokiej temperaturze, która niszczy komórki zawierające barwnik, chroniąc skórę dookoła plamki przed niekontrolowanymi uszkodzeniami. Zabieg wykonuje się bez znieczulenia – poczujesz pieczenie, a skóra może być przez jakiś czas lekko zaczerwieniona. Dla pełnego rezultatu należy wykonać 4–6 zabiegów co 3 tygodnie.

WIOTKA I ZE ZMARSZCZKAMI

Pod wpływem słońca skóra staje się sucha, matowa, traci jędrność i elastyczność. Może pojawić się siateczka nowych, płytkich zmarszczek. Po wakacjach nie pozostaje nam nic innego, jak wdrożyć długofalowy, kilkuetapowy program odmładzający.

Na siateczkę zmarszczek nie ma jak piling – usunięcie martwego naskórka wygładzi i odświeży skórę, ale też pozwoli jej chłonąć aktywne składniki innych kosmetyków. Zacznij od pilingu enzymatycznego powtarzanego co 2–3 dni. Jeśli skóra wymaga głębszej odnowy, zastosuj kosmetyk do domowej mikrodermabrazji, np. z kwasem glikolowym. Specjalista dobierze najskuteczniejszą metodę złuszczania do twoich potrzeb, np. delikatny piling chemiczny (np. kwasem glikolowym, migdałowym, kojowym, TCA) lub mikrodermabrazję. Krem dzienny ma chronić przed wolnymi rodnikami, których aktywność rośnie pod wpływem stresu, smogu, a nawet przy zwiększonym wysiłku fizycznym. Dlatego powinien zawierać antyoksydanty, np. witaminy C, E, kwas ferulowy, koenzym Q10, bioflawonoidy czy florentynę.

Okolice szczególnie ruchliwe, czyli tam, gdzie tworzą się zmarszczki mimiczne (wokół oczu i ust), potrzebują silniejszego nawilżania, np. kwasem hialuronowym. Poszukaj kremu pod oczy z peptydami. „Prasują” zmarszczki jak botoks, nawilżają i chronią przed wolnymi rodnikami odpowiedzialnymi za procesy starzenia.

Retinol, czyli pochodna witaminy A, jest idealny dla skóry po lecie: zgrubiałej, o nierównym kolorycie. Krem z tym składnikiem zarezerwuj na noc: subtelnie złuszczy i rozjaśni skórę. Podobnie działają kwasy owocowe – złuszczają naskórek, ale mogą lekko podrażniać. Dlatego rano koniecznie nałóż na skórę ochronny preparat z wysokim filtrem UV.

Zabieg z użyciem technologii ultradźwięków HIFU, np. z wykorzystaniem urządzenia Ultraskin II lub V-Max, działa jak bezoperacyjny lifting skóry. Gdy głowica emituje fale, nie czujesz bólu, ale możesz mieć nieprzyjemne odczucia. Fale ultradźwięków pobudzają procesy naprawcze skóry oraz produkcję elastyny i kolagenu. Ciepło skraca włókna kolagenowe, zagęszczając skórę, poprawiając jej jędrność i napięcie. Po zabiegu widać efekt ujędrnienia skóry, a nawet poprawę owalu twarzy. Rezultat widać po 2–3 miesiącach. Do pełnego efektu wystarczy 1, maksymalnie 2 sesje w roku.

Kuracja intensywnie rewitalizująca skórę z retinolem i kwasem ksymeninowym firmy Dottore to dwufazowy zabieg przywracający równowagę skórze. Podczas zabiegu na oczyszczoną i stonizowaną skórę kosmetolog aplikuje masło z kwasem ksymeninowym. Wykonuje 15-minutowy masaż klasyczny na obszarze twarzy, szyi i dekoltu. Nie zmywając, nakłada i delikatnie wmasowuje maskę retinolową, którą pozostawia się na skórze przez 6–8 godzin. Po tym czasie dokładnie oczyszcza się ją zimną wodą. Zalecane jest wykonanie 4 zabiegów w odstępach co 3–4 tygodnie.