Poczytam sobie, Mamo!

poczytam sobie, mamo!
123rf.com

Dziecko chce czytać samo? Bardzo dobrze! Samodzielność doświadczeń to także naturalna potrzeba. A podczas lektury wciągającej książki można wczuć się w fabułę na tyle mocno, że ma się wrażenie, jakby niektórych perypetii doświadczyło się na własnej skórze. Dzięki temu literatura umożliwia doznanie uczuć często niemożliwych do przetestowania w realnym życiu. Warto podsuwać dzieciom książki, które przekazują pozytywny obraz dorosłych, dobre, pogodne i pełne humoru relacje z rodzicami dziecka, zdrowe przyjaźnie z rówieśnikami, miłe relacje z nauczycielami i rodzeństwem. Możliwość podglądania udanych relacji międzyludzkich to znakomita okazja do przyswojenia pozytywnych wzorców.

Poligon pisany

Są tematy, na które dziecko niekoniecznie chce rozmawiać z dorosłymi. W okresie dojrzewania wiele nastolatków niezwykle intensywnie odczuwa potrzebę silnych wrażeń, poznania stref zakazanych. Przeżywają fazę zainteresowania problemami narkotyków, ucieczek z domu, przemocy seksualnej. O tym dzieci wolą czytać same i… niech czytają. Świat opisany w książce spełnia często rolę przestrzeni eksperymentalnej, chroni dzieci, bo sprawia, że nastolatek, który zaspokoi swą ciekawość, być może nie będzie chciał szukać tego typu wrażeń w prawdziwym życiu. Młody człowiek pragnie poznawać realia, w tym także zło i przemoc. Musi samodzielnie dojść do wiedzy „jak ten świat działa”, a do tego potrzeba wielu rozmaitych, także niepozytywnych, doświadczeń. Literatura daje możliwość wirtualnego, a zatem bezpiecznego nabywania pewnych doświadczeń, choć niektóre z pewnością dzieci będą musiały przeżyć „na własnej skórze”. Dzięki książkom, będą jednak mogły poczuć ich przedsmak i poznać możliwe konsekwencje.

Dobra książka do samodzielnego czytania

  • Jest w optymalnym, nie za dużym dla dziecka formacie.
  • Musi być piękna! Ilustracja jest nie mniej ważną od treści, integralną częścią książki dla dzieci. Nie może być streszczeniem fabuły, ale artystycznym komentarzem. Jej jakość często determinuje jakość kontaktu z książką. To na tych pierwszych ilustracjach dzieci wyrabiają sobie gust artystyczny. Ich wspomnienie wywołuje rozrzewnienie, dla wielu osób jest też symbolem dzieciństwa – i dlatego poziom ilustracji musi być najwyższy.
  • Jej fabuła jest intrygująca, ciekawa, zaskakująca, wyraźnie przygodowa i wciągająca. Już kilkulatek chce czytać o niezwykłych przygodach, nie jest zainteresowany banalnymi wierszykami, które stanowią tylko podpis ilustracji.
  • Jej język jest dostosowany do sprawności czytelniczej dziecka. Dzieci, czemu trudno się dziwić, nie chcą czytać książek zbyt infantylnych ani za trudnych – przy czym określenie „za trudne” może odnosić się zarówno do treści, pisowni, jak i nagromadzenia specjalistycznych wyrazów czy nawet (trudnych dla dziecka) głosek.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »