fbpx

„Turbo chce zostać piłkarzem” – fragment książki

"Turbo chce zostać piłkarzem" - fragment książki
fot. materiały prasowe wydawnictwo Czarna Owieczka

Turbo jest w podstawówce i naprawdę nazywa się Bo. I chce zostać piłkarzem. Książka jak znalazł na czas Euro.
Mocny strzał z czuba

Kiedy wszyscy dobiegli do mety, zaczął się prawdziwy trening. Robbson wyrzucił na boisko mnóstwo piłek. Ustawiliśmy się w kilkumetrowych odstępach. I zaczęliśmy podawać sobie piłkę.

– Podawajcie piłkę bokiem buta, będzie wam łatwiej, powiedział Robbson.

– Ja wolę strzały z czuba, odparł Olle.

Olle i ja podawaliśmy sobie piłkę. Ćwiczyliśmy podania bokiem i z czuba.

– Robbson ma rację, powiedziałem.

– Pewnie tak, przyznał Olle.

Biegaliśmy za piłką tam i z powrotem. Nie było łatwo, bo czasami piłka leciała w zupełnie innym kierunku.

Potem była przerwa. Poszliśmy napić się wody. Robbson pochwalił nas, że nieźle nam idzie. Po przerwie trenowaliśmy rzuty rożne. Olle i ja kilka razy strzeliliśmy gola z rzutu rożnego. To było naprawdę super! Piętnaście minut przed końcem treningu podzieliliśmy się na dwie drużyny. Graliśmy, ile sił w nogach. Wtedy Simon nareszcie zdjął hełm. Lał się z niego pot. Robbson zagwizdał na koniec meczu. Ale nikt nie kończył. Chcieliśmy grać jeszcze dłużej

– Zaraz przyjdą następni i zajmą boisko, powiedział Robbson.

– Pokażę wam tylko jak wygląda prawdziwy strzał z czuba, powiedział Olle.

– No pokaż, powiedział Robbson.

Olle ustawił piłkę na polu karnym, rozpędził się i strzelił. To był bardzo mocny strzał. Piłka uderzyła w prawy narożnik bramki. Bramkarz nie zdążył się nawet ruszyć.

– Tak się strzela, powiedział Olle zadowolony z siebie.

Potem wszyscy chcieli strzelać karne.

– Robbson, czy możesz pokazać jak strzelasz z czuba?, zapytał Olle.

– Pewnie, że tak, powiedział i ustawił piłkę.

Bramkarz ustawił się na polu karnym. A my staliśmy po bokach. Robbson wziął rozbieg i oddał mocny strzał. Piłka poleciała jak kula armatnia. W tej samym momencie Simon upuścił swoją piłkę. Pobiegł za nią. To było głupie. Bo piłka Robbsona trafiła go prosto w głowę. Upadł na ziemię jak kamień. Bardzo się przestraszyliśmy! Podbiegliśmy szybko do niego.

– Bardzo boli, zapytał Robbson zaniepokojony.

– Co się stało, zapytał Simon.

– Dostałeś piłką w głowę, powiedziałem.

– Mówiłem, ze chcę grać w hełmie, zasyczał Simon.

– Miałeś rację, przyznał Robbson.Simonowi kręciło się w głowie. Musiał trochę odpocząć. Olle i ja usiedliśmy z nim. Było nam go bardzo szkoda. Ale po chwili Simon wstał.

– Już w porządku, powiedział.

-Mam nadzieję, że nie przerwiesz treningów?, zapytał Robson.

– Nie, ale będę zakładał hełm, powiedział Simon.

– Nie ma sprawy, powiedział Robbson. (…)

Książka „Turbo chce zostać piłkarzem” pojawi się w księgarniach 16 czerwca, nakładem wydawnictwa Czarna Owieczka.

Weź udział w konkursie i wygraj książkę!

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze