fbpx

Pora wstawać do szkoły!

Pora wstawać do szkoły!
fot.123rf

Koniec wakacji i znowu szkoła – poranne wstawanie jest dla niektórych dzieci trudnym wyzwaniem. Na forach internetowych zarówno rodzice, jak i nastolatki szukają wsparcia.
„Aleksandra” pisze: Najgorsze jest wstawanie do szkoły ! O nie mogę wstać zwłaszcza jak mam na godzinę 8 (…)”.

„Wrożkasia” prosi internautów o wsparcie: Dziewczyny jakie macie sposoby na ranne wstawanie do szkoły? Ja chodzę specjalnie wcześnie spać, żeby się wyspać i wstać wyspana ale to nic nie daje (…)”.

„Gosia” szuka porady u innych rodziców: Moja córka kładzie się spać około 21 i śpi około 10 godzin, mimo tego mam problem z wyciągnięciem jej z łóżka zaraz po 7 rano (…)”.

Dla zdesperowanych śpiochów powstał nawet internetowy „Klub Nienawidzę Rano Wstawać”.

Każdy człowiek ma własny, ustalony genetycznie „zegar biologiczny”, który odpowiada za poziom senności. Zegar biologiczny determinuje typy nocnego zasypiania: typ „sowy” – najlepiej zasypia ok. 1 – 2 w nocy i śpi do 8 – 9 rano, a typ „skowronka” czuje senność ok. 22 – 23, ale już o 5 – 6 rano się budzi. Jeśli więc dziecko należy do typu nocnego „sów”, to wstawanie co najmniej o 7 rano będzie stanowiło dla niego problem.

A jakie są konsekwencje takiego regularnego niedosypiania? Dr Michał Skalski z Poradni Zaburzeń Snu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podaje szereg następstw: rozdrażnienie, kłopoty z koncentracją, złe samopoczucie, zaburzenia uwagi, gorsze wyniki w szkole, bóle głowy, problemy gastryczne, uczucie napięcia, zmartwienie lub niepokój o sen, spadek motywacji. Badania naukowców dowiodły, że dzieci uczęszczające na drugą zmianę do szkoły, a więc śpiące dłużej, osiągają lepsze wyniki w nauce, niż te, które muszą wstawać na 8 rano – mówi dr Michał Skalski.

Wiadomo, że potrzeby snu zmieniają się w zależności od wieku. Dzieci w wieku szkolnym potrzebują ok. 10 – 11 godzin snu na dobę, charakteryzują się fizjologicznie wysokim poziomem czuwania, a drzemki u nich występują rzadko. Nadmierna senność w ciągu dnia w tym wieku może być efektem zaburzonego snu nocnego. Dr Michał Skalski mówi, że do tej pory rzadko obserwowano u dzieci w wieku szkolnym kłopoty ze snem, jednak obecnie szacuje się, że jedna trzecia cierpi na zaburzenia snu. Do częstych zaburzeń w tym wieku należą: opóźnienie zasypiania, koszmary senne związane z lękiem, parasomnie, OSA – zaburzenia oddychania podczas snu, indukowany behawioralnie zespół niewystarczającej ilości snu i zaburzenia wynikające z niewłaściwej higieny snu.

W dalszym rozwoju, w okresie dojrzewania (12 – 18 lat) organizm potrzebuje już tylko ok. 9 godzin snu, ale nastolatki zazwyczaj sypiają zaledwie 7 godzin. Badania przeprowadzone wśród młodzieży licealnej w Warszawie przez Warszawski Uniwersytet Medyczny wykazały, że prowadzi ona styl życia zagrażający dobrej jakości snu: imprezy, uczenie się do późna w nocy, nieregularne odżywianie, używki, nadmiar zajęć.

Niewątpliwie wpływ na preferowane przez nastolatki pory snu – późne kładzenie się spać i późne wstawanie mają zmiany hormonalne okresu dojrzewania. Niestety ok. 20 % nastolatków cierpi na niedobór snu i związane z nim zaburzenia, takie, jak nieodpowiednia higiena snu, bezsenność, zespół opóźnionej fazy snu, zespół niespokojnych nóg (RLS), zespół okresowych ruchów kończyn podczas snu (PLMD), narkolepsja.

Wyniki niedoboru snu u dzieci i młodzieży nie byłyby tak znaczące, gdyby nie współczesne zdobycze techniki – uważa dr Skalski. Dawniej nie było tylu atrakcji jak Internet, czy gry komputerowe i dzieci kładły się spać o wiele wcześniej. Odsypianie zarwanych nocy w weekendy czy w ciągu dnia jest, zdaniem lekarza, bardzo potrzebne dla organizmu i pomaga mu zachować równowagę, jednak dłuższy okres takiego trybu życia ma poważne następstwa, dotyczy to prawie połowy nastolatków.

Z badań nad snem wynika, że sen jest nie tylko potrzebą biologiczną (jak głód i pragnienie), ale również zachowaniem, wymagającym uczenia się (jak chodzenie i mówienie). Im wcześniej człowiek nauczy się prawidłowego zasypiania, tym lepiej. Samo przyłożenie głowy do poduszki powinno wystarczyć, żeby prawidłowo zasnąć – mówi dr Skalski. Włącza się wtedy ośrodek snu odpowiedzialny za wyłączenie aktywności mózgu.

U małych dzieci w zaśnięciu pomagają rytuały, jak kąpiel, gaszenie światła, wyciszane dźwięków w domu. Tak samo można poprzez domowe rytuały nauczyć odpowiedniego zasypiania starsze dzieci, ale nie można ich do tego zmuszać, gdyż prowadzi to do bezsenności – mówi dr Skalski. Ważne, aby w pokoju światło było zgaszone, a wszelkie urządzenia elektroniczne wyłączone.

Czy można również wyćwiczyć dziecko w porannym wstawaniu? Okazuje się, że sposobów na poranne wstawanie jest wiele. Na forum rodzice m. in. radzą kupić dziecku psa, który będzie rano budził wszystkich domowników:

kai_30” pisze: od września mamy szczeniaka, który dostaje polecenie budzenia Młodych i świetnie wywiązuje się z tego obowiązku (…)”.

Nastolatki doradzają sobie wzajemnie odpowiednią motywację:

DżuŚś proponuje: Musisz uregulować sobie czas spania, ale też ważne są chęci. Nie myśl o tym co Cię czeka złego, pomyśl o tych milszych rzeczach – typu, że w szkole masz możliwość wygłupów, rozmów ze znajomymi. ; )

Poranne wstawanie można uprzyjemnić muzyką. Świat kobiety”, Warszawa – marzec 2004 doradza: aby ułatwić pobudkę, włączaj muzykę pop. Z badań wynika, że uczniowie, którzy codziennie rano słuchali piosenek w wykonaniu np. Britney Spears czy Kylie Minogue, byli pełni energii w ciągu dnia.

Doktor Michał Skalski radzi, żeby przyzwyczajanie dzieci do wstawania odbywało się stopniowo, nie nagle i nie poprzez zastraszanie, czy karanie, ale poprzez motywowanie. Najlepiej zacząć jeszcze pod koniec wakacji, aby dziecko miało czas na zmianę trybu życia z wakacyjnego na szkolny. Dobrym pomysłem może być zapisanie dziecka np. na poranny trening, może to być nawet bieganie z rodzicem, które pozwoli mu osiągnąć lepsze wyniki na zajęciach z wf. Będzie to pożyteczne, integrujące, ale nie deprymujące dla dziecka.

Warto więc pamiętać, żeby swoje pociechy nauczyć regularnego, zdrowego spania od jak najwcześniejszych lat, jakość snu będzie lepsza i na pewno będzie łatwiej się wstawało. Śpiochom, którym pomimo tego poranne wstawanie będzie dokuczało, pozostają drzemki po zajęciach w szkole i odsypianie w weekendy.