Moje dziecko bawi się samo, czyli jak zorganizować czas na inne obowiązki

Żyjesz szybko, pracujesz dużo, deficyt czasu bezustannie wpisuje się w twoją codzienność. Wracasz do domu i nie wiesz w co włożyć ręce. Chcesz posprzątać, ugotować ale twój przedszkolak już od wejścia wisi na twojej nogawce. Z zazdrością słuchasz koleżanki opowiadającej jak jej dziecko bawi się samo. Ile mogłabyś zrobić w tym czasie. Ale jesteś też matką zaangażowaną, taką co poczyta, zbuduje wieżę z klocków, ulepi ludzika z plasteliny. Zajmując się czymś innym masz wyrzuty sumienia. Brzmi znajomo? Oto kilka sposobów na uporządkowanie codziennego chaosu.

Daj wędkę, nigdy rybę. Wracając z pracy odbierasz dziecko z przedszkola. W domu wysypujesz na podłogę górę klocków po czym znikasz w kuchni, bo przecież samo się nie ugotuje. Niestety. To tak nie działa. Po pierwsze weź pod uwagę, że maluch nie widział Cię cały dzień i łaknie Twojego towarzystwa. Usiądźcie chwilę razem. Zapytaj co robił w ciągu dnia, jak się dzisiaj czuje. Co ma ochotę robić. Zaaranżuj zabawę. Przez jakiś czas bawcie się razem. Pamiętaj, aby rozwijać w maluchu wyobraźnię. Nie dawaj mu gotowych przepisów a raczej naprowadzaj, podpowiadaj ale niech on sam wymyśla scenariusze. Pomysłowe dziecko chętniej bawi się samo. Nie czeka na gotowe wzory. Samo inicjuje zabawę.

Zabawki z potencjałem to podstawa. Gdy następnym razem kupując zabawki będziesz chciała kolejny raz wydać fortunę na świecące, grające, reklamowane na każdym rogu „hity” z cyklu „twoje dziecko musi to mieć” dwa razy się zastanów. Pomyśl jak można wykorzystać potencjał danej zabawki. Czy daje szeroki wachlarz możliwości czy umożliwia tylko jeden, konkretny rodzaj zabawy.

Szukaj zabawek, którymi można bawić się na różne sposoby, które nie narzucają schematów. Dobrym rozwiązaniem są zestawy, które można powiększać z czasem o kolejne. Świetnym przykładem jest tu drewniana kolejka. Można ją rozbudowywać o nowe tory, dodawać budynki, dźwigi. Każdego dnia można ją układać w innej konfiguracji co daje w zasadzie nieograniczone możliwości. W żadnym domu przedszkolaka nie powinno też zabraknąć klocków i to najlepiej kilku rodzajów (drewniane, lego, jeżyki, magnetyczne i in.). Rozwijają zarówno zdolności motoryczne jak i wyobraźnię. Szukasz ciekawych zabawek dla swojego dziecka? Odwiedź: https://hurtownialuka.pl/pl/39-zabawki

Bądź w kontakcie. Kiedy twój mały odkrywca wciągnie się już w zabawę możesz powoli zająć się innymi obowiązkami. Jednak pamiętaj, że maluch lubi czuć twoją obecność i zainteresowanie. Zaglądaj do niego często, chwal za osiągnięcia, zadawaj pytania („a dokąd ten pociąg jedzie?”, „taką dużą wieżę zbudowałeś całkiem sam?”, „ale masz dużo produktów do wyboru w twoim sklepiku”). Dziecko będzie miało poczucie, że jesteś z nim, że jego sprawy, małe sukcesy nie pozostają niezauważone.

Dotrzymuj obietnic. Jak często nasze dzieci słyszą: „później”, „jak skończę pranie”, teraz nie, ale…”. Choć rzadko łamiemy je z premedytacją to nasze maluchy z nadzieją oczekują spełnienia tych małych obietnic. Gdy raz, drugi trzeci nam się to zdarzy nie będziemy więcej wiarygodni. Malec chętniej pozwoli nam się oddalić do naszych czynności jeśli będzie pewny (nauczony doświadczeniem), że gdy mama powie, że po powrocie z zakupów się z nim pobawi to faktycznie tak będzie.

Na koniec drogie mamy, pamiętajcie, że gdy dziecko bawi się samo wcale nie oznacza to, że musicie od razu łapać za mopa. Chwila dla siebie przy kawie i dobrej książce na pewno nie wywoła końca świata.

Artykuł powstał we współpracy z Hurtownią Luka