Koszmary senne, lęki nocne

123rf.com

Wasze dziecko budzi się w nocy z płaczem, boi się i nie rozumie, co się dzieje? Jak się z tym uporać?
Pierwsze trudne nocne doświadczenia dziecka mają miejsce wkrótce po trzecich urodzinach i towarzyszą mu, z różną częstotliwością i intensywnością do szóstego roku życia. W tym czasie dziecko gromadzi wiele nowych doświadczeń, które nie zawsze adekwatnie rozumie. Dzięki opanowaniu mowy wchodzi w liczne i różne interakcje z dorosłymi i rówieśnikami, które są źródłem silnych przeżyć, a czasem także lęków i obaw. Dzieci już nie tylko razem się bawią, ale negocjują „w co się bawimy”, wyznaczają sobie role, oceniają się komplementując lub krytykując. To również czas zaznaczania swojej woli, wyrażanej stanowczym „nie” i inicjatywy przejawiającej się zasadniczym „ja chcę”. Okres ten obfituje w ważne wydarzenia, jak powrót mamy do pracy, przejście pod opiekę innych osób, początek uczęszczania do przedszkola, pojawienie się rodzeństwa. Bogactwo przeżyć, antagonizmów, konfliktów z otoczeniem jest odreagowywane w różny sposób, m.in. w trudnościach ze spaniem.

Wieczór zazwyczaj zaczyna się od odwlekania momentu zasypiania, szukania pretekstów żeby pobyć z rodzicami (jedzenie, picie, rozmowa, zabawa, czytanie). Służy to upewnieniu się, czy rodzic mimo wielu konfliktów w ciągu dnia nadal darzy dziecko miłością i akceptacją. Kiedy wbrew protestom dziecka, zmęczenie i intensywność przeżyć z całego dnia doprowadzają je do zaśnięcia, po kilku godzinach zaczynają się przykre przeżycia.

Koszmar nocny

Jeśli dziecko w nocy płacze, krzyczy i domaga się obecności rodzica jego dotyku i uścisku, a po przebudzeniu o poranku potrafi w przybliżeniu zrelacjonować przebieg nocnych zdarzeń, sugeruje to sen o charakterze koszmaru nocnego.

Zjawiskiem nasilającym problem i utrudniającym poradzenie sobie z nim w tym czasie jest nie odróżnianie przez dzieci w tym wieku fikcji i fantazji. To, co zrodziło się w ich fantazji lub zagościło w ich umyśle pod wpływem oglądanych programów, czytanych książeczek, angażujących emocje gier komputerowych, jest dla niego tak samo wiarygodne i ważne jak to, co dziecko realnie przeżyło. Próby wyperswadowania lęku za pomocą argumentów „to tylko film”, „to postać z bajki”, „tego naprawdę nie ma”, „to tylko fantazja” są nieskuteczne, bo wychodzą poza zdolność jego pojmowania świata w tym okresie.