fbpx

Nastolatki i autorytety rówieśnicze

Autorytet grupy rowiesniczej
123rf.com

Każdy dorastający człowiek zbiera wiedzę na temat świata i osób, a w okresie dorastania dokonuje gruntownego remanentu. Odrzuca to, co nie wytrzymało próby czasu, co okazało się bezwartościowe, nieprawdziwe. Pora na zakwestionowanie dotychczas znanych wartości, czyli upadek wielu narzuconych dziecku wzorów i reguł. Okres dorastania to czas, gdy na pierwszy plan wysuwają się autorytety rówieśnicze. Dlaczego? Z wielu powodów.
Po pierwsze – oparte są na lubieniu, czyli autorytecie wewnętrznym, mocno zinterioryzowanym (autorytet wewnętrzny ma nieporównywalnie wyższą moc oddziaływania niż zewnętrzny). Po drugie – rówieśnik stoi po tej samej stronie barykady. Nigdy nie jest autorytetem ujarzmiającym. Niezależnie od tego, czy to nam się podoba, czy nie, dzieci są często autorytetami wyzwalającymi, bo to przy nich drugie dziecko może być sobą, testować różne obszary swoich możliwości.

Nastolatki wykazują również niebywały entuzjazm w swoich kontaktach (my, dorośli, często nie zbliżamy się nawet do tego poziomu) i to wzmacnia siłę wzajemnego oddziaływania. Dodatkowo nastolatki, które stają się dla kolegów prawdziwymi wzorami, są bardzo ambitne, ale w wybranej samodzielnie dziedzinie (tu kolejny punkt dla nich – żaden nastolatek nie stara się pretendować do roli autorytetu wszechdziedzin, jak lubią to robić dorośli). Nie możemy dyskredytować autorytetu rowerzysty czy mistrza rzucania nożem do celu tylko dlatego, że nam ten rodzaj umiejętności nie imponuje. Siły naszych dorosłych idoli dzieci też często nie rozumieją. Sympatia, wyzwalanie potencjału, entuzjazm w kontaktach i prawdziwe mistrzostwo, ale tylko w wybranej dziedzinie – to siła oddziaływania nastoletnich autorytetów, warto się tego od nich nauczyć.

Najlepszy jest jednak autorytet rozproszony. Rozsądny człowiek nie polega na jednej osobie we wszystkich sprawach, ale ma wiele różnorodnych idoli w zależności od dziedziny. Dlatego na pytanie: „Kto jest twoim autorytetem?”, niech twoje dziecko odpowiada: „Ale w czym?”. Do tego dążmy.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze