fbpx

Nastoletnia kobieta – co się dzieje w jej mózgu

Nastoletnia kobieta - co się dzieje w jej mózgu
123rf.com

„Nie pójdę do szkoły!”, „Wyprowadzę się z domu i to zaraz!”, „Nie odłożę słuchawki!” – takie komunikaty serwuje rodzicom nastoletnia córeczka. Nie jest łatwo ją zrozumieć, nie jest prosto ją okiełznać.
Nastolatka jest krnąbrna, często niespokojna, chwiejna emocjonalnie. Bo dojrzewa. Proces ten zaczyna się około 12 roku życia, dzieciństwo odchodzi do przeszłości. Żeby w miarę bezboleśnie przejść przez czas dojrzewania dziewczyny, potrzebne jest zrozumienie tego, co dzieje się w jej nastoletnim mózgu. Rodzice, którzy potrafią zrozumieć biologiczne zmiany, jakie zachodzą w organizmie nastolatki, mogą pomóc córce w budowie samooceny i w dobrym przetrwaniu tego burzliwego okresu. Jej i sobie zresztą też.

Najpierw zadajemy sobie pytanie: „Co się stało z moim dzieckiem?” To przysadka mózgowa obudziła się do życia, by zacząć aktywować komórki podwzgórza. W organizmie nastolatki zostaje uruchomiony system podwzgórzowo-przysadkowo-jajnikowy. Po raz pierwszy mózg dziewczyny znajduje się pod wpływem tak wysokiego stężenia estrogenu i progesteronu. Odtąd przez długie lata dzień po dniu, tydzień po tygodniu w cyklu miesięcznym, będą z jajników napływać duże ilości tych hormonów. A warto wiedzieć, że każda część naszego mózgu zmienia się pod ich wpływem. Dotyczy to i hipokampu, odpowiedzialnego za pamięć i uczenie się, i podwzgórza kontrolującego cały organizm, i jąder migdałowatych wpływających na emocje. Zmiany te zachodzą cyklicznie i cykliczność nastrojów towarzyszy kobiecie aż po menopauzę. A zaczyna się w czasie dojrzewania. Wówczas gwałtowny przypływ hormonów powoduje, że u nastolatki zaczynają funkcjonować kobiece obwody i połączenia, które powstały jeszcze w życiu płodowym. Ich uruchamianie sprawia, że dziewczyna staje się bardziej wrażliwa na wszelkie społeczne niuanse, jak aprobata bądź jej brak, akceptacja czy odrzucenie.

Z badań wynika, że dzienne zmiany stężenia kortyzolu, nazywanego hormonem stresu, są u dojrzewających dziewcząt bardzo wysokie. Znacznie wyższe niż u chłopców w tym wieku czy dzieci. Dla nastolatek źródłem stresu i wszelkich negatywnych emocji są przede wszystkim relacje z ludźmi. Dla jej mózgu napędzanego estrogenem najważniejsze jest budowanie sieci relacji. Przez dwa pierwsze tygodnie cyklu, gdy stężenie jest duże, dziewczyna szuka towarzystwa innych i w ich otoczeniu wygląda na szczęśliwą. Przez dwa kolejne tygodnie, gdy poziom estrogenu spada, a progesteronu rośnie – stresuje się i irytuje, bojąc się odrzucenia i braku akceptacji. Wówczas jej wiara w siebie gwałtownie maleje.

W czasie dojrzewania razem z mózgiem przeobrażeniu ulega ciało. Nastolatka z dziecka przeobraża się w kobietę. Odkrywana seksualność jest źródłem jej niepewności. Zastanawia się: „Czy moje piersi są ładne?”, „Czy podobam się Bartkowi?”. Jednego dnia dziewczyna czuje się pewna siebie, nazajutrz nic nie warta. Jej sposób oceniania siebie i świata zależy od etapu cyklu miesięcznego, w którym właśnie się znajduje. W czwartym tygodniu, kiedy stężenie hormonów jest najniższe spada umiejętność koncentracji, zapamiętywania, a rośnie za to nieprzyjemne emocjonalne pobudzenie. Dziewczęta, które w ogóle mają niższe stężenie estrogenu i progesteronu, przed miesiączką mogą doświadczać ataków paniki, myśli samobójczych, niekontrolowanie płakać, mieć napady wściekłości albo obezwładniającej bezradności.

Kobiecy mózg w przeciwieństwie do męskiego wyposażony jest w pewne obwody odpowiedzialne za zachowania społeczne i werbalne. Jesteśmy bardziej uspołecznione i więcej słów wypowiadamy – tego nie da się chyba zakwestionować. Dzieje się tak za sprawą specjalnych kobiecych szlaków. Uaktywniają się one w dziewczęcym mózgu, bo dopływ estrogenu uaktywnia kolejny kobiecy hormon – oksytocynę. Efekt? Wielogodzinne rozmowy z przyjaciółkami, flirtowanie z chłopakami, szeroko pojęta socjalizacja. Nastolatki zajmują się głównie budowaniem i próbami cementowania związków. Z młodymi mężczyznami, którzy są na zupełnie innym etapie rozwoju emocjonalnego, nie mogą sobie pogadać choćby chciały. Dlatego ogromnie są dla nich ważne relacje z innymi dziewczynami. Najczęściej jest to intymna, bardzo bliska więź. W szkole chodzą razem do łazienki, żeby tam spokojnie i do woli porozmawiać. Młode dziewczyny często tworzą przyjacielskie paczki i bywa że związki te trwają przez całe życie. Rozmowy, wymiana plotek, zwierzanie się – są najważniejszą formą aktywności życiowej nastolatki. Tak naprawdę jest to sposób na radzenie sobie z problemami, jakie przynosi im życie w wieku dojrzewania. O czym szepczą sobie młode dziewczęta podczas szkolnych przerw? O romantycznych sekretach, często o podłożu seksualnym. Rozmowy te są dla nich wprost ekscytujące. Pod ich wpływem mózg nastolatki otrzymuje natychmiastowy zastrzyk dopaminy i oksytocyny. Ten pierwszy hormon stymuluje ośrodki motywacji i przyjemności w mózgu, drugi wyzwala emocje, związane z odczuwaniem bliskości i intymności. Największa chęć kontaktów z przyjaciółkami pojawia się w środku cyklu miesięcznego. Wtedy zapotrzebowanie na dopaminę przypomina głód narkotykowy. Wspólne zakupy, plotki, wzajemne czesanie się osłabiają to napięcie. Słowem – gdy córka nie może oderwać się od telefonu lub komunikatora internetowego, przyjmij że jest to naturalne dziewczęce zachowanie, które pomaga jej przejść etap psychologicznych i społecznych zmian.

Nastolatki spać potrafią długo, do tego wylegują się przed telewizorem a obowiązki odkładają na ostatnią chwilę. Od otoczenia słyszą, że są leniuchami, bo nic im się nie chce robić. A to niesprawiedliwe. Bo za takimi zachowaniami dojrzewających pannic stoją spore dawki estrogenu, które modyfikują cykl dobowy. A nawet wrażliwość na światło, zmiany temperatury ciała czy wydzielanie hormonu wzrostu. W tym wieku przestawia się zegar biologiczny – stąd późniejsze kładzenie się spać, późniejsze wstawanie i zwiększona potrzeba snu. Nie ma wyjścia – trzeba to przeczekać. Organizm dojrzewa i robi to w określony sposób. Sen i spadek aktywności są mu widać niezbędne.

W czasie dojrzewania ośrodki mózgowe zawiadujące emocjami mocno przeobrażają się, co daje efekt nieobliczalności dziewczyny. Jądra migdałowate, czyli centrum zawiadywania emocjami, pracuje na zwiększonych obrotach i kora przedczołowa, odpowiedzialna za racjonalny osąd informacji nie daje rady przetwarzać tych silnych impulsów. Dlatego nastolatka kieruje się popędami. Wpada na szalony pomysł i realizuje go, ani przez sekundę nie zastanawiając się nad jego skutkami. Klasyka przypadku – zakochuje się i z ukochanym dokonuje szalonej ucieczki z domu. Według tego schematu działali szekspirowscy i nieopierzeni przecież Romeo oraz Julia. Gdyby wiedzieli, że pod wpływem hormonów płciowych ich komórki mózgowe dopiero rosną i musi upłynąć dobrych kilka lat, by odpowiednimi „końcówkami” połączyły się w korze, może byliby rozsądniejsi? Szansa na to pewnie jest niewielka. Nastolatce, zwłaszcza podczas drugiej połowy cyklu miesięcznego, wystarczy drobna sprzeczka, niewłaściwy ton głosu matki lub ojca, kiepska ocena i już w całym domu słychać trzaskanie drzwiami, płacz a nawet wyzwiska. W tym wieku hormony po prostu szaleją, a nastolatka razem z nimi. Czasem uspokojenie jąder migdałowatych jest tak trudne, że dziewczyny „pomagają” sobie, sięgając po alkohol, narkotyki, objadają się lub głodzą. Wtedy warto, by rodzice kontrolowali to, czego córka nie jest w stanie, bo neurochemia jej nie pozwala. Nie skontrolujesz jednak mózgowych obwodów nastolatki, jeśli staniesz się jej wrogiem. Jeśli uznasz, że to taki głupi wiek, jeśli nie pomożesz jej w budowaniu pozytywnej samooceny, jeśli nie zrozumiesz. Znając mechanizmy zmian neurologicznych jakie zachodzą w mózgu i idących za nimi przemian psychologicznych, łatwiej zostać sprzymierzeńcem nastolatki.

Dojrzewanie to czas tworzenia się nowych obwodów w mózgu, podczas gdy część wcześniej dominujących przestaje być aktywna. To rewolucja. Wyobraź sobie, że twoja córka dostała do ręki kłębek poplątanych kabli. Musi teraz każdy z nich podłączyć do odpowiedniego wejścia. Łatwe? Natura zmusza ją jednak do prób. Zaczyna się proces dojrzewania, który doprowadzi do powstania prawdziwie kobiecego mózgu. A ty? Bądź przy niej.

Więcej w książce Louann Brizendine, „Mózg kobiety”, wyd. VM group, 2006

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze