fbpx

Wychowanie dziecka: Zamiast kary, czyli kary naturalne

karanie dzieci
123rf.com

Dobór kar i nagród to najważniejsza strategia postępowania rodzica. Czy umiesz sprawiedliwie karać dziecko? Czy kara jest rzeczywiście w wychowaniu potrzebna?
Zacznijmy od pytania: do czego służy kara? Odpowiedź jest tylko jedna: do nauczenia dziecka, że za swoje zachowanie musi ponieść konsekwencje. Taki jest jedyny cel. Zatem nie jest nim odreagowanie frustracji rodzica (bicie, krzyki, szarpanie).

Jeśli czujesz, że nie radzisz sobie z karaniem swojego dziecka, zacznij od całkowitego wyeliminowania wszelkich kar agresywnych, surowych, ostrych. Zyskasz dwie rzeczy: Po pierwsze – rezygnując z bicia i krzyków, dostrzeżesz inne możliwości wywierania wpływu na zachowanie dziecka, a po drugie – wpłyniesz na kształtowanie jego postaw. Ponieważ dziecko uczy się od ciebie wszelkich zachowań, jeśli będziesz traktować je agresywnie, ono zacznie być agresywne w domu lub gdy ty tego nie będziesz widziała. Rodzice wymierzający surowe, rozładowujące ich emocjonalnie kary, bardzo często zapominają, że w ten sposób uczą dziecko tego stylu zachowania.

Trzy kroki

1. Zapobieganie. Po pierwsze – zapobiegaj. Najlepszym sposobem wychowanie dziecka jest uniemożliwienie mu zrobienia czegoś niewłaściwego.

2. Twój czas i cierpliwość. Mów, tłumacz, spędzaj czas. Rodzice, którzy często wymierzają kary swoim dzieciom, zazwyczaj spędzają z nimi mało czasu. Dziecku nie wystarczy raz wytłumaczyć. Ono rzadko kiedy psoci specjalnie. Częściej po prostu zapomniało albo nadal nie rozumie, czego mu w zasadzie nie wolno.

3. Kary naturalne. Dzieci bezwzględnie muszą nauczyć się ponosić naturalne konsekwencje swoich zachowań. Kara naturalna zawsze jest wywołana zachowaniem dziecka – to wyłącznie konsekwencja jego działania. Jeśli dziecko, mimo naszej prośby, aby tego nie robiło, weszło w kałużę – poproś je, żeby to ono starło błoto, zamiotło, posprzątało. Jeśli w takiej prośbie nie ma agresji, dziecko chętnie naprawi „szkodę”. A jeśli jest na to za małe, po raz kolejny powiedz mu, gdzie, jak i dlaczego wycieramy buty. Jeśli naprawienie przez nie szkody jest niemożliwe, powinno uczestniczyć w czynności, jaką wykonuje mama – odczuć, że ona na to poświęca jego czas.

Dotyczy to wszelkich czynności porządkowych: chlapania w łazience, rozrzucenia zabawek, nakruszenia na stole. Zatem po pierwsze: zapobiegamy, po drugie: zawsze tłumaczymy, po trzecie: włączmy je do sprzątania.

  • Dziecko odmawia jedzenia zupy – ma takie prawo (może nie być głodne), ale nie dostaje nic innego w zamian. Schowaj łakocie. Narażenie dziecka na to, że odmawiając jedzenia tego co wszyscy inni, musi poczekać do następnego posiłku, błyskawicznie przemodeluje jego zachowanie.
  • Dziecko nie chce iść spać – bez względu na to, o której finalnie zasnęło, budzimy je o tej godzinie, co zawsze i to bez najmniejszych skrupułów, ale też bez agresji w rodzaju: „Co mnie obchodzi, że jesteś niewyspany?!”. Po prostu: „U nas w domu wstaje się o tej godzinie”.

Uwaga:

W początkowym okresie wprowadzania kar naturalnych twoje dziecko może gwałtownie protestować. Jeśli poproszone o posprzątanie po sobie płacze, krzyczy, rzuca się na ziemię – próbuje odwrócić role. To ono stara się wymierzyć karę tobie. Jeśli twoje dziecko tak się zachowuje – ignoruj je. Nie daj mu żadnego pozytywnego wzmocnienia w postaci twojej uwagi czy złości.

W długoterminowej perspektywie dzieci bardzo dobrze znoszą kary naturalne i zawsze uważają je za sprawiedliwe. A to przecież jest naszym pedagogicznym celem.

  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
?>