Zabawy z dzieckiem w podróży

123rf.com

Wakacje to czas podróży z dziećmi – tymi małymi i trochę większymi. Jednak niezależnie od tego, czy lecimy do Stanów lub na Cypr, jedziemy pociągiem w góry lub samochodem do babci na wieś, dziecko w podróży, gdy już zaspokoi swoją ciekawość widokami za oknem, po jakimś czasie się nudzi.
A znudzone dziecko to marudne dziecko. Aby więc podróż nie zamieniła się w koszmar, warto mieć pod ręką coś, co sprawi, że minie ona szybko i przyjemnie.

Oczywiście nie ma sensu brać ze sobą pudła zabawek, bo wtedy będziemy musieli zrezygnować z części naszego bagażu, dlatego najlepiej zawczasu przygotować coś, co zajmie dziecko podczas podróży i wciągnie w zabawę. Najłatwiej jest z małymi dziećmi. Możemy dać im do ręki coś, co szeleści, grzechocze i uszyte jest z materiałów o różnych fakturach. To wystarczy, by na jakiś czas zająć małe rączki i ciekawy świata umysł. Warunek: taka zabawka musi być łatwa w transporcie i bezpieczna. A gdy już się znudzi, możecie zająć malucha innymi przedmiotami: poszeleścić kartkami, porobić śmieszne miny, pośpiewać, pobawić się w tak zwaną zabawę paluszkową, czyli w „Idzie tak nieborak” lub „Ważyła kokoszka”, albo założyć na palec małą pacynkę, która w podręcznym bagażu zajmie niewiele miejsca. Wariantów jest wiele, a co najważniejsze, wcale nie potrzebujemy do tego kosza z zabawkami. Po takiej porcji wrażeń jest szansa, że dziecko po prostu zaśnie.

Trudniej jest ze starszymi dziećmi. Jeżeli lecimy samolotem lub jedziemy pociągiem, przez moment będzie to dla nich atrakcja sama w sobie, ale po jakimś czasie i tak zaczną się rozglądać po pokładzie lub wagonie, wiercić i wpadać na nie zawsze najlepsze pomysły. Dla tych i starszych dzieci ciekawą propozycją są różnego rodzaju gry logiczne, w które może grać jedna osoba, dwie, a nawet cała rodzina. Takie gry zajmują mało miejsca i mogą śmiało konkurować z wszelkiego rodzaju grami w telefonach komputerowych i na przenośnych konsolach, chociażby dynamiczna układanka Katamino dla dzieci w wieku 3+, wszelkiego rodzaju gry karciane lub polegające na odgadywaniu wyciąganych z woreczka przedmiotów. Dzięki nim spędzicie wspólne chwile na łamaniu głowy i zgadywankach, na które być może nie macie na co dzień czasu.

W sklepach internetowych z grami planszowymi znajdziecie ich całe mnóstwo, wszystkie podzielone na kategorie wiekowe, co znacznie ułatwia poszukiwania. Zajrzyjcie do takiego sklepu razem z dzieckiem i wybierzcie coś wspólnie. Na rynku pojawia się coraz więcej gier dla dzieci w wersji podróżnej, jak choćby znany wszystkim Chińczyk. Możecie zrobić też coś sami, na przykład przenośny domek dla lalek w starej walizeczce lub książkę dla małego szpiega. Polega to na tym, że przed wyjazdem musicie przygotować kolaż ze zdjęć lub rysunków spięty w książeczkę, a podczas podróży prosicie malucha, żeby odnalazł w niej konkretny przedmiot.

A jeśli nie macie w torbie żadnego pudełka z grą, macie jeszcze głowę. Od lat podczas podróży sprawdzają się takie zabawy jak „Kółko i krzyżyk”, „Państwa, miasta” lub skojarzenia. A może macie swój, niezawodny od lat, sposób na zabawę w podróży?

We współpracy z mamabu.pl.

Otrzymujesz tę wiadomość ponieważ Twój adres został zapisany w naszej bazie osób zainteresowanych informacjami z Wydawnictwa Zwierciadło. aby nie otrzymywać wiadomości z grupy mailingowej Zwierciadlo.pl, wypisz się z niej, odwiedzając ten link