fbpx

Znaczenie sportu dla dziecka

Znaczenie sportu dla dziecka
fot.123rf

Sport u dzieci kształtuje nie tylko ciało, ale i postawę życiową – uczy, jak podchodzić do porażek i sukcesów, wyznaczać cele czy uwalniać emocje i nie gromadzić napięcia w ciele. Dlatego zamiast dawać dziecku tablet i mieć je z głowy, warto postawić na zabawy, w których „przemycimy” aktywność fizyczną.
Mam wrażenie, że jednym z popularniejszych ostatnio tematów rozmów czy felietonów jest to, jak znaleźć motywację do ćwiczeń, zmienić nawyki żywieniowe, zwiększyć pewność siebie czy budować poczucie własnej wartości. Gdy przyjrzymy się temu bliżej, okazuje się, że większość strategii, które stosujemy jako dorośli ludzie, wypracowujemy już od okresu dzieciństwa. Prawdą jest, że nikt nas nie uczy wychowywać, ale myślę, że większości rodzicom zależy na tym, by dać dziecku solidne fundamenty na start w przyszłość. Dlaczego to właśnie sport może być podwaliną zdrowego, szczęśliwego dorosłego życia zarówno w sferze psychospołecznej, jak i cielesnej?

Ruch jest naturalną potrzebą dziecka – właśnie poprzez aktywność fizyczną może ono prawidłowo się rozwijać, eksplorować świat. Mały człowiek poruszając się, sprawdzając, dotykając, rozwija układ nerwowy, oddechowy, mięśniowy i kostny. Rozwój wszystkich tych układów w połączeniu z właściwym odżywianiem pozwala przeciwdziałać powstawaniu wad postawy, ale przede wszystkim wpływa na właściwy rozwój całego organizmu. Zatem można się pokusić o stwierdzenie, że ruch u dziecka to zaspokojenie podstawowych potrzeb organizmu.

Często słyszę od rodziców: „Moje dziecko nie lubi warzyw”. Wtedy zadaję pytanie o to, jakie były pierwsze posiłki, które dostawało. Warzywa i woda czy może słodka bułka i dosładzana herbata? To od nas zależą zdrowe nawyki naszych dzieci. Zatem dlaczego dzieci „nie chcą” się ruszać? No cóż, rodzic to autorytet – jeżeli dziecko widzi mamę czy tatę głównie przed telewizorem, laptopem, telefonem i pałaszujących niezdrowe jedzenie, to automatycznie będzie chciało robić to samo. Ostatnie badania wskazują, że ilość komórek tkanki tłuszczowej namnaża się do 5. roku życia, po tym okresie już tylko się rozrasta, ale jej nie przybywa. Zatem to pokazuje, jaki to istotny okres w życiu każdego człowieka. Ale wróćmy do ćwiczeń.

Drugim powodem, dla którego dzieci „nie chcą” ćwiczyć, są źle dobrane metody treningowe. Trening z dziećmi jest bardzo wymagający – niezależnie od tego, czy prowadzi go instruktor, czy rodzic. Przede wszystkim dziecko jest szczere i zazwyczaj mówi, co myśli. Po drugie taki trening powinien wzbudzać pozytywne emocje, zatem metody i stopień trudności powinny być dobrane pod konkretne dziecko. Kluczowa jest integralna rola rodziców, którzy własną postawą i autorytetem wspierają działania trenerów pracujących z maluchami.

Dziecko, jeśli czuje wsparcie, jeśli widzi, do czego prowadzą te prostsze ćwiczenia, czerpie satysfakcję z pokonywania kolejnych szczebli trudności – zaczyna łapać pasję do sportu, zaczyna samo poszukiwać aktywności, a jak już trafi na ciekawe dla niego zajęcia, to nie chce z nich wychodzić. I w ten sposób zaszczepiamy w nim miłość do aktywnego stylu życia.

Ale to nie wszystko – wykształcone dziś nawyki mogą sprawić, że za kilkanaście lat twoje dziecko będzie lepiej radzić sobie w pracy i bardziej świadomie budować karierę zawodową – bo zdobędzie takie umiejętności, jak zarządzanie czasem, wyciąganie wniosków z niepowodzeń oraz panowanie nad emocjami. Dlatego już teraz wyposaż swoje dziecko w strategie przydatne w dorosłości.

Zobacz ćwiczenie „opowieść ruchowa”

Paulina Brzózka coach, szkoleniowiec, instruktorka fitness, współautorka książki „Fitness dla kobiet”.

?>