1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kuchnia
  4. >
  5. Pizza z pieczonymi burakami i orzechami

Pizza z pieczonymi burakami i orzechami

Pizza z pieczonymi burakami i orzechami (Fot. iStock)
Pizza z pieczonymi burakami i orzechami (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Sekret dobrej pizzy? Oczywiście ciasto, najlepiej cienkie i lekko chrupiące. A na wierchu ulubione dodatki. Tym razem proponujemy wersję z pieczonymi burakami i dużą ilością orzechów. A zamiast sosu pomidorowego powidła!

Składniki na ciasto:

  • 25 g świeżych drożdży
  • 150 ml ciepłej wody
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oliwy
  • 250 g mąki pszennej
Składniki na farsz:
  • 4 buraki
  • 75 g orzechów włoskich lub nerkowca
  • 100 g migdałów
  • plastry sera podpuszczkowego, np. camembert
  • garść liści botwiny lub szpinaku
  • powidła śliwkowe
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • sól i pieprz do smaku

Przepis na ciasto: Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie i dodajemy 2 łyżki mąki oraz cukier. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na 10 minut do wyrośnięcia. Pozostałą mąkę przesiewamy do miski, mieszamy z solą i dodajemy rozczyn. Wszystko mieszamy z sobą przez ok. 3 minuty, na koniec dodajemy oliwę. Połączone składniki przekładamy na stolnicę i jeszcze przez ok. 10 minut wyrabiamy ciasto. Następnie ciasto przekładamy do dużej miski, przykrywamy ściereczką o odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. Wyrośnięte formujemy w kulkę i odkładamy jeszcze na chwilę. Następnie wykładamy je na blaszkę i rozciągamy palcami po całej powierzchni. Gotowe ciasto wykładamy dodatkami, gotową pizzę pieczemy przez ok. 10 – 15 minut.

Ciasto smarujemy powidłami śliwkowymi zmieszanymi z odrobiną musztardy. Buraki kroimy w cienkie plastry lub paski, doprawiamy solą i pieprzem. Do farszu dodajemy posiekane orzechy. Całość wykładamy na powidła, układamy plastry sera i pieczemy przez ok. 15 minut. Gotową pizzę ozdabiamy świeżymi liśćmi botwiny lub szpinaku.

Burak swoje właściwości lecznicze zawdzięcza betalinom, czyli tym samym składnikom, które znajdują się w liściach szpinaku. Dzięki nim zwiększamy swoją odporność, pozytywnie wpływamy na jakość naszej krwi i wolniej starzejemy się.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Gofry - przepis na domowe wafle

Gofry znakomicie smakują z owocami i bitą śmietaną. (Fot. iStock)
Gofry znakomicie smakują z owocami i bitą śmietaną. (Fot. iStock)
Gofry to przysmak lata, kupowane na nadmorskim deptaku albo w budce przy przystani na Mazurach. Oczywiście w takich okolicznościach przyrody smakują najlepiej, ale warto móc otworzyć ich smak, kiedy tęsknimy za wakacjami. Oto przepis na domowe gofry, którymi przywołamy letnią beztroskę.

na 4 porcje
500 g mąki pszennej 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 szklanki cukru ( można dodać waniliowego) 2 jajka 1/3 kostki masła 1 i 1/2 szklanki wody

Masło roztapiamy i studzimy. Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy pianę.

Do miski wsypujemy mąkę,  proszek do pieczenia, dodajemy żółtka oraz cukier wraz z cukrem waniliowym. Mieszamy. Wlewamy wodę i miksujemy.

Dodajemy ostudzone masło i ponownie miksujemy.

Na koniec dodajemy ubite białka i całość delikatnie mieszamy łyżką.

Ciasto powinno mieć konsystencję mniej więcej taką jak na placki.

Wypiekamy gofry w gofrownicy aż się zarumienią. Gorące goferki wykładamy na metalową kratkę, żeby nie stały się gumiaste. Nie należy układać ich jeden na drugim.

Podajemy z ulubionymi dodatkami.

  1. Kuchnia

Tarta porowa - na obiad i na przekąskę

Tartę można jeść zarówno na ciepło jako danie obiadowe, jak również na zimno jako przekąskę. (Fot. iStock)
Tartę można jeść zarówno na ciepło jako danie obiadowe, jak również na zimno jako przekąskę. (Fot. iStock)
Tarta to danie, które nie wychodzi z mody. Może dlatego, że można ją zrobić na tysiąc i jeden sposobów. Zrumienione na złoto ranty kruchego ciasta otulają nadzienie, którego bazą są najczęściej warzywa, jajka i ser. Jeszcze tylko odrobina przypraw i powstaje danie doskonałe.

Tajemnicą dobrej tarty jest odpowiednio kruchy spód - delikatnie chrupiący, ale nie kruszący się przy każdym kęsie. Najlepiej przygotować go z mąki krupczatki. Można dodać do niej odrobinę kurkumy - wówczas ciasto będzie miało piękny złoty kolor.

Ważną zasadą przy robieniu kruchego ciasta, jest to, aby zagnieść je jak najszybciej, tylko do połączenia składników. Zbyt długo ugniatane będzie twarde.
Nadzienie to już kwestia kulinarnej fantazji. Bazą są jajka i ser- twardy typu Parmezan albo miękki kremowy jak feta. Można dodać również śmietany - wtedy danie będzie bardziej kaloryczne. Esencją smaku są warzywa  - duszone pory, krążki cukinii, liście szpinaku, pomidory... Co komu w duszy gra. Do tego zioła - w sezonie świeże, potem suszone. W wersji klasycznej, nie wegetariańskiej, smak można wzbogacić zrumienionym boczkiem lub szynką parmeńską. Ja najbardziej lubię tartę porową z orzechami włoskimi. Podzielę się z wami moim przepisem.

Tarta porowa z orzechami włoskimi

Ciasto: 250 g mąki (najlepiej krupczatki) 100 g masła jajko szczypta soli szczypta kurkumy odrobina zimnej wody

Nadzienie: 3 pory 1/4 kostki masła pół szklanki białego wina 4 jajka 180 g startego żółtego sera garść orzechów włoskich rozdrobnionych zioła: tymianek, oregano, bazylia szczypta curry sól i pieprz do smaku

Mąkę przesiewamy z solą i szczyptą kurkumy do miski. Ścieramy na tarce zimne masło do miski, wbijamy jajko. Szybko zagniatamy ciasto - jeśli składniki nie chcą się połączyć, dodajemy 1-2 łyżki zimnej wody. Wkładamy do lodówki przynajmniej na godzinę.

Przygotowujemy nadzienie: odkrawamy białą część porów, kroimy w cienkie krążki, myjemy i odsączamy ( np. w wirówce do sałaty). W dużym garnku topimy masło, dodajemy pory, chwilę smażymy, mieszając, aby się nie przypaliły, zmniejszamy ogień i przykrywamy. Dusimy około 10 minut.

Odkrywamy dolewamy wina i odparowujemy.

Ścieramy ser, rozbełtujemy jajka, kruszymy orzechy - dodajemy je do uduszonych porów. Doprawiamy solą i pieprzem oraz odrobiną curry.

Wykładamy naczynie do tarty ciastem - nakłuwamy je widelcem i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 10-15 minut. Na podpieczony spód wylewamy nadzienie. Posypujemy ziołami. Zapiekamy około 40 minut.

  1. Kuchnia

Powrót do dzieciństwa - przepis na rurki z kremem

Rurki z kremem to niewątpliwie smak dzieciństwa. (Fot. iStock)
Rurki z kremem to niewątpliwie smak dzieciństwa. (Fot. iStock)
Przez całe moje dzieciństwo spoglądały na mnie zuchwale z witryny cukierni. Pyszniły się i kusiły: zjedz nas, no zjedz! W perswazji swej okazywały się okrutnie skuteczne, bo na palcach jednej ręki mogę policzyć te razy, gdy pozostałam obojętna.

A dziś… nieskromnie liczę, że wy również nie oprzecie się pokusie… Bon appétit!

Składniki

Ciasto:

  • mąka pszenna 500 g,
  • masło 250g,
  • sól szczypta,
Krem:
  • mleko 250 ml,
  • żółtka 3 sztuki,
  • wanilia 1 laska,
  • mąka pszenna 25 g,
  • mąka ziemniaczana 15 g,
  • masło 100g + do posmarowania rurek,
  • cukier 90 g,
Dodatkowo
  • Metalowe rurki do pieczenia rurek.
Sposób przygotowania

Ciasto:

Z podanych składników szybko zagniatamy ciasto. Formujemy z niego kulę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na godzinę.

Następnie cieniusieńko je rozwałkowujemy i wykrawamy długie paski o szerokości 2 cm. Metalowe rurki smarujemy cienko masłem i nawijamy na nie nasze paski z ciasta, zaczynając od węższej części rurki.

Pieczemy w 200C przez kwadrans. Rurki studzimy i wypełniamy kremem.

Krem:

Żółtka ucieramy z cukrem. Wsypujemy obydwa rodzaje mąki i starannie mieszamy.

Mleko zagotowujemy z laską wanilii. Do masy mączno-jajecznej stopniowo wlewamy mleko, cały czas mieszając. Następnie całość przelewamy do garnka, który stawiamy na wolnym ogniu.

Podgrzewamy, mieszając, doprowadzamy do wrzenia i zgęstnienia kremu.

Studzimy i delikatnie miksujemy z masłem (partiami, dodając krem do ucieranego mikserem masła).

Gotowym kremem wypełniamy nasze rurki.

  1. Kuchnia

Najzdrowsza dieta świata? 101 przepisów fleksitariańskich

Książka Rośliny przede wszystkim. 101 przepisów fleksitariańskich przyda się zarówno tym, którzy stawiają pierwsze kroki w diecie fleksitariańskiej, jak i tym, którzy chcą poeksperymentować z kuchnią roślinną. (Fot. materiały partnera)
Książka Rośliny przede wszystkim. 101 przepisów fleksitariańskich przyda się zarówno tym, którzy stawiają pierwsze kroki w diecie fleksitariańskiej, jak i tym, którzy chcą poeksperymentować z kuchnią roślinną. (Fot. materiały partnera)
Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Jeśli leży ci na sercu ekologia, chcesz jeść zdrowiej, ale nie możesz lub nie chcesz całkowicie rezygnować z jedzenia mięsa – wypróbuj fleksitarianizm. Według specjalistów to jedna z trzech najzdrowszych diet na świecie, która polega na świadomym ograniczaniu mięsa i wprowadzaniu do jadłospisu roślin.  

10 marca na polskim rynku ukaże się książka Rośliny przede wszystkim. 101 przepisów fleksitariańskich, napisana przez rodzinę Pollanów. Zawiera przepisy, które są dostosowane do prawie wszystkich potrzeb żywieniowych: wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe i bez nabiału. Większość z tych dań można przygotować w 35 minut lub szybciej.

(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Przepis z książki Rośliny przede wszystkim. 101 przepisów fleksitariańskich

Wegański ramen z tofu

W wielu przepisach na ramen znajdziesz bulion z kurczaka i wieprzowinę, które stają się bazą smakową. Nasza wegańska wersja wykorzystuje wywar warzywny, grzyby, pastę miso i sos sojowy – to one nadają daniu głęboki smak umami, którego szukamy w każdej misce azjatyckiego makaronu. Dodajemy mnóstwo warzyw i kawałki tofu wielkości kęsa i oczywiście przepyszny makaron ramen, a całość komponuje się w zupę pełną smaków i bardzo sycącą.

Składniki na 4–6 porcji:

  • 350–400 g bardzo twardego organicznego tofu, odsączonego, osuszonego i pokrojonego w grubą kostkę,
  • 300 g makaronu ramen,
  • 2 łyżki białej pasty miso,
  • 3 łyżki sosu sojowego o obniżonej zawartości sodu albo tamari,
  • 1 łyżka oliwy z pierwszego tłoczenia,
  • 2 łyżeczki oleju z prażonego sezamu,
  • 1 mała żółta cebula, grubo posiekana,
  • 60 g grzybów shiitake, tylko kapelusze, pokrojone w paski o grubości 1/2 cm,
  • 2 duże ząbki czosnku, wyciśnięte,
  • 1 łyżeczka drobno startego świeżego imbiru,
  • 1 i 1/2 l wywaru z warzyw,
  • 3 marchewki pokrojone w ukośne plasterki,
  • pęczek zielonej cebulki, cienko pokrojonej, oddzielnie zielona i biała część,
  • 2 szklanki wody,
  • świeżo mielony czarny pieprz,
  • 250 g kapusty bok choy (baby) – osobne liście; jeśli odmiana baby jest niedostępna, można użyć zwykłej i pokroić ją na kawałki,
  • 90 g szpinaku baby,
  • sriracha albo inny ostry sos chili (opcjonalnie).
(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)
  1. 1.Rozgrzej piekarnik do 175°C. Wyściel blachę papierem do pieczenia.
  2. Ułóż pojedynczą warstwę tofu na blasze i piecz 20 minut, odwracając w połowie tego czasu. Wyjmij z piekarnika i odstaw.
  3. Ugotuj makaron według instrukcji na opakowaniu. Odcedź i przelej zimną wodą. Odstaw.
  4. W małej misce zmieszaj pastę miso i sos sojowy (albo tamari) i odstaw.
  5. Postaw duży garnek na średnim ogniu, wlej do niego oliwę i olej z prażonego sezamu i dobrze rozgrzej. Dodaj cebulę i podsmażaj przez 5 minut. Dodaj grzyby, czosnek i imbir i smaż, mieszając, przez 3 minuty. Dodaj szklankę bulionu i drewnianą łyżką zdrap wszystko, co przyległo do dna garnka, tak by połączyło się z bulionem. Dodaj marchewkę i białe części cebulki i gotuj przez 3 minuty. Dodaj pozostały wywar i 2 niepełne szklanki wody. Dodaj zmieszany z miso sos sojowy i 1/4 łyżeczki pieprzu i dobrze wymieszaj.
  6. Zwiększ ogień, by zupa zaczęła się gotować, po czym zmniejsz do średniego, dodaj kapustę, szpinak i tofu i gotuj na wolnym ogniu 15 minut.
  7. Nałóż makaron do 4–6 misek, do każdej porcji dodaj tofu i warzywa, zalej zupą i przybierz zieloną cebulką. Podawaj ze srirachą (albo innym ostrym sosem chili), jeśli masz ochotę.
(Fot. materiały partnera) (Fot. materiały partnera)

Spożycie mięsa w 2019 roku wyniosło 61 kg rocznie na osobę. Jeszcze rok wcześniej statystyczny Polak zjadł go 62,4 kg. To spadek o 2,24%*. Wszystko wskazuje więc na to, że fleksitarianizm będzie jeszcze popularniejszy niż dotychczas. Książka Rośliny przede wszystkim. 101 przepisów fleksitariańskich przyda się zarówno tym, którzy stawiają pierwsze kroki w diecie fleksitariańskiej, jak i tym, którzy chcą poeksperymentować z kuchnią roślinną.

* Źródło: Ankieta „Rolnictwo w 2019 r.”, GUS.

  1. Kuchnia

Tempeh z miso i brązowy ryż po egipsku

Zarówno tempeh jak i miso mają bardzo korzystne działanie na nasze jelita i florę bakteryjną. Jednak tempeh, dość specyficzny w smaku, bywa dla wielu osób prawdziwym kulinarnym wyzwaniem (fot. Karolina i Maciej Szaciłło)
Zarówno tempeh jak i miso mają bardzo korzystne działanie na nasze jelita i florę bakteryjną. Jednak tempeh, dość specyficzny w smaku, bywa dla wielu osób prawdziwym kulinarnym wyzwaniem (fot. Karolina i Maciej Szaciłło)
Od lat w menu moim i całej mojej rodziny pojawia się ekologiczne, bogate w białko oraz wapń tofu. Jednak ostatnio coraz częściej sięgam po tempeh, czyli fermentowany serek sojowy. Dzięki procesom fermentacji składniki zawarte w tempeh są łatwiej przyswajalne. Dość specyficzny smak wspaniale współgra z miso, najbardziej rozgrzewającym produktem na naszej planecie i krótkoziarnistym, brązowym ryżem po egipsku – pisze Maciej Szaciłło, współautor książki „DobraNoc”.

Porcja dla 4 osób. Czas przygotowania: ok. 45 minut

Brązowy ryż po egipsku:

  • 200 g brązowego krótkoziarnistego ryżu
  • 2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
  • 600 ml wody
  • 1/3 łyżeczki nierafinowanej soli (najlepiej himalajskiej lub kłodawskiej)
Tempeh z miso:
  • 2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
  • 1 duża cebula pokrojona w piórka
  • 1 średniej wielkości marchewka pokrojona w plasterki
  • 200 g tempeh pokrojonego w kostkę (około 1,5 cm)
  • 1–2 łyżki sosu sojowego dobrej jakości (najlepiej tamari; bez syntetycznego glutaminianu sodu)
  • 50 ml wody
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 płaska łyżka jasnej pasty miso
  • 1 łyżeczka syropu klonowego lub melasy buraczanej
  • garść poszatkowanej natki pietruszki
Surówka z ogórków kiszonych:
  • 4–5 pokrojonych w plasterki, dobrej jakości ogórków kiszonych
  • sporo poszatkowanej natki pietruszki
  • garść pestek dyni
  • 1–2 łyżki tłoczonego na zimno oleju rzepakowego (najlepiej ekologicznego) lub z lnianki
  • sok z cytryny do smaku
Na rozgrzanej oliwie podsmażamy 1/4 ryżu, aż ziarenka będą złote. Cały czas mieszamy i uważamy, aby ich nie spalić. Do - dajemy resztę ryżu i podsmażamy jeszcze przez chwilę. Wlewamy wodę. Dodajemy sól. Doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy pod przykryciem, aż ziarenka będą miękkie i wchłoną całą wodę. W międzyczasie przygotowujemy tempeh: na rozgrzanej oliwie podsmażamy cebulę, marchewkę i tempeh, aż cebula się przyrumieni, a tempeh będzie przysmażony i złocisty. Dodajemy sos sojowy i odparowujemy przez chwilę, aż utworzy glazurę na tempeh i warzywach. Wlewamy wodę, dodajemy majeranek i całość podgrzewamy jeszcze przez chwilę. Zdejmujemy z gazu i dodajemy miso. Mieszamy, tak by miso utworzyło sos. Tempeh podajemy z ryżem i prostą sałatką z ogórków kiszonych, której wszystkie składniki mieszamy.