1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kuchnia
  4. >
  5. Pizza z pieczonymi burakami i orzechami

Pizza z pieczonymi burakami i orzechami

Pizza z pieczonymi burakami i orzechami (Fot. iStock)
Pizza z pieczonymi burakami i orzechami (Fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Sekret dobrej pizzy? Oczywiście ciasto, najlepiej cienkie i lekko chrupiące. A na wierchu ulubione dodatki. Tym razem proponujemy wersję z pieczonymi burakami i dużą ilością orzechów. A zamiast sosu pomidorowego powidła!

Składniki na ciasto:

  • 25 g świeżych drożdży
  • 150 ml ciepłej wody
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oliwy
  • 250 g mąki pszennej
Składniki na farsz:
  • 4 buraki
  • 75 g orzechów włoskich lub nerkowca
  • 100 g migdałów
  • plastry sera podpuszczkowego, np. camembert
  • garść liści botwiny lub szpinaku
  • powidła śliwkowe
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • sól i pieprz do smaku

Przepis na ciasto: Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie i dodajemy 2 łyżki mąki oraz cukier. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy na 10 minut do wyrośnięcia. Pozostałą mąkę przesiewamy do miski, mieszamy z solą i dodajemy rozczyn. Wszystko mieszamy z sobą przez ok. 3 minuty, na koniec dodajemy oliwę. Połączone składniki przekładamy na stolnicę i jeszcze przez ok. 10 minut wyrabiamy ciasto. Następnie ciasto przekładamy do dużej miski, przykrywamy ściereczką o odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę. Wyrośnięte formujemy w kulkę i odkładamy jeszcze na chwilę. Następnie wykładamy je na blaszkę i rozciągamy palcami po całej powierzchni. Gotowe ciasto wykładamy dodatkami, gotową pizzę pieczemy przez ok. 10 – 15 minut.

Ciasto smarujemy powidłami śliwkowymi zmieszanymi z odrobiną musztardy. Buraki kroimy w cienkie plastry lub paski, doprawiamy solą i pieprzem. Do farszu dodajemy posiekane orzechy. Całość wykładamy na powidła, układamy plastry sera i pieczemy przez ok. 15 minut. Gotową pizzę ozdabiamy świeżymi liśćmi botwiny lub szpinaku.

Burak swoje właściwości lecznicze zawdzięcza betalinom, czyli tym samym składnikom, które znajdują się w liściach szpinaku. Dzięki nim zwiększamy swoją odporność, pozytywnie wpływamy na jakość naszej krwi i wolniej starzejemy się.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Wiosna na talerzu - 4 zielone przepisy

Spróbujmy wywołać wiosnę zielonymi potrawami. (Fot. Studio Zwierciało)
Spróbujmy wywołać wiosnę zielonymi potrawami. (Fot. Studio Zwierciało)
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Nawet jeśli lubimy zimę i niskie temperatury, to mamy już ich dość i z utęsknieniem wypatrujemy prawdziwej wiosny. Może więc spróbujmy wywołać wiosnę zielonymi potrawami? Zdrowo i smacznie zaczepić ją kulinarnie. Skusić szpinakowym smoothie, zaciekawić ogórkowymi roladkami z zielonym groszkiem...

Nawet jeśli lubimy zimę i niskie temperatury, to mamy już ich dość i z utęsknieniem wypatrujemy prawdziwej wiosny. Może więc spróbujmy wywołać wiosnę zielonymi potrawami? Zdrowo i smacznie zaczepić ją kulinarnie. Skusić szpinakowym smoothie, zaciekawić ogórkowymi roladkami z zielonym groszkiem...

Szpinakowy hummus

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Jest niskokaloryczny – 100 gramów to zaledwie 30 kalorii. Bazą każdego humusu jest roślina strączkowa – ciecierzyca. Jej jasne ziarenka kształtem przypominają orzeszki. Nazywana również grochem włoskim. Stanowi doskonałe źródło białka i węglowodanów. Ciecierzyca zawiera fosfor, potas, cynk, witaminy z grupy B (B9 i B6), a także żelazo, magnez oraz błonnik.

Składniki na 4–5 porcji:

  • 100 g pasty sezamowej tahini,
  • 200 g ciecierzycy z puszki,
  • 2 ząbki czosnku,
  • sok z 1/2 cytryny,
  • 200 g świeżego lub mrożonego szpinaku,
  • 3–4 łyżki oliwy,
  • sól, pieprz.
Czas przygotowania: 20 minut

Szpinak ugotować, a następnie dodać do niego odcedzoną z wody ciecierzycę, pastę tahini, czosnek, oliwę, sok z cytryny. Całość zmiksować, na jednolitą masę. Doprawić pieprzem i solą. Podawać ze świeżym pieczywem.

Roladki z ogórka i pasty z zielonego groszku

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Zielony groszek jest silnym afrodyzjakiem – zawiera bowiem żelazo, a ono zwiększa poziom libido. Podobno Ninon de Lenclos, wolnomyślicielka, skandalistka i najsłynniejsza francuska kurtyzana, częstowała swoich kochanków zupą z zielonego groszku, rzekomo rozpalającą namiętność.

Składniki na 4 porcje:

  • długi świeży ogórek,
  • 200 g mrożonego zielonego groszku,
  • 2 ząbki czosnku,
  • cytryna,
  • 100 g kwinoa (komosy ryżowej),
  • kilka liści mięty,
  • sól, pieprz.
Czas przygotowania: ok. 30 minut

Kwinoa ugotować do miękkości (jedna porcja komosy na dwie porcje wody). Ugotować zielony groszek, dodać liście mięty, sok z cytryny, poszatkowane ząbki czosnku i całość zmiksować na gładkie piure. Doprawić pieprzem i solą, a następnie wymieszać z ugotowaną komosą ryżową. Ogórek pokroić na bardzo cienkie długie plastry (wzdłuż dłuższego boku). Posolić z każdej strony, nałożyć farsz z groszku i komosy, zawinąć i spiąć wykałaczką.

Kalafior z sosem miętowym

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

W kalafiorze znajduje się związek o nazwie sulforafan, który Pobudza enzymy o działaniu przeciwnowotworowym i dodatkowo zwalcza bakterie Helicobacter pylori.

Składniki na 4 porcje:

  • 4 kalafiory (najlepiej małe),
  • 3 łyżki oliwy,
  • 300 g kwaśnej śmietany lub jogurtu greckiego,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 8–10 liści świeżej mięty,
  • cytryna,
  • sól, pieprz.
Czas przygotowania: ok. godziny

Kalafiory umyć, skropić oliwą. Następnie ułożyć na blasze i piec około pół godziny lub dłużej, jeśli są większe, w 200 stopniach Celsjusza (powinny być na wpół miękkie). Do śmietany lub jogurtu dodać liście mięty, poszatkowany czosnek, sok z cytryny. Całość zmiksować. Doprawić solą i pieprzem. Polać sosem upieczone już warzywo.

Smoothie ananasowo-szpinakowe i bananowo-sałatowe

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki na 4 porcje:

Ananasowo-szpinakowy:

  • świeży ananas lub ananas z puszki,
  • 10 liści świeżego szpinaku,
  • 2 brzoskiwinie,
  • 1 cm świeżego imbiru,
  • 3 łyżki wiórków kokosowych.
Bananowo-sałatowy:
  • 2 banany,
  • 200 g zielonych winogron,
  • 100 g sałaty (np. roszponki),
  • 5–6 łyżek syropu z agawy,
  • cytryna.
Czas przygotowania: 20 minut

Ananas obrać, pokroić na kawałki. Dodać szpinak, brzoskwinie, imbir oraz wiórki kokosowe i zmiksować. Jeśli napój jest zbyt gęsty, można wlać trochę wody i jeszcze raz zmiksować. Aby uzyskać smoothie bananowo-sałatowe, należy zmiksować banany, winogrona (bez pestek), sałatę, sok z cytryny. Doprawić syropem z agawy.

Natasza Socha dziennikarka, pisarka i blogerka. 

  1. Kuchnia

W kuchni najważniejsza jest różnorodność i słuchanie swojego organizmu – przekonuje Michel Moran

Michel Moran (fot. materiały prasowe Kenwood)
Michel Moran (fot. materiały prasowe Kenwood)
Znany juror MasterChef Polska, francuski kucharz o hiszpańskich korzeniach, ambasador marki Kenwood, ma wreszcie czas na gotowanie w domu. Przynajmniej dopóki nie otworzy nowej restauracji. A to nastąpi już niebawem… Jak prezentuje się kulinarny świat Michela Moran?

Mamy wiosnę. Jak wygląda ta pora roku w Pana kuchni? Wszyscy tęsknią za świeżymi owocami i warzywami. Tymczasem dietetycy odradzają jedzenie nowalijek. Jakie Pan ma podejście?
Nie jestem ekspertem od dietetyki. Uważam jednak, że człowiek powinien jeść to, co akurat rośnie o danej porze roku, co proponuje nam ziemia. Kalendarzowo mamy wiosnę. Musimy jednak dalej spożywać to, co mamy z zapasów. Jeszcze trochę za wcześnie na te wiosenne warzywa i owoce. We Francji czy w Hiszpanii mamy już szparagi, świeże sałaty. U nas musimy jeszcze chwilę poczekać.

Moja kuchnia jest teraz pewną mieszanką. Są takie dni, gdy nadal jemy dania tylko zimowe. Są też dni, kiedy mam już ochotę na coś lekkiego i wiosennego. To jest trudny okres dla kucharza, bo nie jesteśmy już w okresie zimowym, a jeszcze nie ma pełnej wiosny.

Jakiego rodzaju potrawy gotuje więc Pan w tym okresie?
Ta kuchnia domowa, jak wspominałem, jest dość mieszana. Niedawno przyrządzałem np. duszoną kapustę z piersią z kaczki, czyli typowo zimowe danie. Próbuję robić dużo dań warzywnych, bo jem coraz więcej warzyw, a coraz mniej mięsa. Nie znaczy to, że jestem na jakiejś diecie. Po prostu prosi mnie o to mój organizm.

Można więc powiedzieć, że zgodnie z trendami podąża Pan w stronę wegetarianizmu?
Nienawidzę „trendów”. Jestem anty-trendy. To słowo nie istnieje w mojej głowie (śmiech).

Ja po prostu staram się wsłuchiwać w swój organizm. Mam prawie 60 lat. Kiedyś jadłem bardzo dużo masła, piłem litr mleka dziennie i jadłem może 300 g glutenu (w produktach z białej mąki). Już tak nie jem, ale nie ze względu na dietę. Czuję, że to nie jest mi potrzebne. Słucham swojego organizmu.

Pamiętam jak prowadził Pan swoją restaurację Bistro de Paris i rozmawialiśmy o gotowaniu. Wówczas nie miał Pan w ogóle czasu na przyrządzanie posiłków w domu. Rozumiem, że teraz to się zmieniło?
Tak, teraz tego czasu na gotowanie w domu mam aż za dużo. Moja poprzednia restauracja jest już sprzedana, a kolejną remontuję. Myślę, że będzie gotowa dopiero w lipcu albo w sierpniu.

Gotuje więc Pan dla siebie i dla żony. Macie zgodne preferencje kulinarne?
Jesteśmy dosyć zgodni. Żona trochę bardziej uważa na dietę niż ja. Kobiety w ogóle są bardziej skrupulatne jeśli chodzi o odżywianie. Nie ma jednak takiej sytuacji, że nagle na palnikach mamy cztery różne patelnie… Zwykle jemy to samo.

Czy są dania, które szczególnie lubicie i wybieracie najczęściej?
Powiem prawdę: nie mam ulubionych dań. Uwielbiam mięsne czy rybne pulpety. Są jednak takie dni, kiedy mam ochotę na zwykły makaron ze świeżym pomidorem, plus czosnek i dobra oliwa… i jestem szczęśliwy. Bywają dni, że mam ochotę na coś bardziej wyszukanego.

Myślę, że ochota na jedzenie często jest związana z tym, jaką mamy pogodę, jaki humor, jakie plany, ile czasu na gotowanie. Kucharz nie myśli tak mocno o jedzeniu jak każdy. Żyjemy „z gotowaniem” od wielu lat, więc trochę inaczej to u nas działa, mamy inne podejście. Po prostu gotujemy.

W kuchni panuje różnorodność. Czasem mamy ochotę tylko na sałatkę, innym razem gotuję coś orientalnego. Są też dni, gdy piekę całą kaczkę w piekarniku. Nie mamy tu żadnych specjalnych reguł. Na pewno, co najmniej raz lub dwa razy w tygodniu jemy w domu świeżą rybę.

Czyli kwasy omega?
Nie jestem dietetykiem, zawsze to podkreślam, ale myślę, że najzdrowsza dieta polega na różnorodności.

Ludzie w Polsce kojarzą Pana głównie z programem MasterChef. Można powiedzieć, że ten związek jest jak „stare, dobre małżeństwo”.
10 lat już ma to małżeństwo (śmiech).

Czy czerpie Pan od tych kucharzy - amatorów inspirację?
To są ludzie, którzy mocno ewoluują. Może nie tyle czerpię inspirację, co odwagę, którą oni mają. To nie są profesjonalni kucharze. Może dlatego nie mają żadnych zakazów, żadnej reguły, żadnej granicy. I to jest piękne. Robią w kuchni co chcą. Jestem często pełen podziwu, że mają odwagę łączyć różne rzeczy, których ja, jako fachowiec, bym nie łączył, bo tak mnie uczono, bo tak się nie robi…  Potrafią stosować kulinarne połączenia, na które ja bym nie wpadł lub nie miał odwagi spróbować. To jest duża lekcja dla nas, kucharzy profesjonalnych, że czasami jesteśmy zamknięci w regułach, które istnieją w gotowaniu, albo których uczyli nas nasi szefowie wiele lat temu. Świat kulinarny też się zmienia. Przykładem są te łączenia składników, kolorów, produktów. Musimy iść do przodu.

Jest Pan też ambasadorem marki Kenwood. Prowadzi Pan warsztaty z Kenwoodem, które wcześniej odbywały się w gronie dziennikarzy kulinarnych, czy blogerów. Teraz zostały przeniesione do Internetu i są dostępne dla wszystkich. Jak Pan się odnajduje w tej nowej sytuacji?
To zupełnie inna rzeczywistość. Jest to fajne, choćby ze względu na ludzi, którzy się przyłączają online i są aktywni w tym warsztacie. Ma to więc swoje plusy. Mogę pokazać jak używać robota Kenwood, odpowiedzieć na pytania wysyłane w trakcie warsztatów przez internautów. Jest to wygodne. Nie ukrywam jednak, że wolę ten warsztat, gdzie jestem w kuchni razem z ludźmi. Mam wtedy realny kontakt z osobami, nieważne czy to jest pięć – sześć osób, czy pięćdziesiąt, ale ta wymiana jest bezpośrednia.

Jednak z Internetem dobrze Pan sobie radzi. Widoczna jest pana aktywność w mediach społecznościowych.
Nie mam wyboru. Trzeba spróbować być aktywnym. Ja jestem głównie aktywny na swoim profilu na Instagramie.

Zdradzi nam Pan plany kulinarne na najbliższą przyszłość? Wiemy już, że otwiera Pan nową restaurację.
Będzie nowa restauracja, dziesiąta edycja MasterChef, kontynuacja współpracy z Kenwoodem. I tak już dużo (śmiech).

Wracając do tematu inspiracji, o której mówiliśmy, myślę, że jestem teraz w takim okresie życia (i w takiej sytuacji na świecie), że mam zupełnie inne przemyślenia odnośnie tego, co miałbym robić… dotyczą one choćby restauracji, którą mamy otworzyć latem. Ja chcę już zapomnieć o tej kuchni wykwintnej, wyrafinowanej, jaka była w Bisto de Paris. Chciałbym teraz całkowitej zmiany. Czegoś prostego. Zastanawiam się: co powinienem proponować moim gościom na co dzień? To bardzo trudne pytanie dla mnie. Nie wiem, w którym kierunku iść… bo kucharz nie gotuje dla siebie. Kucharz gotuje dla innych. Trudno jest przewidzieć, na co mają teraz ludzie ochotę. Mam więc ogromny stres związany z nową restauracją. Pracowałem przez 40 lat w restauracjach drogich, luksusowych, dedykowanych konkretnym klientom, zwykle biznesowym. Już tego nie chcę. Chcę otworzyć restaurację dla ludzi, żeby każdy mógł wpaść. Dla dzieci, dla wegetarian, wegan, dla wszystkich. To nie jest łatwe. Teraz trzeba dobrać menu, opracować szczegóły. Obawiam się, że goście oczekują ode mnie czegoś więcej. Jak już jednak wspomniałem, mam prawie 60 lat. Restauracja ma być teraz frajdą, a nie samym biznesem.

Michel Moran:
francuski kucharz o hiszpańskich korzeniach. Znany Polakom przede wszystkim z programu MasterChef. Jako ambasador marki Kenwood prowadzi warsztaty kulinarne, podczas których wykorzystuje roboty kuchenne Kenwooda. Jak sam podkreśla: Mam  robot na stałe w mojej kuchni. Ile razy coś blendujemy, robimy ciasto, mielimy pulpety, czy szatkujemy warzywa – robot zawsze ułatwia nam pracę. Jest bardzo wygodny, nawet gdy gotujemy dla dwóch – trzech osób.

Dla miłośników gotowania Kenwood stworzył też na Facebook’u grupę You can Cook. Jeśli należysz do ludzi kochających gotowanie – warto dołączyć.

  1. Kuchnia

Pomysły na wegetariański obiad

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Dieta wegetariańska to odkrywanie: smaków, zapachów, nowych połączeń. Warto wprowadzić do swojego tygodniowego menu potrawy oparte na roślinach nawet wtedy, gdy nie zamierzamy całkowicie rezygnować z mięsa. Proste przepisy i kilka trików pomoże też początkującym wegetarianom rozpocząć podróż po zupełnie nowej, nieznanej kuchni. Chociaż zastąpienie mięsa produktami roślinnymi może wydawać się trudne, tak naprawdę wystarczy odrobina kreatywności i garść pachnących przypraw, aby stworzyć niebanalne, pełne składników odżywczych dania wegetariańskie. Dowiedz się, jak zrobić dania inspirowane kuchnią francuską, włoską, indyjską i polską.

Chcesz przejść na dietę wegetariańską? Poznaj triki i zasady, które ci to ułatwią

Ratatouille – wegetariańskie leczo lub zapiekanka warzywna prosto z Nicei

Rozpływające się w ustach tak, że podczas jedzenia potrafi przywołać wspomnienie lata lub dzieciństwa, o czym mogli przekonać się bohaterowie jednej z kultowych już animacji dla dzieci. Ta wegetariańska potrawa rodem z Nicei przekona do dań jarskich niejednego wielbiciela tradycyjnych, mięsnych obiadów. Łączy w sobie kremowość i łagodność pieczonych bakłażanów i cukinii, intensywny słodko-kwaśny smak pomidorów i aromatyczne papryki.

Potrzebne składniki:

Przyprawy:

  • 2-3 ząbki czosnku;
  • oliwa z oliwek;
  • tymianek (świeży lub suszony);
  • bazylia (świeża lub suszona);
  • posiekana natka pietruszki;
  • sól;
  • pieprz

Dodatki i sposób podania:

Można ją podać na sposób rustykalny w formie duszonej potrawki lub przygotować jako zapiekankę. Jako dodatek sprawdzi się grzanka z bagietki skropionej oliwą lub paluch z ciasta francuskiego. Można go przygotować samodzielnie, wycinając z ciasta paski grubości około 3 cm i piekąc przez ok. 7 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Dania podobne do ratatouille znane są w całym rejonie Morza Śródziemnomorskiego w różnych wariantach. Zapiekankę można wzbogacić o dodatek ziemniaków lub sera feta, zamienić tymianek na oregano, podawać jako wegetariański gulasz lub dodatek np. do makaronu czy ryby (pomysł dla wegetarian dopuszczających jedzenie ich mięsa).

Sposób przygotowania:

Bakłażana kroimy w kostkę, przekładamy na sito i mieszamy z solą. Następnie powinien on odpoczywać około pół godziny, aby puścił sok i pozbył się goryczki. Na rozgrzanej oliwie z oliwek podsmażamy mieszankę węgierską Hortex oraz pokrojoną w dużą kostkę paprykę. Dodajemy bakłażana i kolejną porcję oliwy (około 2 łyżek, warzywa mają się w niej dusić, aby powstały sos był kremowy i aksamitny). Całość przekładamy do większego garnka i przyprawiamy: przeciśniętym przez praskę czosnkiem, ziołami, solą i pieprzem do smaku. W tym momencie możemy dodać jeszcze porcję przecieru pomidorowego. Ratatouille dusimy jeszcze przez około 10 minut, aby wszystkie smaki połączyły się oraz utworzyły aromatyczny, gęsty sos warzywny.

Azjatycki makaron stir-fry z warzywami

Stir-fry, czyli dosłownie mieszaj i smaż, to technika wykorzystywana podczas przygotowywania tradycyjnych dań kuchni azjatyckiej, m.in.: koreańskiej, chińskiej, japońskiej. Aby wykonać ją zgodnie ze sztuką, najlepiej użyć woka, w którym temperatura rozkłada się nieco inaczej, niż na klasycznej patelni. Nie oznacza to jednak, że przyrządzenie wegetariańskiego makaronu z warzywami będzie niemożliwe, kiedy go nie wykorzystamy. Należy jedynie pamiętać o dobrym rozgrzaniu tłuszczu, a następnie wymieszaniu składników z marynatą.

Potrzebne składniki:

  • 1 opakowanie mieszanki chińskiej Hortex;
  • 200 g makaronu ryżowego lub soba;
  • opcjonalnie: 1-2 jajka;
  • 150 g tofu
  • olej roślinny do smażenia.

Przyprawy:

  • siekany szczypiorek cebulki dymki;
  • olej sezamowy;
  • 5 łyżek sosu ostrygowego;
  • 1 łyżeczka miodu lub cukru trzcinowego;
  • jasny sos sojowy;
  • imbir;
  • kmin;
  • mielona kolendra;
  • pieprz

Dodatki i sposób podania:

Danie można podawać z dowolnym rodzajem makaronu azjatyckiego. Ryżowy lub sobę można zastąpić np. tym przeznaczonym do ramenu. Jeśli nie możemy go dostać w sklepie, odpowiedni będzie makaron pszenny w postaci nitek średniej grubości. Danie warto posypać nie tylko szczypiorkiem, ale też sezamem oraz orzechami ziemnymi lub nerkowca podprażonymi na suchej, rozgrzanej patelni. Dzięki temu prostemu zabiegowi ich smak nie zginie pod wielością intensywnych przypraw. Nadadzą również przyjemnej chrupkości.

Dla przełamania smaku i nadania daniu innego charakteru można skropić je sokiem z cytryny lub limonki i zamiast dymką, posypać posiekaną świeżą kolendrą. Do takiej wersji pasuje też dodatek trawy cytrynowej.

Sposób przygotowania:

Składniki wymienione przy przyprawach mieszamy, tworząc marynatę. Możemy w niej umieścić pokrojone w średniej wielkości kawałki tofu, aby nabrało intensywnego smaku. Najlepiej umieścić je w mieszance na minimum pół godziny. Warzywa podsmażamy na rozgrzanym oleju roślinnym do miękkości. Makaron przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Dodajemy go na patelnię lub woka, kiedy warzywa będą miały odpowiednią teksturę. Całość zalewamy marynatą, mieszamy z tofu. Kiedy makaron z warzywami lekko się podsmaży, przesuwamy go lekko na bok, wbijamy roztrzepane jajko i smażymy do momentu ścięcia się białka i żółtka. Całość mieszamy. Na koniec posypujemy wybranymi dodatkami.

Gołąbki wege

Klasyczne danie w oryginalnym wydaniu roślinnym. Pełne składników odżywczych, sycące i niebanalne w smaku. W zależności od doboru kasz i ziaren można z niego tworzyć różne wariacje, urozmaicone jeszcze trzema rodzajami sosów.

Potrzebne składniki:

  • 1 opakowanie włoszczyzna paski Hortex;
  • 1 główka kapusty;
  • mieszanka wybranych kasz, np. jaglana, bulgur, gryczana, perłowa lub 1 opakowanie kaszy na patelnię bulgur z cieciorką Hortex;
  • 1 szklanka ugotowanej soczewicy (czerwonej lub zielonej);
  • 1 cebula;
  • 1 l bulionu warzywnego;
  • 250 g pieczarek;
  • olej roślinny do smażenia.

Przyprawy:

  • kurkuma;
  • czerwona papryka;
  • zioła prowansalskie;
  • pieprz;
  • sól;

Dodatki i sposób podania:

Gołąbki można podać w sosie pomidorowym, który przygotujemy z przecieru, podsmażonej cebuli, czosnku i wybranych ziół. Można również wykorzystać świeże pomidory, jeśli są dojrzałe. Należy jednak pamiętać, aby usunąć z nich gniazda nasienne. Do sosu warto dodać odrobinę cukru i pieprzu, które doskonale zrównoważą kwaśny smak.

Innym wariantem tego dania jest podanie go z sosem grzybowym. Świeże lub mrożone grzyby należy dusić z dodatkiem posiekanej cebuli i śmietany 18%. Wystarczy odrobina pieprzu soli i tymianku, aby sos stał się aromatyczny. Grzyby można też zastąpić sporą ilością koperku, przyrządzając klasyczny biały sos ziołowy.

Sposób przygotowania:

Na początku warto zająć się główką kapusty: należy wyciąć z niej głąb, a pozostałą część gotować ok. 10 minut w dużym garnku. Kiedy nieco przestygnie, można obrać ją z liści, w które zawijać będziemy farsz. Przygotowujemy go z uduszonych na patelni warzyw, podsmażonych pieczarek i cebuli oraz mieszanki kasz. Całość doprawiamy do smaku i zawijamy w liście kapusty. Gotowe gołąbki układamy w garnku i zalewamy bulionem. Powinny gotować się jeszcze około pół godziny. Dodając odpowiednie składniki, można w tym czasie przygotować sos pomidorowy, grzybowy lub koperkowy.

Wegetariański gulasz z dyni

Rozgrzewający i aromatyczny gulasz, który rozpływa się w ustach. Jest nieco słodki, lekko kwaśny i wykończony pełnym różnorodnych smaków sosem. Można go jeść solo lub z dodatkiem zalecanych w odżywianiu kasz, pieczywa lub soczewicy.

Potrzebne składniki:

  • 1 opakowanie dyni w kostce Hortex;
  • 1 cebula;
  • 2 marchewki;
  • 2 średnie bataty
  • 1 puszka ciecierzycy;
  • 150 ml przecieru pomidorowego;
  • olej roślinny do smażenia;
  • opcjonalnie: 100 ml mleka kokosowego lub pasty sezamowej tahini.

Przyprawy:

  • pęczek natki pietruszki;
  • czerwona papryka;
  • wędzona papryka;
  • 1 łyżeczka miodu;
  • cynamon;
  • curry;
  • kurkuma;
  • sól;
  • pieprz

Dodatki i sposób podania:

Gulasz można podawać z różnego rodzaju kaszami lub soczewicą. Będzie także dobrze smakował podany w towarzystwie chrupiącej grzanki lub kromki razowego chleba na miodzie. Można go posypać prażonym sezamem lub orzechami.

Sposób przygotowania:

Świeże warzywa kroimy w kostkę i gotujemy razem z dynią do miękkości. Nie używamy zbyt dużo wody, aby gulasz nie był rzadki. Cebulę podsmażamy na rozgrzanym oleju i dodajemy do garnka. Kiedy warzywa są już miękkie, dolewamy przecier pomidorowy. Można dodać mleko kokosowe lub pastę sezamową. Całość doprawiamy do smaku i podajemy z wybranym dodatkiem.

Wege lazania

Specjał znany z kuchni włoskiej, który zaskakuje odkrywaniem kolejnych kolorowych warstw. Pięknie wygląda na talerzu i smakuje jak ucieleśnienie kulinarnej przyjemności. Wegetariański comfort food w pełnej krasie.

Potrzebne składniki:

  • 1 opakowanie szpinaku w liściach Hortex;
  • 1 szklanka ugotowanej soczewicy czerwonej;
  • 1 cebula;
  • 1 długa łodyga selera naciowego;
  • 1 czerwona cebula;
  • 2-3 ząbki czosnku;
  • 150 ml przecieru pomidorowego;
  • 300 ml mleka;
  • 2 łyżki masła;
  • 1 łyżka mąki pszennej;
  • makaron do lazanii (ok. 8-10 płatów);
  • tarty parmezan;
  • opcjonalnie: 100 ml śmietany 18%.

Przyprawy:

  • gałka muszkatołowa;
  • oregano;
  • bazylia;
  • sól;
  • pieprz

Dodatki i sposób podania:

Zapiekanka tego typu dobrze smakuje bez żadnych dodatków. Ewentualnie można ją podać na sosie pomidorowym przygotowanym z passaty, podsmażonej cebuli, czosnku, oliwy z oliwek i oregano.

Sposób przygotowania:

Szpinak gotujemy do miękkości i doprawiamy śmietaną, czosnkiem, solą i pieprzem. Ugotowaną soczewicę dusimy z dodatkiem posiekanej cebuli i selera oraz pokrojonej w drobną kostkę papryki. Masło rozpuszczamy w rondelku, mąkę mieszamy z mlekiem i dodajemy do garnuszka. Całość mieszamy do uzyskania gęstego sosu beszamelowego. Doprawiamy go gałką muszkatołową.

Na dno prostokątnego naczynia żaroodpornego wylewamy kilka łyżek przecieru pomidorowego, układamy na nim płaty makaronu, a następnie szpinak, znów makaron i farsz z soczewicy. Warstwy układamy do momentu wykończenia składników. Na końcu całość zalewamy przecierem, a następnie beszamelem. Posypujemy startym serem. Pieczemy ok. 30-40 minut w temperaturze 180°C.

  1. Kuchnia

4 przepisy na wielkanocne potrawy

Przedstawiamy cztery przepisy na wielkanocne potrawy. (Fot. Studio Zwierciadło)
Przedstawiamy cztery przepisy na wielkanocne potrawy. (Fot. Studio Zwierciadło)
Zobacz galerię 5 Zdjęć
Po okresie postu tradycja nakazuje świętować tłusto i bogato. A można też pysznie i nieco lżej.

Klops z koprem włoskim

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki na formę 20 x 10 x 8 cm:

  • 1 kg zmielonej łopatki wieprzowej,
  • 1 drobno posiekana cebula,
  • 2 jaja,
  • 100 ml kwaśnej śmietany,
  • 1/2 łyżki kminu rzymskiego,
  • łyżka kopru włoskiego,
  • 1/2 łyżki mielonego imbiru,
  • 1/2 łyżki gałki muszkatołowej,
  • sól i pieprz do smaku,
  • kiełki cebuli.
Pokrojoną cebulę szklimy na rozgrzanej patelni z małą ilością tłuszczu. Do zmielonego mięsa dodajemy jaja, mielony imbir, koper włoski, kmin rzymski, cebulę, sól oraz pieprz. Całość wyrabiamy na jednolitą masę. Przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni Celsjusza na godzinę. Po upieczeniu studzimy, kroimy w dwucentymetrowe plastry, podajemy z łyżką kwaśnej śmietany i dekorujemy kiełkami.

Pieczona domowa szynka

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki:

  • 800 g szynki wieprzowej ze skórą,
  • 4 marchewki,
  • 6 ziemniaków,
  • 1 łyżka miodu,
  • kostka masła,
  • 4 łyżki chrzanu,
  • 1/2 szklanki śmietanki 30-proc.,
  • 2 gwiazdki anyżu,
  • 40 goździków,
  • 2 łyżki soli i 1 łyżka pieprzu do natarcia szynki;
piure i marchewki solimy do smaku.

Skórę szynki nacinamy w romby i nadziewamy goździkami. Następnie dokładnie nacieramy całe mięso solą oraz pieprzem i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 140 stopni Celsjusza. Pieczemy przez dwie i pół godziny. Dalej pieczemy szynkę jeszcze 30 minut, lecz zwiększamy temperaturę do 190 stopni Celsjusza (co jakiś czas podlewamy ją sosem powstałym w wyniku pieczenia). W tym samym czasie obieramy ziemniaki i gotujemy w osolonej wodzie, aż będą miękkie. Następnie ugniatamy je na gładką masę razem ze śmietanką, masłem oraz chrzanem. Na sam koniec doprawiamy solą oraz pieprzem. Marchewki obieramy i kroimy najpierw wzdłuż, a następnie ukośnie. Tak przygotowane warzywa wrzucamy na 1 minutę do posolonego i posłodzonego wrzątku, wyjmujemy i dusimy na maśle z dodatkiem anyżu. Upieczoną szynkę kroimy w plastry i podajemy z chrzanowym piure oraz marchewkami.

Żurek wege z pieczonym czosnkiem

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki na około 4 porcje:

  • 2 selery,
  • 1 cebula,
  • 1 mały por,
  • 1 główka czosnku,
  • 1 l bulionu warzywnego,
  • 0,3 l zakwasu żytniego,
  • 1 jajo ugotowane na twardo,
  • garść fistaszków,
  • sól i pieprz do smaku,
  • 4 łyżki chrzanu,
  • majeranek suszony.
Wszystkie warzywa myjemy, a następnie czyścimy. Seler obieramy, kroimy w równą kostkę. Główkę czosnku (w łupinkach) przecinamy wzdłuż i pieczemy razem z fistaszkami oraz selerem na złoty kolor w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza. Po wyjęciu z piekarnika pozbawiamy ząbki łupinek. Pamiętajmy, że fistaszki są małe i będą piec się krócej (4–6 minut), a seler oraz czosnek – ok. 20 minut. W tym samym czasie odcinamy twardą końcówkę pora oraz liście. Następnie nacinamy go wzdłuż, myjemy i kroimy w cienkie półkrążki. Cebule dzielimy na pół, zdejmujemy łupiny i kroimy w cienkie piórka. W połowie smażenia selera dodajemy por oraz cebulę i szklimy na złoty kolor. Zalewamy je bulionem i gotujemy do miękkości. W połowie gotowania dodajemy zakwas. Blendujemy całość na gładką masę. Można też przetrzeć ją później przez sito. Zupę doprawiamy chrzanem, świeżym czosnkiem, suszonym majerankiem oraz solą i pieprzem. Całość dekorujemy połówką upieczonej główki czosnku, ugotowanym żółtkiem i fistaszkami.

Jaja faszerowane z grzybami

(Fot. Studio Zwierciadło) (Fot. Studio Zwierciadło)

Składniki na 4 porcje:

  • 3 jaja ugotowane na twardo,
  • 150 g pieczarek,
  • 1 cebula,
  • 1 drobno posiekany pęczek szczypiorku,
  • 1 łyżka majonezu,
  • sos sojowy do smaku.
Cebulę obieramy i kroimy w bardzo drobną kostkę. Pieczarki czyścimy, siekamy bardzo drobno i przesmażamy razem z cebulą na patelni z rozgrzanym masłem. Ugotowane jaja kroimy wzdłuż i wyjmujemy żółtka, które łączymy z majonezem, pieczarkami i cebulą oraz posiekanym szczypiorkiem. Całość doprawiamy solą, pieprzem oraz sosem sojowym. Nadziewamy białka tak przygotowanym farszem.

  1. Kuchnia

Gofry - przepis na domowe wafle

Gofry znakomicie smakują z owocami i bitą śmietaną. (Fot. iStock)
Gofry znakomicie smakują z owocami i bitą śmietaną. (Fot. iStock)
Gofry to przysmak lata, kupowane na nadmorskim deptaku albo w budce przy przystani na Mazurach. Oczywiście w takich okolicznościach przyrody smakują najlepiej, ale warto móc otworzyć ich smak, kiedy tęsknimy za wakacjami. Oto przepis na domowe gofry, którymi przywołamy letnią beztroskę.

na 4 porcje
500 g mąki pszennej 2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 szklanki cukru ( można dodać waniliowego) 2 jajka 1/3 kostki masła 1 i 1/2 szklanki wody

Masło roztapiamy i studzimy. Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy pianę.

Do miski wsypujemy mąkę,  proszek do pieczenia, dodajemy żółtka oraz cukier wraz z cukrem waniliowym. Mieszamy. Wlewamy wodę i miksujemy.

Dodajemy ostudzone masło i ponownie miksujemy.

Na koniec dodajemy ubite białka i całość delikatnie mieszamy łyżką.

Ciasto powinno mieć konsystencję mniej więcej taką jak na placki.

Wypiekamy gofry w gofrownicy aż się zarumienią. Gorące goferki wykładamy na metalową kratkę, żeby nie stały się gumiaste. Nie należy układać ich jeden na drugim.

Podajemy z ulubionymi dodatkami.