1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Kuchnia
  4. >
  5. Zdrowe desery Moniki Mrozowskiej

Zdrowe desery Moniki Mrozowskiej

Tarta z mango (fot. iStock, z książki
Tarta z mango (fot. iStock, z książki "Zdrowa kuchnia rodzinna")
Wykonanie smacznych ciast i słodkości nie musi być skomplikowane. Może też przynieść wiele radości, szczególnie, gdy gotujemy czy pieczemy z bliskimi. W swojej książce „Zdrowa kuchnia rodzinna” Monika Mrozowska dzieli się swoimi pomysłami na domowe obiady, przekąski i desery.

Poniżej pięć deserowych przepisów (większość na 6-8 porcji). Smacznego!

Tarta z mango

  • 150 g mąki orkiszowej
  • 100 g masła
  • 100 g mleka kokosowego
  • 25 g zmielonego cukru trzcinowego
  • 1 dojrzałe mango
  • Do przybrania: borówki i białe porzeczki (ew. inne dostępne owoce)

Z mąki, masła i cukru zagniatamy ciasto. Wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut, następnie wałkujemy na cienki placek, którym wykładamy okrągłą formę do pieczenia. Nierówne ranty przycinamy małym nożykiem i wstawiamy ciasto do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 180°C góra/dół ok. 20 minut. Mango miksujemy z mlekiem kokosowym na jedwabisty, gęsty mus. Na wystudzony spód wylewamy mus i ozdabiamy borówkami i porzeczkami.

Muffiny marchewkowe z borówkami

Fot. iStock, z książki 'Zdrowa kuchnia rodzinna'Fot. iStock, z książki "Zdrowa kuchnia rodzinna"

  • ¾ szklanki drobno startej marchewki
  • 150 g mąki jasnej orkiszowej
  • 50 g miodu wielokwiatowego
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • 100 g borówek amerykańskich
  • 70 g masła
  • 1 łyżka octu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli

Masło rozpuszczamy w garnuszku. Mąkę przesiewamy do miski, następnie dodajemy miód, cukier, startą marchewkę, sodę, cynamon, sól oraz rozpuszczone masło. Na koniec dodajemy ocet i wszystko bardzo dokładnie ze sobą mieszamy. Dorzucamy borówki i mieszamy raz jeszcze. Foremki do muffinów smarujemy masłem. Do połowy wysokości każdej z nich nalewamy ciasto. Pieczemy w temperaturze 180°C góra/dół przez około 25 minut, aż muffiny się przyrumienią. Po upieczeniu delikatnie wyjmujemy je z foremek i odstawiamy do wystygnięcia.

„Ciasto” czekoladowe bez pieczenia

Fot. iStock, z książki 'Zdrowa kuchnia rodzinna'Fot. iStock, z książki "Zdrowa kuchnia rodzinna"

  • 8 świeżych (ew. mrożonych) śliwek węgierek
  • 200 g suszonych śliwek
  • 150 g zblanszowanych migdałów
  • 100 g suszonych moreli
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2 duże łyżki masła klarowanego

Węgierki kroimy na pół i usuwamy z nich pestki. Suszone śliwki, morele i migdały drobno kroimy (nie jest to proste, ale to doskonałe ćwiczenie dla rąk). Wszystkie składniki wrzucamy do garnka na rozgrzane klarowane masło. Dodajemy połamaną gorzką czekoladę i całość bardzo dokładnie mieszamy, żeby wszystkie składniki dobrze się połączyły. Wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem i odstawiamy do przestygnięcia. Gdy „ciasto” będzie już miało stałą konsystencję, kroimy je na mniejsze kawałki.

Jeżeli macie w domu fanów czekolady (a chyba w każdym domu tacy się znajdują), to nie ma lepszego sposobu na „przemycenie” suszonych owoców i migdałów niż przygotowanie takiego „ciasta”. Przyjemnie chrupie, jest słodkie i pięknie pachnie.

Tira MISIU

Fot. iStock, z książki 'Zdrowa kuchnia rodzinna'Fot. iStock, z książki "Zdrowa kuchnia rodzinna"

  • 400 g mrożonych malin
  • 300 g biszkoptów włoskich (języczków)
  • 200 g śmietanki 36%
  • 200 g serka homogenizowanego waniliowego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 kostka (!) gorzkiej czekolady

Śmietankę ubijamy na sztywno (bez cukru). Ubitą mieszamy delikatnie z serkiem waniliowym. Maliny gotujemy w garnuszku z cukrem, aż zredukujemy płyn co najmniej o połowę. Mieszamy od czasu do czasu, żeby maliny się nie przypaliły. Studzimy. Na spodzie wyłożonej papierem foremki układamy biszkopty. Polewamy połową sosu malinowego. Na sos nakładamy 1 /2 śmietanki z serkiem. Ponownie układamy biszkopty, a na nie sos i śmietankę z serkiem. I top of the top – całość posypujemy startą na tarce gorzką czekoladą. Uwaga! Wystarczy dosłownie jedna kostka!

Ciasto cukiniowe

Fot. iStock, z książki 'Zdrowa kuchnia rodzinna'Fot. iStock, z książki "Zdrowa kuchnia rodzinna"

  • 1 szklanka białej mąki orkiszowej
  • szklanki masła klarowanego
  • ½ średniej cukinii
  • 1 jajko
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 50 g migdałów
  • ½ jabłka (np. ligol)
  • ½ łyżeczki sody
  • 1 szczypta proszku do pieczenia
  • 1 szczypta soli

Cukinię ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Jabłko obieramy i kroimy w malutką kostkę. Migdały szatkujemy. Do miski wrzucamy jajko i mieszamy, żeby połączyć żółtko z białkiem. Następnie dodajemy cukier, klarowane masło oraz cukinię, migdały i jabłko. Cały czas mieszamy. Dorzucamy przesianą mąkę, sodę, proszek do pieczenia i sól. Foremkę do pieczenia wykładamy papierem, a papier smarujemy masłem. Ciasto wylewamy do foremki (ok. 20x25 cm). Pieczemy w temperaturze 150°C (góra/ dół) przez około 45 minut, aż ciasto się ładnie przyrumieni.

Zdrowa kuchnia rodzinna Monika Mrozowska Zobacz ofertę promocyjną
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Kuchnia

Biscotti vel cantuccini

Ojczyzną cantuccini jest włoskie Prato - tak przynajmniej utrzymują jego mieszkańcy. W centrum Prato znajduje się zabytkowa cukiernia „Mattonella”, gdzie wypieka się tradycyjne cantuccini. Ich recepturę opracował w XIX w. Antonio Mattei - założyciel cukierni.
Ojczyzną cantuccini jest włoskie Prato - tak przynajmniej utrzymują jego mieszkańcy. W centrum Prato znajduje się zabytkowa cukiernia „Mattonella”, gdzie wypieka się tradycyjne cantuccini. Ich recepturę opracował w XIX w. Antonio Mattei - założyciel cukierni.
Tak wiem, zupełnie nie będę oryginalna przyznając się, że uwielbiam włoskie klimaty kulinarne. Jednak, czasem miast silić się na wyjątkowość, lepiej po prostu spojrzeć prawdzie w oczy, a prawda... prawda jest taka, że mogłabym jadać (i pijać!) wyłącznie po włosku. Na słodko i na wytrawnie - wszystko, jak leci, bez wyjątku. Jednak, cantuccini darzę szczególnym uczuciem.

Oryginalna receptura zakłada, że do ciasta dodaje się tylko migdały. Z czasem, w zależności od regionu, zaczęły pojawiać się inne warianty, z różnymi dodatkami jak rodzynki czy orzeszki pistacjowe. Poniższy przepis zawiera np. rodzynki i orzechy laskowe (przyp. red).

Składniki na 50 sztuk:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jaja
  • 1/3 szklanki migdałów
  • 1/3 szklanki orzechów laskowych 
  • 1/4 szklanki drobnych rodzynek 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • szczypta soli
Blachę do pieczenia wykładamy pergaminem. Rodzynki zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na minimum 15 minut. Następnie odsączamy je starannie i zostawiamy do wyschnięcia. Jaja, cukier, mąkę, sól i proszek do pieczenia wyrabiamy mikserem przez 3 minuty na niskich obrotach. Dodajemy pokrojone na mniejsze części migdały, orzechy i skórki oraz wrzucamy rodzynki. Wyrabiamy kolejne 3 minuty, zwiększając obroty na średnie. Teraz ciasto wykładamy na blat lub stolnicę. Formujemy z niego kulę, a z niej podłużny bochenek o dł. ca 30 cm. Nasz bochenek ostrożnie przenosimy na blachę i wstawiamy ją na 30 minut do lodówki. Następnie wkładamy na 30 minut do piekarnika rozgrzanego do temperatury 190C. Wyjmujemy i zostawiamy do wystygnięcia. Następnie umieszczamy na pół godziny w zamrażalniku. Teraz kroimy ciasto w plastry, najlepiej o grubości ok. 1 cm. Gotowe plasterki układamy na blasze i pieczemy przez kwadrans w temperaturze 190C. Studzimy i wcinamy natychmiast lub przechowujemy w szczelnym pojemniku do 2 tygodni.

Cantuccini tradycyjnie macza się w vin santo (toskańskie wino deserowe) - w tej kombinacji podawane są jako deser w toskańskich trattoria. Dobrze smakują też jako dodatek do kawy (przyp. red.).

  1. Kuchnia

Magdalenki ciotki Leonii

Nie pochodzą od Proust'a, choć
Nie pochodzą od Proust'a, choć "wielbił" je na swój sposób. Za prawdziwą ich ojczyznę uchodzi lotaryńskie Commercy (fot. iStock)
Illiers-Combray – małe miasteczko w centralnej Francji. To tu przybywają pielgrzymki miłośników proustowskich magdalenek ciotki Leonii. W miasteczku znajduje się zresztą Dom ciotki Leonii, będący Muzeum Marcela Prousta.

Pamiętacie ten fragment? "(...) matka widząc, że mi jest zimno, namówiła mnie, abym się napił wbrew zwyczajowi trochę herbaty. Odmówiłem zrazu; potem, nie wiem czemu, namyśliłem się. Posłała po owe krótkie i pulchne ciasteczka zwane magdalenkami, które wyglądają jak odlane w prążkowanej skorupie muszli. I niebawem (...) machinalnie podniosłem do ust łyżeczkę herbaty, w której rozmoczyłem kawałek magdalenki. Ale w tej samej chwili, kiedy łyk pomieszany z okruchami ciasta dotknął mego podniebienia, zadrżałem, czując, że się we mnie dzieje coś niezwykłego. Owładnęła mną rozkoszna słodycz (...). Sprawiła, że w jednej chwili koleje życia stały mi się obojętne, klęski jako błahe, krótkość złudna (...). Cofam się myślą do chwili, w której wypiłem pierwszą łyżeczkę herbaty (...). I nagle wspomnienie zjawiło mi się. Ten smak to była magdalenka cioci Leonii.(...)"? ( M. Proust "W poszukiwaniu straconego czasu" Tom I "W Stronę Swanna").

Niechaj rozkoszna słodycz zawładnie również Wami! Częstujcie się, proszę! Są świeżutkie, prosto z pieca, ciepłe i pachnące.

Składniki na 12 sztuk:

  • 100 g mąki pszennej
  • 120 g cukru pudru
  • 100 g masła
  • 2 jaja
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka otarta z 1/2 cytryny 
Masło roztapiamy i odstawiamy do wystygnięcia. Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia. Jaja wbijamy do miski i ubijamy je z cukrem trzepaczką (rózgą) około 5 minut. Gdy masa się spieni, stopniowo łączymy z mąką, masłem oraz skórką cytrynową. Foremki na magdalenki smarujemy masłem i wypełniamy ciastem do 2/3 wysokości. Pieczemy przez 5 minut w temperaturze 220C, a następnie zmniejszamy do 200C i pieczemy kolejne 10 minut. Studzimy i wcinamy.

  1. Kuchnia

Orange curd

Pomarańczowy krem - orzeźwiający i kaloryczny (fot. iStock)
Pomarańczowy krem - orzeźwiający i kaloryczny (fot. iStock)
Ogłaszam wszem i wobec - zimą świat pachnie cytrusami! Dla mnie, istoty ciepłolubnej, to jeden z najpiękniejszych aspektów tej pory roku.

 

Pomarańcze, mandarynki, grejpfruty, cytryny i limonki dodają energii i umilają oczekiwanie na nadejście wiosny. Pomarańczowy krem kusi i woła: zjedz mnie!

Składniki na ok 450g gotowego kremu:

  • skórka otarta z 2 średnich pomarańczy (najlepiej ekologicznych)
  • sok wyciśnięty z 2 średnich pomarańczy
  • skórka otarta z 1 średniej cytryny (najlepiej eko)
  • sok wyciśnięty z 1 średniej cytryny
  • 3 szt. rozkłóconych żółtek
  • 225g cukru
  • 125g masła
Wszystkie składniki wkładamy do garnuszka z grubym dnem i podgrzewamy na malutkim ogniu przez 20-30 minut, od czasu do czasu mieszając. Masa powinna leciutko zgęstnieć.

Gdy chcemy, by krem był idealnie gładki, gorącą przecieramy przez sito. Jeśli nam na tym nie zależy, od razu przelewamy do słoiczków. Zostawiamy do wystygnięcia i stężenia.

Słoiki zakręcamy i przechowujemy w lodówce. Tak przygotowany orange curd należy spożyć w ciągu miesiąca. Można wyjadać łyżką ze słoika :) lub użyć do różnych wypieków i deserów.

  1. Kuchnia

Zdrowa przekąska? – 3 rodzaje wegańskich, odżywczych ciasteczek

Ciastka z borówkami (Fot. Fanny Hansson)
Ciastka z borówkami (Fot. Fanny Hansson)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Poniżej znajdziemy przepisy na smakołyki, które można przygotować zarówno do kawy, jak i na miły podwieczorek. Zawierają one mnóstwo pożytecznych dla zdrowia składników, co oznacza, że większość z nich kwalifikuje się także na przekąskę między posiłkami – poleca Therese Elgquist, autorka książki „Zdrowe zielone proteiny”.

Ciastka z borówkami

W dzieciństwie ciastka z borówkami należały do moich ulubionych przysmaków. Zwłaszcza te, które piekła babcia. Ja piekę je na bazie mąki gryczanej i mąki migdałowej – w równych ilościach. Powstają małe, pyszne ciasteczka nadziewane powidłami z borówek i ziaren szałwii hiszpańskiej. Można je przechowywać w lodówce w szczelnie zakręconym słoiku nawet przez tydzień. Zamiast borówek mogą być dowolne owoce leśne – świeże albo mrożone.

Składniki:

  • 200 ml mąki owsianej
  • 200 ml mąki migdałowej
  • 1 łyżka babki płesznik
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia (bez aluminium)
  • szczypta nieoczyszczonej soli morskiej albo kamiennej
  • 5 świeżych, drylowanych daktyli
  • 2 łyżki masła z migdałów i siemienia konopnego
  • 2 łyżki napoju migdałowego
  • 50 ml oleju kokosowego tłoczonego na zimno (stopionego)
Uwaga: przepis na masło z migdałów i siemienia konopnego znajdziesz tutaj

Powidła z ziarnami szałwii hiszpańskiej:

  • 100 ml mrożonych borówek
  • 50 ml wody
  • 1 łyżeczka syropu klonowego
  • szczypta sproszkowanej wanilii
  • 1 łyżka ziaren szałwii hiszpańskiej
  1. Zacznij od powideł; ugotuj borówki w wodzie, aż staną się miękkie i ugnieć je, aż powstanie gęsta masa; dodaj syrop klonowy i sproszkowaną wanilię, gotuj na bardzo małym ogniu przez 5 min. Dodaj ziarna szałwii hiszpańskiej, wymieszaj i odstaw do ostygnięcia.
  2. Rozgrzej piekarnik do temp. 200⁰C; wymieszaj wszystkie suche składniki na ciastka. Zmiksuj daktyle, masło migdałowe, napój migdałowy i olej kokosowy na jednolitą masę. Dodaj do suchych składników i wymieszaj, aż powstanie ciasto. Jeśli będzie zbyt suche, można dodać trochę napoju migdałowego.
  3. Uformuj z ciasta 20 kulek; ułóż je na płycie do pieczenia, lekko je spłaszcz i w każdym zrób wgłębienie na powidła.
  4. Ciastka piecz w piekarniku przez 15-18 minut, aż nabiorą złocistego koloru i stwardnieją ich spody; poczekaj, aż zupełnie ostygną – dzięki temu nie będą się rozpadały; do dziurek w ciastkach nałóż powideł.

Szybkie ciastka z musli

Fot. Fanny Hansson Fot. Fanny Hansson

Jaki jest najlepszy sposób na to, gdy wychodzimy z domu i chcemy zabrać ze sobą ulubione musli? Należy upiec z nich małe ciasteczka. Wystarczy garść daktyli, trochę masła orzechowego i odrobina napoju owsianego lub wody. Jeśli chcesz sprawić przyjemność dzieciom, upiecz ciasteczka w foremkach, najlepiej w kształcie zwierzątek lub śmiesznych figurek.

Składniki:

  • 6 świeżych drylowanych daktyli
  • 50 ml kremowego masła orzechowego (najlepiej własnej roboty)
  • 2 łyżki wody lub napoju owsianego
  • 1 łyżka mielonego cynamonu
  • 700 ml niesłodzonych musli
  1. Rozgrzej piekarnik do temp. 175⁰C.
  2. Zmiksuj daktyle z masłem orzechowym na jednolitą masę; wymieszaj ją z pozostałymi składnikami, aż nabierze kleistej konsystencji.
  3. Wyciskaj ją na blachę wyłożoną folią do pieczenia; piecz ciastka w piekarniku przez 15-18 minut, aż się lekko przyrumienią. Odstaw na kratkę, żeby ostygły.
  4. Przechowuj w szczelnie zakręconym słoiku do 5 dni; można je też zamrozić.
Wskazówka: Jeśli nie masz w domu musli, możesz zrobić własne, np. z kaszy owsianej / płatków gryczanych / płatków jęczmiennych i ziaren / orzechów / suszonych owoców, które są akurat w domu. Żeby ciastka miały odpowiednią konsystencję, przynajmniej połowę powinna stanowić kasza owsiana.

Ciastka z surowych produktów

Fot. Fanny Hansson Fot. Fanny Hansson

Moje ulubiona potrawa z nowymi dodatkami. Nie ma w niej orzechów, za to pełno pożywnych składników. Gryka nadaje ciastu kruchość. Poza tym jest ono lżejsze niż wiele innych wypieków na bazie surowych produktów, które często zawierają dużo orzechów. Aby uzyskać lepszy smak, pestki dyni można uprażyć. Można też uformować masę w kulki, a potem obtoczyć je w kakao, sproszkowanych owocach leśnych albo wiórkach kokosowych. Ciastka można przechowywać w lodówce lub zamrażarce przez kilka tygodni. Najlepiej smakują lekko schłodzone.

Spody:

  • 200 ml całej, prażonej gryki*
  • 100 ml pestek dyni
  • 100 ml surowego kakao
  • 10 świeżych, drylowanych daktyli
  • 2 łyżki oleju kokosowego tłoczonego na zimno
  • 1-2 łyżki wody
* Sposób przygotowania gryki:

Włóż grykę niepaloną do sitka z małymi dziurkami; zagotuj wodę w garnku i włóż do niej grykę na 2-3 min. (nie gotuj). Później opłucz ją zimną wodą i poczekaj, aż obcieknie. Podsmażaj na suchej, średnio rozgrzanej patelni, aż stanie się sucha i krucha.

Polewa:

  • 2 łyżki oleju kokosowego tłoczonego na zimno
  • 50 ml surowego kakao
  • 75 ml wody
  • 8 świeżych drylowanych daktyli
  • szczypta nieoczyszczonej soli morskiej lub kamiennej
  • 50 ml wiórków kokosowych
  1. Zmiksuj wszystkie suche składniki, ale zostaw trochę gryki, bo będzie potrzebna na kruszonkę; dodaj daktyle, oliwę i wodę i zmiksuj w robocie kuchennym, aż powstanie ciasto; można dodać do niego więcej wody, żeby miało bardziej stałą konsystencję. Ułóż ciasto w formie o wymiarach ok. 20 × 15 cm.
  2. Roztop olej kokosowy; wszystkie składniki do polewy (z wyjątkiem wiórków kokosowych) zmiksuj w robocie kuchennym lub mikserze, aż polewa zyska jednolitą konsystencję; rozlej ją na dnie formy i posyp wiórkami kokosowymi. Odstaw ciasto do lodówki na 30 minut, a potem pokrój je na porcje.

  1. Kuchnia

Sernik waniliowy - klasyka zawsze się obroni

Sernik można przed podaniem udekorować świeżymi owocami. (Fot. iStock)
Sernik można przed podaniem udekorować świeżymi owocami. (Fot. iStock)
Niech was nie zwiedzie niepozorny wygląd, brak lukru, polewy oraz innych fajerwerków. To jest sernik doskonały! 

Doskonały sernik waniliowy

Ciasto:
  • 2 szklanki mąki pszenna
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3/4 kostki masła
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka cukrur z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżeczki kakao
Masa serowa:
  • 1 kg sera na serniki
  • 220 g cukru
  • 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią 
  • 5 jajek
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 125 ml śmietanki kremówki 30 lub 36%
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej
Na blat lub stolnicę sypiemy mąkę, dodajemy obydwa cukry, proszek do pieczenia i kakao, a następnie zimne masło, które siekamy nożem na małe kawałeczki. Wybijamy jajo i ze wszystkich składników zagniatamy jednolite ciasto.

Możemy schłodzić je w lodówce, ale nie jest to konieczne. Rozwałkowujemy do żądanego rozmiaru i wkładamy na spód tortownicy. Całą powierzchnię nakłuwamy widelcem.

Przed wyłożeniem masy serowej, spód podpiekamy przez 20 minut w temp. 190C.

W tym czasie zabieramy się za obróbkę sera  - w misie miksera ucieramy ser, cukier i mąkę.

Gdy masa będzie gładka, wbijamy jajka (kolejno, po jednym). Na końcu dodajemy kremówkę i całość miksujemy na niskich obrotach do całkowitego połączenia się składników.

Tak przygotowaną masę serową wykładamy na podpieczony spód.

Przez 15 minut pieczemy w 180C. Następnie zmniejszamy temperaturę do 120C i pieczemy dalej około 1,5 godziny. Studzimy w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.

Przed podaniem schładzamy przez kilka godzin w lodówce.