1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Sekret mocy Anny

Sekret mocy Anny

Zobacz galerię 4 Zdjęcia
Pewna kobieta o imieniu Anna myślała, że nikomu nie jest już potrzebna. Dzieci dorastały, mąż stawał się obcy, dom opustoszał. Nie wierzyła, że będzie jeszcze kiedyś jeść garściami poziomki, tańczyć na bosaka i delektować się każdą chwilą życia.

Anna jednak wytłumaczyła sobie, że to najlepszy czas, by poszukać siebie. Wkrótce poznała własny styl działania i myślenia. Wiedziała już, co chce dalej robić. Poznała też szyfr, otwierający drzwi do porozumienia z bliskimi. Jak to zrobiła?

Starszy syn Anny zaczął właśnie studia, grał w zespole metalowym. Spędzał dużo czasu z dziewczyną. W wakacje znalazł pracę i zarobił pierwsze pieniądze. Przebąkiwał coś o wyprowadzce z domu. Młodszego nie było praktycznie w domu – ze szkoły biegał na treningi. Gdy niedawno przyszła pocałować go na dobranoc, naciągnął kołdrę do na głowę i odwrócił się plecami. Mąż był pochłonięty pracą nawet w weekendy. Nie wyjeżdżali razem już od lat. Czasami spotykali się przy śniadaniu, ale wtedy nie było czasu na dyskusje. Śpieszył się do pracy.

Anna miała wrażenie, że od bliskich, którzy przez kilkanaście lat stanowili oś jej życia, oddziela ją teraz gruba szyba. Wołała do synów i męża, ale szkło tłumiło głos. Waliła w nie pięściami, ale oni nadal stali odwróceni, zajęci swoimi sprawami. Annie chciało się płakać.

Anna, jak wiele innych kobiet w wieku 40-50 lat nie wiedziała, jak znaleźć nowy punkt odniesienia.

- Problem takich kobiet jak Anna leży w jej samotności, czuje się opuszczona, niepotrzebna - mówi Maria Moneta-Malewska, lek. psychiatra, . - Ma dorastające dzieci, które wkrótce wyjdą w świat i nie będą potrzebowały jej pomocy. Jej niska samoocena jest przyczyną złego samopoczucia. Wykonała swoje zadania, najlepiej jak potrafiła. Teraz stoi przed problemem, co dalej? Pierwsza część jej życia już minęła, teraz wchodzi w drugi okres. Jeżeli do tej pory nie zbudowała zaplecza takiego, że ma przyjaciółki, zajęcie poza domem, to sytuacja jest trudna. Wymaga pomocy specjalisty. Zresztą trudno oprzeć się na radach przyjaciółek, o ile się je ma, czy na radach obcych osób, bo wszyscy widzą tylko wycinek problemu. Trzeba zobaczyć problem w całości. To potrafią specjaliści, którzy mogą pomóc takiej osobie. Iść razem z nią, by odkrywać obszary życia, w których może się spełnić.

Mapa uczuć, pragnień i talentów

Skąd Anna miała wiedzieć, co da jej spełnienie? Przecież do tej pory jej pasją był dom. Istnieje metoda, która działa jak system wspomagająco-nawigacyjny. Przeprowadza najlepszą drogą do celu. Bez błądzenia. Straty czasu i pieniędzy na paliwo. Testowania na sobie każdego zakrętu czy skrzyżowania.

Anna myślała, że nie potrzebuje, by ktoś nią kierował. Świetnie znała swoje słabości, a także talenty i predyspozycje. W końcu nie urodziła się wczoraj. Wychowała dzieci, dbała o dom, męża. To prawda, ale chodziła do tej pory tymi samymi ścieżkami. Wejście na nowy etap życia oznacza też zmianę trasy. Nie można dojść starą drogą do nowego celu.

Na nieznanej ścieżce Anna spotkała nową osobę. Może nie znała jej do tej pory, a może domyślała się jej istnienia. Ta osoba to sojusznik i przyjaciel, który czekał aż Anna pozwoli mu działać. Anna po prostu odkryła siebie. Potrafiła wreszcie odpowiedzieć na pytanie „kim jestem?”.

Każdy z nas przyszedł na świat z pewnym pakietem cech, który jest zalążkiem naszego przyszłego stylu myślenia i działania. Kształtuje się on wraz z wiekiem. Określa, jak układamy relacje z otoczeniem. Jeśli dobrze go poznamy, zagospodarujemy własny potencjał w pełni świadomie, a nie po omacku, metodą prób i błędów. Poczujemy się ze sobą dobrze i bezpiecznie.

Wg metody FRIS (Fakty – Relacje – Idee – Struktury), którą opracowała dr Anna Samborska-Owczarek z Politechniki Szczecińskiej, m. in. badając sposoby komunikacji między ludźmi i sztuczną inteligencję, można wyodrębnić 4 perspektywy poznawcze. Na ich podstawie opisuje się style myślenia i działania:

– zawodnik – myśli logicznie, stawia cel i znajduje efektywny sposób realizacji, dominuje u niego perspektywa faktów.
– partner – myśli intuicyjnie, określa cel z uwzględnieniem powiązań z osobami lub rzeczami, znajduje części wspólne i podobieństwa, najważniejszą perspektywą są relacje.
– wizjoner – myśli w sposób lateralny (tzn. równolegle, poza schematem), widzi problem globalnie, znajduje nieszablonowe rozwiązania, przeważa u niego perspektywa idei.
– badacz – myśli analitycznie, zbiera informacje, przypatruje się im i szuka rozwiązania optymalnego. Wiodącą perspektywą są struktury.

Aby poznać własny styl myślenia i działania, trzeba przeprowadzić badanie. Można je zrobić online. To może być fascynująca podróż. Tak, jakby ktoś pokazywał Ci już miejsca, które doskonale znasz, ale widzisz je w zupełnie nowym świetle. Co więcej – odkrywasz zupełnie nowe wyspy, miasta i miasteczka na mapie swoich predyspozycji, przekonań czy motywacji. Od razu przychodzą ci do głowy pomysły, jak możesz je wykorzystać w życiu. Takie osoby jak Anna mogą poczuć ogromną ulgę, jeśli dowiedzą się, że np. fakt, że nie dogadują się z kimś nie jest ich winą. Może to być po prostu efekt zetknięcia różnych stylów - np. „partnera”, który czuje potrzebę snucia opowieść, by lepiej zrozumieć problem z „zawodnikiem”, który zmierza prosto do celu i jest poirytowany przedłużającymi się rozmowami.

Zbadanie, w jakiej mierze reprezentujemy 4 sposoby myślenia i działania, który z nich jest dominujący, pomaga w zrozumieniu samego siebie, swoich motywacji, a nawet historii. Często pojawia się tu efekt „aha” – dlatego tak postępuję, wybieram i decyduję. Jeśli jestem „zawodnikiem” – szybko podejmuję decyzje i działam. Jeśli zaliczam się do „badaczy” – wolniej. Widzę problem szerzej, gdy mój typ to „wizjoner” lub dokładniej w przypadku badacza. Będąc z kolei „partnerem” widzę zarówno fakty jak i rzeczy nieoczywiste, na pierwszy rzut oka ukryte, czyli powiązania i podobieństwa.

Synu, wpadniesz na kawę?

W tak trudnym momencie, gdy „gniazdo”, czyli dom, który kobieta współtworzyła, pustoszeje, bardzo ważna jest komunikacja. Nie tylko trzeba nawiązać kontakt z samą sobą, ale zadbać o relacje z mężem i dorastającymi dziećmi. Jeśli umiemy rozszyfrować ich styl myślenia i działania, łatwiej do nich dotrzeć. Nie denerwujemy się, że mąż lubi milczeć lub odpowiada zdawkowo. Może przeważa u niego myślenie w stylu badacza? Rozumiemy, że studiujący syn co tydzień zmienia pomysł na życie, a każda jego wizja jest monumentalna jak Pałac Kultury. Po prostu jest „wizjonerem”. Mając taką wiedzę, nie musimy jak Anna bezradnie i bezskutecznie krzyczeć do rodziny przez grubą szybę.

Troska o dobre relacje z dziećmi to zadanie na całe życie. Gdy jednak coś w nich szwankuje, nie należy się poddawać. Trzeba próbować rozmawiać. Bywa jednak, że rozmowa, zwłaszcza z nastolatkiem, stanowi wyzwanie.

- Na rozmowę z nastolatkiem każdy moment jest dobry i to co ma znaczenie, to sposób w jaki rozmawiamy - mówi Grażyna Rembelska, psychoterapeutka dzieci i młodzieży, . - Ważne żeby w tej rozmowie nie oceniać, nie krytykować, nie udzielać rad, nie narzucać swojego zdania. Jeżeli nasz nastolatek nie chce z nami rozmawiać, warto zastanowić się dlaczego, co takiego się stało, że wycofał się z kontaktu z rodzicami. Czasami rodzice są sami w stanie odpowiedzieć na to pytanie, wtedy łatwiej jest ten kontakt nawiązać. Natomiast czasami ta odpowiedź jest dużo trudniejsza do znalezienia, wtedy warto skorzystać z pomocy specjalisty. Czasami nasze dzieci próbują z nami nawiązać kontakt. Natomiast nie zawsze jest to kontakt, jakiego rodzic chciałby. Rodzic chciałby usłyszeć to, co dla niego jest satysfakcjonujące, nie zawsze idzie to w zgodzie z tym, co nastolatek nam prezentuje. Wtedy dochodzi do konfliktów. Dlatego w tych momentach, kiedy nasze dzieci dzielą się z nami swoimi uczuciami, spostrzeżeniami, wątpliwościami ważne jest, byśmy słuchali swoich dzieci. Żebyśmy stosowali narzędzia takie, jak aktywne słuchanie, jak empatię, okazywanie zrozumienia, po to, żeby ten kontakt się nie zerwał. Żeby mieć z naszym dzieckiem więź, relację.

Ona procentuje na całe życie. To dzięki niej możemy zadzwonić do dorosłego dziecka i powiedzieć: „Cześć synu, wpadniesz na kawę?” On zaś odpowie: „Jasne, będę jutro”.

Kocham to, co robię

Rodzic nigdy nie przestanie troszczyć się o dziecko, nawet, gdy jest dorosłe. Często martwi się o jego drogę zawodową. Młodzi dorośli wybierają  kierunek studiów, nie znając jeszcze swojego potencjału. Metoda FRIS pozwala im szybciej rozpoznać styl myślenia i działania, który pomoże ustalić ścieżkę zawodową. Dzięki temu wystarczająco wcześnie można uchronić dziecko przed kosztownymi błędami i wyposażyć w wiedzę o sobie na całe życie. Czy możemy dać mu lepszy prezent na start?

- Często widzę łzy wzruszenia, gdy osoba, z którą pracuję dostrzega, że robi to, co kocha i jest to całkowicie z nią zgodne - opowiada Patrycja Gorczyca, coach, trener, filozof, Lwowska 5 Centrum Zdrowia i Psychoterapii. - W takiej sytuacji człowiek nie czuje, że pracuje, tylko osiąga stan „flow” w pracy. Czasami jednak spotykamy osoby, które chciałaby się znaleźć w zupełnie innym miejscu. Dla tych osób kluczową kwestią jest dowiedzieć się, jak rozpocząć ten proces zmiany, na co zwrócić uwagę przy ustalaniu wstępnych założeń, mających doprowadzić do celu, jak nie dać się pochłonąć działaniu, które powoduje wypalanie się.

Wróćmy jednak do Anny. Postanowiła, że zajmie się projektowaniem naczyń ceramicznych. Wkrótce uruchomiła sklep internetowy. Nie zarabia na nim zbyt wiele, ale robi coś, co kocha. Nadal przeżywa syndrom pustego gniazda, ale o wiele mniej boleśnie.

Jeśli chcesz odkryć siebie na nowo i poznać swój styl, umów się na badanie i sesję diagnostyczną z coachem.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze
  1. Psychologia

Kto nie potrafi obronić swoich granic?

Jakie cechy mają ludzie nieasertywni? Na czym polega asertywność w praktyce? (fot. iStock)
Jakie cechy mają ludzie nieasertywni? Na czym polega asertywność w praktyce? (fot. iStock)
Zobacz galerię 3 Zdjęcia
Nadwrażliwość, samotność, brak kontroli nad emocjami, problemy w relacjach - mogą wskazywać na brak asertywności. Co jeszcze charakteryzuje osoby nieasertywne? W jaki sposób stać się człowiekiem, który w sposób nieraniący innych potrafi być sobą? - wyjaśnia Jarosław Józefowicz, psychoterapeuta.

Jak można opisać ludzi nieasertywnych? Ich postawę często nazywamy nieśmiałością, wycofaniem. Są zbyt ulegli, nie bronią swoich granic, pozycji, praw.

Są mało elastyczni? Z jednej strony mogą być nieelastyczni. Ktoś taki nie ma wewnętrznej pewności. Próbuje uzyskać ją z zewnątrz, na przykład przestrzegając jakiegoś regulaminu w pracy i nie odstępując od niego na krok. Albo przyswoi sobie zasady zachowania w towarzystwie i, choć będzie miał na to ochotę, nigdy nie wskoczy na stół, żeby zatańczyć. Zawsze będzie pilnował reguł. Ale z drugiej strony człowiek nieasertywny może wydawać się elastyczny, otwarty na różne propozycje, tymczasem jest to postawa uległa. Tak naprawdę ludzie wiele na nim wymuszają, bo on nie potrafi się obronić.

Zdarza się też, że osoby nieasertywne w sposób niekontrolowany wyrażają złość, a nawet agresję. Często tak to wygląda. Ludzie mający trudności z asertywnością są przyzwyczajeni do nie zważania na swoje uczucia, do ich ignorowania. W związku z tym nie reagują na bieżąco, gdy ktoś na przykład próbuje ich wykorzystać. Można powiedzieć, że w momencie kiedy są krzywdzeni, nie zauważają tego. Jednak poczucie skrzywdzenia w nich pozostaje i po iluś podobnych doświadczeniach wybucha z wielką siłą, często nieadekwatnie do sytuacji. Na przykład ktoś pobije tego, kto się wepchnął do kolejki. Sytuacyjnie - agresja i złość są nadmierne, nieuzasadnione, jeżeli jednak spojrzy się na ich historię, stają się bardziej zrozumiałe.

Nieasertywni mają problemy w nawiązywaniu satysfakcjonujących kontaktów. Powiem więcej - mogą w ogóle mieć problem z nawiązywaniem kontaktów. W relacjach często są wykorzystywani, więc w pewnym momencie samoistnie przychodzi decyzja o wycofaniu się. Jest to jedyna skuteczna metoda, żeby nie cierpieć.

Są samotni. Tak, samotni, wyobcowani. Nie mogą się odnaleźć wśród ludzi, ponieważ nie potrafią skutecznie się obronić. Osoby nieasertywne chcą być akceptowane, bo same siebie nie akceptują. I wydaje im się, że droga do tego wiedzie przez spełnianie żądań otoczenia. Myślą w ten sposób - jeżeli zrobię to, co ktoś ode mnie chce, to będzie mnie lubił, coś za coś. Ale w pewnym momencie zauważają, że to działa tylko w jedną stronę, że jest układ niesprawiedliwy, pochyły. A więc z jednej strony są mili, zgodni, z drugiej wycofują się, bo boją się że zostaną wykorzystani czy odrzuceni. W ten sposób wysyłają sprzeczne sygnały, ich zachowanie jest niejednorodne, nie wiadomo czego po nich oczekiwać. To sprawia trudność otoczeniu, które zaczyna ich unikać. W konsekwencji samotność puka do drzwi.

Nieasertywni są nadwrażliwi? Na ogół tak, bo zewsząd wypatrują zagrożenia. Tego doświadczyli w dzieciństwie. Nie wiedzieli z której strony spadnie cios - czy to będzie ton głosu, uderzenie, złe słowo, czy stanie się to za minutę, czy dopiero za dwa dni. Dobrze widzieć ich trudną sytuację.

Dobrze jest mieć świadomość swoich atutów. To kolejny bardzo, bardzo istotny punkt. Wszyscy mamy swoich wewnętrznych krytyków. Jednak natężenie ich działalności to rzecz indywidualna. W przypadku osób mało asertywnych głos krytyczny jest zazwyczaj bardzo nasilony. „Bombarduje” negatywnymi komunikatami, na które reagują z pozycji małej dziewczynki lub małego chłopca. Są niepewni siebie. Myślą o sobie, że ich zdanie jest mało warte, więc nie będą go wyrażać, wycofują się. Jeżeli natomiast zdadzą sobie sprawę z całej puli bogactwa wewnętrznego i zewnętrznego, do  świadomości dotrze, jak ważni są dla siebie. Wtedy będą też ważni dla innych.

Atuty ma każdy z nas, kwestia czy umiemy je dostrzec. Chociażby to, że jesteśmy Europejczykami i żyjemy w takich a nie innych warunkach. W ramach programów rozwojowych Akademii Psychologii Zorientowanej na Proces organizowane były wyjazdy do Afryki czy Azji, gdzie spotykaliśmy się z prawdziwą biedą i zacofaniem. Wtedy można zrozumieć to, czego na co dzień się nie dostrzega - jaki to wielki przywilej życia w Europie. Inny przykład to wykształcenie. Czy potrafię docenić, że mam zasób wiedzy, intelektu, sprawności komunikacyjnej? Takich, wydawałoby się oczywistych atutów każdy z nas ma wiele. Ludzie asertywni zdają sobie z nich sprawę niejako automatycznie, między innymi na nich opiera się ich siła i umiejętność adekwatnego reagowania. Natomiast ludzie mający trudności z asertywnością często nie umieją siebie docenić, wydaje im się, że nie są dość dobrzy.

Jeżeli ktoś miałby ochotę, może zrobić krótkie ćwiczenie - wypisać 20 przywilejów, jakimi cieszy się w życiu. Warto je co pewien czas powtarzać.

Co jeszcze może zrobić ktoś nieasertywny, żeby poprawić jakość swojego życia? To są działania wielotorowe i długotrwałe. Najprościej zacząć od przyjrzenia się temu, co utrudnia relacje na poziomie komunikacyjnym. Do asertywności należy posługiwanie się komunikatami, mówiącymi o swoich stanach emocjonalnych. Jeżeli doznajemy trudnej reakcji na czyjeś zachowanie, dobrze jest to sobie uświadomić i powiedzieć o tym - że mi się to nie podoba, że trudno mi z tym, że jest mi przykro.

Druga rzecz - w sytuacji, gdy nie akceptujemy czyichś działań, mówimy o nich, nie krytykując osoby. Przykładowo, jeśli ktoś nadużył naszego zaufania, nie mówimy mu, że jest niesłowny i że nie można na niego liczyć, tylko na przykład: „Miałem trudności, bo długo nie oddawałeś mi pieniędzy, które ci pożyczyłem”. Żeby taki poziom komunikacyjny mógł zaistnieć, trzeba umieć zobaczyć co nam przeszkadza, czyli mieć kontakt ze swoimi uczuciami. Tutaj dochodzimy do głębszego poziomu. Chodzi o rozpoznawanie i nazywanie emocji, które mnie dotyczą. Zwykle posługujemy się określeniem - jestem zdenerwowany, wściekły, zły a jak jest fajnie, to najczęściej w ogóle emocji nie zauważamy. Tymczasem jest mnóstwo odcieni uczuć, które przeżywamy. Z tym zadaniem trudniej jest samemu się uporać. Dlatego zachęcam do chodzenia na warsztaty rozwojowe czy pracę terapeutyczną.

Jakie mogą być efekty pracy nad asertywnością? Uświadomienie sobie, że świat nie jest zagrażający. Zwiększona potrzeba i umiejętność otwarcia się na ludzi. Reagowanie adekwatnie do sytuacji, a nie z miejsca obrony. Wyrażanie złości, kiedy jest ku temu powód. Pełniejsza komunikacja z ludźmi, czyli umiejętność opowiedzenia o swoich potrzebach, odczuciach, usłyszenia drugiej strony, co pozytywnie wpływa na jakość relacji. Ludzie nieasertywni stoją na krańcach - albo agresji i złości, albo wycofania i uległości. Asertywna postawa jest bardziej na środku. I do niej warto dążyć.

Jarosław Józefowicz, psycholog, psychoterapeuta, seksuolog. Prowadzi terapie indywidualne, par i małżeństw, pracuje z dziećmi, rodzinami, grupami, organizacjami. Prowadzi treningi psychologiczne, grupy i warsztaty, zajęcia rozwojowe.

  1. Psychologia

Psychologiczne podłoże odczuwania samotności

Co, według badaczy, jest powodem tego, że czujemy się samotni? (fot. iStock)
Co, według badaczy, jest powodem tego, że czujemy się samotni? (fot. iStock)
Samotność doskwiera tak wielu ludziom, że warto przyjrzeć się, co na jej temat mówią badania.

Jak podkreśla Sławomir Prusakowski, psycholog i trener biznesu z Uniwersytetu SWPS: Samotność jest nam czasem potrzebna. Jednak samo poczucie osamotnienia może być efektem braku znajomości własnych potrzeb i trudnym doświadczeniem. Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Kalifornijskim wykazało, że 76% dorosłych czuje się samotnie.

Co może być powodem samotności według badaczy?

Po pierwsze – okoliczności i sposób w jaki żyjemy. Zbyt duża ilość bodźców i przeciążenie informacjami powodują tak duże zmęczenie u niektórych osób, że w następstwie wycofują się one z interakcji społecznych.

Kolejnym powodem samotności może być brak przestrzeni na autorefleksję, która umożliwia nam określenie swoich potrzeb. Jeżeli wokół nas jest chaos, to bardzo trudno jest usłyszeć, co dzieje się w środku nas. A jeśli sami nie odkryjemy swoich potrzeb, trudno nam będzie odnaleźć je w relacjach społecznych.

Innym zjawiskiem, które może być powodem samotności jest obawa, że nie znajdziemy akceptacji w oczach drugiej osoby. Z lęku przed odrzuceniem podejmujemy paradoksalny wybór: wolimy samotność niż odrzucenie.

We wspomnianych badaniach podjęto próbę zdiagnozowania tego, co różni osoby samotne od tych, które nie odczuwają bycia samemu w sposób negatywny. Okazało się, że osoby, które nie czują się samotnie charakteryzują się tak zwaną życiową mądrością. Składa się na nią 6 obszarów i związane z nimi codzienne praktyki:

  • wiedza o życiu – przyglądanie się mu i uważne doświadczanie go,
  • umiejętność zarządzania emocjami – ćwiczenie kontrolowania własnych reakcji na emocje,
  • empatia i współczucie – umiejętność przyjmowania perspektywy innych ludzi,
  • wgląd w siebie – samotność i cisza sprzyjają autorefleksji, która jest kluczowa do budowania relacji z innymi ludźmi,
  • akceptacja różnorodności – akceptując różnych ludzi i różne sytuacje, łatwiej jest nam nawiązać kontakt z innymi,
  • zdolność do efektywnego podejmowania decyzji – nie wystarczy rozumieć, że się jest samotnym i nie wystarczy wiedzieć, jakie ma się potrzeby – trzeba zacząć działać.
Rozwijając te cechy, możemy sprawić, że zminimalizujemy nasze poczucie osamotnienia. Samotność będziemy mogli potraktować jako okazję do zatrzymania się, poświęcenia sobie uwagi i nauczenia się umiejętności, które mogą nam pomóc budować wartościowe i silne relacje z innymi ludźmi – komentuje Sławomir Prusakowski, psycholog.

Źródło: materiały prasowe Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu

  1. Psychologia

Plaga samotności - jak radzić sobie z poczuciem osamotnienia?

Co wpływa na odczuwanie przez nas samotności? Co mówią ostatnie badania? (fot. iStock)
Co wpływa na odczuwanie przez nas samotności? Co mówią ostatnie badania? (fot. iStock)
Czujemy się samotni w wielu sytuacjach i z różnych powodów. Zawsze jest jednak sposób, żeby, mimo trudności, wykorzystać to doświadczenie dla rozwoju osobistego.

 

Poczucie osamotnienia niekoniecznie musi pojawiać się u osób żyjących w pojedynkę. Często występuje w związkach i w rodzinie. Poniżej kilka przykładów, kiedy możemy odczuwać samotność:

Samotność z powodu braku partnera To najczęstszy powód czucia się samotnym. Wydaje się, że ludzie stworzeni są do tego, żeby doświadczać bliskości. Bez dotyku, przepływu uczuć, seksu - nasz organizm wydziela zbyt mało oksytocyny i endorfin, żeby czuć się w pełni szczęśliwymi. I wtedy dokucza samotność odczuwana bardziej jako bolesne osamotnienie.

Samotność w rodzinie Niektórzy ludzie nie czują, że są częścią rodziny. Mają poczucie głębokiej odmienności i niedopasowania. Przeżywają wyobcowanie a nawet traumę z powodu wykluczenia. Mogą wówczas doświadczać lęku, bo nie są wspierani przez system rodzinny oraz poczucia winy, z powodu tego, że zasłużyli na ostracyzm.

Samotność w małżeństwie To też się zdarza i wcale nie rzadko. Ludzie są razem, ale tak naprawdę żyją w znacznym oddaleniu od siebie. Brakuje między nimi bliskości a pojawia się wrogość albo obojętność.

Samotność w grupie społecznej lub w pracy Zwłaszcza introwertycy i wrażliwcy nie potrafią odnaleźć się w grupach. Nie ma w nich często poczucia przynależności do grupy. W towarzystwie innych ludzi tracą dobre samopoczucie, komfort oraz poczucie bezpieczeństwa.

Jak radzić sobie z samotnością?

1. Przełącz się na czucie wewnętrzne. Pierwszym krokiem w kierunku radzenia sobie z samotnością jest uświadomienie sobie jej. Dlatego zbadaj swoje osamotnienie i to, co w związku z nim czujesz. Najczęściej jest to lęk lub depresyjne nastroje. Każde z uczuć przyjmij i uszanuj.

2. Nie oceniaj źle swojej samotności. Najczęściej krytykujemy się za to, że czujemy się samotni. „Jestem nieudacznikiem” - mówimy sobie. „Coś musi być ze mną nie tak” - zastanawiamy się. „Widać zasługuję na takie doświadczenie” - wydajemy na siebie wyrok. Tymczasem doświadczanie samotności nie ma nic wspólnego z twoją wartością jako osoby. Tego typu negatywne myśli zamykają cię w bolesnych uczuciach, które nie mogą znaleźć dobrego ujścia. Katujesz się tylko krzywdzącymi myślami i niewiele czujesz.

3. Popatrz na samotność jak na informację. Jeśli czujesz się samotna w związku, zobacz co się pod tym kryje. Jaka jest kondycja tej relacji, gdzie ty w niej jesteś a gdzie partner. Uświadomienie sobie takiej samotności może być pierwszym krokiem do potrzebnych zmian. Czujesz się samotna w jakiejś grupie ludzi? Nie obwiniaj siebie za to, tylko pomyśl wśród jakich ludzi poczułabyś się dobrze. Poszukaj ich.

4. Podejdź do samotności jak do etapu. Kiedy jest nam źle w danej chwili, trudno nam zobaczyć większy plan tego, co się dzieje. Podejdź do samotności jako do pewnego etapu w twoim życiu, który minie. Wykorzystaj tę ciszę na introspekcję i regenerację sił. Zasil swoje źródło energii.

5. Wykorzystaj samotność dla siebie. To najlepszy czas, żebyś zajęła się rozwojem osobistym i wreszcie zaczęła robić to, na co zawsze miałaś ochotę. Naucz się czegoś nowego, zacznij uprawiać sport, popracuj nad swoją atrakcyjnością. Poczuj się ze sobą lepiej. Dzięki samotności można połączyć się ze sobą i własną siłą witalną. Ostatecznie właśnie samotność może doprowadzić do znaczącego związku.

 

  1. Styl Życia

Twoje wnętrze może być wyjątkowe. Przestawiamy lamele ścienne od Lameo

(Fot. materiał partnera)
(Fot. materiał partnera)
Zobacz galerię 6 Zdjęć
Drewno we wnętrzach to jedno z najpopularniejszych i najbardziej uniwersalnych rozwiązań aranżacyjnych, które zachwyca. Jego naturalny i jednocześnie bardzo elegancki charakter potrafi odmienić charakter każdego wnętrza i nadać mu odpowiedniego wyrazu. Drewniane podłogi czy meble to jednak nie jedyny sposób na przemycenie tego wyjątkowego surowca do wystroju mieszkania, bo na rynku pojawiły się lamele ścienne. Czym się wyróżniają i jak wpływają na estetykę naszych  wnętrz?

Drewno we wnętrzach to jedno z najpopularniejszych i najbardziej uniwersalnych rozwiązań aranżacyjnych, które zachwyca. Jego naturalny i jednocześnie bardzo elegancki charakter potrafi odmienić charakter każdego wnętrza i nadać mu odpowiedniego wyrazu. Drewniane podłogi czy meble to jednak nie jedyny sposób na przemycenie tego wyjątkowego surowca do wystroju mieszkania, bo na rynku pojawiły się lamele ścienne. Czym się wyróżniają i jak wpływają na estetykę naszych  wnętrz?

Czym są lamele?

Lamele ścienne to nic innego jak pionowe listwy, które mają znacznie szersze zastosowanie niż może na to wskazywać ich nazwa. Nowoczesne panele nie mają nic wspólnego z tradycyjną boazerią, która była obowiązkowym elementem wystroju wnętrz za czasów PRL-u. Lamele pionowe wyróżniają się minimalistycznym designem, który wcale nie oznacza nudy. Wręcz przeciwnie – prosta forma paneli pozwala zbudować wokół nich stylową aranżację wnętrz, skrojoną na miarę naszych potrzeb.

Lamele drewniane – jak je zastosować?

Lamele to niezwykle oryginalny pomysł na dekorację ścian, który pozwala przełamać aranżacyjną rutynę wszędzie tam, gdzie chcemy przeprowadzić metamorfozę wnętrza. Stylowe listwy tworzą bowiem niezwykle zgrany duet z tradycyjnymi pokryciami ściennymi w postaci tapet czy farb, oczywiście o ile wcześniej zadbamy o spójność ich estetyki. Tajemnica sukcesu instalacji z lameli pionowych tkwi w ich przestrzennej formie – trójwymiarowe panele to nietuzinkowe kompozycje, które dodają wnętrzom odpowiedniej głębi i lekkości. Co ważne, lamele we wnętrzach wcale nie muszą pokrywać całej ściany – można je zastosować tylko na jej dowolnej części, zgodnie z naszym wyczuciem estetyki.

Lamele pionowe nie tylko na ścianę

Lamele doskonale sprawdzają się w roli stylowych dekoracji na ścianę, ale to nie jedyna słuszna metoda ich spożytkowania. Designerzy, chcąc w pełni wyczerpać ich potencjał, wykorzystują lamele drewniane jako element wykończeniowy sufitu, co spotyka się z coraz większym entuzjazmem. Jest to bowiem świetna alternatywa dla tradycyjnych kasetonów i płyt sufitowych, która doskonale wpisuje się w najnowsze trendy wnętrzarskie.

Ażurowa ścianka działowa z lameli – absolutny hit wnętrzarski

Wszechstronność zastosowania lameli pozwala na ich użycie nie tylko jako okładzin ściennych czy sufitowych. Projektanci wnętrz coraz częściej traktują lamele jako materiał budowlany, z którego można „wyczarować” ściankę działową. I to nie byle jaką, bo ażurowa konstrukcja pozwala stworzyć luksusowy klimat w pomieszczeniu i to niezależnie od przyjętej w nim stylistyki.

(Fot. materiał prasowy) (Fot. materiał prasowy)

Ścianki działowe z lameli to nie tylko krok w stronę niesztampowej estetyki wnętrz, ale i skuteczny sposób na wydzielenie mniejszych stref w przestronnych pomieszczeniach, co okazuje się strzałem w dziesiątkę przy aranżacji powierzchni publicznych czy biurowych.

Lepsza akustyka dzięki lamelom ściennym? To możliwe!

Panele drewniane na ścianach i sufitach doskonale pochłaniają i rozpraszają fale dźwiękowe, na czym zyskuje akustyka pomieszczeń. Montaż lameli, które stanowią syntezę walorów estetycznych i praktycznych, jest zatem idealnym rozwiązaniem dla osób, które od dawna zmagają się z dość irytującym i uciążliwym problemem pogłosu w pomieszczeniach.

Lamele ścienne – na jaki kolor postawić?

Przeglądając oferty sklepów z dekoracjami wnętrz łatwo zauważyć, że różnorodność wersji kolorystycznych może przyprawić o przyjemny ból głowy. Doskonałym przykładem jest tutaj sklep 4wall.pl, który posiada w swojej ofercie wysokiej jakości lamele ścienne od Lameo w wielu różnych wariantach.

Choć każda aranżacja jest inna i wymaga nieco innego podejścia do tematu, to w kwestii wyboru odcienia drewnianych paneli warto kierować się jedną podstawową zasadą. Kolor lameli ściennych powinien kontrastować z kolorem ścian, bo właśnie wtedy najłatwiej wyeksponować ich wyjątkowy charakter. Jest jednak wyjątek - modele listew występujące w kolorach naturalnego drewna pasują zawsze i wszędzie.

Lamele ścienne Lameo 003 w odcieniu „dąb naturalny” o jednolitej strukturze idealnie sprawdzą się we wnętrzach nowoczesnych, sfokusowanych na minimalizm, gdzie kolorystyka bazuje na neutralnych tonach. Panele będą wyróżniać się na tle białej ściany czy sufitu, ale jednocześnie stworzą z nimi harmonijną całość. Podobny scenariusz można założyć w przypadku czerni czy granatu, które coraz częściej goszczą na naszych ścianach.

Równie spektakularny efekt można uzyskać montując lamele ścienne Lameo 007 w odcieniu „dąb wotan”. W porównaniu do poprzedniego modelu posiadają wyraźne usłojenia, co tylko dodaje im intrygującego charakteru. Idealnie spiszą się w aranżacjach wnętrz utrzymanych w stylu skandynawskim, ale też potrafią przełamać sielskość wystroju rustykalnego czy boho.

(Fot. materiały prasowy) (Fot. materiały prasowy)

Wszystkie kolory lameli dostępne są pod tym linkiem - https://4wall.pl/181_lamele

Lamele pionowe od Lameo – gwarancja wysokiej jakości

Lamele ścienne od Lameo to prawdziwy hit wśród miłośników nienagannej estetyki i wysokiej funkcjonalności. Listwy znajdujące się w ofercie sklepu 4wall.pl na tle podobnych produktów wyróżniają się bowiem nie tylko ciekawym designem, ale też trwałością.

Lamele wykonane są z płyty MDF o dużej gęstości, dlatego są tak odporne na uszkodzenia mechaniczne czy wilgoć, ale jednocześnie są bardzo łatwe w obróbce.  Przycięcie ich do optymalnej długości nie stanowi zatem żadnego problemu – wystarczy ręczna piłka czy ukośnica.

Na plus lameli z oferty 4wall.pl działa również nienaganny styl ich wykończenia. Do pokrycia listew stosuje się drewnopodobną okleinę, której struktura imituje naturalne drewno. Lamele te nie posiadają śladów łączeń, bo okleina „ląduje” na każdym z 4 boków za pomocą systemu bez łączeniowego, dzięki czemu nadają się na ażurową ściankę działową.

(Fot. materiał prasowy) (Fot. materiał prasowy)

Szybki i sprawny montaż lameli

Z montażem lameli poradzi sobie każdy, nawet bez większego doświadczenia w pracach wykończeniowych. Do przyklejenia listew dekoracyjnych wystarczy bowiem klej montażowy lub taśma typu TESA, które nakładamy na jeden z boków. Następnie przytwierdzamy lamelę do ściany zachowując jej pionową orientację. Z kolejnymi panelami postępujemy tak samo, pilnując identycznych odległości między nimi, które powinny wynosić 2,8 – 3,0 cm. Jak to zrobić? Za dystans może nam posłużyć fragment listwy pozostały po jej przycięciu.

  1. Materiał partnera

Budowa domu - jak wybrać najlepszy projekt?

Fot. materiał partnera
Fot. materiał partnera
Przy budowie domu najważniejszym elementem jest dobry projekt budynku. Czasami ciężko jest się zdecydować, czy wybrać dom parterowy czy może jednak z piętrem, jakiego powinien być kształtu, prosta bryła czy może bardziej oryginalna. Najlepiej jest wtedy zasięgnąć fachowej pomocy u profesjonalistów i wybrać taki projekt, który pasuje do działki, ale również odpowiada potrzebom rodziny jak i upodobaniom jej członków.

  1. Extradom – nowoczesny portal z ogromnym wyborem projektów twojego wymarzonego domu.
  2. Co trzeba wiedzieć przed wyborem projektu?
  3. Projekt gotowy czy indywidualny – plusy i minusy każdego z nich.
  4. Niestandardowa działka – jaki projekt zda egzamin?

Extradom – nowoczesny portal z ogromnym wyborem projektów twojego wymarzonego domu.

Extradom to świetna wyszukiwarka projektów pięknych domów, o różnych gabarytach i stylach.

Jak to działa?

Na stronie Extradom po lewej stronie znajduje się wyszukiwarka projektów, która jest zaawansowana i zawiera wszystkie potrzebne aspekty do sprecyzowania przez przyszłych właścicieli wymarzonego domu. Należy określić:

  • Czy dom ma być parterowy czy może piętrowy, z poddaszem użytkowym czy bez itp.
  • Metraż domu
  • Wielkość garażu, czy ma pomieścić jeden samochód czy dwa, a może dom ma być bez garażu?
  • Typ zadaszenia budynku
  • Rodzaj zabudowy – wolnostojący czy może zabudowa szeregowa
  • Czy ma być z piwnicą czy bez
  • Styl domu – do wyboru: nowoczesny, willa, rezydencja, tradycyjny – każdy znajdzie coś dla siebie
  • Jaką szerokość ma działka, na której będzie dom
  • Liczba pokoi
Dzięki takim kryteriom łatwo znaleźć idealny projekt wymarzonego domu, a jeżeli pomimo tego przyszli właściciele będą mieli jakiekolwiek wątpliwości czy pytania, mogą skorzystać z porad jednego z wielu wykwalifikowanych architektów.

Co trzeba wiedzieć przed wyborem projektu?

Budowa domu to bardzo duże przedsięwzięcie dla rodziny. Trzeba pomyśleć o wielu sprawach, co warto wiedzieć przed wyborem właściwego projektu?

Przede wszystkim trzeba pomyśleć o budżecie, projekt domu musi być do niego dostosowany. Projekt domu musi być zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Projekt powinien być również dostosowany do potrzeb pod względem liczby i usytuowania pokoi, powinien być również skonstruowany jasno i klarownie.

Projekt gotowy czy indywidualny – plusy i minusy każdego z nich.

Projekt indywidualny może wydawać się lepszy, ponieważ dostosowany jest w 100% do potrzeb i upodobań kupujących. To jego wielka zaleta, ale przez to jest droższy.

Gotowy projekt posiada dużo zalet. Pomijając już cenę, można wymienić takie zalety jak możliwość zobaczenia wizualizacji, a nawet gotowych budynków, co znacznie ułatwi podjęcie decyzji. Obecnie jest gama gotowych projektów jest szeroka i dostosowana nawet do najbardziej wybrednych klientów. Oprócz dużego wyboru, gotowy projekt można przedstawić w różnych wariantach i delikatnie dostosować do kształtu działki. Kolejną zaletą jest szybki czas realizacji projektu.

Minusem gotowych projektów jest jednak to, że nie jest on w pełni dostosowany do upodobań klientów i trzeba liczyć się z pewnymi kompromisami.

Niestandardowa działka – jaki projekt zda egzamin?

Czasami zdarza się tak, że nasza działka ma nietypowy kształt albo jest bardzo wąska. Czy wtedy gotowy projekt będzie odpowiedni? W ofercie portalu Extradom znajdują się projekty, które śmiało można wykorzystać do budowy wymarzonego domu na niestandardowej działce, a w razie jakichkolwiek wątpliwości, można skonsultować się z architektem, który z chęcią udzieli pomocy.