1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Rzetelna edukacja seksualna zmniejsza zainteresowanie pornografią wśród dzieci – badania

Rzetelna edukacja seksualna zmniejsza zainteresowanie pornografią wśród dzieci – badania

Według badań lek. med. Jany Martincovej, edukatorki seksualnej, strony z pornografią odwiedzało 31% dzieci, które pozyskiwało informacje na temat seksualności z domu lub szkoły i aż 64% tych, które wiedzę czerpały z Internetu i od rówieśników. (Fot. iStock)
Około dwie trzecie rodziców uważa rozmowę na tematy seksualne z dziećmi za niezwykle trudną. Wielu opiekunów po prostu z niej rezygnuje. Wtedy głównym źródłem edukacji staje się Internet. Tymczasem z badań przeprowadzanych w Czechach i w Polsce jasno wynika, że młodzież bez odpowiedniej edukacji seksualnej częściej interesuje się pornografią i odwiedza strony pornograficzne. Dzieci te są również bardziej zagrożone przemocą seksualną w sieci.

Wiedza to jest profilaktyka. Wiedza nie krzywdzi. Krzywdzi jej brak

– podkreślał dr n. med. Robert Kowalczyk – seksuolog kliniczny, psycholog i psychoterapeuta, podczas konferencji prasowej „Dzieci zagrożone pornografią i przemocą seksualną w sieci” (18 listopada).

Potwierdzają to badania. Lek. med. Jana Martincova – edukatorka seksualna, autorka książek edukacyjnych o tematyce seksualnej dla dzieci i młodzieży, podczas konferencji dzieliła się wynikami badań, które przeprowadziła w Czechach (wrzesień 2020) wspólnie z Petrą Sejbalovą, seksuolożką i psychiatrą ze Szpitala Uniwersyteckiego w Brnie. Badania dotyczyły zagrożeń pornografią i przemocą seksualną wśród dzieci. Przebadano 1665 uczennic i uczniów szkół podstawowych i średnich. Najliczniejszą grupę stanowili 13-14-latkowie. Skąd czerpali informacje o seksie? Otóż ponad połowa wskazała kolegów i strony internetowe, w tym pornograficzne. Rodzina była źródłem informacji w 15%, a szkoła w 9%. Więcej niż połowa dzieci przyznała się do tego, że były na stronach pornograficznych (z czego 12% to dzieci do 10 roku życia; niektóre oglądają pornografię już w wieku 6 lat).

29% dzieci miało doświadczenie z agresorami w sieci, którzy chcieli wyegzekwować od nich oglądanie swoich nagrań, (przy czym w ponad 75% adresatami niewłaściwych komunikatów były dziewczynki). Większość dzieci (około 3/4) reagowała w tej sytuacji prawidłowo i zrywała kontakt lub powiadamiała dorosłych, jednak nie wszystkie dzieci potrafiły odpowiednio zareagować i rozpoznać daną sytuację jako zagrożenie. Co ciekawe, wśród uczniów, którzy oglądali tego typu treści po raz pierwszy w wieku starszym lub w ogóle, skutecznie potrafiło się obronić ponad 90%.

Jak pokazują badania: im wcześniej dziecko ma kontakt z pornografią, tym większe jest zagrożenie ze strony agresorów seksualnych, ponieważ dzieci „skażone” pornograficznym przekazem traktują oglądane zachowania seksualne jako zupełnie normalne. Uważają, że filmy pornograficzne są pewnym rodzajem wiedzy. Tymczasem pornografia bazuje na nadużyciach i nierealnym przekazie. Skutek jest taki, że jeśli patrzymy na nią bezkrytycznie (tak jak dzieci) to możemy mieć w przyszłości „zaburzone” zachowania seksualne. Młodzież często buduje swoje oczekiwania seksualne w oparciu o pornografię i wielu nastolatków obawia się później kontaktów fizycznych w realnym świecie. Dużym problemem jest to, że dzieci trafiają też na strony BDSM, czy pornografię z udziałem zwierząt.

Niestety, 20% młodych osób nie ma wokół siebie osoby dorosłej, do której może zwrócić się z tematem seksualności – i ten problem obserwuje się zarówno w Czechach jak i w Polsce.

Dr Robert Kowalczyk, seksuolog, powołując się na badania Instytutu Badań Edukacyjnych z 2015 r. (badania młodych dorosłych) również podkreślał, że dobra edukacja seksualna zmniejsza zainteresowanie pornografią wśród dzieci. Z badań wynika, że młodzież bez odpowiedniej edukacji seksualnej częściej zaglądają na strony pornograficzne. Badani w Polsce 18-latkowie także potwierdzali, że ich głównym źródłem wiedzy na tematy seksualne byli koledzy oraz Internet, z czego około 10% to wiedza czerpana z pornografii.

Jak interpretować wyniki? – Rodzice nie powinni unikać pierwszej edukacji seksualnej już w wieku przedszkolnym. Domowa edukacja chroni dzieci przed oglądaniem pornografii, zabezpiecza przed agresorami – tłumaczy Jana Martincova, którą własne dzieci zainspirowały do tego, żeby zająć się tematem edukacji seksualnej. – Syn od wczesnego wieku zadawał proste pytania na temat seksualności. I oczekiwał prostych odpowiedzi. Dzieciom trzeba mówić prawdę. Dzieci nie chcą, żebyśmy ich okłamywali lub unikali odpowiedzi. Stąd wzięło się moje pisanie książek o tej tematyce. Mój syn najtrudniejsze dla mnie pytanie zadał kiedy miał 5 lat. Zapytał jak komórka taty dostaje się do brzucha mamy, czy tatuś przenosi ją w ręce. Szukając odpowiedzi chciałam sobie pomóc posiłkując się odpowiednim rysunkiem. Niestety nie mogłam znaleźć adekwatnych materiałów przez długi czas. Dostrzegłam brak fachowej wiedzy na rynku wydawniczym, dlatego postanowiłam sama stworzyć narzędzia edukacyjne – również po to, by wesprzeć innych rodziców. Na podstawie moich rozmów z synem powstała pierwsza książka na temat edukacji seksualnej „Mamo, jak przyszedłem na świat?” – mówi Jana Martincova, która od wielu lat prowadzi jeden z najpopularniejszych portali parentingowych w Czechach www.babyonline.cz. Jej wydawnictwo – Babyonline debiutuje na polskim rynku.

Jak rozmawiać z dziećmi na tematy seksualne? Od jakiego wieku? Co powinny wiedzieć?

Przede wszystkim zapomnijmy na dobre o bocianach, kapuście i uważajmy na tak zwane „żarty”.

– Wierzymy w mit o aseksualności dziecka – mówi dr n. med. Robert Kowalczyk. – Młodsze dziecko zadaje pytania spontanicznie, więc rozmawiajmy z nim spontanicznie, tak jak na co dzień rozmawiamy. Gdy żartujemy z dziecka w takiej sytuacji i ten żart ośmieszy później dziecko (np. wśród kolegów, przed którymi chciało się pochwalić wiedzą) to ono już nie przyjdzie do nas z tym tematem. Podobnie jest, gdy dziecko widzi nasze zakłopotanie. Wiedza ma być rzetelna, pełna i podana odpowiednio wcześnie. Wiedza formalna ma ogromne znaczenie. Ta wiedza się zmienia i jest aktualizowana. Rodzic musi przekazać wiadomości świadomie i odpowiedzialnie, dlatego musi odróżnić mity od prawdziwej wiedzy. Nie wystarczy intuicja.

– Jeśli rodzic ma dobry kontakt z dzieckiem to łatwo rozpozna moment, kiedy ze strony dziecka jest już pełne zainteresowanie. Dla dziecka ważny jest też przykład rodziców: jak oni radzą sobie ze sprawami intymnymi. – zaznacza Jana Martincova i dodaje: - Wielu rodziców unika rozmów, bo nie potrafią ich przeprowadzić. Są jednak tacy, którzy „rzucają się” w tę tematykę, ale bez odpowiedniej wiedzy. Później zapętlają się w rozmowie i opowieść robi się nudna lub niezrozumiała. Musimy prawdziwie odpowiadać na pytania i przygotować się dobrze do rozmowy. Dorastającym dzieciom zalecamy przekazanie książek. Dobrze, żeby najpierw przeczytali je rodzice, zanim przekażą dziecku.

Zdaniem dra Roberta Kowalczyka istotne jest, żeby w edukację włączyli się oboje rodzice, nie tylko matki. Jak pokazują wyniki badań prof. Zimbardo rola ojca może być kluczowa, szczególnie jeśli chodzi o rozmowę z synem.

Jak rozmawiać o seksualności z młodszym dzieckiem, a jak z nastoletnim? Poniżej praktyczne wskazówki ekspertów:

  1. W wieku przedszkolnym wystarczy szczera odpowiedź na pytania. U przedszkolaka nie rozwijamy tematu, odpowiadamy bardzo konkretnie.
  2. Gdy dziecko jest w wieku szkolnym należy przygotować się do rozmowy merytorycznie. Książki, dostosowane do odpowiednich grup wiekowych, nieraz okażą się dużą podporą dla rodziców. Obecnie mamy wiele dobrych książek. Ciężkie tematy mogą być w nich ciekawie i rzetelnie przedstawione przez seksuologów, lekarzy, psychologów.
  3. Najlepszy wiek na rozmowy dotyczące fizjologii to: 10-11 lat u dziewcząt i 11-13 lat u chłopców. Warto, żeby rodzice skorygowali informacje, które dziecko pozyskało z Internetu.
  4. Jak rozmawiać z nastolatkiem? – U nastolatków mamy 2 główne wątki: antykoncepcja oraz infekcje przenoszone drogą płciową. Trzeba też uczyć dzieci odmowy w każdej sytuacji i stawiania granic. Dziecko powinno np. umieć odróżnić przemoc od zalotów.
  5. Rozmawiajmy z dzieckiem otwarcie o pornografii, jeśli wiemy, że ją ogląda. W przypadku większych problemów skorzystajmy z pomocy specjalistów.
  6. Młodsze dzieci uprzedzajmy przed zagrożeniem, jakie płynie z Internetu: „Jeśli zobaczysz coś dziwnego, ktoś cię zaczepi to przyjdź do mnie. Szczególnie, gdy czujesz się zakłopotany.”
  7. Temat LGBT? – Rozmowa powinna być jak najbardziej otwarta, z poszanowaniem różnic.

Pamiętajmy:

Edukacja seksualna nie jest tylko o seksie. To jest też kwestia psychologiczna, zdrowotna. Odpowiednia edukacja przekłada się na budowanie własnej intymności, stosunku do swojego ciała, budowanie relacji partnerskich. I jak podkreślają eksperci:

Edukacja seksualna trwa całe życie. Uczymy się czegoś nowego na każdym etapie.

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze