1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia

Cechy dobrej matki – które z nich najbardziej nas kształtują?

Jakie są najważniejsze cechy i komunikaty dobrej matki? Co w nas kształtują? (Fot. iStock)
Dla psychoterapeutki Jasmin Lee Cori termin Dobra Matka odnosi się do dowolnego dorosłego, który przejmuje funkcję opiekuna, żywiciela i obrońcy dziecka. Ten archetyp jest źródłem, z którego może skorzystać każdy, kto chce otoczyć matczynym ramieniem inną osobę… lub samego siebie. Jak być dobrą matką, również dla siebie?

Jest wiele zrozumiałych powodów, dla których kobiety mogą nie być w stanie podjąć się kolosalnego zadania, jakim jest pełnienie roli matki. Niestety, często nie daje się im (albo czują, że nie mają) wyboru w tej kwestii. Nieplanowane ciąże lub oczekiwania ze strony otoczenia sprawiają, że zostają matkami, świadomie o tym nie decydując. Często takie kobiety same jeszcze w pełni nie dorosły. A już na pewno nie są przygotowane na to, co je czeka.

Niełatwo jest dać coś z siebie, gdy samemu ma się szereg niezaspokojonych potrzeb. A macierzyństwo wymaga ciągłego dawania.

Jak być dobrą matką? – matka jako glina, z której jesteśmy ulepieni.

Stwierdzenie, że jesteśmy krwią z krwi i kością z kości naszych matek, ma dwa istotne wymiary. Pierwszy, oczywisty, ma charakter biologiczny: wyrośliśmy w jej ciele i zostaliśmy z niego zrodzeni. Do tego dochodzi aspekt psychologiczny – matka jest częścią naszej osobowości, psychiki i duchowej struktury.

Nasza psychiczna konstrukcja, sposób, w jaki się postrzegamy, nasze poczucie własnej wartości, nieuświadomione przekonania o związkach – wszystko to jest w dużej mierze ukształtowane przez matkę. Naturalnie podlegamy też innym wpływom, lecz ona sama i nasze wzajemne interakcje stanowią podstawowy budulec wszystkich tych stanów.

To, czy odbieramy to oddziaływanie jako wzmacniające czy toksyczne, jest uzależnione w dużym stopniu od jakości naszych relacji z matką. Kluczowe znaczenie ma przy tym nie to, co matka robi, lecz raczej jej zaangażowanie i miłość.

Mówiąc wprost, gdy stosunki pomiędzy matką a dzieckiem układają się dobrze, dziecko czuje się wspaniale, lecz kiedy coś się psuje, czuje się okropnie.

Wystarczająco dobra matka – cechy

Matki nie muszą być doskonałe – to niewykonalne. Perfekcja, jeśli już, rodzi się w oczach dziecka, które – o ile matka dostatecznie dobrze wypełnia swoje zadania, zaspokajając jego podstawowe potrzeby – darzy ją bezgranicznym uwielbieniem. To niezmiernie pomocne, ponieważ kiedy jest się od kogoś całkowicie zależnym, dobrze jest ufać, że opiekun podoła zadaniu. Przymykanie oka na potknięcia i puszczanie w niepamięć momentów, kiedy zabrakło wyczucia, przy jednoczesnym podkreślaniu tego, co dobre, jest słuszną strategią zarówno z psychologicznego, jak i ewolucyjnego punktu widzenia, gdyż pozytywne sygnały ze strony dziecka zachęcają matkę do wzmacniania łączącej ich więzi.

Termin „wystarczająco dobra matka” został ukuty przez Donalda W. Winnicotta, uznanego pediatrę i psychoanalityka, jako określenie matki, która daje dziecku dostatecznie dużo, aby zapewnić mu dobry start w życiu. Według Winnicotta podstawowym zadaniem dostatecznie dobrej matki jest zaadaptowanie się do dziecka. Opisuje on, jak wystarczająco dobra matka od początku nastawia się niemal wyłącznie na zaspokojenie potrzeb dziecka, stopniowo zmniejszając zakres harmonizacji, w miarę jak dziecko jest w stanie znieść silniejszą frustrację. Matka, która bez końca zaspokajałaby wszystkie potrzeby dziecka idealnie i bezzwłocznie, pozbawiałaby je możliwości próbowania nowych zachowań, potrzeby nabywania nowych umiejętności oraz okazji do uczenia się, jak radzić sobie w trudnych i stresujących sytuacjach.

Najnowsze badania potwierdzają, że kobieta nie musi być w stu procentach nastawiona na dziecko i dostępna dwadzieścia cztery godziny na dobę, aby być dostatecznie dobrą matką. Sugerują, że wystarczy, jeśli będzie z nim zsynchronizowana (w znaczeniu harmonijnego bycia razem i akomodacji ze strony matki) przez trzydzieści procent czasu. Czy to tak wiele?

Cechy dobrej matki

Zdaniem psychoterapeutki Diany Foshy, „rzeczą równie ważną co naturalna zdolność dostrojenia się do dziecka (o ile nie ważniejszą) jest umiejętność naprawienia sytuacji, w których doszło do desynchronizacji, tak aby odbudować optymalną więź”. Wystarczająco dobra matka musi eliminować nieuniknione tarcia, które występują w każdej relacji. Nie wymaga się od niej, aby w każdej sytuacji postępowała w sposób optymalny, ale musi wiedzieć, jak się zrehabilitować, gdy się pomyli.

Badania sugerują, że może liczyć w tym względzie na pomoc ze strony dziecka. Noworodki przychodzą na świat z pragnieniem i zdolnością utrzymania silnej relacji z matką. Są ponadto tak zaprogramowane, aby maksymalnie wykorzystać jej wysiłki dążące do naprawy sytuacji. Świadomość zdolności łagodzenia nieuchronnych zadrażnień w ich wzajemnych stosunkach jest dla dziecka niezwykle budująca. Z drugiej strony nieumiejętność zwrócenia na siebie matczynej uwagi, ponownego nawiązania kontaktu po tym, jak został zerwany, może wywołać u dziecka głębokie poczucie bezradności oraz zniechęcić je do angażowania się w relacje i dążenia do zaspokojenia swoich potrzeb.

Gdy matka nie jest dostatecznie wyczulona na pragnienia dziecka, ostatecznie to dziecko dostosowuje się do matki, nie na odwrót. Pozbawione tego kluczowego doświadczenia, wykształca to, co Winnicott określa mianem „fałszywego »ja«” (fałszywej jaźni).

Komunikaty dobrej matki – 10 przekazów

Sposób, w jaki matka odpowiada na nasze podstawowe potrzeby, świadczy o tym, do jakiego stopnia jesteśmy dla niej ważni. Czy daje nam to, czego nam trzeba, z hojnością (wręcz radością!), czy też z widoczną łaską i nastawieniem: „Czego ty znów ode mnie chcesz?”. Czy gdy zmienia pieluchę lub ubranko, jej dotyk jest delikatny i czuły, czy też jest w obejściu beznamiętna, nawet nieco szorstka? Może wykonuje te czynności w sposób mechaniczny. Co mówią jej oczy? Jaki ma wyraz twarzy? O czym świadczą jej czyny i wybory? Wszystko to jest częścią komunikatów wysyłanych przez matkę i kształtuje nasze nastawienie względem niej. Te elementy wspólnie determinują przekazy, jakie od niej otrzymujemy.

Oto dziesięć podstawowych przekazów Dobrej Matki:

  • „Cieszę się, że tu jesteś”.
  • „Rozumiem cię”.
  • „Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym”.
  • „Szanuję cię”.
  • „Kocham cię”.
  • „Twoje potrzeby są dla mnie ważne”. „Możesz zwrócić się do mnie o pomoc”.
  • „Jestem przy tobie”. „Mam dla ciebie czas”.
  • „Przy mnie nic ci nie grozi”.
  • „Przy mnie możesz się czuć swobodnie”.
  • „Jesteś cudowna/cudowny”.

Komunikaty dobrej matki – co dokładnie znaczą?

„Cieszę się, że tu jesteś”.

To niezmiernie ważny i podstawowy komunikat, jaki dziecko powinno odebrać. Przekazywany poprzez zachowania, które mówią mu, że jest cenione i chciane. Wiele osób sądzi, że fundamentalne poczucie bycia chcianym rodzi się jeszcze w łonie. Z pewnością w życiu dziecka zachodzi wiele momentów, kiedy czuje się chciane lub nie, ale komunikat „Cieszę się, że tu jesteś” pomaga nam samym docenić, że tu jesteśmy. Sprawia, że czujemy się dobrze z tym, iż jesteśmy blisko osób, które nas kochają.

„Rozumiem cię”.

Matka przekazuje ten komunikat przede wszystkim poprzez dokładne odzwierciedlanie nastrojów dziecka oraz dostrojone reakcje. Wie na przykład, co lubimy, a czego nie. Widzi, co nas interesuje i co sądzimy o określonych rzeczach. Być rozumianym znaczy zostać poznanym.

„Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym”.

Ten komunikat (rzadko wyrażany słowami) mówi nam, że jesteśmy cenni. Również temu przekazowi powinno towarzyszyć poczucie, że dziecko jest podziwiane za to, że jest takie, jakie jest, aby nie kojarzyło wyjątkowości z określoną powierzchowną, zewnętrzną cechą.

„Szanuję cię”.

Matka wysyła komunikat „Szanuję cię”, gdy wspiera dziecko w jego wyjątkowości, nie usiłuje kontrolować go, gdy nie jest to konieczne, akceptuje jego preferencje i decyzje i wyraża uznanie dla tego, co w nim dostrzega. Dzieci mające poczucie, że są szczerze szanowane i kochane, mają odwagę, aby odkrywać i wyrażać swoje wyjątkowe „ja”, zamiast kopiować rodzica (rodziców) bądź starać się wpisać w jakiś rodzicielski wzorzec.

„Kocham cię”.

Jeśli te słowa mają nieść ze sobą jakiekolwiek znaczenie, dziecko musi czuć, że są szczere i autentyczne. Wiele dzieci słyszy je kilka razy dziennie; inne ani razu w życiu. Ważne, aby to wyznanie nie było postrzegane jako forma manipulacji ani powiązane z żadnym wymogiem stawianym dziecku. Najskuteczniejsze są niewerbalne wyrazy miłości, takie jak: dotyk, ton głosu, spojrzenie, wyraz twarzy, język ciała i troska. Kiedy otoczenie zapewnia poczucie stabilności (na przykład dzięki wytyczonym granicom i obowiązującym zasadom), dziecko także czuje się kochane.

„Twoje potrzeby są dla mnie ważne”. „Możesz zwrócić się do mnie o pomoc”.

„Twoje potrzeby są dla mnie ważne” daje wyraz temu, że dziecko jest priorytetem. Matka nie mówi: „Zajmuję się tobą, bo muszę” albo „kiedy znajdę czas”, lecz „ponieważ to dla mnie naprawdę ważne”. Ten przekaz uzmysławia dziecku, że opieka, którą otacza je matka, wynika z miłości i szczerej troski. Komunikat „Możesz zwrócić się do mnie o pomoc” daje dziecku do zrozumienia, że nie musi kryć się ze swoimi potrzebami ani próbować samemu je zaspokoić.

„Jestem przy tobie”. „Mam dla ciebie czas”.

„Jestem przy tobie” znaczy tyle co „Możesz na mnie liczyć. Nie opuszczę cię”. Często odnosi się to do konkretnych potrzeb, lecz w szerszym ujęciu może być interpretowane jako „Jestem stale obecna w twoim życiu”. Stwarza to atmosferę odprężenia i zaufania. Zbliżony komunikat brzmi: „Mam dla ciebie czas”. To wyraz dostępności rodzica; tego, że dziecko ma dla niego priorytetowe znaczenie oraz że jest szczególnie cenione. Niestety, zbyt wiele dzieci obecnie czuje, że rodzice nie mają dla nich czasu.

„Przy mnie nic ci nie grozi”.

Ten sam komunikat można wyrazić słowami: „Ochronię cię. Nie pozwolę cię skrzywdzić”. Poczucie bezpieczeństwa jest niezbędne, aby dziecko potrafiło się zrelaksować i eksplorować otoczenie. Bez tej świadomości może nigdy nie czuć się gotowe, aby wyruszyć w świat.

„Przy mnie możesz czuć się swobodnie”.

To forma wyrażenia kilku rzeczy. Po pierwsze, wskazuje na istnienie bezpiecznej przestrzeni, gdzie nie trzeba zachowywać czujności. Tutaj można w pełni odpocząć. Oznacza także dostępność (bliskość matki) oraz akceptację. Te słowa mówią: „Przy mnie możesz czuć się jak w domu”. Każdy z nas pragnie miejsca, w którym może być w pełni sobą, nie musi udawać i czuje się komfortowo w towarzystwie innych.

„Jesteś cudowny/cudowna”.

To stwierdzenie jest afirmacją tego, jak cenne jest dla nas dziecko; sposobem na to, aby powiedzieć mu: „Zachwycasz mnie”, „uwielbiam z tobą być”. Widzimy to, gdy oczy matki rozbłyskują na nasz widok, a na jej ustach rozkwita uśmiech.

Fragment pochodzi z książki „Matka niedostępna emocjonalnie. Jak rozpoznać i wyleczyć niewidzialne skutki zaniedbania w dzieciństwie”, Jasmin Lee Cori, w tłum. Katarzyny Iwańskiej, wyd. Zwierciadło. Skróty, tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji magazynu SENS.

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Matka niedostępna emocjonalnie Jasmin Lee Cori Zobacz ofertę promocyjną
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze