1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia

Jak nie zwariować w szalonym świecie?

Zasadniczo warto korzystać z udogodnień i zdobyczy medycyny, jakie zapewnia współczesny świat, zachowując jednocześnie pewne aspekty stylu życia naszych przodków: dietę ubogą w cukier, częsty ruch oraz silne poczucie wspólnoty i więzi społeczne. (Fot. iStock)
W jaki sposób szaleństwo wkrada się w nasze życie? Czasami od wewnątrz, pod postacią negatywnych myśli, wspomnień i doświadczeń, które tłuką nam się po głowie, wirując w kółko, innym razem z zewnątrz – jako toksyczny wpływ innych ludzi i otoczenia.

Fragment książki „Zrozumieć uczucia i emocje” A. Fuller, S. Fuller, Wyd. Zwierciadło. Śródtytuły pochodzą od redakcji.

Dzisiaj znaczy lepiej?

Przez znaczną część dziejów nasi przodkowie żyli w czasach fizycznych trudności i niepewnej dostępności pożywienia i lekarstw, ryzyka związanego z chorobami zębów czy porodami i zagrożenia przemocą w postaci inwazji lub napaści. Nie warto więc tęsknić do starych dobrych czasów. Jeśli możesz odkręcić wodę i wziąć gorący prysznic, włączyć światło naciśnięciem przycisku, wyleczyć infekcję za pomocą antybiotyków, ugotować posiłek na kuchence lub w jednej chwili zyskać dostęp do rozrywki, dysponujesz luksusami, o jakich nawet nie śniło się najbogatszym królom, królowym i maharadżom z minionych wieków. Dziś trudności fizyczne zostały zastąpione przez problemy psychiczne i emocjonalne. Świat zmienił się w sposób, który nie sprzyja zdrowiu psychicznemu. Prowadzimy stresujący tryb życia napędzany dietą bogatą w cukier, media społecznościowe pozbawiają nas snu i budzą zazdrość, hierarchia społeczna promuje nadmierne porównywanie się z innymi kosztem samoakceptacji, opinie i sądy utrudniają okazywanie życzliwości, niski poziom zaufania wywołuje lęki i obawy przed odrzuceniem społecznym, a utrata więzi z rytmami natury sprawia, że stajemy się podatni na smutek, wyobcowanie, a niekiedy – depresję.

Odzyskać zdrowe zmysły

Zasadniczo warto korzystać z udogodnień i zdobyczy medycyny, jakie zapewnia współczesny świat, zachowując jednocześnie pewne aspekty stylu życia naszych przodków: dietę ubogą w cukier, częsty ruch oraz silne poczucie wspólnoty i więzi społeczne. Aby pozostać przy zdrowych zmysłach mimo ofensywy toksycznego świata, próbujemy samoleczenia za pomocą alkoholu, narkotyków, telewizji i jedzenia. Ma to jednak swoją cenę. Oglądamy więcej programów kulinarnych, ale jemy więcej dań na wynos. Kupujemy smartfony z aplikacjami do monitorowania snu, ale stajemy się coraz bardziej wyczerpani i wycofani. Częściej chodzimy na siłownię, ale spędzamy więcej czasu, siedząc. Czujemy się bardziej wyobcowani niż kiedykolwiek wcześniej, ale jesteśmy zbyt zajęci, by spotkać się z przyjaciółmi. Pierwszym, ku czemu zwracamy wzrok rano, jest ekran. Oznaki, które wcześniej wskazywały na możliwe zaburzenia psychiczne – głośne mówienie do siebie na ulicy, uporczywe wpatrywanie się w przedmioty, odcięcie i wyłączenie z otaczającego świata, obsesja na punkcie kształtu własnych brwi, niezdolność do tolerowania choćby najdrobniejszych opóźnień i ocenianie siebie negatywnie w porównaniu z innymi – stanowią obecnie normę w wielu miastach. Uświadamiając sobie szaleństwo świata, możemy sami odzyskać zdrowe zmysły. Oto najważniejsze kwestie, jakie warto uwzględnić w takim przypadku.

Odpuść sobie zazdrość

Pozbądź się myśli, że wartość twojego życia można oceniać jedynie w zestawieniu z życiem innych, ich osiągnięciami, wyglądem, stanem konta bankowego czy profilami w mediach społecznościowych. Jeśli zamkniesz się w świecie nieustannych porównań do innych i prób dotrzymania kroku, będziesz gonić za cudzymi marzeniami. Żyj własnym życiem.

Rozwijaj świadomość i dookreślaj uczucia

Niczym degustatorzy jedzenia czy wina, którzy nieustannie rozwijają czułość swoich kubków smakowych, musimy uczyć się dokonywania subtelnych rozróżnień pomiędzy rozmaitymi uczuciami. Uczucia mogą zbijać z tropu, a my jesteśmy prostymi stworzeniami poszukującymi wzorców. Zawsze istnieje ryzyko, że chwycimy zaledwie strzępek urywka fragmentu wrażenia i przekształcimy go nie tylko w uczucie, ale w cały wzorzec. Wyobraź sobie, że wchodzisz do pokoju pełnego ludzi, których wcześniej nie znałeś i chcesz zrobić dobre wrażenie. Możesz uświadomić sobie, że wzmagasz czujność, jakbyś czegoś wyczekiwał, i zaczynasz płycej oddychać, a być może również lekko się pocić (w ten sposób nasi praprzodkowie sygnalizowali innym swój strach lub lęk). Ponieważ lubisz doszukiwać się sensu, możesz zinterpretować swój stan jako przygotowanie do wyzwania – albo uznać, że doświadczasz lęku. W przypadku drugiej z tych interpretacji, twój polegający na wzorcach umysł dojdzie do głosu i niezbyt pomocnie przypomni ci o innych sytuacjach społecznych, w których zrobiłeś z siebie kompletnego idiotę, wywołując tym u ciebie chęć ucieczki. Powyższy proces zwykle przebiega według schematu: Neurocepcja ► Percepcja ► Wrażenie ► Uczucie ► Myślenie

Umiejętność rozróżnienia tych stanów przynosi wiele korzyści. Zdolność do kwestionowania własnych uczuć i sprawdzania ich zasadności pozwoli ci działać według własnego uznania.

Mów o swoich uczuciach

Często godzimy się ze swymi uczuciami, rozmawiając o nich z innymi. Samotne przemyślenia również mają swoją wartość, jednak często właśnie podczas dyskusji z troskliwymi, zaufanymi osobami odsłaniamy to, co czai się za poszczególnymi grupami uczuć.

Więcej się ruszaj

Twoi przodkowie pokonywali dziennie piechotą od 5 do 11 kilometrów. Przez ciało znajdujące się w ruchu mogą przepływać energia i uczucia. Twój organizm stanowi system informacyjny. Kiedy działa spójnie, reguluje i równoważy ciśnienie krwi, tętno, stężenie glukozy i poziom hormonów we krwi. Układ odpornościowy funkcjonuje, zwalczając choroby. Układ krążenia natlenia organizm, wspomagając zdrowienie. Układ trawienny przekształca pokarm w energię i eliminuje resztki. Układ nerwowy pobudza twoją czujność lub cię uspokaja, zależnie od potrzeb. Ciało naturalnie i stosunkowo łatwo dostosowuje się do wymogów otoczenia, zmieniając odpowiednio do nich swój stan i równowagę. Jesteśmy najzdrowsi i funkcjonujemy najlepiej, kiedy znajdujemy się nie tylko w harmonii z innymi, ale też w harmonii wewnętrznej.

Bądź tu i teraz

Jedną z najczęstszych przyczyn zaburzenia naturalnej równowagi organizmu stanowią wysyłane przez nas sygnały, które budzą w nim błędne przekonanie, że to, co rozgrywa się w naszej głowie, jest ważniejsze niż to, co ma miejsce wokół nas. Dzieje się tak, kiedy zbyt mocno koncentrujemy się na przyszłości (co często powoduje lęk), przeszłości (co często powoduje smutek, żal lub rozgoryczenie) albo na jednym i drugim (co może budzić grozę i wywoływać zachowania unikowe). We wszystkich trzech przypadkach stajemy się nieobecni w swoim otoczeniu. Mózg świetnie radzi sobie z myśleniem o ideach, ale kiedy przeładowujemy go informacjami o minionych lub przyszłych wydarzeniach, traci równowagę. Dlatego potrzebujemy systemów, które pozwalają uzyskiwać informacje z mózgu i odpowiednio je organizować – dzięki temu możemy skupić się na świadomości siebie i otaczającego świata.

Rozróżniaj więź od przywiązania

Więzi międzyludzkie sprzyjają zdrowiu psychicznemu i poczuciu spełnienia, a jakość relacji stanowi istotny aspekt naszego życia. Warto dawać coś z siebie innym. Przywiązanie opiera się na potrzebach w większym stopniu niż więź i może być od niej mniej bezpieczne. Polegając na innych poprzez przywiązanie, możesz zahamować własny rozwój. Zamiast tego okazuj życzliwość, twórz więzi i, przede wszystkim, bądź dobrym przyjacielem.

Unikaj nadmiernych uogólnień

Zdolność do rozpoznawania wzorców skłania nas do uogólnień, przez które zdarza nam się grzęznąć w miejscu. Rozpoznawanie wzorców może okazać się przydatnym narzędziem, ale mamy tendencję do ich postrzegania w kategoriach dobry/zły i pozytywny/negatywny – takie rozumowanie jest jak próba narysowania za pomocą linii i kątów prostych świata, w którym z natury one nie występują. Uświadamianie sobie takiego sposobu myślenia może albo zniechęcić do dalszego odkrywania, albo pobudzić ciekawość. Otwierając się na możliwości inne niż proste odpowiedzi „tak” albo „nie”, dajemy sobie więcej okazji do odkryć i rozwoju.

Nie popieraj stron, a całość

Szalony świat chce dzielić i rządzić. Uproszczone myślenie prowadzi do przeciwstawiania sobie dwóch stron w nieustających zmaganiach woli. Nie ma w tym nic złego, jeśli sytuacja dotyczy drużyny sportowej, której kibicujesz, ale stosowanie tego rodzaju rozumowania w codziennym życiu nie jest rozsądne. Szukaj układów i rozwiązań korzystnych dla całości, nie dla części. Inaczej będziesz zachowywał się, jakbyś wspierał pszczoły przeciwko kwiatom ogrodowym, zapominając o tym, że ogród potrzebuje do życia jednych i drugich. Desperackie pragnienie zwycięstwa sprawia, że przywiązujemy się do jednej ze stron i przestajemy dostrzegać, że świat, aby odzyskać zdrowe zmysły, potrzebuje różnorodności i tolerancji.

Kochaj bardziej

W świecie, który wydaje się dążyć do naszej dehumanizacji i depersonalizacji, dawanie z siebie więcej miłości stanowi działanie rewolucyjne. Odważ się na wrażliwość. Kochaj bardziej.

Więcej w książce:

Share on Facebook Send on Messenger Share by email
Zrozumieć uczucia i emocje Zobacz ofertę promocyjną
  • Polecane
  • Popularne
  • Najnowsze