1. Zwierciadlo.pl
  2. >
  3. Psychologia
  4. >
  5. Masz dość, ale wciąż bierzesz na siebie więcej? Ekspertka: zastanów się, co jest twoją „kozą”, i pozbądź się jej

Masz dość, ale wciąż bierzesz na siebie więcej? Ekspertka: zastanów się, co jest twoją „kozą”, i pozbądź się jej

Dodaj w Google
Dodaj w Google
(Fot. Maryviolet/Getty Images)
(Fot. Maryviolet/Getty Images)

Odsłuchaj artykuł

Urszula Sołtys-Para - Masz dość, ale wciąż bierzesz na siebie więcej? Ekspertka: zastanów się, co jest twoją „kozą” i pozbądź się jej

00:00 08:54
15s
0,5 x
15s
Mimo teoretycznej wiedzy i deklaracji, że trzeba dbać o relacje, czas wolny, aktywność fizyczną – kręcimy się stale w tym sam kołowrotku... W swoim kolejnym felietonie Urszula Sołtys--Para zachęca, żeby powiedzieć dość tym wszystkim „musom”, które pozbawiają nas energii i odrywają od samych siebie.

Spis treści:

  1. Czy kot może zmienić nasze życie? „Zaleca się kota” przewrotnie mówi o tym, czego potrzebujemy
  2. Dlaczego kontakt ze zwierzętami pomaga odbudowywać relacje?
  3. Nadmiar obowiązków odbiera nam energię. Z czego możemy zrezygnować?

Artykuł pochodzi z magazynu „Sens” numer 01/26.

Wiele osób zna prawdopodobnie dowcip o tym, jak to wyczerpany człowiek, przemęczony pracą, aby móc wykarmić rodzinę, blady i niewyspany, mieszkający w ciasnym domku z liczną gromadką dzieci, będąc już u kresu wytrzymałości, udał się do mędrca po poradę. Chciał się dowiedzieć, co robić i jak żyć, bo już nie daje rady – ma tak dużo na głowie, ktoś od niego ciągle czegoś chce, oczekuje i potrzebuje, i on już traci siły i cierpliwość. Brak mu nawet swojego kąta, w którym mógłby się schować na chwilkę.

Mędrzec, jak to mędrzec, popatrzył na niego, chrząknął i powiedział, że i owszem, ma dla niego propozycję. Mianowicie radzi mu kupić kozę i zaleca, aby ta koza zamieszkała w tym domu, gdzie już ledwo mieści się cała rodzina. Biedny człowiek za głowę się złapał, nie wiedział, czy mędrzec z niego kpi, czy mówi poważnie, i załamał się jeszcze bardziej… Mędrzec potwierdził jednak swoje słowa i dodał, że na razie jest to propozycja na tydzień, i zaprasza do siebie, gdy ten czas upłynie.

Minęło pełne siedem dni i siedem nocy, i człowiek ów ponownie zjawił się u mędrca – jeszcze bardziej blady, jeszcze bardziej wycieńczony i niewyspany, resztkami sił, rzec by można, dowlekł się po poradę.

Ze łzami w oczach żalił się, że nie dość, że żyją wspólnie on i żona, i dzieci gromada w małej chatce, to jeszcze z powodu kozy, która do nich dołączyła, nastał taki chaos w jego życiu, że jest jeszcze bardziej zrozpaczony i nie ma pojęcia, jaki to miało wszystko sens. Mędrzec spojrzał na niego uważnie, chrząknął i zalecił… pozbyć się kozy. Tak, tak właśnie powiedział: „Pozbądź się kozy i wróć do mnie za tydzień”.

autopromocja
1200x300_strona glowna.webp

Biednemu człowiekowi było już tak wszystko jedno, że nawet nie skomentował tej porady, jednak wróciwszy do domu, kozę oddał sąsiadowi. A gdy minął kolejny tydzień, kolejne pełne siedem dni i siedem nocy, wrócił do mędrca – jakże odmieniony! Wypoczęty, rozluźniony, spokojny i zrelaksowany ze słowami:

„Mistrzu, jakże cenna była twoja rada! Od kiedy pozbyłem się kozy, mam tak dużo miejsca w domu, zrobiło się cicho i spokojnie, czysto i przestrzennie. Dziękuję ci z całego serca!”.

Czy kot może zmienić nasze życie? „Zaleca się kota” przewrotnie mówi o tym, czego potrzebujemy

Ten oto stary dowcip przypomniał mi się podczas lektury książki japońskiej pisarki Sho Ishidy „Zaleca się kota”. Tak, dokładnie tak – tym razem nie kozę się zaleca, tylko kota. Bohaterów książki łączy poczucie bezradności, w różnych momentach kryzysowych trafiają do tajemniczej kliniki Kokoro, wyglądającej trochę jak gabinet psychologiczny albo jak poradnia zdrowia psychicznego. Tyle że na każdy problem lekarz specjalista ma tu jedną poradę – spędzenie pewnego czasu z kotem.

Zaskoczeni i oszołomieni pacjenci wychodzą zatem z owej kliniki nie z receptą na leki przeciwdepresyjne, nie z poradami wychowawczymi, nie ze wskazówkami dotyczącymi budowania relacji, ale z transporterem z kotem. Kot – wpadając znienacka w ich życie – odmienia ich codzienność, ich samych i ich relacje z rodziną lub ze współpracownikami. Niespodziewanie zachodzą zmiany, które trudno byłoby zaplanować i przewidzieć.

Zmiany się dzieją, a pacjenci mogą za nimi tylko podążać. I tak, serca i dusze są uleczone, relacje się ożywiają, zagubieni pacjenci odnajdują samych siebie i poznają swoje wnętrze, spotykając się – dzięki kotu – ze swoimi prawdziwymi potrzebami i autentycznymi wartościami.

Dlaczego kontakt ze zwierzętami pomaga odbudowywać relacje?

Podczas lektury „Zaleca się kota” obserwujemy, ile radości wprowadzają zwierzęta, jak na nowo cementują więzi i tworzą nowe mosty połączeń. W tle każdej opowieści przewija się kultura japońska, pełna rozerwanych właśnie więzi, przemocy w pracy i podporządkowaniu się roli pracownika.

Autorka podważa przekaz, że praca i studia są najważniejsze, że najbardziej mają się liczyć sukcesy i efekty – tutaj, dzięki zwierzętom, ludzie mogą się zbliżyć do siebie.

Opresyjność w relacjach w pracy i domu, chłód w kontaktach rodziców i dzieci, przekazywany z pokolenia na pokolenie, i ścisła formalność oddalają ludzi od siebie wzajemnie i odcinają od własnego wnętrza.

Niezwykle poruszający dla mnie był rozdział o matce i córce. Matka bagatelizuje trudności dziecka, nie potrafi empatycznie się do niego dostroić – i nie zaskoczy nas wiadomość, że sama nie dostała ciepła i zrozumienia od swojej matki. Dopiero obecność kota przywołała jej wspomnienia, jej dawno zakopaną głęboko i wypartą dziecięcą wrażliwość, i wreszcie mogła otworzyć się na swoją córkę…

Nadmiar obowiązków odbiera nam energię. Z czego możemy zrezygnować?

I tak sobie myślę, jak to jest u nas, na naszym rodzimym gruncie… Tak myślę i o kozach, i o kotach. Ile „kóz” przygarniamy nieustannie, ile z nich mieszka w naszych domach, absorbując nas, odciągając od tego, co naprawdę ważne i do czego tęsknimy, i zastanawiam się, czy którejś z tych „kóz” nie możemy się najzwyczajniej w świecie pozbyć? Nie mam pojęcia, co by to miało być, powraca w tym miejscu odwieczne pytanie: „Z czego możemy zrezygnować, kiedy wydaje się nam, że wszystko musimy?”. I te słowa „musimy”, „muszę” – osłabiające, krępujące i ściskające brzuch – pozbawiają nas właśnie energii, obezwładniają i oddalają od samych siebie.

Ciekawe, co jest twoją „kozą”, Czytelniczko, Czytelniku?

A gdyby ktoś zalecił wam kota… Hm, jakby ten kot wpłynął na wasze życie?

Wracając natomiast do dowcipu o kozie, myślę sobie jeszcze na koniec, jak często funkcjonujemy podobnie jak ów przemęczony człowiek – tak dosłownie, w przeciążeniu, przebodźcowaniu, przytłoczeniu. Stale mówimy o tym, aby dbać o równowagę w życiu, a jednak wciąż dźwigamy nadmiar obowiązków i żałujemy, że brak nam czasu na spotkania towarzyskie, aktywność fizyczną, przyjemności, sen. Od lat spotykam osoby, które zgłaszają obniżony nastrój i osłabienie psychofizyczne z powodu przepracowania, chronicznego zmęczenia, wypalenia zawodowego. Mimo teoretycznej wiedzy kręcimy się stale w tym samym kołowrotku…

Żyjemy ponadto w świecie nadmiaru – tak trudno nam wybierać, tak trudno rezygnować, podłączamy się do wyścigu, porównujemy do innych (zawsze tych niby „lepszych”).

Kiedy nastaje stan przesilenia – nawiążę do Gabora Matégo i jego książki „Kiedy ciało mówi nie. Koszty ukrytego stresu” – nasze ciało w naszej obronie często mówi: „NIE”. To ono reaguje, kiedy sami nie potrafimy sobie i światu powiedzieć: „DOŚĆ”. A – zwróćmy uwagę – jakże ważne i pomocne to słowo! Kiedy zatem możemy powiedzieć już: „dosyć, wystarczy”? Komu chcielibyśmy to powiedzieć? I w tym momencie mógłby rozpocząć się wstęp do kolejnego felietonu – dlatego powiem już: „dość”, jednak do tematu powrócę w odpowiednim czasie.

Urszula Sołtys-Para, psycholożka i psychoterapeutka ericksonowska. Prowadzi prywatną praktykę psychoterapeutyczną w Tychach oraz online – pracuje z osobami dorosłymi, parami i rodzinami. Autorka poradników dla rodziców i książki „Przebodźcowani. Szukając siebie w świecie nadmiaru”. Współautorka podcastu „Wspólne słowa”, w którym razem z Anną Dankowską popularyzuje wiedzę z zakresu psychologii; twojpsycholog.net.pl

Share on Facebook Send on Messenger Share by email

ZAMÓW

WYDANIE DRUKOWANE E-WYDANIE