Czuję dużą samotność będąc w związku z moim facetem. Dlaczego i co robić?

Często wchodzimy w związek z oczekiwaniami, że druga strona wypełni naszą samotność, od której uciekamy. W pierwszych miesiącach to się udaje, a potem znowu następuje trudny okres i pustka daje o sobie znać – mówi Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska.

Najlepszym sposobem na udany związek jest najpierw przyjaźń. Wtedy uczycie się swoich różnych zachowań, a także tego, że w związku trzeba zrobić przestrzeń dla drugiej osoby, a nie oczekiwać, że ktoś głównie się będzie nami zajmował.

Zgoda na własną samotność jest bardzo ważna w dobrym związku. Zgoda na etapy zbliżania się i oddalania od siebie – to też coś, co pomaga. Nikt nie uczy miłości. Kiedy się pojawia, mamy wobec niej za duże oczekiwania. A mamy się jej uczyć powoli, cierpliwie. Mężczyzna nie nakarmi kobiety, która pragnie miłości od rodziców lub nie akceptuje i nie lubi siebie. To zadanie nie do wykonania. Pamiętaj, że na samotność może pomóc wiele osób – nie tylko twój facet. Po to są przyjaciele i rodzina. Przede wszystkim ty sama. On ma zaspokoić cię tylko w jakiejś części.

  • Po pierwsze sprawdź, czy nie jest to typ samotności, której nie może zniwelować drugi człowiek… Chodzi o samotność, która jest naturalna dla każdego i oznacza dojrzałość emocjonalną. Najpierw jesteśmy samotni, a potem akceptując to, możemy wchodzić w relacje z drugą osobą.
  • Zastanów się, czy masz realne oczekiwania wobec swojego partnera? Czy nie potrzebujesz być cały czas w centrum uwagi, żeby czuć się kochaną.
  • Zapytaj siebie, czy aby nie czujesz się najlepiej na początku związku, gdy partner skupia wyjątkowo dużo uwagi na tobie.
  • Zrób test: nastaw się na swojego partnera, słuchaj go uważnie, poświęć mu czas, powiedz mu parę razy coś miłego, ciepłego. Zobacz czy i jak zareaguje. On też pewnie czuje się samotny.
  • Przypomnij sobie, ile uwagi i ciepła dawałaś mu na etapie zauroczenia i zakochania?
  • Wiadomo, że teraz jest inaczej, ale coś tam z tamtego okresu powinno pozostać. Obudź to najpierw w sobie.
  • Mężczyzna boi się reakcji negatywnych u kobiety i krytyki. Spróbuj zmniejszyć dawkę obu tych rzeczy i patrz, co się dzieje.
  • Powiedz mu, że nie chcesz, żeby odpowiadał za twój smutek i że nie musi nic z nim „robić”, ale żeby go akceptował, nie dziwił się, a najlepiej po prostu cię przytulił.

Więcej na ten temat przeczytacie w książce „Instrukcja obsługi faceta” Katarzyny Miller i Suzan Giżyńskiej, wyd. Zwierciadło.