fbpx

Tytułem wstępu

Tytułem wstępu
fot. Zosia Zija i Jacek Piórko

Z historii rodzinnych najbardziej lubię tę o ciotecznej babce, która na początku XX stulecia czmychnęła przez okno z pewnym oficerem. Brat jej zaprzągł konia, ruszył w pościg – i jak opowiadano: „wziął pannę za łeb i przywiózł do domu”. Wyszła potem za mąż za porządnego człowieka, z którym żyła długo i… niezbyt szczęśliwie.

. Jak ułożyłoby się jej życie, gdyby pozostała z pierwszym kochankiem? Nigdy więcej go nie spotkała, a czasów, kiedy mogłaby go szukać w internecie, nie doczekała. Może i dobrze, bo powrót do miłosnej przeszłości – jak piszemy – nie jest wcale łatwy. Warkocze dawnych dziewcząt są już białe, mężczyźni nie są chłopcami z tamtych lat i może nawet wcale nie była to moja cioteczna babka…

Ale myślałam sobie nieraz przy rodzinnych opowieściach: jak to jest, że życie biegnie nagle w inną stronę?
– Zmieniłem trasę, bo na mojej drodze zaczęło się robić zbyt dużo zakrętów – ujawnia w rozmowie z Hanią Halek nasz gość Tomasz Kot. Jego pogląd, że lepiej skupić się na „tu i teraz” i nie snuć planów, przypomniał mi się ostatnio właśnie podczas ważnej rodzinnej uroczystości. Wesele. Wciąż jestem pod wrażeniem – bo to fajny moment, gdy widzą się kuzyni dawno niewidziani, spotykają przy stole stare dobre małżeństwa, pary, które dopiero będą małżeństwami, i ci, którzy już nimi nie są. Odżywają wspomnienia, króluje sentymentalne: „a pamiętasz ?” i „co by było, gdyby…?”. I co to będzie? Kogo wśród nas już nie ma? Od czego to zależy? Tego nie wie nikt i dlatego bardzo dobrze, kiedy zaczynamy opowiadać kawały i śpiewać nieprzyzwoite piosenki.
– A co tam się martwić? – powie jowialny wujek. – Przecież nadchodzi 2012 i będzie kolejny zapowiedziany koniec świata!

No tak! Kolejną mamy jesień, znów się coś kończy i coś zaczyna. Może wrzesień zrewanżuje się za mokry lipiec babim latem? Dni będą mijać, my – według rad Tomasza Kota – smakować będziemy swoje „tu i teraz” aż do wieczora. Każdy dzień to dar – pisał Miłosz. Codziennie nadchodzi zachód słońca. „Innego końca świata nie będzie”.