Ci, którzy stracili rodziców, żałują zwykle jednego – tego, że nie zdążyli zadać im ważnych pytań, póki jeszcze było to możliwe. Niestety, świadomość ta często przychodzi zbyt późno i właśnie dlatego warto pomyśleć o takiej rozmowie, dopóki mamy ku temu okazję. Od czego jednak zacząć, zwłaszcza gdy codzienne rozmowy z rodzicami krążą głównie wokół bieżących spraw? Eksperci podpowiadają, o jakie 10 ważnych rzeczy warto zapytać, zanim zabraknie na to czasu.
„Czym się teraz interesujesz, o czym mogę nie wiedzieć?”
Jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do poważnych rozmów, zacznijcie od czegoś lekkiego. Na początek najlepiej sprawdzą się luźne, niewymagające pytania, np. o nowe zainteresowania. Ludzie uwielbiają mówić o sobie – to wyrywa ich z trybu autopilota, a powyższe pytanie świetnie przełamuje lody i pomaga przygotować grunt pod trudniejsze tematy.
„Gdyby twoje życie miało rozdziały, jak zatytułował(a)byś ten obecny?”
To kolejny sposób na zachęcenie rodziców do otwarcia się, zwłaszcza jeśli rzadko mówią o swoich emocjach. Niełatwo jest wyznać, że wszystko idzie źle, ale już z jednym krótkim zdaniem na temat obecnego samopoczucia będzie o wiele łatwiej. Odpowiedź na to pytanie da ci również sygnał, co się dzieje w duszy twojego rodzica.
„Kiedy ostatnio czułeś(-aś) się spokojnie i stabilnie?”
Gdy znajdziesz już przestrzeń na to, aby zejść głębiej, zapytaj rodziców, kiedy czują się najbardziej zrelaksowani. Jeśli odpowiedzą, że nigdy, może okaże się, że ty też czujesz ciągłe zmęczenie, i będziecie mogli o tym porozmawiać. „Ja też żyję w chaosie – dzieci są małe, brakuje chwili oddechu” – takie wyznanie może zbudować wzajemną empatię i zacieśnić więzi.
„Czego najbardziej życzysz mi w życiu?”
To pytanie pozwala rodzicom wyrazić swoje najgłębsze pragnienia wobec dzieci. Być może okaże się, że najbardziej chcą dla nich sukcesu zawodowego i finansowej stabilności lub zależy im przede wszystkim na ich spełnieniu w miłości i relacjach międzyludzkich. To także świetne zaproszenie do rozmowy o tym, jak żyjemy, kochamy i troszczymy się o innych.
„Jakie były twoje najtrudniejsze momenty w życiu?”
Na to pytanie trzeba wybrać odpowiedni moment, gdyż odpowiedź rodziców może ujawnić doświadczenia, które ich ukształtowały. Warto zapytać też o to, co pomogło im się wtedy podnieść – dzięki temu w końcu zobaczysz i zrozumiesz, jak radzili sobie z trudnościami, a także odkryjesz ich siłę, którą wcześniej być może ciężko było dostrzec.
„W jakiej sprawie zmieniłeś(-aś) zdanie w ostatnich latach?”
To pytanie skłania do refleksji i pokazuje naszą zdolność do zmiany myślenia. Może okazać się bowiem, że wasze poglądy zbliżyły się w jakimś obszarze. To także świetna okazja do lepszego zrozumienia dawnych nieporozumień i budowania nowej jakości relacji.
„Co chciał(a)byś, żeby inni o Tobie wiedzieli?”
Odpowiedź na powyższe pytanie pokaże, co twoi rodzice najbardziej w sobie cenią. Być może mama chce, aby ktoś zauważył i docenił, jak wiele daje z siebie, organizując życie rodziny? Każdy z nas pragnie być bowiem dostrzeżony.
„Czym była miłość w twojej rodzinie, kiedy dorastałeś(-aś)?”
To pytanie może rzucić nowe światło na całą waszą własną rodzinę. Warto też dopytać: „Jakie emocje były w twoim domu nieakceptowane?”, „Co się działo, gdy byłeś(-aś) smutny(-a) lub potrzebowałeś(-aś) wsparcia?”, „Czy były jakieś niepisane zasady?”. Dzięki temu możesz odkryć, że mama nie mogła się sprzeciwiać, a tata był karany za płacz. Wtedy zrozumiesz, jak te zasady wpłynęły na ich osobowość. Może też się okazać, że pewne sytuacje z dzieciństwa, do których wciąż masz żal, zyskają nowe znaczenie i staną się bardziej zrozumiałe.
„Czego się najbardziej bałeś(-aś), gdy zostałeś(-aś) rodzicem?”
Rodzicielstwo to niesamowicie złożony proces. Zapytanie rodziców o ich lęki na początku tej drogi pozwala więc spojrzeć na nich jak na ludzi, nie tylko idealnych (lub nieidealnych) opiekunów. To również przypomnienie, że nasi rodzice też mieli swoje lęki i wątpliwości – i że to one w dużej mierze ukształtowały sposób, w jaki nas wychowywali.
„Co chciał(a)byś, żeby ludzie mówili o tobie, gdy już cię nie będzie?”
Osoby, które straciły rodziców w młodym wieku, znają ich wyłącznie ze wspomnień innych – i właśnie dlatego rozmowy o dziedzictwie są tak ważne. To pytanie pokazuje też, jak rodzice siebie postrzegają. Ludzie zbyt rzadko poruszają jednak takie tematy, co z jednej strony jest zrozumiałe, ale z drugiej: lepiej zrobić to wcześniej, niż potem żałować.