Rozwój: Kod uzdrawiania

kod uzdrawiania
123rf.com

Składasz palce dłoni, kierujesz je kolejno na kilka punktów głowy, jak latarki. Organizm zrobi resztę. Metoda Loyda polega na aktywizowaniu energii
Odkrywcą Kodu, uważanego przez wielu za rewolucyjną metodę leczenia, jest Amerykanin Alexander Loyd. Od czego się zaczęło? Od choroby jego żony. Diagnoza nie pozostawiała złudzeń: depresja kliniczna. Przyczyny są nieznane, skutki – dramatyczne. Życie chorego i jego rodziny staje się koszmarem, nadzieje na wyleczenie są bardzo nikłe. Loyd postanowił jednak, że się nie podda, że znajdzie ratunek. W poszukiwaniu rozwiązania przeczytał dziesiątki książek, wziął udział w niezliczonej liczbie warsztatów. Ukończył psychologię i naturopatię, zrobił dwa doktoraty, zainteresował się fizyką kwantową. Aż doszedł do wniosku (nie on pierwszy, zresztą!), że u podłoża każdej choroby leży zakłócenie w przepływie energii w ciele i że udrożnienie tego przepływu pomoże organizmowi odzyskać właściwą równowagę – fizyczną, psychiczną… Latami jednak nie wiedział, jak się za to zabrać. Ale modlił się – codziennie przez 12 lat. I stało się. Siedział na lotnisku w Los Angeles, w oczekiwaniu na powrotny samolot do domu, kiedy zadzwonił telefon. To była żona, w bardzo kiepskim stanie. Nie umiał jej pomóc na odległość, był zdesperowany. Myśl przyszła, gdy siedział już w samolocie, wysoko nad ziemią. Wtedy właśnie wykrystalizował mu się mechanizm uzdrawiania. Cztery centra energetyczne w obrębie głowy, proste układy palców, dzięki którym te centra są aktywowane… Twierdzi, że to ów Kod uzdrowił jego żonę.

Materia, energia i cuda

Loyd postanowił sprawdzić Kod w pracy ze swoimi pacjentami. Podejrzewał, że może zadziałać na różne rodzaje zaburzeń psychicznych. Tymczasem ludzie zaczęli mu zgłaszać, że pomógł im w wyleczeniu się z wielu dolegliwości fizycznych, czasem bardzo poważnych… Dość wspomnieć współautora książki „Kod Uzdrawiania”, Bena Johnsona, doktora nauk medycznych, osteopatii i medycyny naturalnej, u którego zdiagnozowano chorobę Lou Gehriga, uważaną za nieuleczalną. Twierdzi, że po tym, jak zastosował Kod, ponowne badania wykazały jednoznacznie, że choroba się wycofała.