Są kobiety, które dążą do życia w trójkącie…

Spróbuj proszę, spojrzeć na „tę trzecią” z perspektywy jej dzieciństwa. Istnieje pewien rodzaj psychologicznej sytuacji pomiędzy rodzicami a córką, która jest bazą dla późniejszej nieświadomej potrzeby dziewczyny, żeby rozbijać związki – wchodzić pomiędzy męża a żonę, tak jak w dzieciństwie pomiędzy matkę a ojca. Na pewno nie jest to każdy typ kochanki związującej się z żonatym mężczyzną, ale jeden z powszechniejszych (wszystkich typów jednak nie zamierzam opisywać) – mówi Katarzyna Miller.

Jej rodzice byli niedobrani, a ona czuła, że rozumie ojca dużo lepiej niż matka. Ojciec to potwierdzał, a matka była przez nich oboje traktowana trochę jako wspólny wróg, trochę – obca osoba… Matka ma inny rodzaj temperamentu, inną konstytucję psychofizyczną, a córka jest w swojej konstrukcji psychicznej bardziej podobna do ojca. Rodzice stworzyli związek z jakiegoś powodu – może dlatego, że się sobie podobali fizycznie? Może się bali, ze się nikt inny „nie trafi”?

Może zaszli w ciążę? A najprawdopodobniej mylili się i łudzili co do siebie, wyobrażając sobie siebie na podobieństwo swych marzeń. Pamiętaj też zawsze o tym, że obie strony wnoszą do relacji swoich rodziców, cały ród, swoje historie traum i swoje urazy. Nie jest łatwo ani prosto.

Przykład kolejny: tata alkoholik, a mama tak depresyjna, tak histeryczna, że co prawda córka przyznaje matce, że ciężko jest wytrzymać z takim mężem, który pije, ale jednocześnie uważa, że matka jeszcze go przebija tą swoją rozchwierutaną, niewiarygodnie rozedrganą i nieustannie nieszczęśliwą osobowością. Córka zauważa, że tata, który od czasu do czasu przecież nie pije i jest wtedy spokojny, życzliwy, zajmuje się nią w całkiem sensowny sposób i pomimo wszystko staje się dla niej oparciem.

To często powtarzany stereotyp – ludziom wydaje się, że jak ojciec pije, to oparciem dla dziecka jest matka. Nie musi tak być. Przecież nie każdy, kto pije, lży, bije, kradnie i wynosi z domu rzeczy. Istnieją cisi i spokojni pijący…

Inny jaskrawy przykład: córce jedynaczce trudno było wytrzymać z matką, zaaferowaną gospodynią domową. Z ojcem, to często przypadek, dogadywała się intelektualnie. Mimo że często wyjeżdżał, pozostawał z nią w kontakcie. Pisali do siebie, rozmawiali przez telefon. Lubiła z nim dyskutować o tym, co dzieje się na świecie, o tym, co przeczytała co zobaczyła. Ojciec, wykształcony, inteligentny, dał jej bazę poznawczo-intelektualną, z której córka świetnie skorzystała. Karierę zawodową zrobiła właśnie jako intelektualistka, kobieta o ogromnym potencjale umysłu.

Przez jakiś czas wchodziła w relacje z żonatymi mężczyznami.

Jeśli człowiek nie załatwił czegoś z rodzicami w dzieciństwie, dzięki związkowi z partnerem może pójść dalej w procesie rozwojowym. Dlatego mężczyzna żonaty bardziej się dziewczynie podoba. Często jest od niej starszy, ale też wydaje jej się bardziej doświadczony, gdyż jest już żonaty. Jeśli on będzie dojrzały, nie da się jej uwieść, już nie mówiąc o tym, że sam nie będzie uwodził. Może jednak dać jej bardzo wiele, a w dodatku zdrowo i konstruktywnie, mówiąc jej, że jest piękna, wspaniała, że mógłby i chciałby ją kochać, gdyby był wolny, ale nie jest, więc nie może jej dać tyle, ile ona jest godna otrzymać.

Pamiętasz American Beauty? Niedojrzały bohater grany przez genialnego Kevina Spaceya, poniewierany i zdradzany przez żonę (świetna Anette Benning), marzy o koleżance córki (tak jakby o córce), jednak z biegiem czasu dojrzewa i powstrzymuje chętne do złożenia siebie w ofierze, zagubione dziewczątko, darując jej tylko czysty zachwyt. Powstrzymanie pragnienia użycia jej jest darem miłości. A miłości potrzebuje niedokochane dziecko od ojca, także tego zastępczego, nie – seksu.

(…)

 

Więcej w książce „Kup kochance męża kwiaty” Katarzyny Miller, wyd. Zwierciadło. Książka dostępna w naszym sklepie internetowym.

 

Otrzymujesz tę wiadomość ponieważ Twój adres został zapisany w naszej bazie osób zainteresowanych informacjami z Wydawnictwa Zwierciadło. aby nie otrzymywać wiadomości z grupy mailingowej Zwierciadlo.pl, wypisz się z niej, odwiedzając ten link